Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. Wiesz co, niekoniecznie bo ta pani mieszka z synem a on z głosu był powiedzmy koło 30-35. Jednak dostałam maila od tego Pana, że mama, która jest starszą osobą nie chce podpisać umowy adopcyjnej. Pewnie wyobraża sobie, że ta umowa to jakis diabelski podstęp. I ok, nie dziwie się - u nas ciągle ostrzegaja ludzi starszych przed podejrzanymi umowami, wiec kobieta nie chce sie dac nabrac. W takiej sytuacji pasuje mi, że nie podpisze bo pewnie i sterylki by nie chciala zrobic. Szukamy dalej :)
  2. Nie, nie - nic nie wie...tylko, że jest z Walbrzycha. Na koniec rozmowy przypomniałam sobie o Twoim podopiecznym i zaproponowałam fotki. Wysłałam juz maila do tego Pana i uprzedziłam, że bedziesz pisać :)
  3. To może ja Ci podam do faceta maila?Wyslij aktualne i jak co bedziecie bezposrednio ze soba w kontakcie, a ja mu dosle tylko Czesia i Migotke, co?
  4. Qrde, nie mam Twojego nr telefonu :/ Słuchaj, przed chwilą rozmawiał ze mna facet z Bielawy ws. mojej Leośki. Jakoże, ona jest mało miziasta zaproponowałam mu fotki Migotki, Czesia z Dzierżoniowa tyle, ze to są pręguski. Oni chcą białego w łatki. Podsyłam Twojego Filipa. Jakby sie zdecydowali to wchodzi w gre adopcja do Bielawy?
  5. Ja mialam do tej pory malce, tylko jedna dorosłą rudą kotkę. Ona znalazła dom w trybie ekspresowym bo byla sliczna, wczesniej oczywiscie wysterylizowałam ja. Malce najdłużej byly u mnie miesiac i poszły do domów. 3 koty zostały wyster/kastrowane kiedy osiagnely dojrzałość, reszta jeszcze jest mloda, wiec czas pokaze - chociaz kazdy dom zarzeka się, że sterylka/kastracja bedzie przeprowadzona. Miasta gdzie poszly: Bielawa, Dzierżoniów, Łagiewniki, Wrocław. Wszystkie sama wiozlam aby przy okazji sprawdzic warunki.
  6. Dziewczyny, decydujemy sie na amigdaline - nie ma czasu juz rozważać czy warto podjąc ryzyko czy nie. To ostatnia szansa. I tak jak pisze Kasia, po wczorajszym dniu wstąpiła w nas nadzieja. ewa36, wysyłam do Ciebie pw. Dostałam juz od Beli numer weta bo bez jego pomocy nie wiadomo ile podac. Przekazałam równiez adres do kikou z prośba o przesłanie opakowania amigdaliny. Mamy juz zebrane cześć pieniedzy, czekam teraz tylko na informacje od weta czy iniekcja czy tabletki. Brzośka, wpłyneło 50zł :) Dziękuję!
  7. [quote name='Havanka']Paula, pani się już nie odezwie. Dostałam przed chwilą maila: cyt" jagterier; Wybitny norowiec, jednak wszechstronnie użytkowy. Płoszy, aportuje i tropi bardzo chętnie.Charakter: pies myśliwski o dużej pasji łowieckiej, cięty wobec szkodników, lubiący pracę, inteligentny, pojętny, miły w kontaktach z domownikami. Czujny. Wykazuje małą gotowość do podporządkowania się człowiekowi. Utrzymanie: Jagdterier chce i musi pracować. W żadnym razie nie nadaje się na psa do trzymania w domu, rodzinnego, chociaż może być uroczy. Potrzebuje ruchu, zajęcia i konsekwentnego postępowania. Silny, łatwy do pielęgnacji. taką opinię wyczytałam w wikipedii. muszę przeprosić za zamieszanie ale nie przyjadę po Figo. " Pani znalazła opis Figusia w Wikipedii.[/QUOTE] Niesamowite, aż trudne do uwierzenia :( Szkoda, że Pani poddała sie po przeczytaniu informacji w necie a nie zapytała opiekuna. Przeciez pies jest niewidomy, nie sadze żeby spełniał połowe tych wypisanych głupot :(
  8. To Ulv robi taką ostrą selekcję w domkach?! Super, hehhe zrobisz wizytę dla rocznego labka we Wrocku, na Psim Polu? Czuję, że dla takiego adhdowca tylko Ty możesz wybrac dobry domek! Kraksa już wiele Cie nauczyła, heheh :)
  9. Tuptusiu, słyszysz? zadnego chorowania! Cioteczki zamartwiają sie a ty nam tu chcesz chorowac... :)
  10. [quote name='madzia.uje93']Witam:) Pilnie potrzebuje kogoś kto przeprowadzi wizytę przedadopcyjną we Wrocławiu dla psiaka z katowickiego schroniska. Prosze o pomoc![/QUOTE] Wysyłam PW z namiarami na wrocławskie dziewczyny :)
  11. No tak, pamiętajmy, że amigdalina jest trucizną, zawiera kwas cyjanowodorowy. Dlatego amigdalina jest bardzo kontrowersyjną metodą leczenia. Wiem, że moi weci byliby sceptyczni wobec tej witaminy a juz na pewno nie znaliby dawkowania. Nawet nie pytam :/
  12. [quote name='forgetmenot']Dzisiaj wpłaciłam stówkę dla Saszeńki. Może jakoś wspólnie uda nam się uzbierać pieniążki.[/QUOTE] Bardzo dziękuję, zaksieguje jak tylko wplyna na konto. Aha, dostałam informację od sprzedawcy, że dla psów ludzie brali tabletki 500mg i tak na psa o masie 50kg podawano 3 tabletki 500mg na dobe, przy masie 35kg proponuje 2 tabl na dobę.
  13. [quote name='brzośka']a ta amigdalina jest lepsza niż theranecron? Hmm, trudne pytanie. Z tego co zrozumiałam, amigdalina działa głownie na komórki nowotworowe ale musimy pamietać, że jest to metoda niekonwencjonalna, nie ma przeprowadzonych badań klinicznych. Metoda ma swoich zwolennikow jak i przeciwników. Weci są bardzo ostrożni jeśli chodzi o ten temat, podobnie jak onkolodzy. Co do jadu: "Jad pająka ma działanie demarkacyjne w przypadku procesów zapalnych w tkankach,szczególnie układu rodnego.Ale nie tylko.Stosowałem we wszelkiego rodzaju ranach kąsanych,po porodach trudnych,po cesarce,hysterectomii itp.działał b.dobrze na procesy odnowy uszkodzonych tkanek. Dobrze działał podawany przed zabiegami operacyjnymi na listwie mlecznej(mam na myśli guzy nowotworowe) lub przy operacji nadziąślaków>działał=demarkował chore tkanki,chcę powiedzieć ,że wyraĽnie ograniczał naciek zapalny." Wiec oba specyfiki mają inne działanie, jesli dobrze rozumiem. Znalazłam tez coś takiego: Theranekron działa stymulująco na układ odpornosciowy organizmu i pobudz go do walki z chorobą. Jest rewelacyjny!... i w dalszej czesci kobieta opisuje jak został zahamowany rozrost guzów na listwie mlecznych. Może by i dwa specyfiki zastosowac? boje sie abysmy nie przeholowali albo nich wet sie wypowie.
  14. milka10 - wielkie dzięki za pomoc!!!
  15. Fiolka zawiera 3g i dawkowanie dla człowieka to 6g dziennie, więc 2 fiolki. Bedziemy konsultować z wetem dawkowanie, sprzedawca amigdaliny niestety nie wie jakie są normy dla zwierzat.
  16. [quote name='giselle4']Kendysia w sobote wykąpna i wypiekniona idzie do domku-Wroclaw Juz jej dzisiaj powiedzialam[/QUOTE] Kendyśka, szczesciaro :) :multi::multi::multi:
  17. Nie umiem sobie wyobrazić jak ta mala teraz żyje, gdzie sypia, co robi kiedy jest sama, czy znalazła jakąs norke i w niej wyściełała gniazdko :(
  18. Grazynko, bardzo Ci dziekuje :) Wlasnie Karola siedzi ze mna przed komputerem i woła: O, to jest Kun :)
  19. Trzymam kciiuki za powodzenie jutrzejszej akcji i przenosze sie na bazarek :)
  20. [quote name='brzośka']ok, to Ci dziś przeleję 50 zł na to coś na a ;)[/QUOTE] Super! mamy zatem 350zł! :) Dzięki wlk Brzośka! Zapiszę wszystko w poscie rozliczeniowym. Edit: znalazłam u jednego sprzedawcy amigd. za 420zł
  21. Bjuta, pieniadze juz przelałam do kikou. p.b. bardzo, bardzo dziękuję! To ogromna pomoc! Znalazłam na necie amigdaline do iniekcji, która kosztuje - uwaga - 10 fiolek - 450zł! Pierwsze opakowanie dostaniemy gratis od ewa36, ale kolejne i kolejne musimy zakupić, wiec kazda pomoc finansowa jest bardzo ważna. Mamy dług u kikou 440zł za operację, na kolejny miesiac hotelow. tez nie mamy i jeszcze zakup amigdaliny. Czy warto? mysle, że tak...zwłaszcza po tym co dzisiaj usłyszałam od Kasi... Saszka pomimo rany, pomimo wczorajszej narkozy itd, itd - dzisiaj zjadła michę jedzenia! Ewidentnie odżyla! zadne niedogodnosci zwiazane z operacją nie sa tak bolesne i trudne jak zycie z guzem. Dlatego nogami i rekami musimy zahamować rozrost. Co do jadu tarantuli, to dostanie jeszcze dwie dawki i na razie na tym zakonczymy. Jak zacznie przyjmować amigdalinę, żeby nie doszło do jakis niepożądanych reakcji z jadem. Nie wiemy jakie mogą byc skutki. Wiec aby nie przedobrzyć wpierw amigdalina.
  22. [quote name='anett']Dzwoniłam właśnie do weta - koszt butelki 100ml - 150zł ; jednorazowa iniekcja 3ml początkowo co 2 dni, potem raz w tygodniu[/QUOTE] Dzięki wlk! Saszka dostała wczoraj zastrzyk z jadem i bedzie miala powtórzone. Teraz zapytam ewa36 o zastrzyki z amigdalina.
×
×
  • Create New...