Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. Wielkie dzięki Cioteczko! Zapłaciłam za 2 opakow. amigdaliny, zastrzyki zostaną jeszcze dzisiaj wysłane do Kikou. Koszt z przesyłką 910zł forgetmenot - Saszka dostała Twoją paczuszkę!!! Bardzo, bardzo dziękujemy :)
  2. Cioteczki, po uregulowaniu częsci naleznosci za operację zabraknie nam na pierwsze opak. amigdaliny, więc proponuję te 200zł przeznaczyć na zakup leku. Złożyłam już zamówienie w sklepie, czekam na odpowiedz. edit: własnie dostałam dane do wpłaty.
  3. [quote name='Cantadorra']Fiorstein, poproszę o nr konta na pw. Witaj Cioteczko, już wysyłam i z góry dziękuję za pomoc. Teraz o Saszce. Rozmawiałam przed chwilą z Kasią i wiadomości są dobre. Obecna forma jest o wiele lepsza niżeli przed operacją. Saszka na nowo zaczeła interesować się zyciem, otoczeniem. Ewidentnie widać poprawę! Z jedzeniem też sobie dobrze radzi, dzieli na porcje bo pobolewa ja gojąca rana ale nie jest to ten sam dyskomfort jaki był spowodowany guzem!! Bez dwóch zdań. Kasia umawiała się na konsultację z dr poleconym przez Ewa36 ale z powodu natłoku zajęć Pana Dr rozmowa została przesunięta na dziś, na 13. Może tym razem uda się wykraść parę minut z napiętego grafika. Rozliczenie U Kasi na koncie zostało: z badań krwi 40zł moja darowizna 50zł wpłata od P.B. 250zł Ustaliłyśmy z Kasią, że ta kwota zostanie przeznaczona na uregulowanie długu 440zł, zatem pozostanie nam do spłacenia 100zł Aby zapewnić ciągłość w dostarczaniu amigdaliny dla Saszki, reszta wpłat przeznaczamy na zakup zastrzyków - to jest priorytet.
  4. DONka Cioteczko dobrze, że jesteś z nami! Dofinansowanie bardzo nam się przyda! ogromnie dziękuję!!! Wydatków jest sporo a 200zł to solidny zastrzyk na wzmocnienie :) Wstrzymajmy się chwilę z podejmowaniem decyzji na co przeznaczymy, muszę porozmawiać z kikou jak ona to widzi. Co w pierwszej kolejnosci z tych pieniedzy pokryjemy.
  5. O dobre słowo i obecność przychylnych zwierzakom duszyczek też walczymy i prosimy :)
  6. Dzięki Dziewczyny, że zajrzałyście. Saszka ma dobra opiekę u kikou i w tym aspekcie jestesmy spokojne. Nie mamy jednak kompletu deklaracji, z miesiaca na miesiac kulejemy a teraz wydatki na leczenie nas dobija. Dlatego kazdy grosz jest ważny :)
  7. Wiem, że jestem monotematyczna - ale urok Nesiuli mnei powala!
  8. [quote name='giselle4']Florek i Tuptus sprowadzili sobie na jedna noc laski ja nic z tego nie rozumiem to teraz taka moda aby panienki nocowały u facetow i to tylko jedną noc:)? Bonita to Tuptalskiego panna [/QUOTE] No właśnie, ja tu też czegoś nie rozumiem? Co to za piękne sunie?? I dlaczego ich nie było, kiedy był u Was mój Kaj?! :shocked!: Taka strata :)
  9. Uaktualniłam bannerek dla Saszki, częstuj się kto może :) Mamy uzbierane na opakowanie amigdaliny, jednak pozostaje wciąż dług u weta za operację - 440zł. Cioteczka Selenga wystawiła nam allegro i myślę, aby uzyskane środki przeznaczyć na spłatę. Zrobię również wydarzenie na FB, do którego wykorzystam za zgodą mari23, konto Stowarzyszenia HelpAnimals. Jednak do organizacji ludzie mają większe zaufanie. Będzie dobrze! Byleby Saszka czuła się jak dawniej.
  10. http://www.dogomania.pl/forum/threads/232998-Ubraniowo-dla-staruszki-z-guzem-do-10-10-12-godz-22-00-ZAPRASZAMY http://www.dogomania.pl/forum/threads/233038-Antykwariat-na-leczenie-Saszki-do-13-10-2012-21-00 http://www.dogomania.pl/forum/threads/233181-Mega-bazarek-różności-ciuszki-deco-buty-firanki-biżuteria-12-10-22-00 to bym zebrała i zaprosiła ponownie na bazarki
  11. Rzeczywiście troszkę zaniedbałam Lisia i jest mi wstyd, ale mam nadzieję, że się nie obrazi. Uwaga skupiła się na Saszce i jej klopotach zdrowotnych :/ Oczywiście o Lisiu pamiętam i nadal jest moim faworytem ;)
  12. Swietna wiadomość! Niech sie wiedze Małej, jak najlepiej :)
  13. Dziewczyny, jak tylko będę miała nowe wieści o Saszce, zaraz się podzielę. Dzwoniłam przed chwilą, ale kikou nie odbiera, pewnie ma dużo zajęć i później się skontaktuje. Tymczasem lecę podrzucić bazarki dla Saszki, których mamy imponującą ilość :) Bardzo dziękuję wszystkim za poświęcenie czasu, za troskę i za pomoc ofiarowana Saszce, ale i nam - bo same byśmy niewiele zdziałały! Wasza obecność i zaangażowanie jest nieocenione!
  14. Ale ona jest ładna i jakie bystre oczka! Dziewczyny, na pewno ją rozkręcicie i nauczycie ufnosci wobec czlowieka - najważniejsze, że nie jest agresywna bo wowczas mielibysmy wiekszy problem :)
  15. Grazynko, przelewam datek na rzecz Małej i trzymam kciuki. Osobiście nie zostawiałabym szczeniaka z wiadomych powodów. Sunia szybko się pozbiera i zregeneruje po porodzie. Co do pokarmu i zdania, że jeden maluch sciagnie to tez jest nie prawda. Jeden nie sciagnie i jak ma dojsc do zapalenia to dojdzie, nawet przy pozostawionym maluchu. Moja kotka w zaawansowanej ciązy, po sterylce aborcyjnej doszla do siebie w ciągu 3 dni. Odzyskała wigor i energię, nikt nawet by sie nie domyslil, że byla tuz przed rozwiazaniem. Czy wykazywała jakikolwiek smutek, wrecz odwrotnie. To niesamowite jak ogromna zdolnosc regeneracyjna maja zwierzeta! Z odrobaczeniem tez bym zaczekała do rozwiązania, zeby dodatkowo nie obciązac organizmu. Docha, pomysl z orzechami bardzo fajny, wstepnie sie zapisuje. Bedą jak znalazł do wigilijnych uszek :)
  16. [quote name='Freya73']Dziewczyny podajcie konto, wplace jakis grosik.[/QUOTE] Wysyłam PW i bardzo dziękuję za wsparcie!
  17. Forgetmenot - doszła Twoja wpłata - 100zł! Serdecznie dziękuję!
  18. Sliczny jest! Chciałam pokazac Ci Setiego ale nie moge znalezc fotek! :/
  19. Pewnie krowy się modliły abyście podobnej akcji na nich nie przeprowadzały albo...same sie pchały wiedząc, że u Was bedzie im dobrze :) Hehhe, tylko ciekawe jakby sie zapatrywały na sterylkę :)
  20. [quote name='Havanka']Żeby gorzej nie było, to będzie super ![/QUOTE] I oby jak najdłużej to trwało. Miziam cieplutko za uszkiem piękna Sarunie!
  21. Jako, ze Kendysia jedzie do domu, moja deklaracja przeszłaby na Lucy (bardzo ładne). Wstepnie 10zł, jak uda mi sie cos w miesiacu schowac, doloże. michelle, załuj, że nie widziałas nas jak polowałysmy na Rasty'ego...w koncu facet sie zgodzil go oddac i wsadzil nam do auta..w kagancu! a przeciez te psisko bylo lagodne jak aniolek :)
  22. Miałam juz nawet jeden tel z Wrocławia, ludzie mieszkają w bloku. Kun do tej pory mieszkał w domu z ogrodem, gdzie spedzał cale dnie i w związku z tym takie same warunki chcemy zapewnic. Przyznam, że nie jestem pewna czy z jego żywiołowością nie niszczyłby w mieszkaniu. Podziękowałam ludziom i przekierowałam na strone labków w potrzebie. Na pewno znajdą jakiegos psiaka, mniej temperamentnego :/
  23. Boze, niech Jej słuzy jak najlepiej! Ale sie ciesze, że Mała już u Was! Rzeczywiście pogoda sie popsuła i leje deszcz...co ona by z tymi maluszkami robila :(
×
×
  • Create New...