fergilka
Members-
Posts
605 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fergilka
-
Co do gabarytów Skubiego to po zdjęciach nie widać jaki jest duży. Wydawałoby się, że to taki przerośnięty foksio, a z niego kawał byka :-) Gdy odebraliśmy go od Pani Eli od razu zamerdał na nas ogonkiem. W aucie jechał bardzo spokojnie, jakby psa nie było..zatrzymywaliśmy się dwa razy, i za każdy razem robił siczku i koopkę. Na jednej stacji podleciały do nas dwa małe brzdące wielkości ratlerka, obszczekując Skubiego, a on na nie machał ogonkiem, także wg mnie nie jest agresywny wobec wszystkich psów tak jak stwierdziła Pani Ela. Psina jest jeszcze trochę zaniedbana, Pani Ela dokładnie go nie wykąpała, tylko jak to powiedziała "myła go metodami domowymi". Ma kołtuny na szyi i co najbardziej mnie zaniepokoiło strasznie zapchany nos, jakby ropka mu się zbiera w nosie i utrudnia oddychanie, może to jeszcze pozostałości po schronisku....nie wiem czy zaliczył u Pani Eli wizytę u weta, ale moim zdaniem jest niezbędna. Ogólnie spokojna i biedna psinka :-( szkoda, że tak tuła się po świecie, mam nadzieje, że szybko znajdzie swojego człowieka.. Mam kilka fotek to potem wrzucę, Pani Ela dała mi 100zł za transport (i czekoladę na drogę:loveu:) to jesteśmy kwita.
-
Jestem już umówiona z Tarzanka, która odbierze Skubiego w Zielonej. Biorę aparat, jak się uda porobię fotki:loveu: Tymczasem spadam już, idę ogarnąć moje stadko i spać, jutro muszę jeszcze zaliczyć przychodnię rano i szczepionke, na która dziś po 2 godzinach stania w kolejce się nie załapałam:angryy: Relacja z trasy jutro wieczorkiem:-)
-
Zgorzelec trochę daleko:-( mógłby ktoś Skubiego przejąć np w Zielonej Górze?? Auto spali ok 7l/100 km. Trasa Szczecin- Zielona Góra w dwie strony to ok. 440 km. 100 zł za benzynę wystarczy, resztę dołożę od siebie. Najbardziej pasuje mi jutro. Mój TZ ma w weekend szkołe (o czym się właśnie dowiedziałam), a ja sama jego nowym autem nie mogę jechać:mad: a to jedyne kombi jakie mamy. Dałoby radę na jutro zgrać transport Zielona Góra- Zgorzelec?? Może ktoś od Zuzim mógłby podjechać?? Jeżeli nie wymyślimy nic na jutro, to w weekend mam do dyspozycji autko małe i któraś cioteczka ze Szczecina musiałaby ze mną pojechać :-)
-
Szkielet boksera - odebrany przez wlasciciela
fergilka replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Kurcze duzo tych Kostrzynow... nawet nie ma jak kogos poszukac, kto by mieszkal blisko czy cos...[/QUOTE] to był Kostrzyn nad Odrą, ale to i tak za mało informacji, jak palcem po mapie :-( -
Jestem. Dostałam info od Dogo07. Mogę pomóc na n trasie Szczecin - Poznań za zwrotem kosztów paliwa. Do dyspozycji jestem jutro, sobota po 10-tej (rano zawożę kuzynkę na lotnisko), niedziela. Cioteczki a czy nie ma miejsca w hoteliku u mariamc w Szczecinku? Byłoby bliżej, i hotelik godny polecenia. Napiszcie też do invictus hilaritas w tym wątku załatwili chyba transport na trasie Szczecin-Radom, może mogłybyście się podłączyć: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180107-Znaleziony-pies-w-typie-owczarka-niemieckiego-Szczecin-os-Bukowe-szuka-domu/page2[/url] jak nie to będziemy myśleć :-) Skubi ma transporterek/klatkę ?
-
Słodki mix owczarka Argo zamieszkał w swoim własnym domku na Mazurach
fergilka replied to MB's topic in Już w nowym domu
Co z transportem ? -
Szkielet boksera - odebrany przez wlasciciela
fergilka replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']a tak mamy iskierke nadziei, ze z faflakiem bedzie wszystko ok[/QUOTE] Pan wydawał się być wiarygodny. Jak załatwił formalności i czekał aż pracownik przyprowadzi boksia to zadzwonił do wnuczki z wiadomością, że odbiera psa, i że wnuczka może już iść do szkoły:diabloti: Podobno bardzo histeryzowała za psem, buntowała się, a jest tak jak pan powiedział przed maturą i nie chciała iść do szkoły. Z tego co się dowiedziałam ta rodzinka jeździ często do Kostrzyna i już długo widywali, że tamci ludzie (babeczka podobno lekarz) zaniedbywali psy, aż w końcu zdecydowali się oddać Aresa, tamta bokserka co została to w lepszym stanie była. Kurczę powinnam była być bardziej asertywna i wziąć adres do tego Kostrzyna:mad: -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
fergilka replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Dziś w schronie dowiedziałam się, że Mietkiem bardzo interesuje się TOZ (dzwonią o niego co jakiś czas). Moja rezerwacja nie jest do końca traktowana poważnie, ponieważ ja nie mogę psa wziąć na stałe, a kierowniczka nie jest przekonana co do wydawania psów do DT (a już w ogóle gdybym miała wziąć go do p. Danusi do Szczecinka to odpada):-( dlatego nie wiem co robić, czy można go już ogłaszać..jedno jest pewne do adopcji będzie w połowie marca. -
Szkielet boksera - odebrany przez wlasciciela
fergilka replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Nie wzielas kontaktu do Pana zebysmy mogli ta suczke ogarnac?[/QUOTE] Nie pomyślałam, żeby brać kontakt do Pana i w sumie nie wiem czy mogę tak od ludzi brać namiary, kierowniczka dziś była, mogłaby mieć coś przeciwko. Przepraszam :-( -
Szkielet boksera - odebrany przez wlasciciela
fergilka replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Bokserek (bo to samiec był) został dziś odebrany przez właściciela. Oto jego historia: przyjechał starszy pan, zaczepił mnie poszukując boksera, który niedawno trafił do schronu. Pan twierdził, że psa skradziono mu spod sklepu dwa dni temu. Pokazałam boksia z obserwacji, na którego strasznie sie ucieszył, Powiedziałam zbulwersowana, że pies wygląda na zaniedbanego i wychudzonego...Pan odpowiedział, że psa przywiózł z jakiejś pipidówy spod Kostrzyna - gdzie jacyś ludzie mieli jeszcze suczkę:angryy:, która tam została, miał go dosłownie jeden dzień, i że nie zdążyli go odkarmić. Pani w biurze okazał książeczkę, pies był szczepiony. Ares (tak się nazywa) został zaczipowany i pojechał z Panem. -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
fergilka replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam od Mietka. Kudłaczek cieszy się jak mnie widzi, kręci doopką i macha ogonkiem:loveu:. Dałam mu gotowane jedzonko. Jeszcze nie można z nim wychodzić na spacery. Do adopcji będzie w połowie marca (ma minąć 8 tygodni od zabiegu). Co do jego oczek, to najprawdopodobniej jest to pourazowe, nie wiadomo czy całkowicie nie widzi, jest umówiony na konsultacje do dr Cichockiego, jednak nie znam terminu. [B]Wstępnie zarezerwowałam Mietka, ale nie mam pomysłu co dalej ????[/B] Nie ma go co ogłaszać teraz skoro do adopcji będzie gotowy dopiero w marcu (dobrze myślę?), oczka jeszcze nie zdiagnozowane...boję się, że do marca o Mietku wszyscy zapomną i jego wątek umrze śmiercią naturalną...:-( -
Szkielet boksera - odebrany przez wlasciciela
fergilka replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Jutro będę w schronie to zajrzę do bokserka. Gotuję właśnie kurczaczka, ryż i warzywka:-) dam psince ciepłe jedzonko. Z tego co widać na stronie bokserek jest na kwarantannie, tam jest nawet ciepło, w środku palą w kominku. Mietek też tam leży, mogę wchodzić do niego bez problemu, to do boksi też zajrzę. Jak wrócę to napiszę co u bidulki. -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
fergilka replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Zapalenie pęcherza ciągnie się za mną od kilku lat.Jakieś dwa razy w roku mam nawroty. Mama krzyczy, że wychodzi mi teraz moje latanie z gołą doopa tudzież brzuchem za małolata po dyskotekach:diabloti:... Okupuje wtedy kibelek, nagrzewam się poduchą elektryczną i oczywiście robię nasiadówki :-) Już dziś lepiej, trochę się krzątam..Jutro na 8 jadę do Mietka, gotuję mu właśnie jedzonko (dla boksi też mam:-)). Dam znać po południu co i jak. -
Szkielet boksera - odebrany przez wlasciciela
fergilka replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Jutro sprawdzę co u psiny. Na zdjęciach wygląda jak bidna wychudzona boksia :-( -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
fergilka replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiza']Fergilka może mogłabym pomóc w wydostaniu Mietka ze schroniska. Zadzwoń do mnie ,proszę - 502953365.[/QUOTE] Agiza dziękuję. Zapisałam sobię Twój nr. Jutro będę rozmawiać z kierowniczką o adopcji Mietka, czy jest już gotowy, i jak zdiagnozowali jego oczka. Gdyby okazało się, że dalej nie chcą go wydać odezwę się do Ciebię na pewno. Dziękuję:-) -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
fergilka replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Od weekendu leżę z zapaleniem pęcherza :-( Już coraz lepiej się czuję. Do końca tygodnia mam urlop. Jutro pojadę do Mietka, pogadam z kierowniczką o jego adopcji. Sprawdzę też tą wychudzoną boksię (po zdjęciach widać, że to boksia jest). -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
fergilka replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilqax95x']Iza a to nie był ten czarny co go widziałyśmy co se gips ściągnął sam ?? mi się wydaje że to on :([/QUOTE] Rzeczywiście, teraz sobie przypominam, że był taki maluszek czarnuszek. Jutro zobaczę dokładnie co u niego. -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
fergilka replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Będę jutro to zobaczę do niego. Szczerze mówiąc w zeszłą sobotę tj. 13.02 go nie widziałam, z tego co piszą do schronu trafił 11.02. W szczeniętarni go nie było na pewno. Dam znać. -
[quote name='ollalaa']Witam serdecznie! bardzo ujęła mnie historia Puszka i On sam. Słodziaczek :-) Z braku czasu , nie przeczytałam dokładnie wszystkich postów, więc z góry przepraszam za pytanko, ale czy Puszek zostaje na stałe w domu, w którym teraz mieszka?[/QUOTE] Z tego co wiem, dom w którym przebywa do dom tymczasowy, chyba, że tymczasowi opiekunowie się tak zakochali w Puszku, że go nie oddadzą :loveu:
-
Wolontariusze mile widziani. Ja chodzę w weekendy:-) najpierw jednak trzeba zrobić wyniki (morfologia), zaliczyć wizytę u lekarza, potem przejść szkolenie bhp i zaszczepić się przeciw żółtaczce. Wszystkie skierowania daje schronisko. Trochę to zniechęcające, ale jak ktoś chce to przeżyje. U mnie te wszystkie formalności trwały prawie dwa tyg. zanim zaczęłam wolontariat. Pracuję pon - pt.