-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
Awit replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Pozdrawiam Pimpula!! -
Osoby z Kamionki k/Mikołowa, Katowic i okolic pilne - potrącony pies!
Awit replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
Miał bidulek swoje miejsce.... Czyli pozostaje nadzieja, że za kilka dni może się pojawić... Oby tak się stało. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Awit replied to mari23's topic in Psy do adopcji
O Boże, maleńki wyzdrowiej:-( -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Awit replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='malagos']Czy ma ktoś coś na kształt prezentacji nt. zalet sterylizacji i kastracji psów, jakos w przystępny sposób pokazanie, jak z 1 suczki rodzi się kilka szczeniąt, po roku z nich kolejne kilka itp - chcę sugestywnie przekonać radnych o konieczności ujęcia choćby 50% zwrotu za sterylizację suk w uchwale rady gminy, którą musimy podjąć do końca stycznia! Taka prezentacja to połowa zwycięstwa, żeby i w ustawie było o usypianiu ślepych miotów i choć kilka sterylek rocznie po obniżonych kosztach - bo co z tego, ze pomogę napisać tekst uchwały, jak mnie na 15 radnych poprze 1?[/QUOTE] Malagos kojarzę, że w lecznicy Cztery Łapy na Paca 48, wisi plakat przedstawiający rozmnażanie suki, szczeniaki, z nich kolejne i kolejne i kolejne. Jakbyś zadzwoniła do wetki, tam powinien być jakiś adres mailowy, czy tej fundacji czy instytucji, która go wydała, może mają coś co mogą mailem wysłać. -
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Miałam nieraz psy kilka godzin, znalezione, i oddawałam miejskim na paluch by zawieźli, to płakałam tak, że ledwo mogłam się z nimi dogadać. Raz miałam psa na tymczasie kilka dni,<nie dałam rady>, oddałam go z powrotem do kojca, to było kilka lat temu, do dziś mam wielkie poczucie winy, ryczałam przez kilka dni. Gdybym miała dom, NIGDY bym go nie oddała. Nie rozumiem, dlaczego ktoś przez ileś m-cy nie pokocha, na tyle, żeby zrobić wszystko by pomóc psu w zmianie jego zachowania. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No i ja się stęskniłam za śnieżkiem:-) Byliście w raju, cisza, mało ludzi, pełnia natury, Wy i psy:-) Szłam dziś do pracy i tak sobie myślałam, jak bardzo chciałabym się odizolować od ludzi choć na kilka dni... Te jazdy komunikacją, ocieranie się tych ludzi o mnie i mnie o ludzi, nadmierna bliskość wręcz intymna granica twarze przy twarzach, to jest koszmar. Wszędzie, w każdej chwili są ludzie. A w domu domownicy w małym mieszkaniu.....:-) -
A dziś się okazuje, że Ninę też trzeba zabrać z DS, ucieka, przeskakuje, niszczy ogrodzenie:-(
-
Maleńka Sunia - kolejna ofiara wyrzucona z samochodu - jest w DT
Awit replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Ciekawe..... Tylko dziewczyny, proszę gdyby szła do domku. Koniecznie niech ciasno zapina obroże, niech nie puszcza jej luzem kilka tygodni, a jak ma puszczać niech zaopatrzy się w długą 15metrową linkę i uczy przychodzenia do nogi. I czip a adresatka, a OBROŻA z adresatką ZAWSZE-nawet na jedno małe siusiu. I koniecznie w umowie trzeba wpisać datę do kiedy Sonia ma być wysterylizowana. -
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
Awit replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
I co wet dalej proponuje?? A to na pewno padaczka, nie żadne skurcze mięśniowe czy coś...? Iwona dostałam zakup, śliczny jest, a jeszcze te dwa cudne drobiażdżki.... Śliczniusie:-) Piszę tu, bo nie wiem czy znajdę wątek bazarku. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Kinia Nina musi opuścić DS, nie ma gdzie iść. Masz może jakiś pomysł? -
Pisałam do Lilutosi ale ona pod Wrocławiem. Napisałam do obraczus. Nie wiem jak Mokry Nosek, tam jest Szarik i Mundzia, dwa te "moje" kundelki ze wsi. Pani Małgosia ma kojce, nie wiem czy w domu miałaby miejsce. Koszt 12/doba. Jest jeszcze Sylwiaso, ale też kojce i Yumanji, też kojce. One ileś km od W-wy. Ja w pracy to na dogo wcale nie wchodzę, a jeszcze teraz ludzie na zwolnieniach, kier na urlopie i wszystko mam na głowie. Agnieszka, ja nie rozumiem. Kurcze, przecież im dłużej jest pies tym trudniej go się oddaje. Tak im dokuczyła Ninka, że już natychmiast musi ją oddać....?
-
Clevisia, porzucona sunia znalazła DS!Trzymamy kciuki!
Awit replied to amica's topic in Już w nowym domu
Dostałam pw, wybaczcie, ale nie dam rady nic wesprzeć. Mam dwa psy w hotelu z niepełnymi deklaracjami, dziś się dowiedziałam, że Nina wraca z DS, sunia którą na cmentarzu znalazła córka, a w DT w Krakowie mam sunię, która też zbiera na życie. Wolałabym wspierać inne psiaki zamiast szukać wsparcia dla swoich. Powodzenia maleńka!! -
[quote name='MaDi']Widać,że psy rozmnażały się między sobą niestety trzeba liczyc się z tym,że będą obciążone wadami genetycznymi:( [/QUOTE] 3/4 z nich jest bardzo podobnych, i figura i kolorki, też mi wyglądają na takie kazirodcze stado. Biedne, na nic nie miały wpływu, człowiek je tak urządził. Szkoda, że nikt z sąsiadów nie reagował, ani córki tego pana.... On leczenia potrzebował.... A teraz one i leczenia i domów i pieniędzy.
-
Mundzia teraz już DORA w swoim DOMKU STAŁYM!! :-) Życzymy szczęścia!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Nina sunia z cmentarza musi opuścić DS:-( Kto może, proszę niech wejdzie. Jestem załamana, jakieś fatum normalnie. Kto chce dać DT średniej kundliczce???? -
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Dramat. Nina, którą moja córka znalazła kiedyś na cmentarzu w Wołominie, wraca z adopcji:-( Nie chcą już jej, bo przełazi przez płot i zwiewa. Ja nie wiem, normalnie nie wiem co z nią będzie. Do hotelu gdzie była wcześniej nie wróci bo się zamyka. Kasy nie ma. Szarik ja Ciebie przepraszam, ale Nina to towarzyszka podobnej niedoli:-( K........!!!!!!!!!!! -
Agnieszka napisałam do Czarodziejki by zmieniła dział na adopcje/szukają domu. Nie mam pomysłu, trzeba pomyśleć i napisać do ludzi. Tylko jest kłopot z kasą, ja się nie zadeklaruję, nie mogę, coś wyślę na pewno. Kurcze!! Dlaczego była na dworze? Nie chcieli jej w domu mieć? Kurcze czyli ona nie może być w ogrodzie, a może działo się coś, że uciekała. A uciekała na pewno, czy może raz uciekła a może coś zaczęło komuś przeszkadzać.... Jezu, co się dzieje, cały czas coś się dzieje. Tyle psów ostatnio ucieka, tyle znajduje się bezdomnych. Wszędzie dookoła mnie coś się dzieje z ludźmi. A czy Nina nie może jeszcze troszkę tam pobyć, zanim znajdzie inne miejsce? Może mogłaby ją uwiązać na długiej smyczy i niech siedzi na podwórku....
-
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Dobrze, linka dam. Już jest zrobiony, jeszcze tylko ciut opiszę, no i ceny muszę powstawiać:-) ale to już chyba jutro. -
Utrudnia Wam szukanie psa, zrywa ogłoszenia, działa na krzywdę zwierzaka. To chyba pod coś podchodzi. Gallegro oby Ci się udało, dokonać tego o czym myślisz. Ja rozumiem, że ktoś może chcieć oddać psa, ale żeby tak skrzywdzić, to trzeba być ostatnią emocjonalnie chorą łajzą. To bardzo zły człowiek. Los jej odda po stokroć. Modlę się by Sylwek się znalazł.