Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. Pod koniec lipca odwiedziła mnie rodzinka z Rybnika z Tarą. Spędziliśmy razem parę dni w Wierzbicy u mojej mamy. Rodzinka następnie udała się na Mazury na urlop. Tara spędza więc wakacje na Mazurach. Oto jej kilka fotek jeszcze z Wierzbicy: [IMG]http://i36.tinypic.com/33x8n0o.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/6h4181.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/300ur10.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2d9sqk0.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2mneiv9.jpg[/IMG]
  2. Czyż to nie jest wspaniały widok? Czy trzeba czegoś więcej?? To najwspanialsza nagroda za te parę chwil zainteresowania psem z naszej strony! Redunia, jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, myślę, że nie bardziej, niż ty! Dzięki [B]czarnulka22krk[/B], wiedziałem, że od razu zakochałaś się w Redzie, nie mogło być inaczej. I widziałem od razu, że z wzajemnością! Jak będę kiedyś w Krakowie nie odmówię sobie chyba tej przyjemności i odwiedzę Was, Dziewczyny. Trzymajcie się razem cieplutko, wszystkiego naj... :thumbs: :bigcool:
  3. Witaj Manday, dobrze, że już jesteś! Ale wieści, co? Co za ludzie, brak słów! :angryy:
  4. Trzymaj się piesku, dziewczyny, jesteście wspaniałe! Nescca, trzymam kciuki za Ciebie i Twoje poświęcenie. Nie mam słów uznania i podziwu dla Ciebie i wszystkich tu zaangażowanych. Tula, wielkie dzięki! Zrobiłaś dla DORKI i red to, co ja obiecałem. Dziś wszedłem wreszcie na ten wątek dlatego, że u kogoś pojawił się banerek. Mam nadzieję, że się tu może jeszcze przydam. ;)
  5. Tragedia! Zaznaczam wątek. Dorka, sorry, że dopiero terasz po naszej rozmowie. Muszę przeczytać całość. Tragedia...
  6. [quote name='Igiełka']Sunia ma wspaniały dobry dom- (...)[/QUOTE] To prawda! Ale po kolei: W schronisku z Wlodim spotkaliśmy się punktualnie o 15:30. I nastąpiły pertraktacje z Sarą... My wchodziliśmy do boksu od strony wybiegu, to pies chował się w części murowanej, my do części murowanej - pies na wybieg. W końcu, gdy Sara znalazła się w części murowanej, postawiliśmy moją TZ przy wyjściu na wybieg, a my "osaczyliśmy" psa. Sara odpuściła. Zaszyła się w kącie wystraszona. Na nic zdało się łagodne przemawianie, próby głaskania, drapania, próba rozładowania jej napięcia. Pies ani na chwilę nie poczuł się mniej zestresowany. Postanowiliśmy zaryzykować założenie szelek i okazało się, że pies nie broni się, nie wykazuje agresji i się udało. A ponieważ nawet w szelkach nie dało się Sary skłonić do wyjścia z boksu, zaniosłem ją w końcu na rękach do samochodu. W samochodzie Sara chyba trochę się uspokoiła, w czasie jazdy zeszła z kanapy na podłogę, ale trzymała łeb w górze i próbowała obserwować świat z takiej pozycji. Trochę się obśliniła, ale podróż przebiegła bardzo spokojnie i dobrze. Domek znaleźliśmy bez problemu. Państwo czekali na Sarę. Poznaliśmy też ich wspaniałe nowofunlandy i rasowego kundelka - bardzo łagodne i dobrze ułożone stadko. Biorąc pod uwagę warunki, do jakich trafiła Sara trzeba stwierdzić, że ci ludzie muszą być bardzo wyrozumiali i bardzo muszą kochać psy. Piękny ogród, piękny dom, przed domem ogrodzony, zadaszony taras, na który teraz została wstawiona wielka, przepiękna buda. W budzie jeden siennik, obok budy drugi - do wyboru do koloru, jak sobie Sara będzie chciała. Póki co, teraz tam zamieszka. Z samochodu musiałem wynieść Sarę, ale do domu poszła już o własnych siłach, choć nie bez nikłego oporu. Na tarasie znalazła sobie miejsce za stolikiem blisko ogrodzenia, tam usiadła... i tak ją zostawiliśmy. Rozmowa z właścicielami utwierdziła nas w przekonaniu, że ludzie są w pełni świadomi tego, co robią, biorąc pod opiekę takiego psa. Jeśli Sara wyjdzie z traumy i zaakceptuje stado będzie miała naprawdę bardzo dobrze. Podpisaliśmy umowę adopcyjną, umówiliśmy się na telefony informacyjne. Zaproponowałem, żeby w razie jakiś kłopotów, czy rezygnacji z adopcji z jakiegoś względu Państwo dzwonili do nas, ale Pani stanowczo zastrzegła, że taka opcja nie wchodzi w grę! I na tym nasza wizyta się skończyła. Jutro tula ma zadzwonić, żeby się dowiedzieć, jak Sara spędziła noc w nowym miejscu. Jestem bardzo ciekawy tych wieści. Trzymaj się Sara i nie przynieś nam wstydu! :multi: :lol:
  7. Dobre wieści! o 16. jedziemy z Sarą do nowego domku! :bigcool: Później napiszę więcej. :lol:
  8. [B]BIEŻĄCE ROZLICZENIE (NA HOTEL NA SIERPIEŃ)[/B] [B]po opłaceniu hotelu za lipiec zostało:[/B] [B]140,40zł[/B] [B]wpłaty bieżące w lipcu[/B] mama_Alfika - 30zł (10.07) bazarek książkowy Nes2009 - 20zł (12.07) bazarek książkowy i kosmetyki wujek & ciocia - 22zł (12.07) bazarek książkowy wiking042 - 15zł (12.07) bazarek Monday agnieszka_32 - 45zł (13.07) bazarek książkowy li1- 46zł (23.07) bazarek lilith27 Monday - 305zł (26.07) bazarki Monday lilith27 - 13zł koszty wysyłki z bazarków Lilith27 wiking042 - 30zł (27.07) deklaracja stała na sierpień DORKA - 50zł (29.07) deklaracja stała na sierpień lilith27 - 50zł deklaracja stała na sierpień Nes2009 - 10zł (09.08 ) bazarek książkowy i kosmetyki (dodatkowa wpłata) tula - 40zł (09.08 ) deklaracja stała na sierpień (30zł + 10zł extra!) Anhata - 200zł (13.08 ) deklaracja stała na sierpień [U]pati851/wiking042 - 40zł (13.08 ) koszty podróży Sary[/U] [B]Razem - 916zł[/B] Razem na sierpień na koncie: 140,40zł+916zł = [B][COLOR="red"]1056,40zł[/COLOR][/B] [COLOR="purple"]Za hotel zapłaciłem [B]750zł [/B](03.08.2010r.)[/COLOR] [COLOR="red"]Na koncie zostało 1056,40zł-750zł=[B][COLOR="red"][SIZE="3"] 306,40zł[/SIZE][/COLOR][/B][/COLOR], będzie już na wrzesień. Teraz zbieramy resztę na hotel we wrześniu. Mamy już, jak widać [COLOR="red"]306,40zł[/COLOR] plus deklaracje stałe [COLOR="red"]360zł[/COLOR]. Ale może znajdzie się domek? [B]...Czy myślimy o zmianie hotelu na tańszy, skoro być może nie potrzeba już szkolić Lady?...[/B] Lilith, można już wkleić to rozliczenie na pierwszą. :multi:
  9. Ania wszystko napisała, ja dodam tylko tyle, że trochę byliśmy zawiedzeni, że nikogo w schronie nie było i niczego się nie mogliśmy dowiedzieć. Rana rzeczywiście wygląda gorzej, niż przypuszczaliśmy, a Sara jest bardzo wystraszona. Ale nie przejawia agresji, choć do boksu nie wchodziliśmy. Prawdę powiedziawszy już w domu trochę zwątpiłem, czy zdołam jej jutro tak założyć szelki, żeby nie urażały rany... Dziś nie mogliśmy się dowiedzieć od nikogo, jak Sara zachowuje się w stosunku do pracowników, czy jest wycofana do wszystkich bez wyjątku, czy jednak szuka kontaktu ze znajomym człowiekiem. Nie dowiedzieliśmy się również, czy są przygotowane dokumenty, jak postępować z raną w nowym domku i czy jutro ktoś będzie mi mógł pomóc przenieść psa do samochodu, gdyby Sara bardzo się broniła, co raczej jest pewne oraz czy w związku z tym nie dać jej jeszcze paru dni na przyzwyczajenie się do mnie. Tula jutro rano ma zasięgnąć języka i da mi znać. Potem postanowimy, czy zawiozę Sarę jutro, czy jednak dopiero za kilka dni. O decyzji napiszę od razu. :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw:
  10. Umówiłem się przed chwilą z Anhatą na piątek do schronu. Wcześniej kupimy szelki. Zobaczymy. Tula, jeśli możesz, napisz mi na PW, gdzie i o której mam przywieźć psa? Czy pani wie o umowie adopcyjnej i gotowa jest ją podpisać? Czy w schronie wiedzą, że mają przygotować dokumenty?
  11. No, przykra sprawa. Współczuję, Aniu! Bardzo dziwię się tym panom, nie świadczy to najlepiej o ich zdolnościach opiekuńczych, choć może intencje mieli dobre, szkoda. Ale ludzi się przecież nie prześwietli... Miejmy nadzieję, że poszukiwania dadzą efekt. Mocno z TZ trzymamy kciuki! :shake:
  12. Dziewczyny, nie ma co przesadzać z tą kąpielą. Ja też myślałem, tak jak tula, że lepiej byłoby, żeby pies pojechał czysty. No i w samochodzie byłoby przyjemniej. Ale jeśli nie można wykąpać, to zawieziemy ją taką, jaka jest. Dajmy jej spokój, już nie pytajmy lekarzy i nikogo. Rana musi się wygoić, a potem jej nowa pani zrobi co potrzeba i kiedy potrzeba. Najważniejsze, żeby ją jeszcze przez te parę dni oswajać, przyzwyczajać, że z naszej strony nic złego jej nie grozi. Nic więcej nie możemy zrobić w tak krótkim czasie. Chciałbym pojechać do schronu z raz jeszcze przed sobotą, może uda mi się jutro, albo w piątek, żeby poznać pieska i się mu przedstawić. Aniu, czy ona jest na kwarantannie?
  13. Pati, nie zbierajcie już na transport, wystarczy, ja z córką zawiozę sunię. Nie czytałem całego wątku, nie znam suni, ale myślę, że wszystko będzie dobrze. Mam tylko dwie prośby: po pierwsze, jeśli dacie radę wykąpcie sunię. Ja niestety pomóc jutro nie mogę, ale może jeszcze ktoś się zgłosi. I po drugie: pieniądze za transport w kwocie powiedzmy 35zł przeznaczymy na Lady: [url]http://www.dogomania.pl/threads/144235-syn-Lady-oddany-z-ds-do-ds....pom%C3%B3%C5%BCmy-jego-matce[/url].... Wpłaćcie na moje konto, a ja dopiszę do stanu konta Lady. Co Wy na to? Pati851, Tula? Jeśli Red chce jechać, zapraszam. Napiszcie mi, o której i do kogo mam dostarczyć pieska, czy ktoś ze mną pojedzie, czy w schronisku wiedzą i czy będzie wszystko przygotowane. Aniu (AnnaA), już jestem, ale na razie pomału się rozkręcam i w pracy zasypali mnie z marszu robotą. Działajcie dziewczyny, a w sobotę piesek hoooop! do domku! :cunao:
  14. Lilith27, pieniądze na koncie, dzięki! [url]http://www.dogomania.pl/threads/144235-syn-Lady-oddany-z-ds-do-ds....pom%C3%B3%C5%BCmy-jego-matce....?p=15092255&viewfull=1#post15092255[/url] Wpłyną jeszcze dwie deklaracje na 230zł, ale na hotel pieniądze już są. Beata M zaraz zrobię przelew na 750zł. Fajnie byłoby z tym domkiem w Warszawie, jak wpłyną deklaracje to spokojnie mamy na transport i jeszcze zostanie. Czekamy na kontakt, miejmy nadzieję, że nastąpi... :cool3: Edit: [B]BIEŻĄCE ROZLICZENIE (NA HOTEL NA SIERPIEŃ)[/B] [B]po opłaceniu hotelu za lipiec zostało:[/B] [B]140,40zł[/B] [B]wpłaty bieżące w lipcu[/B] mama_Alfika - 30zł (10.07) bazarek książkowy Nes2009 - 20zł (12.07) bazarek książkowy i kosmetyki wujek & ciocia - 22zł (12.07) bazarek książkowy wiking042 - 15zł (12.07) bazarek Monday agnieszka_32 - 45zł (13.07) bazarek książkowy li1- 46zł (23.07) bazarek lilith27 Monday - 305zł (26.07) bazarki Monday lilith27 - 13zł koszty wysyłki z bazarków Lilith27 wiking042 - 30zł (27.07) deklaracja stała na sierpień DORKA - 50zł (29.07) deklaracja stała na sierpień lilith27 - 50zł deklaracja stała na sierpień Nes2009 - 10zł (09.08 ) bazarek książkowy i kosmetyki (dodatkowa wpłata) [U]tula - 40zł (09.08 ) deklaracja stała na sierpień (30zł + 10zł extra!)[/U] [B]Razem - 676zł[/B] Razem na sierpień na koncie: 140,40zł+676zł = [B][COLOR="red"]816,40zł[/COLOR][/B] [COLOR="purple"]Za hotel zapłaciłem [B]750zł [/B](03.08.2010r.)[/COLOR] [COLOR="red"]Na koncie zostało 816,40zł-750zł=[B][COLOR="red"][SIZE="3"] 66,40zł[/SIZE][/COLOR][/B][/COLOR] [B]I jeszcze dojdzie deklaracja stała na sierpień:[/B] [B]Anhata - 200zł[/B]
  15. [quote name='anhata']\my przedluzamy swoje deklaracje na wrzesien.[/QUOTE] Aniu, świetnie, wielkie dzięki, to dużo pieniędzy! :roll: :lol: Aczkolwiek mam nadzieję, że w sierpniu Lady znajdzie już domek... :multi:
  16. Super zdjęcia, super pies! Dzięki Beata M. Nie wiem jak, ale musimy już teraz znaleźć dom dla Lady. Na sierpień na hotel mamy już pieniądze (oczywiście z deklaracjami stałymi) tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/144235-syn-Lady-oddany-z-ds-do-ds....pom%C3%B3%C5%BCmy-jego-matce....?p=15092255&viewfull=1#post15092255[/url] , ale we wrześniu może być kłopot. [B]Mama_Alfika przysłała nam dużo płyt z fajnymi filmami na bazarek[/B]. Dziękujemy! Postaram się szybko płyty wystawić. :lol: :multi:
  17. [B]BIEŻĄCE ROZLICZENIE (NA HOTEL NA SIERPIEŃ)[/B] [B]po opłaceniu hotelu za lipiec zostało:[/B] [B]140,40zł[/B] [B]wpłaty bieżące w lipcu[/B] mama_Alfika - 30zł (10.07) bazarek książkowy Nes2009 - 20zł (12.07) bazarek książkowy i kosmetyki wujek & ciocia - 22zł (12.07) bazarek książkowy wiking042 - 15zł (12.07) bazarek Monday agnieszka_32 - 45zł (13.07) bazarek książkowy li1- 46zł (23.07) bazarek lilith27 Monday - 305zł (26.07) bazarki Monday lilith27 - 13zł koszty wysyłki z bazarków Lilith27 wiking042 - 30zł (27.07) deklaracja stała na sierpień DORKA - 50zł (29.07) deklaracja stała na sierpień [U]lilith27 - 50zł deklaracja stała na sierpień[/U] [B]Razem - 626zł[/B] Razem na sierpień na koncie jest już: 140,40zł+626zł = [B][COLOR="red"][SIZE="3"]766,40zł[/SIZE][/COLOR][/B] [B]I jeszcze deklaracje stałe na sierpień:[/B] Anhata - 200zł [U]tula - 30zł[/U] [B]Razem: 230zł[/B] [B]Lilith27 przekazuje koszy wysyłki ze swoich bazarków dla Lady![/B] Dopisuję [B]13zł[/B] do stanu konta Lady. :lol:
  18. [quote name='Monday']Wysłałam do wikinga 305zł dla Lady - to z bazarków, po odliczeniu pieniędzy dla Farta.[/QUOTE] Monday, przyszło od Ciebie 305zł. Jutro podliczę pieniądze :lol::lol:
  19. [quote name='baster i lusi']Co u Redzi?Są jakieś wieści.[/QUOTE] Też jestem ciekawy, ale na razie pozwalamy dziewczynom trochę od nas odpocząć. Ale na pewno wkrótce znów zadzwonimy i się czegoś dowiemy :lol:
  20. Fajnie, Aniu, pewnie, że dobrze byłoby poznać Pana. Póki co, trzymamy mocni kciuki za Ritę! :thumbs:
  21. [quote name='anhata']Jak się robi bazarek ? Na ile dni mogę go zrobić ?Monday, nie udało mi się wcześniej, a teraz nie chcę Ciebie obciążać. Wyjeżdżam 25 lipca, a nie mam konta bankowego w internecie. Wiking, kiedy Ty wyjeżdżasz? Może do Ciebie mogłyby wpływać ewentualne pieniążki? W Irlandii będę miała dostęp do internetu. Pod moją nieobecność mogłaby mama wysyłać rzeczy.[/QUOTE] Aniu, moje konto już udostępniłem [B]Lilith27[/B]. Wyjeżdżam w sobotę i wracam na chwilę 25., potem znowu wyjeżdżam na 9 dni. W międzyczasie zrobię bazarek wspólnie z [B]mamą Alfika[/B] z Krakowa. Nie chciałbym się angażować na razie w jeszcze jeden bazarek, bo się w końcu pogubię, sorry. Bazarek bym Ci zrobił, ale nie mam kiedy. Ale to nie jest trudne, ja wzorowałem się na bazarkach Monday, teksty kopiowałem dosłownie. Wstawianie zdjęć - gdzieś tam pisałem Ci instrukcję. Konto musi Ci ktoś udostępnić, chyba że trochę poczekasz, aż skończą się moje bazarki, to w sierpniu udostępnię Ci swoje konto. Bazarek może trwać ile chcesz, ale myślę, że tydzień to dobry okres, żeby zorientować się, czy schodzą rzeczy. Zawsze można przedłużyć.
  22. Aniu, cieszę się bardzo, że ta droga nie była na darmo i nie musiałaś wieźć Rity z powrotem. :lol: Mnie baaaardzo!! było żal Saby, potem Grety i Malty, teraz Redy, baaaardzo, mówię Ci, a przecież z żadnym z tych psów nie byłem tak blisko, jak Ty z Ritą. Ale to wszystko dla ich dobra, ciągle sobie to powtarzam, nie było innego wyjścia. Rita też była trochę w innej sytuacji, bo już się do Ciebie i stada przyzwyczaiła. Ta rozłąka jest na swój sposób wyjątkowa i bardzo musi boleć. Ale może dobro musi rodzić się w bólach? Trzymaj się i informuj nas o postępach adaptacji Rity w nowym domku. Bardzo się cieszę, że się udało. Serdecznie współczuję Ci podróży w takim skwarze. :angryy: Hej drużyna, a co z kosztami podróży? Jak zorganizujemy pieniądze? :cool3:
  23. Dzięki za zaproszenie na wątek. Bardzo mi przykro, na razie zapisuję wątek! Powodzenia Olinku, na pewno będę tu zaglądał...
  24. Jestem pewny, Aniu, i na dobrą sprawę nie mamy pojęcia, co ona jeszcze potrafi... To wspaniały pies!
  25. [quote name='AnnaA']Największym plusem Rity jest chęc nawiązania bliskiego kontaktu z człowiekiem. Ona jest ciągle w pobliżu a jednocześnie nie nachalna. Po tym nieszczęsnym wypadku przemawiałam jej do sumienia raczej z rozpaczą a nie ze złością. Ona rozumiała, że zrobiła zle i było jej autentycznie wstyd. Będzie dla Rity dobry domek, to pewne.[/QUOTE] [quote name='AnnaA']Szykuje sie Ricie dobry domek. Proszę o trzymanie kciuków![/QUOTE] [quote name='donacja']trzymam z całej siły :)[/QUOTE] Wiedziałem, że z Ritą trzeba pogadać i na pewno pomoże. ;) Aniu, powodzenia, my też bardzo mocno trzymamy kciuki! :kciuki: :modla:
×
×
  • Create New...