Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. Nie czytałem całego wątku... Czy robicie coś z tymi jego oczami? Kiedy myślicie przekazać go do Jamora? Dobrze byłoby zacząć prosić o stałe deklaracje i je odnotowywać, a potem nawet przypominać ludziom. Te serduszka kupowane jednorazowo są bardzo ważne ...na początek. Później trzeba mieć stałe deklaracje. Mnie możecie zapisać na razie na 1 serduszko miesięcznie. Jeśli jestem pierwszy - kto do mnie dołączy na stałe? :lol:
  2. Dawno tu nie zaglądałem, a tu takie niesamowite wieści!!! Nie mam dla Was słów uznania, jesteście wszystkie wspaniałe! :cunao:
  3. Wspaniale, że Blanka jest u Ciebie, Aniu! Jak miło patrzeć na te zdjęcia, co za piękny i dobry zakątek świata! Z tych dwojga jedno jest już w swoim prawdziwym domku. Blanka jest piękna, ulotka super, tylko patrzeć, jak ktoś zadzwoni po sunię. Ktoś bardzo dobry... :multi:
  4. Pani z Gierczyc obiecała przysłać jakieś pieniądze za przywóz Dropa. Podałem jej swoje konto. Jak tylko coś przyjdzie przeleję Ci, Beatko, będzie cosik na lekarza. :lol:
  5. [B]Koty[/B] [IMG]http://i51.tinypic.com/25ku3w8.jpg[/IMG] [B]Badanie terenu[/B] [IMG]http://i54.tinypic.com/xmpijp.jpg[/IMG] [B]Zaproszenie do zabawy[/B] [IMG]http://i54.tinypic.com/o74ql5.jpg[/IMG] [B]Atosia oprowadza nowego lokatora po swoich włościach[/B] [IMG]http://i53.tinypic.com/2urmbug.jpg[/IMG] :cunao:
  6. Moja relacja: Dropik podróż zniósł koncertowo! Większość podróży przesiedział patrząc nam przez ramiona lub przez tylną szybę, czasami trochę polegiwał na tylnej kanapie. To urodzony podróżnik, doskonale czuje się w samochodzie. Załatwił wszystkie potrzeby przed podróżą, napił się, więc nie zatrzymywaliśmy się, by go dodatkowo nie stresować wysiadaniem i wsiadaniem do samochodu. To bardzo dobry, potulny pies, ale do nowych i niespodziewanych sytuacji podchodzi z rezerwą, a nawet strachem. Ale szybko się uczy, jeśli pomoże mu się przełamać niepewność i strach. AnnaA, red i Monday pewnie zgodzą się ze mną, one psa poznały dużo lepiej i dłużej, niż ja. Na miejscu Pani czekała na nas przed bramą posesji, wjechaliśmy na plac przed domem wybetonowaną drogą dojazdową, reszta to ładnie utrzymany trawnik z różnymi iglakami i krzewami ozdobnymi. Teren, na którym stoi dom jest pagórkowaty, co dodaje miejscu piękna i uroku. Całość jest szczelnie ogrodzona drewnianym ozdobnym ogrodzeniem od frontu i siatką od sąsiadów. Dom stoi mniej więcej na środku sporej parceli. Poznalismy tez jednego z synów Pani, a także Atosię - suczkę, i trzy koty. Atosia na początku okazała swoje niezadowolenie z przybycia nowego gościa, natomiast koty potraktowały Dropika z totalną obojętnością z identyczną wzajemnością z jego strony. Nie muszę chyba pisać, jak bardzo nas wszystkich to ucieszyło. Pani i jej syn zrobili na nas bardzo dobre wrażenie. Z podpisaniem umowy nie było żadnego problemu, Pani cały czas okazywała, że jest bardzo zadowolona, że pies bardzo jej się podoba, widzieliśmy wyraźnie to COś, co cechuje ludzi kochających zwierzęta, rozumiejących je i pragnących stworzyć im jak najlepsze warunki do życia. Dowodem na potwierdzenie moich słów może być to, jak wyglądają i zachowują się zwierzęta, które tam zastaliśmy: są piękne i ufne. I Dropik też taki tam będzie, jestem pewien! Poprosiłem jeszcze o pokazanie miejsca, gdzie Dropik będzie przebywał, gdy nie będzie na podwórku. A Pani zakreśliła ręką krąg i powiedziała: tu. A to Tu to parter piętrowego domu, czyli przedpokój, z którego wchodzi się na prawo do bardzo przyjemnej kuchni, gdzie stoją miski zwierząt z wodą i jedzeniem, a na lewo salon, którego nie oddzielają od reszty mieszkania żadne drzwi, więc zwierzęta chodzą po całum parterze swobodnie. We wszystkich pomieszczeniach jest drewniany parkiet, podłoga jest więc ciepła. Kanapy nie widziałem, bo trafiliśmy akurat na porządki i chyba była wyniesiona, ale Atosia miała swoje duże i wygodne posłanie, myślę że Drop będzie miał pewnie takie samo. Był też kojec dla kotów. Na koniec wyszliśmy znów przed dom, gdzie Drop zaczął już podrywać i zachęcać do zabawy Atosię, co jej również bardzo przypadło do gustu. Odjechaliśmy zostawiając bawiące się ze sobą psy i obiecując, że się wkrótce odezwiemy. To wkrótce nastąpiło już wieczorem. Dzwoniłem. Pani powiedziała, że pies wyszalał się ze wszystkimi, ganiał dookoła domu, na koniec z rezerwą, ale dał się wprowadzić do domu, wypił wiadro wody, zjadł kolację i padł w kuchni. Pani sprawia wrażenie bardzo zadowolonej, mówi, że pies jest piękny i wszystkim bardzo się podoba. Nie ma również nic przeciwko naszym telefonom w przyszłości. Powiedziała też, że zobowiązała się przed red uczestniczyć w kosztach transportu i prosi o kwotę i nr konta do przelania pieniędzy. Z uwagi na to, że dostałem 50zł od Monday i AnnyA, a tula zadeklarowała 30zł, co w sumie w całości pokrywa moje wydatki na paliwo myślę, że pieniądze, które przyśle Pani przekażę na lekarza dla Kreci. Kwoty nie określiłem. Beata M, czy mogę podać Pani Twój nr konta dla dokonania przelewu? I to na razie tyle. Myślę, że wybór był bardzo dobry, a Dropik będzie w nowym domku bardzo szczęśliwy. A to kilka zdjęć z podróży: [B]Relaks przed podróżą:[/B] [IMG]http://i55.tinypic.com/6q8ig1.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/riub08.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2lkcjzd.jpg[/IMG]
  7. [quote name='kanna']jeśłi się wtrącam to przepraszam, ale nasuwa mi się kilka pytan..... kto zrobi wizytę poadopcyjną? kto sprawdzi po jakimś czasie czy drop jest pod dobrą opieką? jaką będziecie mieć pewnośc, że dająć pieska niewykastrowanego zostanie na 100% wysterylizowany.... pani wam dała czas do soboty...to pewnego rodzaju szantaż.... ja ze swojej strony mogę zaoferować pomoc w postaci ogłoszenia w krk gazecie, tu sprawdzenie domu przed i po.... choć z drugiej strony może nie mam racji, może dom dla dropa okaże się tym wymarzonym...tylko cały czas nie daje mi spokoju ten krótki czas do adopcji i że jeśłi nie , to że poszuka sobie innego psa.... dlaczego tak jej się śpieszy...wyjaśniła to?[/QUOTE] My też mamy dużo różnych wątpliwości i pytań. Ale skoro z Krakowa - 42km - nie miał kto pojechać na wizytę przedadopcyjną, to nie pozostaje nic innego, jak pojechać na wizytę bezpośrednio od nas. [B]A Drop będzie nam tylko towarzyszył.[/B] [B]I może przy okazji zostanie.[/B] Co do kastracji - nie mamy żadnej pewności, ale to w interesie Pani jest wykastrować psa, bo ona ma już suczkę. Ale bez względu na to ja nie uważam, żeby to był argument przesądzający o czymkolwiek. Ważne, żeby pies był pilnowany i nie łaził na boki. ;) Szantaż związany z krótkim okresem oczekiwania też nie jest argumentem mocnym na NIE. Pani chce psa, podoba jej się i czeka już trzy tygodnie, o ile wiem. Spróbujmy ją zrozumieć bez pochopnego osądzania. A co do późniejszych wizyt - ukłon w kierunku Przyjaciół z Krakowa lub okolic :lol: A jak znów się nie da, to może wyślemy tam kogoś z Radomia za jakiś czas. Póki co, będziemy z Panią w kontakcie telefonicznym, nie pozostaje nic innego. Ja ze swej strony postaram się na miejscu rozważyć sumiennie wszystkie ZA i PRZECIW. Wierzcie mi. :multi:
  8. Pewnie, że trzeba spróbować. Najwyżej Drop się przejedzie... Jutro próbujemy! :multi:
  9. Zajrzyjcie tu, proszę... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192386-LINCOLN-bardzo-chce-%C5%BBY%C4%86!Daj-mu-szans%C4%99!Podaruj-chocia%C5%BC-jeden-dzie%C5%84-szcz%C4%99%C5%9Bliwego-%C5%BCycia!"][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/banerki/link1.png[/IMG][/URL]
  10. Zajrzyjcie tu, proszę... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192386-LINCOLN-bardzo-chce-%C5%BBY%C4%86!Daj-mu-szans%C4%99!Podaruj-chocia%C5%BC-jeden-dzie%C5%84-szcz%C4%99%C5%9Bliwego-%C5%BCycia!"][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/banerki/link1.png[/IMG][/URL]
  11. Ja odwiedzam, ale wszystko, co chciałbym napisać jest już napisane. Jak wizyta u neurologa? Co powiedział? (A... to dopiero dzisiaj po 16. No to czekamy.) Ja też w październiku dorzucę parę grosików na lekarza. Zdrowiej psinko, i do domku! :multi:
  12. Zawieziemy Dropa z TZ, prawdopodobnie w sobotę. Aniu, zadzwonię do Ciebie wieczorem, ok. 21:30, jeśli pozwolisz. Szykuj Gościa do podróży! :multi:
  13. Wszystko już wiem, piesek-znajda, którego przygarnęła sąsiadka zostanie wykastrowany w schronie. Sąsiadka ma już suczkę, dlatego postanowiła wykastrować pieska, aby psy mogły być u niej razem. Lilith, ulotka super! Trzymam kciuki! :multi: Przyślijcie mi link do wątku Dropa. ;)
  14. [B]BIEŻĄCE ROZLICZENIE (NA HOTEL NA WRZESIEŃ)[/B] [B]po opłaceniu hotelu za lipiec zostało:[/B] [B]306,40zł[/B] [B]wpłaty bieżące w sierpniu i we wrześniu:[/B] mama_Alfika - 10zł (01.09) bazarek książkowo-płytowy wiking042 - 30zł (01.09) deklaracja stała na wrzesień gameta - 19zł (02.09) bazarek książkowo-płytowy Monday - 5zł (05.09) bazarek książkowo-płytowy tula - 30zł (06.09) deklaracja stała na wrzesień Mika31 - 26zł (06.09) bazarek książkowo-płytowy DORKA - 50zł (08.09) deklaracja stała na wrzesień Kasia_jot - 14zł (08.09) bazarek książkowo-płytowy i bazarek Monday GoWa - 34zł (08.09) bazarek książkowo-płytowy i bazarek Monday Monday - 116zł (09.09) bazarki Monday Anhata - 200zł (12.09) deklaracja stała na wrzesień lilith27 - 50zł (14.09) deklaracja stała na wrzesień [U]lilith27 - 50zł (14.09) bazarek książkowo-płytowy i bazarek Monday[/U] [B]Razem - 634zł[/B] Razem na wrzesień na koncie: 306,40zł+634zł = [B][COLOR="red"]940,40zł[/COLOR][/B] [COLOR="purple"]Za hotel zapłaciłem [B]600zł [/B](09.09.2010r.)[/COLOR] [COLOR="red"]Na koncie zostało 940,40zł-600zł=[B][COLOR="red"][SIZE="3"] 340,40zł[/SIZE][/COLOR][/B][/COLOR], będzie na październik. Zbieramy resztę na hotel w październiku. Mamy już [COLOR="red"]340,40zł[/COLOR] plus deklaracje stałe [COLOR="red"]360zł[/COLOR]. W niedzielę Wam, Dziewczyny, nie pomogę, ale życzę powodzenia! Bardzo dobry pomysł! Żeby tylko pogoda dopisała, psy wtedy lepiej się prezentują, i ludzi byłoby więcej... Monday, czy akcja "sterylizacjia" w schronie dotyczy tylko suczek, czy obejmuje także kastrację psów? Lilith, można już wkleić to rozliczenie na pierwszą. :multi:
  15. Co miesiąc zostaje trochę pieniędzy ze składek Lady. Może zamówić miejsce u Donki i połączyć zbiórkę pieniędzy dla suni i Lady?
  16. [quote name='Beata M']Krecia jutro opuszcza klinikę i jedzie do hotelu. Tam Magda będzie ją socjalizować z psami,dziećmi i tym co szczyl w jej wieku poznać powinien. Z babeszią wygrała. Teraz będzie przyjmowała leki i zobaczymy jaka będzie reakcja organizmu. Są bardzo duże szanse na powrót Kreci do normalności. Tak się zastanawiałam ostatnio z wetem jak ta baba po niej przejechała i doszliśmy do wniosku,że ona musiała leżeć pod kołem i ona jej przejechała po głowie,droga tutaj jest piaszczysta i piach zamortyzował "najazd" dlatego mała żyje... Ja mogę zrozumieć to,że ona nie chciała i bla bla bla,że mogło się to zdarzyć każdemu,że szczyla nie widziała... nigdy nie zrozumie natomiast dlaczego ją zostawiła nie udzielając jej pomocy?[/QUOTE] To nieprawdopodobne, że piesek przeżył. Ma szczęście, to dobrze! Też śledzę wątek i jeśli będzie trzeba, postaram się jakoś pomóc. :multi:
  17. [B]Monday[/B], Twoje 116zł już na koncie. :lol: [B]Beata M[/B], przesłałem Ci 600zł na hotel na wrzesień. [B]Lilith27[/B], rozliczenie zrobię, jak dotrą do mnie jeszcze ostatnie deklaracje. [B]Anhata[/B], napisałem Ci PW.
  18. [quote name='Monday']Zapraszam na bazarek [url]http://www.dogomania.pl/threads/192431-KSI%C4%84%C5%BBKI-diety-albumy...Ubrania...do-16.09-godz.22.00[/url][/QUOTE] Magda, może ten bazarek i następne zareklamować na wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/111594-Reklamy-Bazark%C3%B3w[/url] ? Byłoby więcej odwiedzających. Popraw linki do wątków poszczególnych psów, bo się nie otwierają. :lol:
  19. [B]Aniu[/B], nie dostałem od Ciebie PW... :shake: [B]DORKA[/B], pieniądze na koncie, dziękuję! :lol:
  20. Wspaniałe wiadomości! :lol: Dzięki, Ada-jeje! :Cool!: Aniu, chyba jesteś bardzo szczęśliwa? :bigcool:
  21. [B]Tula[/B], pieniądze na koncie, dziękuję! :lol: Czekamy na pozostałe deklaracje. Obecnie na koncie jest już [B]426,40zł[/B]. W drodze jeszcze [B]506zł[/B]! :bigcool:
  22. Beata, tula, [B]jesteście wspaniałe![/B] Wielki, wielki szacunek i wielkie dzięki! Niewiele teraz mogę, ale jeśli będę mógł się jakoś przydać, może przy ew. transporcie, to pamiętajcie o mnie. :multi:
  23. Beatko, na razie nie ma takiej potrzeby. Jak pojawią się jakieś problemy - będziemy kombinować. W tej chwili jest już ok. 350zł, za chwilę będą pieniądze z deklaracji stałych, z mojego bazarku, z bazarku Monday, Lilith - wrzesień mamy na mięciutko! Nie ma potrzeby, żeby pieniądze leżały u mnie na koncie. Jak tylko zbierze się całe 600zł od razu przeleję na Twoje konto. A reszta znów czekać będzie na październik. :lol: Ale martwi mnie bardzo, że Lady wciąż nie ma DS... :shake: A przy okazji: jeszcze raz proszę stałych darczyńców o wpłaty! :multi:
×
×
  • Create New...