Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. Przepraszam, ale zajrzyjcie tu, proszę: [quote name='MaDi']Przepraszam za offa ale to psiaki w wielkiej potrzebie: http://www.dogomania.pl/threads/193951-Tragiczne-warunki-szczeni%C4%99ta-potrzebuj%C4%85-pomcy!!!
  2. Zajrzyjcie proszę: [quote name='MaDi']Przepraszam za offa ale to psiaki w wielkiej potrzebie: http://www.dogomania.pl/threads/193951-Tragiczne-warunki-szczeni%C4%99ta-potrzebuj%C4%85-pomcy!!! Edit: I tu... Piesek ma tylko czas do soboty... http://www.dogomania.pl/threads/181366-lt-lt-lt-Schronisko-w-Rybniku-gt-gt-gt-zapraszamy-!!!?p=15494037&viewfull=1#post15494037
  3. [SIZE="3"]Bico, nie wiem, czy nie byłoby sensownie rozdzielić wpłaty jednorazowe od stałych deklaracji? Przypadkowo zainteresowałem się schroniskiem w Rybniku. Spławiono mojego chrześniaka, który pojechał wyprowadzić na spacer jakiegoś psa. Czyżby podobna sytuacja, jak w Kielcach? Pierwsza odpowiedź osoby z Rybnika na ich wątku już daje dużo do myślenia... http://www.dogomania.pl/threads/181366-lt-lt-lt-Schronisko-w-Rybniku-gt-gt-gt-zapraszamy-!!!?p=15486897&viewfull=1#post15486897
  4. Same wspaniałe wiadomości! Wielkie dzięki! :lol: Lincoln na próby dotyku reagował panicznym strachem, ucieczką w najdalszy kąt kojca i płaczem - z tego co pamiętam. Dlatego dziewczyny bardzo ostrożnie pozwalają mu się oswoić i przekonać, że bliskość człowieka i w końcu dotyk nie musi być zły, bolesny i groźny...
  5. [quote name='agnieszka32']Może pomyślcie nad Bogatynią? Hotel prowadzony przez szkoleniowca, koszt 400 zł za miesiąc (tyle płacimy za nasze psy przebywające w Bogatyni). To prawie dwa razy mniej ;) Ale nie wiem, jak z wolnymi miejscami...[/QUOTE] Dzięki, Agnieszko, myślę, że musimy dobrze przemyśleć różne warianty, również ten. Dzięki za podpowiedź. A tak przy okazji Bogatyni: jak hotel przetrwał powódź? Musi chyba być położony na jakichś bezpieczniejszych terenach? Agnieszko, czy mogłabyś podać mi jakieś namiary na hotel, może link do jakiegoś wątku, gdzie jest coś na temat hotelu? Pewnie wszystko już sami dokładnie sprawdziliście, ale do Bogatyni jest bardzo daleko, dobrze byłoby coś zobaczyć, zanim się tam pojedzie. Lilith27, Beata M, red, DORKA, Monday, Anhata, tula, AnnaA - wypowiedzmy się, czy jeszcze czekamy u Magdy i dalej szukamy DS, czy wybieramy tańszy hotel i przenosimy Lady. Wszystkich obecnych na wątku również bardzo prosimy o pomoc i podpowiedzi. :shake:
  6. [SIZE="3"]No czyż ten kalendarz nie jest piękny?? I coraz piękniejszy!! :lol: :multi:
  7. [quote name='Malwi']o tym że może z jakiejś hodowli jest - jeśli tak to może uda się znaleźć potencjalnego właściciela ( to oczywiście nie przesądza o oddaniu Lincolna pod jego opiekę;) ) Dzięki, nie pomyślałem o tym... [quote name='zuzlikowa'] [URL="http://img806.imageshack.us/i/sercem.jpg/"] [INDENT] [CENTER]...dla Lincolna Drodzy Panowie i nie mniej drogie Panie... jeszcze z 9 serduszek czeka na sprzedanie... jedenastka z dwunastka na chętnych już nie zerkają-w BonieJ swego opiekuna mają... trzynastka już się nieśmiało nie kuli, bo Freya zechciała ją do serca swego przytulić... czternastka, pietnastka szczęśliwe już na szesnastke otwarcie spogladają... ciesząc się,bo wiedzą,że dla Lincolna wraz z waleczną siedemnastką już kolejne cztery dni bezpieczne dają... osiemnaska, w której kobieca jest cyferka, z radości,że sprzedana za męską liczbą zerka.. dziewietnastka z dwudziestką to radosna parka,znalazła dla Lincolna wsparcie Pana Arka... dwudziestka jedynka z Odim na dwudziestkę dwójkę zerka, bo zaprzyjaźniona z Psem Wolnym każda jej cyferka... Choć jeszcze dni 9 o bezpieczeństwo prosi dla Lincolna, to kiełkuje nadzieja od czarnych myśli wolna... (...) No proszę, nie trzeba było czekać do ostatniego dnia! Brawo, Zuzlikowa! :lol:
  8. A o czym ma ewentualnie świadczyć tatuaż w uchu? Nie rozumiem...
  9. Ale piękna suńka! Super zdjęcia Monday! :lol:
  10. [quote name='Odi']Wiking042 słusznie zauważyłeś, że jest niemożliwością wyadoptowywać... Wracając do Lincolna:loveu:, nadzieja powoli kiełkuje ... Jestem pod wrażeniem twórczości poetyckiej Zuzlikowej :modla: Wierszowany kalendarz jest wyjątkową promocją sprawy Lincolna:klacz: Zuzlikowa, od początku jestem pełen podziwu dla Twojej energii i wielkiego szacunku dla akcji, którą tu prowadzisz wspólnie z innymi dziewczynami, pisałem już o tym parę razy, pomysł z serduszkami to również strzał w dziesiątkę - efekty mówią same za siebie! Piszę to z przyjemnością jeszcze raz! :Rose: O wierszyku nie zdążyłem jednak napisać, :oops: ale moje odczucia dokładnie wyraziła Odi... Czułbym się bardzo źle, gdybyś o tym nie wiedziała, bo to Odi pierwsza zachwyciła się Twoją twórczością. Ze swej strony natomiast mogę teraz tylko poprosić o kolejny wiersz na podsumowanie, gdy już wszystkie serduszka zapełnią kratki kalendarza. To będzie ważny moment wart upamiętnienia. Co Ty na to? :evil_lol:
  11. [quote name='zuzlikowa']Wczoraj dostałam maila od p.Grażynki...i nie zdążyłam napisać,że małżeństwo p.Grażynki także chce wykupić dwa stałe dni dla Lincolna...i dziś p.Grażynka zadzwoniła by mi broń boziu nie uciekło i dni Lincolna dla p.Arkadiusza nie zbrakło!Miła rozmowa z miłymi ludźmi na dzień dobry...BARDZO FAJNY POCZĄTEK DNIA!!! Tak więc by rzeczywiście nie zbrakło dni Lincolnowych dla p.Arkadiusza I. zapisuję tutaj...i proszę na kalendarzu ująć...DZIĘKUJEMY PANIE ARKU...BARDZO,a Lincoln...cóż,on już dniem każdym dziękuje i pokazuje,że warto było nie porzucać go w schroniskowym mini boksie...że warto było uwidzieć jego ból i przerażenie! (...) ...pięknie! Można wreszcie wypełnić tę lukę - 19 i 20 dzień miesiąca. :lol: Coraz bliżej pełnego sukcesu... :multi:
  12. [quote name='Odi']Również jestem zdania, iż Lincolna nie ma sensu tarabanić do lecznicy, gdyż nie widać u niego żadnych objawów chorobowych. Niechże się spokojnie chłopak odstresowuje po traumie, jaką niewątpliwie przeżył. Wiking042, podaję link do wątku kieleckiego: http://www.dogomania.pl/threads/31124-Schron-KIELCE-mini-goldenka-GAFA-odesz%C5%82a-za-TM-*-*-*-czy-inne-te%C5%BC-odejd%C4%85 Nawiązując do Twojej wypowiedzi na temat schroniska kieleckiego - ludzie do pracy się znajdą, a muszą to być ludzie odpowiedni, gdyż w przypadku przejęcia schroniska przez organizację pozarządową, to organizacja dobiera personel pracujący w schronisku. Osobiście liczę na ŚTOZ Zwierzak, organizację zawiązaną niecałe dwa lata temu. Dzięki, Odi, z zainteresowaniem będę śledził sytuację. Bardzo, bardzo gorąco życzę Wam w Kielcach sukcesu, cieszę się, że się poznaliśmy, przynajmniej w ramach DOGO, myślę, że będzie jeszcze wiele okazji, bym mógł skorzystać z Twojej wiedzy i doświadczenia, które posiadasz niewątpliwie. :thumbs:
  13. [quote name='zuzlikowa'](...) OSOBIŚCIE JESTEM ZA TYM BY DAĆ LINCOLNOWI TERAZ Z WETEM SPOKÓJ i dostosować się też do opinii weta- najważniejszy jest spokój i poczucie bezpieczeństwa!...NIE MA NICZEGO,CO MOGŁOBY NIEPOKOIĆ O STAN ZDROWIA...może jestem nadwrażliwa tym razem ja,ale nie chciałabym,by Lincoln stracił przez nasze gorące głowy,to co mozolnie(choć jednak w mega tempie) wypracowuje i on i Iwona-spokój,zaufanie, chęć wyjścia do ludzi Całkowicie popieram ten pogląd! Nie jestem żadnym fachowcem, nie mam żadnego doświadczenia w takich psich przypadkach, ale wydaje mi się to bardzo logiczne i uzasadnione. Jeśli mogę: mój głos - na TAK! :multi:
  14. Ale jak ona wyszła? Przez ogrodzenie przeskoczyła???
  15. [quote name='zuzia_kuzik']otoz niestety ale kapselek znalazl sie juz za teczowym mostem ...[/QUOTE] [quote name='agat21'];( ;( ;( Kapselku, nie doczekałeś swego człowieka.. Czy wiadomo kiedy odszedł? I dlaczego?[/QUOTE] [quote name='zuzia_kuzik']niestety, ale tego nie wiem[/QUOTE] zuzia_kuzik, skąd wiesz, że Kapsel nie żyje? Czy z tego samego źródła nie możesz dowiedzieć się, dlaczego?
  16. ...mam mocne przeczucie, że ten piesek szybko znajdzie domek :lol:
  17. [quote name='Odi']Wiking042 słusznie zauważyłeś, że jest niemożliwością wyadoptowywać codziennie jednego psa, wliczając w to wszystkie niedziele i święta. Psy były masowo poddawane eksterminacji i to być może przy pomocy zatrudnionego fachowca zwanego "lekarzem weterynarii". Umów adopcyjnych na pewno nie mają. Psy zagryzają się w tym schronie nagminnie. Zagryzienia zawsze są skutkiem niewłaściwego postępowania człowieka. Schronisko nie jest jakimś dowolnym skupiskiem psów, lecz miejscem, gdzie pracują ludzie, którzy biorą konkretne pieniądze za pracę i powinni tak zorganizować całość, aby nie dochodziło do zagryzień. Cała sprawa nadaje się na doniesienie do prokuratury. Na wątku kieleckim zaproponowałam konkretne rozwiązanie tego problemu: Jestem w kontakcie z organizacjami kieleckimi oraz powyżej wspomnianym biurem poselskim. Tak samo "rozciągliwe" było schronisko w Wieluniu, gdzie do schroniska na 60 psów pazerna na kasę fundacja Zwierzyniec z Wielunia przyjęła w samym tylko 2008 r. 600 psów z 38 gmin z sześciu województw, zaś 400 psów tylko w 2008 r. za sprawą fundacji Zwierzyniec zaginęło bez wieści. Dodać należy, iż w radzie tej fundacji są ludzie z dogo - MałGośka czyli Małgorzata G. oraz Blink czyli Tomasz H., małżeństwo zresztą. Chcesz się zapoznać - podaję link: http://www.dogomania.pl/threads/145348-MATRIX-mroczna-tajemnica-wielu%C5%84skiej-Fundacji-Zwierzyniec (...) Dzięki, Odi, za te informacje. Jeśli możesz podesłać mi link do tego kieleckiego wątku, z którego cytat dołączyłaś, chętnie śledziłbym wątek. Pomijając cały aspekt prawny przejęcia schroniska myślę, że bardzo dużym problemem może być pozyskanie odpowiednich ludzi do pracy w schronisku. Odpowiednich, czyli nie pierwszych lepszych, którzy się zgłoszą, ale ludzi odpowiednich do pracy ze zwierzętami. A jak znam życie, proponowane tym ludziom zarobki nie będą pewnie zbyt atrakcyjne... Więc motywacja do pracy nie może wynikać jedynie z ew. zarobków... Ktoś musi dokonać weryfikacji... Kto? Czy zgłosiła się już jakaś organizacja? Czy ludzie w niej skupieni to Ci odpowiedni w myśl naszych wzorców moralnych w odniesieniu do zwierząt? Z założenia powinno tak być... Bardzo jestem ciekawy efektów współpracy z Biurem Poselskim - tym, czy jakimkolwiek innym, to bez znaczenia, jeśli tylko udałoby się dotrzeć z problemem do parlamentarzystów i uzyskać ich znaczącą pomoc. Póki co gorąco życzę, Wam w Kielcach, udanych przemian zgodnie z wytyczonym celem. Taki cel powinien przyświecać każdej organizacji sprawującej pieczę nad jakimkolwiek schroniskiem. Tak nie jest. Przykładów sprzeniewierzenia się tej zasadzie jest mnóstwo, przykładów dobrych - kilka... Chciałbym, aby się Wam udało i oby Wasze doświadczenia mogły posłużyć za przykład innym. A wracając do dzisiejszego reportażu nie wyobrażam sobie, aby ludzie odpowiedzialni za tyle zwierzęcej krzywdy nie ponieśli stosownych konsekwencji. Myślę, że Wy szczególnie będziecie śledzić sprawę i informować o tym, proszę więc jeszcze raz o link do wątku kieleckiego. Dziś już nie, ale na pewno dokładnie poczytam o Zwierzyńcu z Wielunia, dzięki!
  18. [quote name='cyranka']Obejrzałam, szkoda, że nie pokazano dokładniej tej patologii !!! Za łagodnie pokazano sprawę . Też, obejrzałem... Tragedia! Ciekawe, co z tego wyniknie? Mówią, że w ciągu roku wyadoptowali 360 psów, czyli jednego dziennie - przez cały rok!!! Chciałbym zobaczyć papiery na to! Mówią, że jest przepełnienie, bo schron ma 150 miejsc, a psów jest 200... W Radomiu jest 300 miejsc, a psów jest 600! Nie jest lekko, ale nikt wolontariuszy nie przegania, żeby coś ukryć... Kim jest ta kierowniczka, która nie zauważa, że w jej gospodarstwie linka przecina psa na pół, kim są ludzie, którzy karmią psa i widząc to nie reagują! To sadyści, których powinno się bez sądu umieścić w klatkach razem z ich podopiecznymi z pętlą na szyi przywiązaną do belki! Życzę im tego!! Kim jest pani kierowniczka, kim jest ta osoba, która nie dopuszcza myśli o wyprowadzaniu psów na spacery w myśl zasady: albo wszystkie, albo żaden? Mam nadzieję, że pod jakąś presją opinii publicznej zapadną jakieś sensowne wyroki, bo nasze prawo w tym względzie jest szczególnie kulawe... :shake:
  19. Odi, Lincoln pięknie dziękuje! :loveu: Aktualizacja na bieżąco zrobiona, super! :multi: Dziewczyny, co tu taka cisza??? :cool3:
  20. [quote name='Monday'] (...) Plamka w niedzielę pojechała do "nowego domu"(...) Plamkę zawiozłam do Anny.(...) Mam nadzieję, że w tym wypadku znajdzie się ktoś, kto będzie chciał popracować z Blanką. ...myślę, że ktoś niezorientowany może się pogubić :lol: [quote name='Monday'] A co do tej socjalizacji, to trafia mnie jak jakiś gość chodzący ze szczeniakiem na widok mojej Nuki, która chce po prostu powąchać szczeniaka (i szczeniak ją oczywiście też) zabiera go na ręce, bo przecież to jego ukochany psiaczek i nie będzie się z bylejakimkundlem zadawał!!!!! Później to skutkuje tym, że ten jego ukochany piesek reaguje na inne kundle agresją bądź bojaźnią...na pewno niczym zwykłym, obojętnym..... ...codziennie mam z tym samym do czynienia... A jak się zdarzy, że psy się jednak przez chwilę powąchają, bo pan czy pani nie zdąży uchronić swojego psa przed kontaktem z moim, to jeszcze czasami wysłuchuję uwag umoralniających i zasad dobrego wychowania... Głupota i zupełna ignorancja psich zachowań i potrzeb. Pocieszam się jednak tym, że ludzi normalnych i życzliwych spotykam częściej... :multi:
  21. Wspaniale!!! Zwierze normalnieje... Oby tak dalej! Wielkie dzięki, hotelamok! :lol:
  22. Fajnie, działajcie dziewczyny! :multi: Może znowu z TZ się przydamy? Nic innego na razie nie możemy zaproponować, sorry! :oops: Zróbcie Hesi banerek...
×
×
  • Create New...