-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Ja tez sie boje,robie co moge,ciezko jest pomagac nie majac pieniedzy na pomoc. Wpadam w coraz wieksze dlugi.Za pobyt i leczenie kocurka,ktory nie przezyl tez zostanie dlug. I nieraz sie zastanawiam co robic,przejsc obojetnie czy zadluzac sie u wetow? Kotki lazienkowe na razie nie moga byc szczepione,biora antbiotyk na te uszy,po antybiotyku trzeba zaczekac 2 tyg zeby zaszczepic. Kotki podworkowe /czarny kocurek,kocurek tygrysek i 2 koteczki tygryski/ zawiozlam do weta,dostaly surowice. Jest juz niestety maluchom zimno,kobieta nie wpusci ich do domu. Postawialm im ocieplana budke,ale nie chca do niej wchodzic. Wszystkie leza przytulone do siebie pod drzwiami tej kobiety,przykro patrzec:(
-
Dzieki Tyska:) jestem za tym drugim Brys nie ma wad,psiak ideal,jest taki kochany:)
-
Otrzymalam od elik 92.02zl,zwrot za transport Brysia do hoteliku,tabletke od robakow i jedzenie dla Brysia. Bardzo dziekuje.....:) A jak tam Brys z jedzonkiem? Apetyt dopisuje? Jak dlugo on ma chodzic z tym kolnierzem?
-
Tak,napisze Ci pw dzieki,ze pamietalas....:) ja teraz o wielu rzeczach nie pamietam,trzeba mi [przypomniac..... za duzo kocich problemow...:(
-
I ja tez...:) plisss
-
Dzieki wielkie..... :) napewno Brys podal by Ci lapke,tesknie za nim za jego radoscia jak mnie zobaczyl,niektore psiaki pozostana gleboko w moim sercu.
-
Wielkie dzieki i mizianki od kotkow dla sharki.... :) od ktorej kociaki dostaly karme.... :) musze karmic codziennie ok. 20 kotow,nie zawsze odchodzily najedzone,czasami to tylko tak,zeby przezyc. I dobra duszyczka sie zlitowala... :) zrozumiala czym jest glod dla biednych porzuconych kotow. Ja sama niestety nawet gybym chciala nie jestem w stanie wykarmic takiej ilosci kotow. Sharka,bardzo Ci dziekuje... :)... :)
-
Suczka owczarek tatrzanski,odrobaczona,szuka domu.Jest w dt u czlowieka,ktory ja zabral z lasu.Dokarmiam ta sunie,lagodna,wierna,dobra psinka. Zobaczylam ja w info Szczebrzeszyn gmina szuka jej domu...:) jak narazie bezskutecznie gdyby ktos slyszal o dobrym domku dla kochanej suni prosze dajcie znac naprawde kochana sunia
-
Musze zabrac 2 male kotki z rodziny pat ale gdzie? w lecznicy mam dlugi jednego zabralam 1,5m-ca temu szybko znalazl dom zostaly w tej rodzinie jeszcze 2 male,ale nie chcieli ich oddac,a teraz sie zdecydowali z tej rodziny zostala zabrana rowniez trikolorka,ktora niedawno pojechala do wspanialego domku zapchlona,zarobaczona,prawie zaglodzona,byla jeszcze kotka karmiaca,to wlasnie od niej te male kotki do zabrania co mam teraz zrobic?
-
Wiem,mowilam Ci,ze mialy biegunke,testy na pp,ktore wyszly na szczescie negatywne kotki braly antybiotyki przez tydzien,objawy ustapily teraz drapia sie bardzo za uszami kotki pojechaly do weta,na szczescie za transport nie placilam,bo pojechaly przy okazji,bezemnie dostalam jakis plyn do smarowania uszu,bardzo malo tego plynu,wystarczylo na 1,5 doby,zaplacilam u weta 50zl kotki jedza silikonowy zwirek,nie wiem dlaczego nie sa ciezko chore,ale jak zachoruja nie bede mogla ich leczyc,nie mam juz pieniedzy,tylko dlugi co zrobie jak zachoruja? Powazniej niz do tej pory? Nie bede mogla juz ich leczyc...... Dlatego zadzwonilam do fundacji i porosilam o pomoc.
-
Chcialam tez porobic nowe zdjecia kotkow,ktore u starszej pani czekaja na dom,ale bez aparatu sie nie da. Kotki sa przemile,daja sie glaskac i brac na rece,moze gdyby zdjecia byly jak kotki sa na rekach,moze ludzie uwierzyliby,ze to nie dzikuski. Dorosle koty u tej pani to dzikusy,ale tylko dwa,jeden czarno-bialy,sliczny kocur daje sie poglaskac,rowniez staruszka kotka,natomiast dwie buraski to dzikuski. Bylo tam w sumie 10 kotow, w tej chwili jest 9 , czarna kotke sciaglam z ulicy...:(
-
Kotki,ktore juz miesiac czekaja u mnie w lazience na dom,niestety zaczynaja chorowac...:( a ja nie mam za co ich leczyc rozmawialam z fundacja,ktora czasami ,ale to naprawde rzadko,przyjmuje mi chore kotki niestety musza tam trafic zaszczepione od wirusowek,zeby ich nie narazic na jakas chorobe jak nadal beda u mnie moga nie przezyc czekajac na dom dzwonia wprawdzie domy z W-wy,ale mysla,ze kotki sa w W-wie,nie chca czekac,chociaz mowie,ze kotki szybko by przyjechaly.
-
Dziekuje Aga,ze napislas co u Tyczuni. Dzwonila p.Ewa i obiecalam,ze napisze,ale za duzo mam na glowie spraw dot. bezdomniakow.Zapomnialam.Przepraszam. Ciesze sie,ze Tyczunia jest szczesliwa u p.Ewy,czekalam na miejsce w jej DT,ale warto bylo. P.Ewa wyslala mi rowniez na maila zdjecie Tyczuni,komu moge wyslac na maila do wstawienia na watek?