Jump to content
Dogomania

J_ulia

Members
  • Posts

    5203
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by J_ulia

  1. [quote name='Nikus']no parka z nich całkiem fajna:) a Carmisia naprawdę mile Szarika powitała....i te "uszy do góry" to jej zasługa:)[/QUOTE] No cóż... musiał w końcu przed panną pokazać, że on dzielny chłopak jest, a nie bojący się nieznanego cykorek ;) Jeszcze raz dziękuję, że zgodziłeś się i zawiozłeś Szariczka to tego raju dla onkowatych staruszków :)
  2. [quote name='Zofija']Moja Carmisia kochana na zdjęciu:)[/QUOTE] I to z jakim przystojnym kawalerem ;)
  3. Taaa, bardzo zabiedzony, poniewierany i zapomniany... I ten uśmiech na pysku... jakoś do tego "biedaka" nie pasuje...:roll: Sunia nadal w Hoteliku u Agi... czyli Fundacja nadal nie doszła z Agnieszką do sensowego porozumienia... szkoda...
  4. [quote name='Nikus'] jeszcze nie wiem gdzie jestem,ale....całkiem podoba mi się :)[/QUOTE] Nie dziwię mu się... Mając takie kobitki fajne i kumpli do spacerków...
  5. Jak niepewność wypisana na jego mordce... gdzie mnie zabierają.... Postarzał się Szarik jak go ostatni raz widziałam :( niestety czas nie jest łaskawy dla starszych psów ... ale widać, że jest jak na swój wiek w świetnym stanie. Trzeba oddać Adze, że nigdy nie skąpiła jeśli chodzi o jakość jedzenia dla piesków. Co widać po Szariku. Edit: Szarik naprawdę wygląda jak "duży brat" Carmisi, jaka ona malutka przy nim ;)
  6. Aresik jak zwykle śliczny i żywiołowy, ale Marsik... jak nie zauroczyć się tym pysiem... To jeden z najukochańszych psów jakie poznałam. Wielki, kochany misiek!
  7. [quote name='Nikus']Fotki się wgrywają:)..ale on kochany jest:)[/QUOTE] Czekam z niecierpliwością :) A nie mówiłam ,że to przekochany staruszek ;) [quote name='Czarodziejka']Szarik wszedł na posesję jak do siebie. Nikt mu nie podskoczył, nawet nie warknął, chociaż obawiałam się, że Rafi będzie zazdrosny. Na szczęście przyjął Szarika bardzo naturalnie i przyjaźnie. Na powitanie wypuściłyśmy Carmen, bo oboje tacy są do siebie podobni kolorystycznie :) Po obsikaniu wszelkich możliwości Szarik położył się przed drzwiami i rozwalił przed Julką cały ekwipunek do misiania. Nie mogła przestać go czochrać i głaskać, bo ją dosłownie zniewolił :) Kochane psisko i jest w całkiem dobrym stanie. Spodziewałam się tetryka, a tu masywny gość.[/QUOTE] Ciesze się,że teraz Szarik dostanie to co uwielbia najbardziej głaskanie, przytulania, drapanie po brzuszku i za uszkami w dużych ilościach... Dajcie mu jeszcze piłeczkę, a będzie w niebie ... :)
  8. Nie ma ca co ;) Teraz czekamy na Nikusa i zdjęcia :)
  9. Szarik powinien już powoli szykować się do drogi...
  10. Grubci na tych zdjęciach wygląda jakby troszkę schudł i nabrał troszkę linii ;)
  11. No to będą ... bliźniaki ;) Panowie się pogodzą... nie mają wyjścia...
  12. [quote name='Alicja']Przestało krwawic ??[/QUOTE] Tak ładnie się prze noc zamknęła ranka. Skarpetka i opatrunek był z lekkiej bawełny , by ranka "oddychała" . Założyła Herci "kosz" na głowę ,żeby przy rance nie majstrowała, choć po prawdzie nawet nie próbowała. Rano wyczyściłam jeszcze raz , zabezpieczyłam i wygląda, że jest już ok. Ograniczam jej jeszcze dzisiaj ruch, żeby ranka ładnie się zasklepiła.
  13. Szarik melancholijny... Szarik uśmiechający się ;) Myślę, że Carmen mu się spodoba. Ten gentlemen bardzo ładnie dogaduje się z suniami, a i z innym samcem nie ma problemu jak ten mu nie chce na głowę wleźć...
  14. [quote name='bela51'][url]http://www.dogomania.pl/threads/203591-Swetry-bluzki-garsonka-z-ocelotem-i-kosmetyki-dla-ONkow-do-25.03.br[/url] Zapraszam na bazarek, mi.in. na Dianke.[/QUOTE] Dziękuję ślicznie. W poniedziałek załatwiona jest przyczepka i naprawiona/wzmocniona/zamaskowana klatka wraca na posesję. Jeśli tym razem się nie uda to trzeba będzie zorganizować Palmera. Na sterylizację dzięki kochanej Kasi będzie, ale na ewentualnego Palmera, karmę dla DT, szczepienia trzeba będzie dozbierać. Mam nadziej, że jednak się złapie... Domek tymczasowy czeka na nią przygotowany. Dianka na dzień ma przygotowany pokoik w stodole na wersalce, a na noc będzie zabierana do domu. Pan jest teraz na 4L i będzie mógł jej poświęcić dużo czasu. Dianko daj się złapać... Co do Heruni ... kochana moja wczoraj późnym wieczorem przecięła sobie opuszek. Najprawdopodobniej nadepnęła na kolec od róży , której pęd sama osobiście "skosiła". Krwi było tyle jakby to poważna rana była. Przemyłam, nasmarowałam maścią antyseptyczną, zrobiłam alum-sprayem., zabezpieczyłam opatrunkiem ze skarpetki... Musze ja pochwalić Hera zachował się wspaniale, cały czas podczas opatrywania, co było dla niej nieprzyjemne siedział grzecznie, nie piszcząc, nie uciekając, nie wyrywając łapeczki (Nordi przy takim zabiegu by szału dostał). Moja dzielna dziewczynka. W nagrodę dostała extra duże psie ciasteczko.
  15. Ładna dziewczynka się z Buni zrobiła. Jest więcej zdjęć? Ona strasznie szybko się zmieniają...
  16. Dzisiaj Carmisia dostanie nowego przystojnego kolegę ;) Mam nadziej, że się polubią...
  17. No to trzymamy kciuki za bezpieczną podróż :thumbs:
  18. [quote name='bazylowa']Przed chwilą rozmawiałam z Czarodziejką. Jutro jak najbardziej jej odpowiada :)[/QUOTE] No to wszytko dopięte prawie na tzw. ostatni guzik ;) Teraz pozostaje nam kciuki za bezpieczną podróż i szybkie zaaklimatyzowanie się Szarika trzymać.
  19. Jak można psa do takiego stanu doprowadzić... Nie jeden raz już to widziałam, a ciągle nie mogę i nie mam zamiaru pogodzić się z okrucieństwem i bezmyślnością ludzką.
  20. Wieści z domu Jumy Pan Jumy kontaktuje się ze mną regularnie. Juma , która nazywa teraz Mała /Malutką aklimatyzuje się bardzo dobrze. Jest grzeczna, spokojna, garnie się do poznawanych ludzi. Była nawet z Panem na urodzinach jego przyjaciół i zachowywała się rewelacyjnie. Przychodziła do wszytkich, pakowała się na kolana i po mistrzowsku żebrała ;) Na spacerze, jest bardzo grzeczna nie zaczepia, nie rzuca się na inne psy, bardzo pilnuje się swojego Pana. Na miejsce mojej metalowej adresówki dostała, nową ładniejszą. Ma apetyt, bez problemu daje się kąpać, humor jej dopisuje. Zgodnie z zaleceniami weta, Pan chodzi z Jumką na spacery, ale stara się jej ograniczać wysiłek, bo Juma szybko się męczy. Dobrze, że w domu Jumy jest winda, bo ma absolutny zakaz biegania po schodach. Apetyt jej dopisuje jest na karmie RC, dostaje krople na sierść Efa Olie, ma robione kąpiele lecznicze na grzybka. Pazurki zostały przypiłowane. Pan mnie urzekł , zawsze jak z nim rozmawiam mówi o Jumie/Małej "moja przyjaciółka". Oby więcej takich domów.
  21. [quote name='bazylowa']Witaj Nikus! Dzwonie do hotelu w, którym obecnie jest Szarik i nie mogę się dodzwonić - nikt nie odbiera. Jak się dzwonię to od razu piszę/dzwonię co i jak.[/QUOTE] To częsta sytuacja jeśli chodzi o hotelik u Agnieszki... trzeba dzwonić do upadłego ;) Może wyszła na dwór i zostawiła telefon, albo znowu problem z zasięgiem...
  22. [quote name='Nikus']Witam pięknie:) Jeżeli będą Wam odpowiadać warunki(szczegóły zna Julia) to Szarik może już jutro zmienić miejsce zakwaterowania:)[/QUOTE] Witaj ;) przekazałam propozycję bazylowej, jest więcej niż zadowolona. Dałam jej również Twój numer telefonu w celu ustalenia szczegółów.
  23. [quote name='pietrucha204']Julia myślę, że napisz od razu... niech nam wyceni trasę. Szkoda czasu, żeby Szarik dłużej samotnie w Czarkowie siedział...[/QUOTE] Napiszę. Co ciekawe zmiana hotelu jak obliczyłam ratuje Szarika. U Czarodziejki jak się nie mylę koszt wynosi 300 zł z jedzeniem, a Szarik ma tyle deklaracji. Bazarki które wcześniej były na łatanie dziury można przeznaczyć na np. witaminy czy preparaty na stawy dla staruszka, które będą mu potrzebne.
  24. [quote name='bazylowa']Szarik ma wstępnie zaklepane miejsce u Czarodziejki!! Potrzebujemy transportu!! Potrzebujemy transportu w okolice Wielunia.[/QUOTE] Super! Może warto by zmienić tytuł, że szukamy transportu ? Jęsli nie znajdzie się darmowej opcji można napisać do Nikusa on za zwrot kosztów paliwa na pewno by się zgodził.
×
×
  • Create New...