Jump to content
Dogomania

Balbina.

Members
  • Posts

    2100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Balbina.

  1. na codzien... Mam znajomego który ma shar-peia. Wogole jestem załamana tym co ten pies je,jak jest pielęgnowany,wychowywany. No ale wracając do tematu-pies od początku chodzi na flexi, jest agresywny do innych psów(jak jakiś podbiegnie to wali nim o ziemię...),ciągnie na smyczy.Właściciel kupił kolce-oczywiście latają sobie luźno,pies dalej chodzi na flexi ' on musi się wybiegać'.Ciągnie tak jak na zwykłej obroży...Osobieście jestem przeciwna kolczatkom-a jak już to tylko -jak inne metody zawiodły -pod okiem DOŚWIADCZONEGO TRENERA -w przypadku korygowanie zachowania -odpowiednio dobrana kolczatka -zwykła zmycz -nie na każdym spacerze Wtedy ewentualnie.Choc ja i tak wolę metody pozytywne-sparawia to radość nie tylko mi ale i psu.
  2. Grey... Mam psa w typie yorka-linieje niemożliwie.A oczywiście nasila się tego efekt gdy włosy są długie. Poszałam z nim do fryzjera i poprosiłam o 3mm.Co zastałam?Psa który ma sierść 1,2 cm.Obecnie męczę się z fruwającymi wszędzie włosami i po 2 miesiącach pies znowu musi iść do fryzjera.Tak starczało na 3 czasem 4 miesiące.Nie wiem czy pójdę do tego fryzjera...Bo nie za to płacę 60 zł żeby ktoś wylewał na MOJEGO psa SWOJE wizje.:lol:
  3. haha a mój jorkopodobny zjada sobie naleśniki z dynią aż mu się uchole trzęsą...A na plaży dojada po mnie lody-specjalnie zamawiam delikatne śmietankowe.W dodatku,o zgrozo dostaje wieczorem CENTYMETR szynki do tabletek.Co za wyrodna właścicielka, na pewno Franek zapłaci za te błędy żywieniowe w przyszłości:placz: A tak na serio-odrobina zdrowego rozsądku i tyle.Wystarczy:lol:
  4. nie rozumeim i już chyba nigdy nie zrozumiem tej idologii..Wege zwierzaka. dla mnie pis jest wszystkożercą z przewagą na mięso i pozbawianie go tak istatnego składu diety jest zwykłym egoizmem i tyle.Szanujmy krówki ale i swojego psa. Koniec,nie warto dalej ciągnąć tematu a zakładanie kolejnych tematów o magicznych chlebkach i wege zwierzakach jest w moim odczuciu tylko marną prowokacją:roll:
  5. ja znam panią która kupiła za 200zł puszystego szczeniaczka,kundelka na giełdzie dla dziecka a potem było jej żal 20 zł na szczepienie na nosówkę,nie zaszczepiła,piesek zachorował i nie dało się go uratować:-(No ale co tam, 'to przecież wyrzucanie pieniędzy w błoto':multi:
  6. Znam wielu ludzi któży mają psy-i tych normalnych i tych dla których pies jest tylko psem.i niestety, wielu z nich nie widzi potrzeby w regularnym szczepieniu psa na wściekliznę a co tu mówić o parwowirozach,nosówkach?Żaden z nich nie dostał mandatu...Jak zwykle-przepis by powstał ale z egzekwowaniem byłby nie lada problem.Bo przejli by się jak zwykle psiarze a Ci ze wsi nawet by nie wiedzieli ,że takie coś jest.:roll:
  7. Zgadzam się gotowane kości są niedopuszczalne a psy mleka nie trawią...Idz do weterynarza i niech ratujej jej żołądek póki jej go całego nie zepsujesz...
  8. Balbina.

    Barf

    Mój jorkopodobny potrafi jednym tchem wychłeptać pół szkalanki kefiru,bez żadnych dodatków i nic mu nie jest-kupa idealna a łóżko całe umazane w białej mazi ale-ok,niech korzysta z życia:lol:Tak samo twaróg,jogurt naturalny a jak dostaje jajko na twardo to palce obgryza:roll:Zmian w kupie nie dostrzgam więk chyba jest O.K.Maślankę też ubóstwia a już szczególnie jak się nią zaleje gotowanego kurczaka:loveu:
  9. [quote name='Martens']Z ciekawości poszłam sprawdzić na worku Trovetu zawartość tłuszczu, żeby porównać go z Acaną. Padłam. 17%! Acana Light&Fit ma 10, taką ilość tłuszczu mają tylko Acany bezzbożowe i ta dla psów pracujących... Zaczęło mnie teraz intrygować, czemu ta karma jest przeznaczona dla trzustkowców i wątrobowców.[/QUOTE] Rozmawiałam o tych karmach z Franka lekrzem gdyż sama byłam zainteresowana karmą coprawda nie na wątrobę ,a na serce.Lekarz nie jest jakimś przeciętnym wetem, ustawiają się do niego kolejki,ciągle jeździ na nowe kursy,ma jeszcze swoją przychodnię-no jednym słowem budzi zaufanie.No i się go pytam na wstępie-royal czy hills.I co słyszę?Nic.:lol:I tu moje zdziwienie.Dlaczego?Bo nie ma żadych badań(mówię tu akurat o karmach dla sercowców)które potwierdzałyby skuteczność takiej diety a cena jest nie adekwatna do jakości.Polecił albo zwykłą karmę albo gotowane,chude jedzenie be przypraw z naciskiem na to drugie bo jak tłumaczył ' ludzie po zawałach serca też nie jedzą magicznych suchości tylko normalną , racjonalną dietę'Moje zdziwienie sięgnęlo zenitu:evil_lol:Wychodze z gabinetu a tam w poczekalnie oszklone szyby z hillsem:lol:Uwielbiam ludzi któży zachowują zdrowy rozsądek.Zrezygnowałam z tej karmy-130zł za 5 kg , dla mojego psa max. na 3 miesiące.Nie warto.
  10. [IMG]http://i56.tinypic.com/mbsg39.jpg[/IMG] Co myślicie?:lol: Strasznie podoba mi się zdjęcie Zuzi&Snoopy;)Cudowne!
  11. no w sumie to racja...Dzięki ;) A co do szczeniaka-nie małe chodziłe mi o psy małych ras- są bardziej aktywne więc potrzebują więcej jedzonka.Duże-no to wiadomo;)A szeniak ile ma ms-cy?Słyszałam ,ze szczeniaki powinny jeść więcej niż dorosłe ale niech się ktoś mądrezejszy wypowie...
  12. Teraz,jak zaczełam dla psa gotować dziwią mnie ludzie mówiący 'nie mam czasu na gotowanie dla psa'...Ludzie...przecierz jak gotuje się ludzki obiad to obok gotuje się dla psa-po godzinie czy ile kto tam gotuje obieramy mięso,warzywka rozgniatamy,mieszamy z ryżem i już...Dla siebie też gotujemy więc co za problem raz na 3,4 dni ugotować jeszcze dla psa?A jakość jest nieporównywalnie większa niż w/w karmy:shake:Naprawdę,nie mogę sobie nawet wyobrazić do ludzie tam powtykali w te 10kg jeśli to kosztuje 20zł???Chyba pióra i kartony bo nie wierzę ,że jest jako tako jakościowe MIĘSO...:roll:No ale może jestem mało empatyczna,nie wiem.:roll:
  13. ja słyszałam i się stosuję psy małe 2 dag mięsa dzinnie na każdy kilogram mc. + tyle samo warzyw i wypełniacza psy duże 1 dag mięsa dziennie na każdy kilogram mc. + tyle samo warzyw i wypełniacza nie można zapominać o tłuszczyku np. ze skóry:lol: Wie ktoś może co z tą moją kurą?:evil_lol:
  14. Mój pies pietruszki nie tknie pod żadną postacią...:lol:Natomiast marchew-bardzo chętnie.Na działce zjada nawet poziomki:cool3:
  15. Czyli naleśniki królują!:evil_lol:Mój uwielbia takie z twarogiem,truskawkami i miodem:razz:Połknie również te z dynią hihi:lol: ps.właśnie pożarł 2 łyżki kefiru i jest w siódmym niebie-cała broda brudna:evil_lol:
  16. Zdecydowanie gotowane mięsko!:lol:Króluje cielęcina ale lubi też kurczaka,indyka lub wołowinę.Oprócz tego kefir(:roll:),jabłko,pomelo,truskawki i jajeczko na twardo.:cool3:Acha,no i naleśniki:evil_lol:
  17. A ja myślę ,że jeszcze taniej od barfa wyszlo by gotowane-bo możesz dodać wypełniacz pod postacią ryżu,kaszy które są tanie,warzywa tez jakieś kosmicznie drogie nie są(marchew-ok.2zł za kg,buraczki jeszcze taniej) no i trochę mięsa musi być-ale popytaj w sklepie-czasem mają mięsko którego ludzie nie chcą a pies zje-ja trafiłam na skrawki cielęciny po odkrajaniu od polędwicy za free:razz:Podroby są dosyć tanie,korpusy,ozory,kości czasem są za darmo,pooblepiane mięsem, udka z kury są czasem po 4zł.;)Wszystko mu ugotuj i już.Wyżej wymienione karmy to niestety syf,ale jak już to wybrałabym lidlową:lol:
  18. wie ktoś może ile na całą kurę cać ryżu i ile warzyw?Tatotalnie nie wiem jak się do tego zabrać a rodzinka przywozi kurę (mówią ,że ok.1,5 kg)za tydzień...Oczywiście-cała idzie dla Franka:razz: Myślałam żeby dodać kilogram marchewek,1 kalarepę i jedną pietruszkę + 3 paczki ryżu po 100gram...Jak myślicie...Problem w tym,że nie wiem ile waży +/- paczka ryży po ugotowaniu...:roll:
  19. Chyba najlepiej karmić 2 razy dziennie...choć kiedy mój pies jadł karme to stała cały dzień i rzadko ruszał cokolwiek a teraz-stwiam miskę z kurczaczkim,nie zdążę wyjść z kuchni i już nic nie ma:razz:
  20. A co z psami które mogą się nie wybudzić?Starymi,z chorobami?Mało takich? Franek miał już iść na stół...Lekarz nie zalecił wcześniejszych badań, bo stwierdził ,że pies na oko zdrowy,młody więc badania są ZBĘDNE. Nie dawalo mi to spokoju i trafiłam wkońcu na kompetentnego lekarza-już po osłuchaniu stwierdził,że serce mu się nie podoba.Po kilku badaniach w tym EKG wyszła kardiomiopatia. Wet powiedział,że na 90% nie będzie komplikacji.Jak dla mnie te 10% to za dużo aby ryzykować.Nie po to żeby potem powiedzieć-o,ja mam kastrata.Psa pilnuję i nigdy nie dopuszczę go do żadnej suczki.W tym roku na działce kupujemy a'la kojec dla Franka na czas kiedy nie będę go miała na oku i sumienie mam czyste.W mieście chodzi na smyczy.Jak jest spuszczany-to na lince 20m. Nietety,chcąc Franka wykastrować dałam się troszeczkę wciągnąć w ten wir kastracji.Wszyscy wiliczali tylko pozytywy...A potem trafiłam na weta i co?Zachowanie po kastracji zmienia się tylko w ok. 20%,pies ma skłonności do tycia itp.Trochę tego było.Jakoś przed tem nikt o tym nie wspominał...:roll:Moim zdaniem nakaz ten by się nie przyjął-wyobrażacie sobie typowego wiejskiego chłopa ktory idzie ze sforą psów do weta na zabieg?skąd ma wziąć kasę?A pomysły,żeby to było bezplatne-według mnie zmniejszy się tylko jakość zabiegu... Nie ma idealnego rozwiązania-ale zakaz hodowli psów bez rodowodu,czy zwiększenie wymogów np. badaniami przy hodowli psów z rodowodem nieco ograniczyłyby ta psią populacje;)
  21. ja pozostanę w tym roku przy frontline;)Działa najlepiej,natomiast obróżki beapharu można sobie wsadzić...no wiadomo gdzie ;)
  22. Mój zjada 2 razzy dziennnie gotowane jedzenie-raz o 7.30 i potem o 17.W między czasie dostaje przekąski-jabłko,twaróg,kefir itp.:lol:
  23. Magda-absolutnie nie chcę wrzucać ich do jednego wora-lecz nie mogę którego kolwiek wrzucić do innego wora skoro wszyscy nie robią badań...
  24. Nie wiem jak to wygląda w Amstaffach ale tak jak pisałam-żadna hodowla YT nie robi badań bo...nie obowiązkowe/nie warto/z niewiedzy/za dużo kasy.Z drugiej strony dziwi mnie postawa Zk-jeśli zalezy im na dobru ras a nie tylko wyglądzie to dlaczego nie ma obowiązkowych badań?Nie rozumiem. Coraz więcej ludzi bierze psy z rodowodem a potem rozczarowanie-miałbyć zdrowy-nie jest,miał być grzeczny-jest lękliwy.Nie dziwię się ,że ludzie rezygnują z kupna psa z rodowodem...Robią natomiast źle kupując słodniego,puszystego szczeniaczka z bazarku-bo to nie rozwiązuje problemu,niestety.Niby są akcje propagujące branie psów ze schronisk-ale co to daje?Skoro ludzie nadal muszą mieć yoreczka/westika itp.?W lepszym wypadku kupią psa z hodowli-i o ile będą mieli farta wyrośnie na zdrowego psa-jeśli nie...kupią kolejnego na giełdzie lub z allegro.I koło się zamyka.:shake:
  25. Mój następny pies będzie ze schroniska.Nie będę wspierała -pseudohodowli -hodowli gdzie liczy się tylko psi włos,oceny na wystawach i...koniec Posłużę się przykładem yorków-żadna hodowla nie robi psom badań:razz:Na palcach jednej ręki policzymy hodowców których wogóle interesuje charakter psa,szczeniaka,socjalizacja.Niestety przechodząc na wystawie przy ringu YT stwierdzam ,ze większość psów poprostu nie nadaje się do hodowli-zalęknione,zdezorientowane,często agresywne.Wątpię też w rzekomą wiedzę wystawiających na temat genetyki,chorób dziedzicznych itepe:roll:W większości niestety liczy się tylko czy Reksio/Pusia będzie na pierwszej czy na drugiej lokacie,czy włoski przypadkiem nie odstają zbyt w prawo tudzież koczek się nie przekrzywił.Przechodząc z Frankiem-kundlem a co tam:lol: większość yorków była nerwowo szarpana za ringówki,kochający właściciele dbający o dobro rasy odwracali się ode mnie wręcz z niesmakiem jednocześnie pokrzykując na psy żeby zostawiły tego psa/kundla.Zresztą nawet ktoś ,gdzies pisał(Berek?),że leczyła psay z dobrych hodowli z kennelozy.Ktoś na innym forum miał yorka również z hodowli z wypadającymi rzepkami.O ile jeszcze choroba serca może nie być tak widoczna ale rzepki?Chyba największa przypadłość rasy.:mad:To samo zdarza się w yorkach bez rodowodu,zgadzam się. Ale w takim razie nie wypisujcie w każdym temacie haseł typu R=R skoro jest tyle argumentów podważających rzekomą gwarancję rodowodu...Bo już mnie trochę irytuje to ślepe zapatrzenie w r=r skoro w Polsce hodowle ...no cóż.Pozostawiają wiele do zyczenia.
×
×
  • Create New...