Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    25763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Widzialam dzisaj Frania,caly czas placze za ludzmi. Jak slyszy,ze sa weci i nie przychodza do niego to placze. Myslalam,ze on jest wiekszy,a to nieduza psinka.I taka kochana. Pani Jadzia,znajoma Krystyny deklaruje 50zl stalej dla Frania na DT. Kto jeszcze? Franus ma nadzieje.....
  2. Czyli Brys ma wyroznione na olx na Warszawe,wyroznione na Krakow,i wyroznione na Rzeszow? Czy tylko wyroznione na jedno miasto? Tez jestem za Wroclawiem. Koniecznie trzeba zrobic na Wroclaw.Daleko,ale tam moze psinka znajdzie domek...
  3. Pewnie masz racje kocinka jest bardzo grzeczna,mila,kochana glaski,jedzonko i spanko...spanko apetycik dopisuje...na szczescie pierwsza kupa na podloge,ale madralnska szybko zalapala co do czego sluzy,i teraz juz wszystko do kuwety.
  4. Tyska dzisiaj bedziemy w Tomaszowie ok. 11tej Jesli chcesz sie z nami zabrac,zadzwon wczesniej. tel 605 998 518
  5. Najwazniejsze sa ogloszenia na olx.Najwiecej osob tam zaglada. Czy Brys ma wyroznione na olx? Na Warszawe.Krakow,Rzeszow,Lublin? No na Lublin nie trzeba wyrozniac,tak szybko nie spadaja...... Moze jeszcze na jakies inne miasto?
  6. Zapraszam na bazarek http://www.dogomania.com/forum/topic/333754-mini-bazar-dla-bezdomniakow-do-11112015/page-3
  7. Szkoda.....a taka mialam nadzieje,dla mnie Brys jest malutki,no moze nie malutki,ale maly. Moze trzeba zrobic wyroznione ogloszenia na rozne miasta?
  8. Moze trzeba zbierac deklaracje na pobyt w PDT? Moze jest jeszcze gdzies taki domowy tymczas jak u p.Ewy. Bo nie dosyc,ze licznik bije to i psiulka,ktora juz sie wycierpiala w swoim zyciu siedzi zamknieta w klatce. Szkoda psiaka:(
  9. Kotunia byla wczoraj u weta,na razie to tylko je..je i je......karmie ja co 3 godziny. I skrzeczy,bo miauczeniem tego nazwac nie mozna. Ale bedzie dobrze,dostala leki,recepte na kropelki do oczu i witaminki musze kupic. Koszt wizyty 24zl + krople do oczu i witaminki,i transport do weta do Zamoacia 20zl [attachment=19105:DSC02298.JPG] [attachment=19106:DSC02287.JPG] [attachment=19107:DSC02289.JPG] Szczepienie pod koniec nastepnego tygodnia,o ile bedzie zdrowa.
  10. Dzieki wielkie Poker...:) To byloby super,Brys nie jest rozbrykany,mysle,ze poradziliby sobie.
  11. tak,teraz przebywaja w dt ,ale jutro po poludniu juz jada i beda pod opieka fundacji sa takie kochane,i sunia i maluchy,strasznie kochane psiaczki
  12. Bylam dzisiaj z kicia u weta,wiecej napisze na watku szczebrzeszyniakow,bo to przeciez watek Brysia.
  13. Tyska,zabierzesz sie z nami,jesli pojedziemy tam w srode?
  14. Dziekuje bardzo....:)
  15. Nie wiem czy ci ludzie chcieliby jakas pomoc o tym z nim nie rozmawialam,bylam tym wszystkim przerazona po kotke wracalismy,nie zabralam jej od razu,szybko uciekalam z tego podworka ale nie moglam odjechac bez niej,nie mialaby szans na zycie. Wiec wrocilismy po nia. Ale niewazne czy ta kobieta chce pomocy czy nie. To nie bedzie pomoc dla niej tylko dla biednych kotow.
  16. Alfa...:) zawsze masz racje?
  17. Poker,Brys to nieduzy psiaczek,chociaz jak byl w Szczebrzeszynie i go karmilam,to przeciez mailam z nim kontakt,a teraz sama bylam zaskoczona,ze on taki malutki. Czy ci ludzie nie zdecydowaliby sie na niego? Naprawde chca takiego malutkiego? Na zdjeciach Brys wyglada na wiekszego,tak czasami ze zdjeciami jest. Madie ma na tymczasie kotki ze Szczebrzeszyna,i tez na zdjeciach wygladaja na wieksze i starsze. Brys to strasznie milutki i kochany psiaczek.
  18. Ci ludzie nie maja psa,pies przychodzi ze wsi,tak mowila ta kobieta. A moze sobie wejsc na podworko bez problemu,bo nie ma ogrodzenia. To ogrodzenie,ktore jest nie mozna nazwac ogrodzeniem. Pewnie,ze dobrze,ze pojechalam n a ta wizyte,ale takie widoki to dla mnie ogromny stres,cala noc nie spalam. Kicia ma sie juz lepiej,czesto je i strasznie miauczy za czlowiekiem albo innymi kotkami. Dzisiaj musze pojechac z nia do weta. Chcialabym pojechac do tych ludzi,mioze w srode. To daleko odemnie,chyba 65km w jedna strone. Moze znajde kogos kto pojedzie tak daleko. I ogromne koszty tego wszystkiego,wyjazd do weta,do tych ludzi,a trzeba przeciez jeszcze jakies jedzenie zawiezc. Ale dogomaniaczki pomagaja w miare swoich mozliwosci. To dzieki ich dobremu sercu,wrazliwosci moge pomagac tym najslabszym. Pisze.....dziekuje........za pomoc........i to tylko slowa,a nie raz po prostu placze ze szczescia,ze sa tacy ludzie,ktorzy pomoga,czasami sami maja niewiele,ale pomagaja.
×
×
  • Create New...