Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    25763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Udalo mi sie wstawic nowe zdjecia do ogloszenia,ale wyszly mi takie malutkie. Moze z moja sasiadka Agata...w tle...beda mialy wieksze szanse.......
  2. [attachment=16753:P8152143.JPG] [attachment=16755:P8152145.JPG] [attachment=16754:P8152144.JPG] [attachment=16756:P8152146.JPG] [attachment=16757:P8132108.JPG] [attachment=16758:P8112018.JPG]
  3. Moze jakby do piatku znalal dom,to razem do W-wy by pojechali.....a moze tym 2 co siedza w lazience tez by sie udalo....to pojechaloby za jenym zamachem cale stadko..........tak mi sie marzy.........
  4. Tak,tak..... :) Pan byl rozmowny,dlugo opowiadal o kocie,ktory byl u nich 19 lat,pod koniec zycia leczyli go.Ale starosc to starosc........ Naprawde jestem zachwycona przyszlym ds trikolorki. Obym tylko nie zapeszyla......... W poniedzialek sterylizacja.....i do domu.......do domu....... Dziekuje Lucynko,ze zmienilas.... :) Oby nastepnym tez sie powiodlo.
  5. No i mam dobra wiadomosc,trikolorka,ktora siedzi w lecznicy znalazla dom.Wspanialy dom,tak mysle po rozmowie z panem,zgodzili sie na wizyte pa. Maja juz 2 letniego kocurka,uratowanego od smierci.A kotke dla towarzystwa kocurka,zeby sie nie nudzil. Dom...w Wa-wie
  6. Dziekuje Lucynko.....:) Jeszcze tri na W-we,bo z Lublina zadnego odzewu.Moze tlko zamienic na W-we? Tekscik dla kotkow u staruszki Kotki maja ok. 3miesiecy.Przebywaja u starszej kobiety,ktora prosi o znalezienie domu maluchom. Cztery kotki to buraski sliczne i jedna czarnulka.Buraski sa oswojone,czarnulka troche lekliwa. Nie wiem co jeszcze mozna napisac...... Ta kobieta nie wpuszcza ich do domu.
  7. Wszystkie koty male sa oswojone.Nawet u tej starszej pani.Jedeynie ta czarnulka strachliwa. Koty lazienkowe to mruczace miziaki.Ten z bialymi lapkami nie lubi byc brany na rece,tylko glaskany.A ten drugi to caly czas by przebywal na kolankach.Az dziw,ze nikt nie chce takich przytulakow. Domy dla nich moga byc w bloku i w domu z ogrodem,byle tylko byly. Kotek,ktory jest w lecznicy z zawansowanym kk zostal zabrany z dzialki,na szczescie tam wyrzucili biedaka,ktory cichutko czekal na pomoc. Jest rowniez oswojony,co widac na zdjeciach.Tak jak kazdemu szczesliwemu maluchowi,czy to zwierzaczkowi czy czlowieczkowi tylko zabawy w glowie. Male kotki u starszej pani tez oswojone,ona stara sie jak moze.Ja bralam je rowniez na rece,z poczatku byly troche nieufne,ale glod pomogl im zaufac. U tej pani wszystkie 5 malych to kotki,ani jednego kocurka.
  8. Bylo bardzo goraco,Brys byl spragniony,ale ze strachu to nawet wody sie nie napil. On bardzo lubi siedziec na kanapie i przebywac w domu.Mam marzenie o domu z ogrodem dla niego. Widze na zdjeciach,ze jest przerazony,ale widocznie tak musi byc.Nowy dom,nowi ludzie....ale jakos mi smutno bez Brysia,to naprawde kochane psisko z niego. Murko dziekuje za info o Brysiu.
  9. Tym 2 ze smietnika zrobilam na Zamosc wyroznione,juz 2 razy wyroznialam,i nic....:( Nie moge z tego samego maila na W-we.Moze tam mialby by szanse. Tri to Ty zrobilas wyroznione,i tez na Zamosc. I tez przydaloby sie na W-we,ale tak jak pisze ludka potrzebne sa nowe zdjeia,bo z tymi samymi olx odrzuci.
  10. Wiem,ze przdaloby sie wiecej zdjec tri. Poprosze wetke o zrobienie wiecej,bo to od niej zalezy. Tak dlugo czekaja....:( Kotka zdrowa,wysterylizowana,odrobaczona,korzystajaca z kuwety,az dziw ,ze nikt nie dzwoni....:( Koteczek tez zdrowy,wyleczony z kk,odrobaczony,odpchlony.I siedzi w klatce......:( jak dlugo mozna czekac na dom.....??? Czy ktos moze zrobic wyroznione ogloszenie dla 2 malych buraskow,ktore siedza u mnie w lazience? Na Warszawe,bo na Zamosc zrobilam,nie moge z tego samego maila na W-we,mam nowe zdjecia,inne niz w ogloszeniu na Zamosc. Tez juz dlugo czekaja.Chcialam,zeby dom znalazly razem,bo jesli znajdzie dom jeden kotek,drugi sam nie moze zostac. Szukalam dt ale bez szans.
  11. Pojechal........... dla mnie bylo to straszne przezycie....do tej pory jeszcze telepia mi sie rece... Brys tak bardzo sie bal,byl bardzo,bardzo przerazony,teraz musi siedziec w klatce,mam nadzieje,ze to tylko na razie dopoki Murka nie pozna go lepiej,serce mis ie krajalo jak go zostawialam...... kochal tych ludzi,a oni jak byli trzezwi jego rowniez.... Szuka nowego domu dlatego,ze jak biegal samopas grozila mu smierc pod kolami samochodu,juz raz zostal potracony,na szczescie niegroznie. Czy drugi raz mialby szczescie?No i wieczne zebranie o jedzenie,nie szczepiony,nie odpchlony ani odrobaczany. Jest taki kochany,Murka mowi,ze jest sliczny i szybko znajdzie dom,oby to byly prorocze slowa. I oby to byl kochajacy go dom. Koszt transportu 60zl + 5zl tabletka od robakow.Przed wyjazdem udalo mi sie odrobaczyc Brysia. Zostawilam Murce jedna puszke dla Brysia,tylko tyle mialam dla niego przy sobie. Zostaly mi jeszcze 2 puszki i troche suchej karmy od Ingrid,jesli bede miala na koszt wysylki,to wysle do Murki,to co mi zostalo. Brys bardzo lubi to miesko z tcyh puszek.Oczywiscie mozna dodac teoche makaronu czy ryzu. Teraz trzeba Brysia jak najszybciej oglaszac,zaraz po sesji zdjeciowej.Nie ma na co czekac.Zeby znowu sie nie przyzwyczail
  12. Pomysl Kochana........ karmie w sumie ok.18 kotow dziennie.......potrzebuje karmy suchej,suchej dla maluchow,mokrej i zwirku. Dziekuje,ze pomyslalas....:)
  13. Dziekuje Lucynko...:) mysalam,ze jeszcze ktos dolaczy,zawsze robisz ogloszenia dla bezdomniakow. Bardzo mi szkoda tego malego koteczka,ktory juz tak dlugo siedzi zamkniety w klatce,a i tri rowniez.....:(
  14. Handziu,bardzo Ci dziekuje za pomoc....:) rozliczanie Tyczuni....:)
  15. Na razie nie widze Brysia,czekam,marwie sie tylko,zeby osoba,ktora obiecala mi zawiezc byla na to gotowa w danej chwili. Powiedzialam,ze do srody,a dzisiaj sroda,a po psince slad zaginal. Tzn pewnie przebywa na wsi.
  16. A ten kocurek,ktory bawi sie pileczka te zpotrzebuje ogloszen. Taka zabawa pileczka to tylko do zdjec,a tak biedny koteczek tak dlugo juz siedzi zamkniaty w klatce,w lecznicy. Za dlugo:(
  17. Dziekuje Lucynko za wstawienie zdjec:) I ogloszen wyroznionych dla Murki i triklorki.....:) Czy moge kogos prosic o zrobienie zdjec tym wstawionym maluchom.....? Sory....dopiero zrozumialam sens zdania..."wstawionych".... Maluchy nie sa "wstawione" a pilnie potrzebuja ogloszen. Jest u tej starszej pani mnostwo kotow,a wlasiciwie same kotki, 5 doroslych i piec malych 3 miesiecznych. W poblizu sa golebie,wczoraj jeden bidulek stracil zycie:( Jesli bedzie tak dalej,to nie wiem czy wiecie co gloebiarze robia z takimi kotami? Niestety musze i te koty u tej kobiety karmic,bo ona daje maluchom gotowane ziemniaki.
  18. Tak,prosze wstaw. Napisalam jaka jest sytuacja Brysia.Mam tylko nadzieje,ze w tym tygodniu uda mu sie pomoc.
  19. Prosilam kobiete,zeby przyprowadzila Brysia,umowilam sie z nia na konkretne godzine i w konkretne miejsce,zeby przyszla z Brysiem. Tak jak przewidywalam nie pojawila sie. Prawdopodobne,powiedziala mi o tym jej znajoma,wyprowadzila Brysia do pobliskiej wsi,gdzie urzeduje jej znajomy. To trudny przypadek pomocy psu. Zarzucono mi,po co w takim razie zakladalam watek. Otoz...wyjasniam..........przed zalozeniem watku kobieta prosila ,zebym znalazla mu dom,wiec zalozylam watek myslac,ze Brys bedzie mial szczescie. A teraz sie rozmyslila.I ja nic nie moge na to poradzic. To jest nieodpowiedzialnosc ludzi takich jak ona. Faktycznie boje sie pakowac Brysia do kontenerka.Ja go tylko karmie.Owszem zna mnie,przybiega do mnie jak mnie widzi,a widzi mnie tylko kilka razy w miesiacu.Boje sie jego reakcji jak go zaczne umieszczac w tym kontenerze.Niedawno pogryzl mnie moj pies,jesli pies czegos sie boi,bedzie sie bronil i tak moze zareagowc.Ta kobieta moglaby pomoc,ale nie chce. I raczej nie moge na nia liczyc. Ale musze przeciez znalezc jakies rozwiazanie. Bardzo prosze cierpliwie poczekac.Mam niestety nie tylko Brysia,ale kupe kotow w potrzebie,a Dora w Szczebrzeszynie jest tylko jedna. Ja rozumiem,ze sa obawy,zeby deklarowicze sie nie wycofali,ale tak jak piosalam to jest trudny przypadek i nie pozostaje nic innego tylko uzbroic sie w cierplwosc. Teraz jesli Brys sie pojawi wynajme transport,zapakuje go do samochodu i sama tam wsiade,moze Brys wejdzie za mna.I zawieziemy go do Murki.Bez kontenerka. Bo to,zeby maz Murki przyjechal po niego ma sens tylko wtedy jesli bylaby ta kobieta.
  20. Pieniazki z tego bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/148186-zakonczonyrozliczonyrozne-roznosci-dla-szczebrzeszynskich-bezdomniakow-do-16082015/ przekazuje do lecznicy w Zamosciu za pobyt kotkow. Dziekuje andegawence za wparcie finansowe w wys.100zl.....:) w polowie przeznaczam na dlug w lecznicy,w polowie na karme dla kotkow.
×
×
  • Create New...