Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. Dziękuję Marysiu :) Twoja znajoma ma piękną suczkę z Dobrocina, pozdrowionka dla Asi :)
  2. Rozmawiałam z kobieta, która wygrała walke z nowotworem złośliwym. Opowiadałam jej o pogorszeniu stanu Saszki. Powiedziała mi "Edyta, rak czasami mna poniewierał okrutnie, ale tak wyglada walka. Raz on, raz ja. W koncu przegrał. I Saszki guz przegra." I tego sie trzymam. Cioteczki, prosze raz jeszcze, poszperajcie w apteczkach, moze macie wit C ze zblizającym sie koncem terminu. Saszka potrzebuje kazde ilosci.
  3. [quote name='asl']Zgodnie z decyzją podjętą na wątku Lany, przelałam dla Saszy 33,11 zł - pieniążki które zostały po Lanie. Tutaj wątek Lanki http://www.dogomania.pl/forum/threads/211625-Czekała-czekała-i-się-doczekała-Porzucona-DON-ka-Lana-już-w-swoim-domu!!/page47 Bardzo proszę o potwierdzenie na wątku Lany ww. wpłaty. Z góry dziękuję :) Bardzo, bardzo dziękujemy :) Jak tylko wpłyna, potwierdze.
  4. Chodzi o wyciąg z jadu tarantuli? Saszka miała to podawane bodajze w styczniu. Kolejne dawki dostała po drugiej operacji usunięcia guza i pozniej. Wiem, że ten wyciąg daje dobre efekty. Byc moze troszke spowolnil przyrost guza. Ja to widze tak: amigdalina już robi swoje, potrzeba czasu aby zwalczyc dziadostwo ale uda się. Przeciez chemioterapia ma czesto dramatyczny i gwaltowny przebieg, do czasu ogromnej poprawy. I tak będzie :)
  5. A u Lisia wszystko w porządku. Zdrówko na razie nie daje sie we znaki. Miał małego kaszaka, ale pani dr szybko i sprawnie się go pozbyła :)
  6. [quote name='Tola']Dziewczyny - bardzo, bardzo prosimy o pomoc - poszukujemy kogoś z okolic Bystrzycy Kłodzkiej do wizyty. Szana - cudny kaktusik z tego watku miałaby dom - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234024-Cudny-kaktusik-czyli-mała-Szana-prosi-o-pomoc-w-ogłaszaniu-i-szukaniu-domu?p=19989820&posted=1#post19989820[/URL][/QUOTE] Tola, moze elżunia z Nowej Rudy? Ja chwilowo jestem bez auta a do BK jest kawałek :/
  7. Santana! tak, to Ona :) Moja maleńka! Dziewczyny, podeślijcie proszę na maila oryginalnej wielkosci zdjęcie, porozwieszam w Bielawie - [email]fiorsteinbock@gmail.com[/email]
  8. Rozmawiałam w sobotę z Kasią. Saszka się pozbierała, tzn. krwawienia ustąpiły, guz chwilowo nie ropieje a ona sama z wiekszym apetytem spożywa posiłki. Saszka dostała antybiotyk, na który bardzo szybko zareagowała, dostaje również środki anty krwotoczne (nie pamietam nazwy) i musi dostawać dużo rutyny aby uszczelnić naczynia. Krwawienia guza są powiedzmy "normalne". Tzn. przy leczeniu występuje pękanie naczyń i musimy temu zapobiegac poprzez uszczelnianie. Z jednej strony te naczynka są rozsadzane i dobrze ale może dojsc do wykrwawienia psiaka. Opisane są przypadki chemioterapii, która miała zadowalające rezultaty, niestety psiak się wykrwawił (tyle zapamiętałam z rozm. z Kasią :/) Aha i dawka amigdaliny została zmniejszona o połowę. Więc trzymajmy kciuki aby siły nie opuszczały Saszki i chyba musimy przygotować sie, że podczas leczenia amigdaliną raz będzie w lepszej formie, raz w słabszej :/
  9. Mały cwaniaczek, wiedział, że nie ma co fisiować :) Super!
  10. [quote name='basia34']Edytko mozna zadzwonic na policje a Oni niech sie kontaktuja z burmistrzem Pilawy .Te psy sa w Pilawie gornej na Kosminskiej na rampie kopalni Sienit.Dzisiaj dziewczyna zobaczy czy One dalej tam sa ...Zadzwonie do ciebie jak bede cos wiedziala.[/QUOTE] Dobrze Basiu, daj znac. Dzisiaj będę sie widziała z dziewczynami z TOZu - pogadam z Marta i mysle, zebysmy wysłali oficjalne pismo ze skarga do TOZu - będą mieli podkladke.
  11. Qrde jutro urzędy są zamknięte. Porozmawiam z Marta aby dzwoniła w poniedziałek, z rana. Wiesz Grażynko gdzie są te psiaki??? Jest z kimś kontakt, kto ewentualnie ma psy na oku?? Boże Kochany, coraz lepiej się dzieje! :/
  12. Saszka ma podawane przeciwbólowe środki w iniekcji, nie ma innej opcji. Kasia jest zaopatrzona bo u niej przebywa wiele staruszków. Cholera...moja wetka tez mówiła, żeby nie ruszać. Ruszyliśmy, czasu się nie cofnie. Gdyby tylko to paskudztwo tak szybko nie odrastało to stan Saszki bylby naprawdę b.d. Bo jak pisałam wyżej, ma dobre wyniki, nie ma przerzutów, nie ma sie do czego przyczepic :/
  13. Generalnie guz jest niezłośliwy, wyniki Saszki miała bardzo dobre, nie ma przerzutów - kwestią jest chyba wyłącznie jedgo błyskawiczny rozrost, który powoduje ból i apatię u Saszki. Ma wówczas problemy z jedzeniem, może jeść tylko papki i nawet taka forma sprawia dyskomfort. Uważam, że błędem było jego ruszanie bo od tego czasu rozrost jest błyskawiczny. Wcześniej rósł wolno, wyglądało nawet, że się zatrzymał. Saszka dawala sobie radę z małym wyrostkiem. Obecnie wygląda to inaczej i drugi raz nie podjęłabym decyzji o ruszaniu tego cholerstwa bo jak pokazuje przykład, każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie. U Saszki błędem była pierwsza operacja.
  14. [quote name='Martika@Aischa']Pieniążki poleciały na wskazane konto jak tylko dolecą bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku :) dziękuję :) Zdrówka Saszeńko :*[/QUOTE] Potwierdzone na wątku. Dzięki Cioteczko, pieniądze są u nas!
  15. Nie wiem co nowego u Saszki i jakie są zalecenia od dr, czy zmniejszamy amigdalinę czy nie. Czekam na wiadomości od Kasi. Nie wiem też czy krwawienie jest wynikiem podawania amigdaliny, być może jest to faza o jakiej pisze jaanka. Guz po odrośnięciu wygląda inaczej niż wcześniej. Jest bardziej gładki. Ale to Kasia musi dokładnie opisać. Ja z opisu wyobraziłam sobie, że guz jest teraz jakby słabszy. Nie kontaktowaliśmy się z innymi wetami ws. leczenia amigdaliną bo sprawa jest jak wiecie kontrowersyjna. Zdecydowaliśmy się na konsultację u jednego weta, który pomógł Daszcę więc mamy do niego zaufanie. Jeśli chodzi o medycynę konwencjonalną to przynajmniej trzech weterynarzy: Wrocław, Jelenia Góra i Kasi weterynarz - nie mają już co do zaproponowania w ramach leczenie. Radioterapia odpada, kolejne operacje usuwania guza? Przy ostatniej ledwo zatamowano krwawienie z guza :/ Może problem leży w krzepliwości krwi? Musimy zaczekac na Kasię i na pewno rozjaśni sprawę.
  16. W przypadku mojej Nuki spotkanie z koo niekoniecznie może kończyć się tarzaniem. Nuka również ma inne niesmaczne nawyki :/ Mam nadzieje, że Floro jedynie sie poperfumował, hehehe
  17. Też mam nadzieję, że to chwilowe zalamanie i amigdalina jednak poradzi sobie z guzem.
  18. Kolejne starcie z bielawską SM. Kobieta zgłosiła suczkę w typie labradora (najprawdopodobniej ciężarną) ok. godz 21.30. SM przyjechała obejrzeć psa i wyobraź sobie Basiu, Grażynko cóż powiedziano naszym kochanym podatnikom z Bielawy..., że Azyl jest przepełniony a oni już [B]od roku (!!!) próbują u Was umieścić DWA psy [/B]i nie ma miejsc dla nich. Q..a jak można taki stosunek do obowiązków wynikających z mocy dwóch ustaw? Sunia gdzieś sobie poszła :/ Pani, która ją zgłaszała chciała na noc umieścić w piwnicy a od rana petardowałabym SM. Powiadomiłam już Martę z TOZu, będzie rano dzwonić w sprawie nie przyjęcia zgłoszenia o błąkającym się psie. Mam nadzieję, że jutro znajdę tę suczkę. Spotkałam ją rano pod przychodnią i byłam pewna, że ona czeka na pacjenta/właściciela! Boże...gdybym wiedziała, że sprawa jest zupelnie inna... Nie mogę sobie darować.
  19. [quote name='terierfanka']i ja prosze o nr konta, mam tylko drobne 20zł z bazarku ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234205-Marynarki-vel-żakiety-zapraszamy-tu-kobiety-)-DZIŚ-KONIEC[/URL]!) ale zawsze to coś[/QUOTE] Żadne drobne! Aż 20zł. Dzięki wielkie i już ślę nr do wpłaty :) Edit: wpłata już na koncie Saszeńki - dziękuję!!! Spłaciliśmy całkowicie amigdalinę i zostało nam całe, okrągłe 5zł. Proszę cioteczki o pomoc w bazarkach bo nie będziemy mieli na opłacenie kolejnego pobytu Saszki :/
  20. [quote name='fiorsteinbock']Nieaktualizuje tytul bo wystepuje problem natury technicznej i tytul może mi zmienić jedynie moderator, podobnie jak u Saszki. Ja mam wpływ jedynie na podtytuł :) [B]Rzeczywiście głupio wyglada ten tytul, podajcie propozycje[/B] a ja napisze do moda prosbe. Gdybym mogla sama edytowac, bylo szybciej :/ Cioteczki, Lisio dostał 10zł od Cioci Bela51 :) Dziękujęmy!!! i [B]czekam na propozycje zm. tytułu[/B] :)[/QUOTE] Dziewczyny, jakieś pomysły - co wpisujemy? Dziadzio na dożywociu w DT? Doszła wpłata od Ajuli - 10zł - bardzo, bardzo dziękujemy!
  21. Nie mam dobrych wieści. Niestety stan Saszki pogorszył się, tzn. ponownie towarzyszy jej ból i dostaje zastrzyki. W niedziele guz zaczął bardzo krwawić, nie mogli zatamować - Kasia mówiła, że dosłownie powstało bajoro krwi. Wczoraj miała kontaktować się z wetem czy zmniejszyć dawki amigdaliny, co może być przyczyną takiego obfitego krwawienia... Kondycja Saszki ponownie się osłabiła. Wiem, że w czasie różnych terapii stan pacjenta jest jak na rollercosterze, więc wciąż wierzę, że ten stan jest chwilowy :/ Cioteczko, wysyłam już PW i dziękuję bardzo za pomoc. Doszły wpłaty od: 08.11 - Jadwiga J. - 50zł 12.11 - Aneta K - 30zł Serdecznie dziękujemy!
  22. Qrcze, dziewczyny - fantastyczna wiadomość!
  23. [quote name='michelle04']Ech Myszko....nie będę pisała jak bardzo bo się poryczę.....a tutaj wiwatować trzeba :)[/QUOTE] Michelle, kiedy dzisiaj Grażynka mi podrzuciła kilka zdań Pana do Flora nie mogłam powstrzymać wzruszenia :) Takiego domu to ze świecą. Ogromnie się cieszę! A kubraczek po Florciu chwiliowo pożyczony dla innego nieboraka :/
  24. Giselle, ja myślałam, że Ty mówisz o Szamanku, który był u Zuzi :) A to ten chuligan wybrał się na wycieczkę!
×
×
  • Create New...