Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. [quote name='dota&koka']więc decyzja zapadła,szczotek zaczyna swoją podróż ku lepszemu :) kotów w domu nie mamy,więc nie trzeba sprawdzać :) jeśli chodzi o wydatki na karmę i weta,większy nacisk kładźmy na weta.mam u siebie wspaniałą wetkę,która moich tymczasowiczów leczy "po kosztach". przydałoby się chłopakowi urządzić w domu małe spa...wykąpać potrafię,ale przydałoby się mu co nieco rozczesać i przyciąć.może jest na dogo ktoś z wawy kto pomógłby mi w tej kwestii? praga,praga,ale ta część "kulturna" haha no i mieszkam w pięknej,świeżo odnowionej za miliony kamienicy,przy samym studiu "superstacji"[/QUOTE] Super, fantastycznie! Spa obowiązkowe - będzie naprawdę piękny!
  2. [quote name='dota&koka'](...) jakiej wielkości jest Twix?poniżej kolan,do kolan,czy większy?mam strasznie wolny internet,ponieważ przekroczyłam miesięczny limit dlatego nie chcą załadować mi się dokładnie zdjęcia.widzę tylko fragmenty i nie jestem w stanie ocenić jego wielkości.[/QUOTE] Nie jest duży, dobrze poniżej kolan, tak na mój gust 12-15 kg... Lekarz powiedział, że jednym okiem może widzieć jedynie jaśniejsze plamy w dobrym oświetleniu. Drugie oko jest całkowicie ślepe. Zachowanie - raczej powinno być ok. U lekarza w ogóle nie interesował się kotami i innymi psami. Czasem powarkuje, jak się go znienacka dotknie. Zdarzyło mu się zrobić siusiu u weta w gabinecie... On najbardziej potrzebuje chyba teraz poczucia bezpieczeństwa, ciepła i spokoju... W sumie jest bardzo pocieszny... tylko bardzo biedny, to rzuca się oczy...
  3. [quote name='luisien']Tak, Twix jest niewidomy!- zabrałam go/ i sunię Raisę z babeszjozą/w poniedziałek wieczorem, do kliniki na badanie bo kasłał gdy go odnalazłam dzień wcześniej(odnalazłam za namową Anit) i nie dawało mi to spokoju!:shake:/ za co zresztą mam "zakaz " wstępu do schroniska, ale to na marginesie. Pani doktor w klinice, zawołała drugiego lekarza-okulistę, patrzyli patrzyli, i doszli do wniosku że jednym okiem nic, a drugim ewentualnie światło i cień jest w stanie rozpoznać.:-( On odżywa w zamkniętym pomieszczeniu, ładnie chodzi,jakoś tak bardziej się prostuje jakby nabierał otuchy- to jest piesek domowy/ w tym sensie ,że nim był! Te szmery w płucach, to sprawa dawna i kaszel jest jej konsekwencją. Powinien być obserwowany, być w cieple i dostać antybiotyk. Gdy wróciliśmy do schronu,zostawiliśmy go w budynku,i Wiking/ był dzielnym kierowcą i głaskaczem piesków podczas naszej wyprawy:diabloti:/ dopisał na kartce z diagnozą, iż prosi się by był w cieple, bo chory i w trybie pilnym szukamy mu domu. Z tego co wiem,znowu wylądował w budzie, w kojcu szczeniąt. Naprawdę,powinien być w cieple,więc pospieszmy się z tym domkiem....[/QUOTE] Piesek w pomieszczeniu i wśród ludzi, mimo ślepoty, rzeczywiście nabiera życia, chodzi, wącha, poznaje otoczenie, szuka sobie bezpiecznego kąta, by się w cieple i spokoju do czegoś przytulić, odpocząć w spokoju, poczuć się bezpiecznie. Jest bardzo pocieszny, gdy tak sobie "człapie" badając teren... Aż się wierzyć nie chce, że nic nie widzi... Nie wyobrażam sobie, aby był w stanie przeżyć zimę w schroniskowym kojcu pogrążony w ciemności, być może czując zagrożenie ze strony innych psów, nie mając odrobiny pewności co do swojej przyszłości i swojego miejsca Ziemi... Do schroniska nie sposób się dodzwonić. Oprócz oficjalnego tel. 48 384 77 73, na informacji podano mi jeszcze 48 624 04 00. Żadnego z nich nikt nie odbiera, dzwoniłem wiele razy w godzinach 7:30 do 13. Tel. kom. do pracownika szybko traci zasięg i nie sposób się dogadać. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś chcąc dowiedzieć się czegoś o możliwości adopcji nie stracił cierpliwości i ochoty na przygarnięcie psa ze schroniska słysząc w słuchawce jedynie sygnał bez odbioru. Przyjazd do schroniska po 15:30 to też totolotek. A przecież do 17. powinno być otwarte dla potencjalnych DS...
  4. [quote name='Ania102']Myślę, że na paliwo viris około 50 zł. A czy Radom jutro dojedzie na miejsce? Kometa dorzuca po wypłacie. Czekam na info od wikinga, JEDZIEMY? Podaje mój nr- mam nadzieję, że wszystko jutro wypali i nie będziemy przekładać akcji o kolejny tydzień. Aniu Ty zawieziesz psy do gallegro? Bedziesz jutro na miejscu - UMÓWMY SIĘ KONKRETNIE. Podaję mój nr i proszę o kontakt 784-344-878- ja z viris jesteśmy na jutro umówione ale kto przejmie psiaki[/QUOTE] Dopiero teraz wszystko przeczytałem. Aniu102, czy mogę teraz jeszcze do Ciebie zadzwonić?
  5. [B]Natusia[/B], jeśli tak to wygląda, to masz rację. Wszystko w rękach Betty i jej umiejętności perswazji... Ale, mimo wszystko, sunię bym przekazał, w ostateczności bardzo uczulając na powyższe...
  6. [quote name='Ania-tygrysiczka']Mamy, jak najbardziej. wlodi jest z RTOZ-u :-) i wiking też. Małgosiu, Jacku, bardzo miło było Was poznać.[/QUOTE] Wzajemnie, Aniu, nam również było bardzo miło poznać Ciebie. Myślę, że będzie jeszcze wiele okazji, żeby się spotkać i poznać bliżej. ;) Aniu102, mnie środa pasuje. Jutro jeszcze skontaktuję się z wlodim. :lol:
  7. [SIZE="3"]Tak na wszelki wypadek - podstawa prawna:[/SIZE] [COLOR="blue"][I][B]Dziennik Ustaw Nr 106, Poz. 1002 z dnia 21 maja 2003 r.[/B] (...) Art. 7. (Ustawy o ochronie zwierząt) (...) 3. W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu, [B]policjant, a także upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt[/B], może odebrać mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia przez ten organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. (...)[/I][/COLOR]
  8. [quote name='Ania-tygrysiczka']Wiking więc może Ty i wlodi z Radomia, a Ania i Viris dojadą? Zgracie jakoś się w czasie?[/QUOTE] Tak, jak napisałem, na tygodniu po 16. jestem do dyspozycji. Dajcie mi tylko znać kiedy, gdzie i o której mam być. Mnie za paliwo nie musicie nic zwracać. Myślę, że Włodek też nie odmówi, jak się dowie. Szkoda mi tych psów, chciałbym jak najszybciej zabrać je stamtąd, tym bardziej, że mają gdzie jechać. Chciałbym, żeby nasza ekipa była kompetentna i żebyśmy nie odjechali stamtąd z kwitkiem. Resztę musicie ustalić między sobą... Jeśli akcja się powiedzie kto zabierze psy?
  9. No i super, Betta, dzięki za pomyślne wieści! Moim zdaniem sunię trzeba Państwu przekazać jak najszybciej (jutro?? super!!), na nic już nie naciskać i do niczego nie zobowiązywać. Co najwyżej delikatnie napomknąć, że w czasie corocznych wizyt u weta przy okazji szczepień można też pytać o rzut oka w kierunku ropomacicza. Wet, jak coś zauważy, to sam zaleci wykonanie badań. Pusia, siooo! do nowego domku! :multi:
  10. Potwierdzam, służę samochodem i swoją osobą. Jeśli Ania zorganizuje jeszcze kogoś, bo ja nie mam doświadczenia w takich akcjach, to możemy pojechać na interwencję nawet dziś po 16. Czekam na informację od Ani.
  11. [B][COLOR="red"]Na listopad ...z trudem uzbieraliśmy prawie 620zł...[/COLOR][/B] [quote name='wiking042'][B]Rozliczamy bazarek:[/B] [COLOR="red"]fiorsteinbock:[/COLOR] 100 NAJWIĘKSZYCH FILOZOFÓW za 15 zł 365 NAJBARDZIEJ ZDUMIEWAJĄCYCH ODKRYĆ I WYNALAZKÓW NAUKOWYCH za 7 zł [U]POMPEJA za 10 zł[/U] [B]Razem: 32 zł[/B] [COLOR="red"]eski:[/COLOR] JAK UMIERAMY za [B]16 zł[/B] [COLOR="red"]marzenawtf:[/COLOR] SEKRET KROKE za [B]10 zł[/B] [COLOR="red"]agnieszka32:[/COLOR] W OKOWACH LODU za 12 zł [U]WIRUS JUDASZA za 17 zł[/U] [B]Razem: 29 zł[/B] [COLOR="purple"]Dzięki Waszym zakupom zyskaliśmy na hotelik dla Lady 87 zł. Serdecznie dziękujemy! Życzymy miłej lektury![/COLOR][/QUOTE] plus 122,40zł z października plus 360zł stałe deklaracje na listopad plus 50zł lilith27 za październik...
  12. [quote name='sleepingbyday']nie, nie ja, był ktoś bliżej. nie z dogo, ale z klimatów. i z opowieści dla mnie brzmiało bardzo ok. ale potem zaczął się korowód telefonów i zgłupiałam. moim zdaniem nie można im mówic, że się robi sterylkę i niech czekają, ajednoczesnie szukac innego domu. tzreba im powiedzieć, jak jest. zwł. ze na streylkę stanowczo za wcześnie. ja sunię pokażę jednemu domkowi, alew nie pamiętam, czy ona do dzieci może. jest tam 3,5 letnie dziecko, dom z pdziałem na mieszkania ponoć, a pieske dla babci ma być, trochę zniedołężniałej, ale tam cała rodzina temat ogarnia i ponoć sama babcia po prostu nakolankiwca potzrebuje i fajna jest nawet.[/QUOTE] Powodzenia! :multi: Jak byś mi jeszcze napisała, co z tą sterylką, czy rzeczywiście [B]musi[/B] być warunkiem nieodzownym? W tym wieku? (11 lat, czy w końcu 8?) A po jakim czasie od cieczki wskazane jest przeprowadzić sterylkę? Są jakieś wytyczne? Robi się przecież sterylki aborcyjne... Sorry, pytam poważnie, bo nie znam się na tym :oops: Dobrze byłoby, żeby Betta się odezwała...
  13. [quote name='joshua_ada']Coś wiadomo o domku stałym dla Pusi? Tzn. ten sprawdzany wizytą już prawie na 100% odpada? (nie znam sytuacji z pierwszej ręki, ale [B]to mnożenie wątpliwości :hmmmm: z tą kasą, z tą sterylką... [/B]Też bym miała coraz więcej wahań...)[/QUOTE] Oczywiście! Już dawno o tym pisałem... Ale trudno, może nie mam racji... [quote name='sleepingbyday']ja też juz nic nie rozumiem.[/QUOTE] [B]Sleepingbyday[/B], to nie Ty byłaś na wizycie??
  14. [quote name='tula']Ale filmik bezbłędny:):) no i widac na nim że stan neurologiczny Kreci szalenie sie poprawił, ale kumpli to ma świetnych:)[/QUOTE] Też to zauważyłem, sunia naprawdę rusza się już zupełnie inaczej. Może rzeczywiście z czasem wyjdzie z tego całkowicie? Oby! A ten piesek na filmie to jest ten groźniejszy, którego Pani obawiała się na początku wypuścić z domu, jak przyjechała Krecia. Jak widać - Krecia go zdominowała, tego brązowego też, respekt czuje chyba tylko przed Miszą, ale Misza jest od początku łagodny i wyrozumiały... :lol:
  15. Wczoraj dostałem maila od Państwa Kreci: :lol: "Witam, Tu opiekunka Kreci, chciałam zapewnić, że Kreta świetnie się u nas zaklimatyzowała. Psiaki ją akceptują i ona ich także, jedynie ma problem z naszym kocurem - Batmanem, bo ciągle na nią fuka, ale ona się tym nie przejmuje i zaczepia go jak tylko nadarzy się ku temu okazja. Psoci jak to szczeniak, ale powoli zaczyna reagować na domowników. Zaczyna nawet już szczekać na obcych razem z psiakami, a czasem nawet pierwsza przed nimi. W swojej budzie jeszcze nie spała, wogóle tam nie chce wchodzić, a do kojca wchodzi tylko jak dostaje jeść lub chce pić. Śpi pod drzwiami razem z tym największym, bo małe to zmarzluchy i śpią w budach. Zawroty ma nadal, ale są dni lepsze i są gorsze. Wszyscy się do tego już przyzwyczailiśmy, czasem jak się tak zakręci to wydaje się odrobinę zdezorientowana, ale bardzo jej to też nie przeszkadza. pozdrawiamy" [IMG]http://i52.tinypic.com/i2khle.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/1sdq8x.jpg[/IMG] [B]A tu filmik:[/B] [video]http://pl.tinypic.com/r/2vwy79l/7[/video] :lol: [B]Bardzo dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy! Prosimy w przyszłości o jeszcze[/B] :multi:
  16. [quote name='Agucha']Jeżeli odjęliby sobie od ust i faktycznie chęć przygarnięcia płynie z serca - ok, ale mnie nie daje spokoju fakt, że[B] wciąż słyszymy o niepewności sytuacji finansowej i odnoszę wrażenie, że Ci ludzie chcą jawnej deklaracji o pomocy finansowej w przypadku choroby Pusi...[/B] Dla mnie sama ta sytuacja jest już chora... ale to tylko moje obiekcje. Sunia nie jest pod moją opieką i nie ja będe decydować. (...)[/QUOTE] ...ale słyszymy od Betty, nie od tych ludzi... Niech Betta napisze, co mówią, na jakiej podstawie sądzi, że oni chcą jakiejś deklaracji??? Że sytuacja jest chora - sygnalizowałem już wcześniej, tylko teraz nie jestem pewien, z czyjego tak naprawdę powodu... :angryy:
  17. Betta! Mówię Ci, najlepiej powołać [B]Fundację Wspomagania Ewentualnych Państwa Pusi na Wypadek Ewentualnej Przyszłej Choroby Pieska a Także Ewentualnych Wszelkich Innych Ewentualności[/B]... :diabloti: Jestem pewien, że wszyscy, którzy odwiedzają ten wątek, interesują się Pusią i szczerze życzą jej jak najlepiej - ponoszą już jakieś wydatki związane z [B]AKTUALNYMI![/B] problemami psów, którymi się opiekują. Pusia jest zdrowa: [quote name='Betta']Pusia wyniki ma śietne ...wszystko w normie ! hemoglobina wyszła troche na plusie ale powiedziano mi ze to nic takiego ...(...)[/QUOTE], pies jest ładny, zabawny i żywotny, ludzie: [quote name='Betta'](...)...dla psa od ust sobie odjeli by (...)[/QUOTE] - tylko się cieszyć i pozazdrościć takiego obrotu sprawy! Co tu jeszcze wymyślać?? [B]Pieska jak najszybciej trzeba dostarczyć do domku[/B] I TO JEST SPRAWA NAJWAŻNIEJSZA! Były watpliwości wyżej, ale chyba je już rozwiałaś? Zawsze trzeba brać pod uwagę taką sytuację jak tu opisała Natusia [url]http://www.dogomania.pl/threads/194017-gt-gt-11(8)-letnia-ZDROWA-sunia-do-zakochania-si%C4%99-a-mia%C5%82a-by%C4%87-u%C5%9Bpiona-lt-lt-lt?p=15525826&viewfull=1#post15525826[/url], ale po co aż tak martwić się na wyrost? W ten sposób byłoby trudno wyadoptować jakiegokolwiek psa, bo jest to operacja obliczona na kilka, czy kilkanaście lat, i wszystkiego się nie przewidzi! Trzeba ludziom zaufać i pozwolić się wykazać, a gdy rzeczywiście zajdzie potrzeba - próbować pomóc. Nie sądzisz chyba, że ludzie tu już teraz zaczną się zrzucać na wypadek przyszłych problemów finansowych tamtych Państwa? No to potrzebna jest [B]FWEPPnWEPCPaTEWIE[/B], albo trzeba szukać innych Państwa... No jest sens??? :shake:
  18. Link się nie otwiera... Edit: Ten powinien być dobry: http://www.zoonatura.pl/atrakcje/konkursschroniska/mazowieckie
  19. Wszystkie zdjęcia są super... Pies jest przyjazny, to nie ulega wątpliwości... :cool3: ...Ale domku to chyba potrzebuje szczególnego... takiego, jak u Anny...?
  20. Zapraszam na bazarek książkowy dla Lady: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194496-Ksi%C4%85%C5%BCkowy-miszmasz-na-hotel-dla-Lady-(do-22.10-do-godz.-22-00[/url])
×
×
  • Create New...