Jump to content
Dogomania

J_ulia

Members
  • Posts

    5203
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by J_ulia

  1. [quote name='hotel_lilki']J-ulia jak bedziesz u Lenki to proszę ucałuj ją od nas i po brzyszku pomiziaj bo to bardzo lubiła...tęsknimy za Lenką !!!! Wiem, że ma tam dobrze...ciekawe co sobie teraz myśli o nas?...żle czy dobrze...kto może czytać w myślach psa?....[/QUOTE] Oczywiście ,że wygłaskam :) Zdjęcia porobię . A Lenka to mądry pies, na pewno wspomina was bardzo dobrze :)
  2. [quote name='hankasanok']troche to mało powiedziane :evil_lol: poza tym , no wiesz, byle jaki tam kolega to dla niej NIE KOLEGA!!!! ;), musi mieć w sobie TO COS!!!!:cool3: wybredność Belluchny nie zna granic, potencialny kandydat na kolgę nie może: 1. byc dominujacy prowokator i furiant - bo na to sobie nasza dziewczyna nie pozwoli żeby jej tu ktos podskakiwał 2. nie morze być tez zbyt tchórzliwy - bo co to za facet, takiego trzeba pogonić ( tak sie skończyła przyjaźn z Mailo :shake:) 3. nie może być za mały, bo przy zabawie mozna go uszkodzić, a jak sie raz takiego nastraszy niechcacy wpadajac na niego, to sie może chłopak do końca zycia przestraszyć! 4. Nie może byc też i za duzy, bo to potencialne zagrożenie jest 5. no i PRZYSTOJNY MUSI BYĆ!!!!! :cool3:;)[/QUOTE] Wiesz znam takiego jednego kandydata... na 5 kolegę ;)
  3. [quote name='kaja555']ale te domy zmieniają się jak w kalejdoskopie, czy ludzie nie potrafią poczekać na psa nawet 2 tygodni? Widać to nie była przemyślana decyzja, albo coż nieprzewidzianego wyskoczyło. Ja wierzę, że Dianki dni na wolności sa już policzone.[/QUOTE] Pierwszy DT z Gliwic od początku się wahał... Przez przypadek zalazł się drugi w Psarach :) ludzie poczekają ile będzie trzeba :) Przez przypadek pojawiła się też propozycja DS spod Krakowa, ale maja podjąć ostateczną decyzje po złapaniu Dianki... Sumam sumarum na chwilę obecna jest 1 czekający, sprawdzony dom tymczasowy, który chce zabrać Diankę... do domu, a nie kojca ... żeby się szybciej oswoiła :)
  4. Chce gryźć ?? Jak byłam w Czarkowie pod koniec listopada. Gucio owszem pyskacz i pozorant był pierwszej wody, ale wystarczyło poczekać chwilkę jak minie pierwsza pyskówka i można było spokojnie do niego wejść... Zdarzało mu się pomruczeć , ale ja widział,że straszenie nie dział to chłopak odpuszczał. Bez problemu dał się wyczesać, dotknąć, nie warczał nawet ja np. zapędziłam go w przysłowiowy "kozo róg" i powiększałam mu obroże, bo mu się przytyło, żeby go nie uwierała... przeciwnie był w miarę spokojny, może lekko poddenerwowany (wysyłam sygnały uspokajające), ale nie miał odruchów gryzienia... Jedyna sytuacja z ząbkami która sobie przypominam była wtedy jak czesałam Lalkę i nie zwracałam na Gucia uwagi... Uszczypnął czy raczej szturchnął mnie wtedy delikatnie w nogę ... Była to zagrywka na zasadzie "ja tez tu jestem zwróć na mnie uwagę..."
  5. [quote name='hankasanok']daj sie złapać, daj ja cały czas trzymam :kciuki::kciuki::kciuki:[/QUOTE] Wiem i dziękuje Ci Haniu :)
  6. No i się nie udało... Pan napisał do mnie dzisiaj maila,że nie mogą dość z żoną do porozumienia... i na razie nie adoptują żadnego psa... :-( Załamać się można... po co to było... to zawracanie głowy...
  7. Dianki nie było wczoraj wieczorem , ani dzisiaj rano... za chwilę do niej idę zobaczę czy jedzenie chociaż zniknęło... Kolega modernizuje felerną klatkę i na jej bazie buduje podobną, ale ... drewnianą... Tak by się Diance nie kojarzyło. Dom z Gliwic się wycofał... ale na Diankę czeka inny DT, sprawdzony ( za wizytę bardzo dziękuje Lu_Gosiek)... Daianko nie bądź głupia i uparta daj się złapać...
  8. Dostał├am zaproszenia na kawkę i żeby poznać Lenkę :) Skorzystam , oj skorzystam... tak gdzieś za tydzień ;) ,żeby dać Państwu od nas odetchnąć, choć to zaproszenie jest miłe i serdeczne, że już się doczekać nie mogę :)
  9. [quote name='lilo']dla mnie też Julka - dla mnie to najważniejszy psiak na dogomanii choc inne tez sa wazne :)[/QUOTE] Nasz Bardzo Bokserkowaty Boski Bokserek jest po prostu bardzo wyjątkowy ;) I deklasuje dla Nas inne psy ;) [quote name='Lu_Gosiak']zerknijcie prosze na ta bide:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/203574-Du%C5%BCy-Ciapu%C5%9B-psie-dziecko-na-mrozie!Ca%C5%82e-noce-p%C5%82acze-pod-balkonami!Tomasz%C3%B3w-Maz[/url][/QUOTE] Była :(
  10. zaznaczam... :( kolejna bida... gdzie się człowiek nie obejrzy...
  11. [quote name='hotelterier5']Pregusek taki bardzo rasowy się zrobił. Ale jako mix był równie fantastyczny.[/QUOTE] E tam... jak kiedyś prosiłam dziewczyny od bokserów ,żeby się nad Pręgusiem zlitowały... to orzekły,że taki z niego nie bokserkowaty bokser... Dla mnie to i tak najpiękniejszy pręguskowaty Pręgusek na świecie ;) Jeden ze szczególnych dla mnie psów :) Pierwsza w sposób zorganizowany wyratowana bida :) Jeszcze raz Wam za pomoc dziękuję, wszytkim :)
  12. [quote name='hankasanok']tego zwierza PO PROSTU NIE DA SIĘ NIE KOCHAĆ!!!!!, zobacz Julia, nowy kolega Belluchny, AWI, [/QUOTE] Dobry gust ma dziewczynka ;) [quote name='Ewelinasanok']Pewnie ze skradła serdzuszka...jej sie nie da nie kochac.[/QUOTE] Witamy :) niech zgadnę ukochana Ciocia Belluchny ;)
  13. No... Anett doczekam ja się w końcu wiadomości ,że Lenka już w kochającym, świetnym domku niedaleko mnie... ;) Że zawojował Państwa całkowicie i już nawet łóżko zaanektowała dla siebie ? No ...;)
  14. Matko kochana... Gucio na tych zdjęciach wygląda gorzej niż kiedy go ostatni raz widziałam koniec listopada/początek grudnia :( Dorwałam go wtedy ze szczotką i na pewno nie był wtedy zagłodzony... Gdybym nie zobaczyła to bym nie uwierzyła. Na moich jego ostatnich zdjęciach wyglądał lepiej.
  15. Ja znam sprawę jeszcze od innej strony... Prawda zawsze leży po środku, ale to co przeczytałam dało mi do myślenia... Uważam za właściwą decyzję Agnieszki o zamknięciu hoteliku, dziewczyna nie ma sił ,ani możliwości dalej prowadzenia tego typu działalności. W sumie po tym po przeszła jej się nie dziwie, co do obecnego stanu psów wypowiedzieć się nie mogę, bo byłam tam 3.5 miesiące temu, ale wtedy na pewno psy nie głodowały, miał posprzątane, ani nie biegały samopas... Pozostaje sprawa Lali... jakiś 3-4 miesiące temu zrobiłam jej ładne zdjęcia niestety nikt się nimi nie zainteresował i wraz z zamknięciem wątków hotelowych przepadły... Postaram się je jakoś odszukać ,ale nie wiem czy wrzuciłam je na moje konto na image. Mam nadziej,że ta sprawa zostanie rozwiązana i Lalka jak najszybciej zostanie zabrana zdiagnozowana, wysterylizowan i w końcu po 7 miesiącach ktoś zacznie jej domu szukać.
  16. Jest, jest ... ale jest śmiertelnie na mnie obrażona...
  17. Już wiem czemu Lenka się nie złapała... Klatka jest za bardzo "plastyczna". Dianka dzisiaj weszła do klatki, uruchomiła zapadkę, 15 sekund i się uwolniła... Klapa jest za bardzo giętka, pod naporem dużego, spanikowanego, napierające psa, klapa nie wytrzymała puściła z 1 strony i pies uciekła... Mechanizm jest świetny, ale klatka okazał się za bardzo giętka... :( Kolega zabrał ją z posesji, by psa nie straszyła i wzmocni to co w przypadku Dianki i prawdopodobnie Lenki zawiodło...
  18. :placz: To jest pech, fatum, albo ten pies ma za dużo szczęścia... Dianka bez problemu weszła do klatki, uruchomiła zapadkę, klatka się zamknęła... ale zanim zdążyłam dobiec do klatki ... Diance udało się ją otworzyć... tzn. klapa zatrzaskująca okazał się za "miękka" , za zaczepy za bardzo plastyczne. Suni miotającej się po klatce, w przypływie siły i adrenaliny , udało się uwolnić... Wszytko to zajęło jej ok. 15 sekund... :shake: Załamać się można, już mi pomysłu brak... Najgorsze,że na już podchodziła na mój widok, po tej akcji znowu przestałam dla niej istnieć... Zabrałam klatkę z posesji ,żeby jej nie straszyła, kolega ją wzmocni ,żeby do podobnego wypadku nie doszło przy innym psie... Co robić :placz: zostaje chyba tylko Palmer...
  19. No Gutek sprawuj ty się tam dobrze, socjalizuje i wychodź na porządnego psa ;)
  20. Można by skoro Fundacja "zapomniała" ... ale tak się nie robi, trzeba być uczciwym ... Poza tym sunia jest nie wysterylizowana, a co najgorsze jest podejrzenie ,że jest chora na serce... Była leczona na kaszel kenelowy przez Agnieszkę, ale to niestety jest coś poważniejszego... Kto zapłaci za diagnostykę, leczenie i sterylizacje suni ? Przecież bez tego nie można jej do domku wydać..
  21. [quote name='ANETTTA']masz fotki tej suni trzebaby ja ogłaszac szukac jej domu bo na co czekac na kolejne pól roku bezdomnosci[/QUOTE] Fotki były na nie istniejącym już wątku hotelowym, niestety nie mam ich zapisanych... Ale i tak osoby postronne nie mają prawa do decydowania o tym psie, ponieważ formalnie jest Ona podopiecznym Fundacji SOS i bez zgody tej organizacji "obcy" nie mają prawa szukać jej domu ,ani nikomu ją wyadoptowywać... Sytuacja patowa...
  22. Poznałam sunię robiłam jej też zdjęcia, które wstawiłam na nie istniejący wątek hotelikowy. Z tego co wiem, to Fundacja zapłaciła za 1 miesiąc pobytu tej suni , a potem cisza... Byłam świadkiem jak Agnieszka próbowała dzwonić go kogoś z Fundacji i martwiła się ,że nikt się sunią (nazwaną przez Agnieszkę Lalak) nie interesuje...
  23. Bellcia kolejnym osobą serducho skradła ;) Nowi Ciocia i Wujek szaleją za nią nie mniej niż jej Pańcia i Pańci ... nieprawdaż ;)
  24. Kojec super :) Rzeczywiście szczere pole wokoło... bez zagrodzonego wybiegu ani rusz, nawet nie byłoby gdzie "podszkalać" Gucia :(
  25. [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/7832/obraz1034.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/5742/obraz1035.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/1156/obraz1036j.jpg[/IMG] Króciutki filmik [video=youtube;bse52u2KwKE]http://www.youtube.com/watch?v=bse52u2KwKE[/video]
×
×
  • Create New...