-
Posts
5203 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by J_ulia
-
[quote name='bazylowa']słuchajcie, jestem dosłownie z doskoku. Julia odebrałam pw od Ciebie, dzięki wielkie za info. Ja nie mam kontaktu z hotelem Szarika, nie wiem więc nic ponad to co napisano tutaj. Jak skontaktować się z czarodziejką? Ona ma dokładnie taki login na dogo? czarodziejka? Jak będę miała namiar mogę pisać/dzwonić, cokolwiek :) Szkoda, że Szarik - staruszek musi znów zmieniać miejsce zamieszkania :([/QUOTE] Daj mi chwile a skombinuje numer telefonu i wyślę na pw . Nick to Czarodziejka to wspaniała osobą prowadzi hotelik dla staruszków. EDIT: telefon do Czarodziejki wysłany.
-
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
J_ulia replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
Patrząc na te zdjęcia, aż łzy się do oczu cisną... Biedna Mała dobrze ,że niedługo będzie już bezpieczna -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
J_ulia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='hotelamok']Hehe ja to Iwona nie pani:oops: Ale jeśli do ciebie zachowywał się spokojnie to teraz jest kiepsko:-( Na początku jak do mnie przyjechał to wręcz w szale rzucał się na panele. Teraz jest o tyle lepiej, że "tylko" tańcuje "w kojcu, nawet jak czasami zdarzy mu się rzucić to ładnie reaguje na -nie wolno-. Myślę, że Gucio teraz potrzebuje przede wszystkim spokoju, wyciszenia on jest bardzo rozchwiany emocjonalnie, znerwicowany, ma wszystkie objawy świadczące o nerwicy. Powoli małymi kroczkami uda się go z tego wyprowadzić tylko potrzeba czasu.[/QUOTE] Dobrze Iwono :) Zgadzam się z Tobą. Temu psu potrzeba czasu, spokoju i konsekwencji. Wierze,że będzie dobrze. Masz rację malawaszko... masz rację tego hotelu zostawmy już zamknięty... bo aż mnie serce boi jak to roztrząsam... -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
J_ulia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='hotelamok']Jak tylko przestanie padać wypróbuję go do kobiety spotkanej niby przypadkowo. To dziwne co J-ulia pisze bo on tak samo reaguje na kobiety i mężczyzn gdy jest w kojcu.[/QUOTE] W okresie kiedy Gucio przyjechał i w okresie ok 2 miesięcy dość często bywałam w hoteliku. Jak tam byłam to często zaglądałam do Gutka i przy mnie Gucio nie odstawiał przedstwaienia tzn. zdarzyło mu się raz dwa razu skoczyć szczekną. To wszytko, ale to pewnie ze względu na to ,że dość dużo czasu u z nim spędzałam. Na widok mojego TŻ który kiedyś był tam robić zdjęcia Gutek dostawał szału (był w kojcu), tak samo na widok pana który robił coś przy domu. Jak ja do niego podchodziłam to tak się nie zachowywał. Ja tu opisuje sytuacje jaka była w pierwszym okresie jego pobytu w hotelu. Teraz mi Pani uświadomiła, że ja nie widziałam reakcji Gucia na inną kobietę poza mną (nie licząc Agnieszki)... -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
J_ulia replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przystojny jak zawszę :) -
Rodzinka z małopolskiej mordowni-już bezpieczna i w swoich domkach!!!
J_ulia replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
Co do Tajgi to czeka już na nią dom, jak tfu tfu się nie wycofa. Co do Samiego to nie wzbudza dużego zainteresowania ;( -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
J_ulia replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odnawiam ogłoszenia Carmen, które dla niej zrobiłam. Niestety nie jestem wstanie teraz kompletu od nowa wystawić, a przydało by się... Bo na serwerach gdzie nie można odnawiać ogłoszeń to Carmen pewnie nie ma... -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
J_ulia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Malawaszko ten strach przed mężczyznami to co jak co na pewno nie nabawił się w Czarkowie. Po pierwsze ja już kiedyś tu pisałam, że Gutek boi się mężczyzn i na ich widok tańcował w kojcu. Tak było od początku jak przyjechał, wtedy dość często tam bywałam... Po drugie w Czarkowie oprócz kolegi Agnieszki (czasem doglądał psów), którego poznałam i którego bardzo cenie żaden mężczyzna w żaden sposób nie zajmował się Gutkiem. Gucio inaczej reagował na kobiety tak było od początku. -
[quote name='pietrucha204']bazylowa coś wspomniała, że Szarika trzeba przenieść bo Aga likwiduje hotel:( ma ktoś jakieś wieści na ten temat?[/QUOTE] Tak, to ja w tej sprawie pisałam do bazylowej. Szarik to chyba ostatni jej podopieczny. Aga powoli z tego co się dowiedziałam będzie zamykać hotelik z powodu braku czasu na tego typu działalność oraz najprawdopodobniej będzie sprzedawać dom i działkę na której znajduje się hotel. Powoli trzeba się za czymś rozlgądać. Zasugerowałam Czarodziejkę ,bo ma słabość do starych onków i jest tez tańsza. Może warto do niej napisać z zapytaniem.
-
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
J_ulia replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pysioo']Kiedy będzie gotowa ta drewniana klatka?[/QUOTE] Nie wiem. Na razie wiem,że jest wzmocniona "stara". Kolega który robi ta klatkę dostał duże zlecenie i nie wyrabia :( .Na razie wstawimy jeszcze raz "starą". obciągnięta matami. Tylko jest mały problem z autem , bo stoi w warsztacie po wypadku. Kombinuje inne. -
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
J_ulia replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja555']no ma spory dług, nie dość że domu pilnujesz to jeszcze psa karmisz, powinni Ci za to płacić[/QUOTE] powiedział, że kwiaty w podzięce przywiezie... stwierdziłam,że wolałabym worek dobrej karmy... ale nie wiem, czy jedno albo drugie zobaczę ;) Grunt, że teraz ma wobec mnie dług wdzięczności... W takiej sytuacji przeważnie współpraca układa się lepiej... A swoją droga dobrze,że byłam z moim Batonem , który jak trzeba to szczeknie i żeby pokaże... Bo Dianka został przepłoszona, a ta posesja leży naprawdę na uboczu... -
Brudasek :) Bella chyba nie występowała w charakterze prezentu ;) ps: masz takie same kaloszki jak ja ;)
-
[quote name='izabela1234']Wczoraj dostałam PW od Shani że ma karme dla schroniska..."np ryz i makaron" Julia to chyba Twoja karma ???[/QUOTE] Ja przekazałam Shani 10 kg suchego, 2.5 kg kaszy (do wykorzystanie dla niej), ok. 1 kg makronu, dużą puszkę mokrego, trochę psych ciastek. To co miałam, bo mi się jej bardzo żal zrobiło jak w sobotę mówiła, że sama nie je, żeby psa dać... [quote name='Shania']O czym Ty piszesz...ja mam do odebrania karmę pedigree, która dawno jest zakupiona, a dodatkowo, moge przekazać z dwie paczki ryżu i jedna makaronu, które mi rodzice wysłali...mam zdjęcia zrobić i wkleić???Boshe...to jakies chore jest...[/QUOTE] Ja nie rozumiem w sobotę mówiłaś, że prawie głodujecie ... Nie chcę i nie będę komentować, ani domyślać się jak było. Musze to sobie poukładać.
-
[quote name='izabela1234']Shania czy tu jest mowa o karme którą dostałaś od Julki a ktorą chcialaś przekazac do schroniska... ?[/QUOTE] ?? możesz wyjaśnić dokładnie??
-
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
J_ulia replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj spędziłam 4 h na posesji... Nie dlatego ,że dotrzymywałam towarzystwa Diance... dlatego, że złapałam 3 złodziej , którzy okradali dom ... Złodziej uciekli, a ja musiałam czekać na policję, właścieli posesji, później prowadzącego śledztwo, psa tropiącego, techników... Dzień z przygodami, gdybym tam pojawiła się godzinę później dom zostałby doszczętnie ograbiony. Właściciel posesji ma wobec mnie jak sam powiedział dług wdzięczności... -
Dzwoniła do mnie Pan Jumki ... dobrze, że to taki "złoty człowiek" i mimo tego co się dzisiaj dowiedziała nadal chce dać Jumce kochający spokojny dom... Pan był dzisiaj z Jumą u weterynarza z trzech powodów. Po pierwsza ponieważ Jumka nie miał zaświadczenia o zaszczepieniu na wściekliznę, na którą miała być zaszczepiona w schronisku. Shania tego zaświadczenia przy oddawaniu psa nie mogła znaleźć. Jednak patrząc na to, że pies był u niej od maja, a wściekliznę sunia miała mieć robioną wcześniej, Pan poszedł ją doszczepić profilaktycznie. Zrobiłabym to wczoraj osobiście, ale z powodu tego, że była to niedziela po południu nie było gdzie. Po drugie zabierając Jumkę już w aucie wyczułam charakterystyczny zapach drożdży... Dobrze, że dla Pan przekąpanie parę razy Jumki w szamponie leczniczym nie stanowiło problemu... Po trzeci... CO MNIE ZWALIŁO Z NÓG... Pan zadzwonił, że chciał do weta iść za 2-3 dni jak się z sunia ostatecznie zaprzyjaźniła , ale zrobił to dzisiaj bo coś w jej sposobie oddychania i zachowania go niepokoiło. U WETA DOWIEDZIAŁ SIĘ trzech rzeczy... Że Jumka ma grzybka, nie ma 7 lat ... a min. 12 lat ... oraz co mnie zwaliło z nóg, że sunia ma CHORE SERCE. Miała robione badania serca i wyszło, że ma m.in. przerost prawej komory. O te badania poprosił osobiście nowy Pan Jumki. Nawet nie wiecie jak mi było głupio, przykro i niezręcznie. Dobrze, że ten Pan to naprawdę kochający psy człowiek i nie miał żądnych pretensji, stwierdził "Ja stary, Ona stara, Ja chory, Ona chora, będzie nam razem dobrze nieważne czy rok czy dwa lata, bo więcej czasu weterynarz nie daje Jumie". Pan nie chciał słuchać moich przeprosin, nie ma pretensji i nie zgodził się absolutnie na zwrot kosztów szczepienia i badań diagnostycznych. Dziękuje Bogu ,że ten pies tak dobrze trafił... Do osoby, która zna się na psach, kocha je i umie się zatroszczyć o niego.
-
Jumka poluje na serek ;) [img]http://img26.imageshack.us/img26/6747/obraz025320x480.jpg[/img] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/962/obraz024320x480.jpg[/IMG] [img]http://img34.imageshack.us/img34/5089/obraz031640x427.jpg[/img] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/4498/obraz032640x427.jpg[/IMG]
-
Do nowego domu Jumeczki dojechaliśmy punkt 16.00. Prób domu Jumka przekroczyła nieśmiało i ostrożnie, by po chwili przeszukać mieszkanie w celu ustalenia gdzie znajduje się kuchnia... Dziewczyna ma nosa... Czekały na nią pokrojone w kosteczkę frykasy ... serek, szyneczka, psie ciasteczka... Jumka już była zdobyta... Po wstępnej degustacji sprawdziła miękkość kanapy i wygodę swojego łóżeczka. Po pięciu minutach Juma zachowywała się jak u siebie! Jak Pan szedł do kuchni/przedpokoju/ łazienki to Juma za nim... Jak Pan podpisywał Umowę to Juma siadła koło niego i zaczęła piszczeć... okazało się,że dawał znać by Pan rękę wziął bo ona na kolanka do niego chciała wskoczyć... Widać, że się sobie spodobali :loveu: Gdy wychodziliśmy to Jumka... nie raczyła nawet z pokoju wyjść nas pożegnać tylko odprowadzał nas z miną... "No idźcie już sobie, Ja zostaje!". Podoba mi się ten domu. Na Jumeczkę czekała cała wykrawka posłanko z kocykiem, miseczki, obróżka i smyczka, jedzonko oraz smaczki, a jutro dostanie adresówkę. Jutro też Pan zacznie cykl kąpieli w Hexodermie bo nie wszytko dobrze jeszcze ze skóra Jumki (nie widział w tym żadnego problemu). [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/1953/obraz039640x427.jpg[/IMG] Tak Jumka wodziła za nowym Pańciem oczami... [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7415/obraz023640x427.jpg[/IMG] [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/6275/obraz040640x427.jpg[/IMG] Łóżeczko które na chwilę przed zdjęciem sprawdzała Jumka... [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/3149/obraz038640x427.jpg[/IMG] CDN...
-
Od początku ... Ok 15.00 wyruszyliśmy do nowego domu. Po Jumce widać, że ma dusze podróżnika, bo bacznie obserwowała wszytko co wokół niej się działo. Od razu przyjęła rolę psa stróżującego i obszczekał dwa burki, które za blisko ośmieliły się podejść do auta, którym księżniczka siedziała. Co prawda po 15 minutach uznała, że dość tego stróżowania i poszła spać na moich kolanach ;) [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/4343/obraz007640x427.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/2640/obraz008640x427.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/30/obraz014320x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/658/obraz015320x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2151/obraz017640x427.jpg[/IMG] CDN
-
Jumka już w nowym domu . Dajcie mi chwile na zrzucenie zdjęć :) Powiem na razie jedno... Trafiła lepiej niż podejrzewałam... Małpa jedna nawet nas do drzwi nie raczyła odprowadzić na pożegnanie... ;)
-
Za godzinkę wyjeżdżam po Jumkę. Na 15 jestem umówiona z Shanią, a o 16 z przyszłym Pańciem Jumki.