-
Posts
15513 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fiorsteinbock
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Grażynko, pogratuluj wnusiowi! Jesteśmy dumni, że nasze społeczeństwo ma tak kreatywną i inteligentną młodzież. Być może w przyszłości zasiądą wśród elit rządzących i wierzę, że będą to lepsze czasy dla naszego kraju. A przy okazji i dla naszych ukochany zwierzaków. [B][SIZE=1] A jako rodzic - proszę zapytaj synka o przepis na ukształtowanie taką fajnego potomka :)[/SIZE][/B] -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
A może wygięty kręgosłup, ogonek i bolące miejsca sa wynikiem urazu mechanicznego? Może potrąciło go auto? dogses, zapytaj u weta która lecznica ma RTG - bo chyba i takie zdjęcie trzeba by wykonać. Tak mysle o tych upadkach niekontrolowanych, może to bardziej problem neurologiczny. -
Dzięki brzośka za pamięć i pomoc. Teraz jest tyle psów w potrzebie, że rece opadają. Wczoraj Ulv opowiadała o rodowodowym owczarku we wrocławskim schronie, pies ma ok. 8 lat i kombinuje jakby go wyrwać. Ale jak zwykle przeszkodą są finanse. Jednemu psu się pomoże a na jego miejsce wskakuje 5 kolejnych :(
-
Figo-3letni NIEWIDOMY pies-szukamy domu dla mełego CUDU!
fiorsteinbock replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Chyba musimy rozpocząc nową kampanię ogłoszeniową. Czy on ma tekst do ogloszen na wateku? -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='dogses']Ale super! Dziękujemy :loveu: Dziękuję wszystkim za porady dotyczące badań. Jeszcze mam tylko jedno pytanie a propos tego wymazu na pasożyty? Skąd się go pobiera? To się robi u weterynarza? Chciałabym zrobić te badania już jutro, ale pewnie to trzeba zapłacić od razu, nie przy odbiorze:oops: coś wykombinuję...[/QUOTE] Z wymazem to dajmy sobie spokoj, bo on dostał juz tabl. na robaki. A wymaz robi się z próbki kału. -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Kiera w życiu bym nie poznała!!! Pięknie wygląda! I kto by powiedział, że ten psiak byl kiedys bezdomny :) -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/237245-Hepi-chodz%C4%85ce-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie-prze%C5%BCy%C5%82-lata-tu%C5%82aczki-a-teraz-b%C5%82aga-o-pomoc!"][IMG]http://imageshack.us/a/img838/6344/hepi.jpg[/IMG][/URL] -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewu']Przygotowuję bazarek , dopiszę sunię.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :) Hepi to chłopak :) -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
O żesz...nie dokończe! Taki piękny pies zyjący na wyganiu!!! jak mozna...czy ludzie juz q..a serca nei mają... Stare psy wyrzucają, mlode i piekne równiez... Podmieniam zdjecie do banerka! Tu cioteczka dokladnie napisała: [B]Badania krwi: morfologia + profil wątrobowy i nerkowy[/B] Morfologia kosztuje ok 30-35 zł. Całość ok. 90 zł. Podaję ceny łódzkie (np. laboklin, synevo). Idexx trochę droższy w zasadzie, ale profil podstawowy też do 100 zł. Mogą policzyć za pobranie i/lub wizytę - to zależy od lecznicy. [B]Badanie moczu - z osadem[/B] (mogą to różnie traktować, także jako rozszerzony). Ok. 15 zł. Moczu nie oddajemy do Idexxu, bo robią na paskach i dwukrotnie drożej. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Zatem znam Majrana osobiście :) Cioteczko, ja robie podstawowe, które wymieniłaś a ost dolaczyłam wymazy bo psiak byla bardzo chudy i w bad. wyszły glisty. Zdecydowałam sie na wymaz aby nie błądzic czy to glista, czy tasiemiec. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Rozumiem Cie doskonale, teoretycznie to ja mialam miec jednego psa i kota :) W praktyce wyszlo inaczej ;) Marianek to od Giselli4 z DT? Własnie, oglaszanie i prosby o DT sa w tej chwili również bardzo ważne. Zaraz zrobie bannerek, cioteczki rozsyłajcie zaproszenia na watek - może uda nam sie z tym dt. Hepi jest bardzo ładny i mysle, że jak dojdzie do formy szybko znajdziemy mu dom. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Z finansami to możemy pomoc, jakies bazarek zooragnizować i jakoś pociągniemy ale najtrudniej bedzie znaleźć bezplatne dt. Jak długo on może zostać u Ciebie, w tym małym pomieszczeniu? Myśle, że w tej chwili dla niego to raj a gabaryty sa naprawde nieistotne. Pracuje w Dzierżoniowie ale saszetki mam w domu, w Bielawie - bede kolo 18stej. Jakbyś wybierała się do mnie, to podam Ci kubeczek na mocz i probowki na krew. Deklaruję również 30zł na badania. Niedawno robilam wymaz, kosztował 15zł. Cioteczki, czy wymaz też robimy? w kierunku pasożytów? -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Cioteczko, zadzwoniłam do takiej lecznicy (znalazłam w necie) [url]http://panoramafirm.pl/dolno%C5%9Bl%C4%85skie,%C5%9Bwidnicki,%C5%9Bwidnica,%C5%82ukasi%C5%84skiego,14_a/janiszewski_marek_gabinet_weterynaryjny-mklbj_kd.html#o-nas[/url] i wet bez problemu pobierze krew, jedynie probówki trzeba zakupić w aptece. Podejdz w takim razie do najbliższego weta i zapytaj czy pobierze krew do badania. Ja oddaje materiał albo w przychodni (wysyłają wyniki na maila do weta) ale w szpitalnym laboratorium (odbior osobisty). -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Mam w domu saszetki Enterogelanu: [url]http://internet.hovet.pl/index.php?ramka=opis-towaru&id_smb=16565[/url] oraz tabletki na wzmocnienie odbudowy. Enterogelan pomaga odbudować kosmówki w jelitach, czyli zwiększyć przyswajalność jelit. Mogę podesłać dla psiaka. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
A jak wyglądam jego sytuacja? On nie może zostać u Was na dt? Sorry, że pytam ale nie przeczytałam całego wątku. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
fiorsteinbock replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Cioteczko ja robię krew i mocz w ludzkim laboratorium (Bielawa/Dzierżoniów) jedynie wet pobiera mi krew do probówki a mocz sama wyłapuję do jednorazowego kubeczka zakupionego w aptece. Czytałam, że w Swidnicy nie możesz zrobić badan - tzn., że zaden wet nie chce pobrać krwi psu? W Bielawie czy Dzierżoniowie każdy wet wykonuje takie badanie, właściciel oddaje materiał do laboratorium ludzkiego a niektóre laboratoria wysyłają wyniki wprost do weta. -
Tuptus,jestem w psim niebie ,pamietajcie o mnie[*]
fiorsteinbock replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
One mają cieplej niż mój Kaj :) -
Kochani, nie wiem co pisać :/ Widok Saszki z tym paskudztwem jest wstrząsający i rzeczywiście jak tylko zaczynają sie stany zapalne to guz powoduje bóle. Kasia ma zawsze w pogotowiu śr. przeciwbólowe, antybiotyki i wówczas stan Saszki znowu się poprawia. Przy nadziei od samego początku trzymają nas dobre wyniki Saszki, brak przerzutów i jej chęć do życia. I głównie te czynniki nakazywały nam walczyć z nadziąślakiem. Pamiętacie relację Kasi dzień po operacji? Saszka w mgnieniu oka wyzdrowiała. I taka reakcja psa wlała w nas morze nadziei. Jednak guz zdaje się być niezwyciężony. Rozmawiałyśmy wielokrotnie z Kasią o Saszce, rozważałyśmy/wahałyśmy się nad kierunkiem leczenia, nad eutanazją... I obie uznałyśmy, że póki Saszka funkcjonuje w miarę normalnie będziemy walczyć z guzem. Jednak gdy ból stanie się nie do zniesienia - pozwolimy Jej odejść. Nikt nie zasługuje na życie w męczarniach. Tak więc, jeśli rak nie odpuści - my odpuścimy. Qrcze, nie chce aby mój post zabrzmiał jakbym się szykowała na pożegnanie z Saszką czy, że z kolei za wszelką cenę chcę ją utrzymać przy życiu. Jestem, podobnie jak wielu z Was zdania, że dobro psa jest najważniejsze i gwarantuję, że Saszka nie będzie skazana na cierpienie. Gdzieś czytałam, że czasem eutanazja to przywilej - i zgadzam się.
-
Dziewczyny, jeśli faktycznie zaczął warczeć na Panią i dziecko to może zwyczajnie coś go boli i dlatego był niespokojny. Przeczytałam o nocnym wychodzeniu na siu, może ma infekcję pecherza? Niedawno została zabrana suczka w typie wyżła z łancucha do domu. Na łancuchu była agresywna, myslelismy, że potrzeba będzie behawiorysty aby przywrócić równowagę psychiczną psa. Okazało się, że: 1. infekcja pecherza i związany z tym ból. 2. gniazda pcheł w okolicy narządów rozrodczych, dokuczało suni i rozdrażniało ją. Antybiotyk i natychmiastowe pozbycie pasożytów odmieniło psa. A jej wiejski własciciel chcial ją usypiać...bo agresywna :(