Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Sleeping kiedy będziesz w parku, daj znać, wpadnę i ja. Najlepiej na kom, masz mój nr.
  2. Świadomie zawiozła psa do schroniska i oddała, bez informowania, że otrzymuje leki, że jest chory na serce. Oszukała, wszystko zrobiła w sposób zaplanowany i z premedytacją, wymyśliła cały opis zdarzeń znalezienia Dakara. Jeśli go nie chciała jej obowiązkiem było skontaktowanie się z osobą od której psa brała, z kim podpisywała umowę adopcyjną. To co ona zrobiła jest po prostu straszne...............Brak słów. Nic jej nie usprawiedliwia.
  3. Moje tak samo reagują na placki ziemniaczane:-)
  4. Marta gdzie zrobiłaś im ogłoszenia? Ja na alegratce, i chciałam na gumtree ale tam chyba jedna osoba może dać jedno ogłoszenie.
  5. Czy Nija cos wie? Obraczuś też miałaś być u psiaków?
  6. Najwidoczniej same. Ile te ogłoszenia u Lady Swallow kosztują, daj linka jak jest. Możę wykupić innym psiakom Pani Iwony, tym co dałam na alagratkę?
  7. Śliczna jest. Jak rozmawiałam z panią Iwoną, właśnie mówiła, że CZekoladka ma domek.....:-)
  8. Pogubiłam się, a z jakiej jesteś fundacji Idusiek?
  9. ooo to jest Pani zainteresowana...... Trzymam kciuki!!!
  10. Śliczna, ona jest do malutkiej Molly podobna. A co z tą mamą......
  11. Nie znałam Flipa wcześnie, nie wiem jakie miał oczy. Ale wg mnie, cos się dzieje. Chciałabym się mylić i dobrze by było, ale ma bardzo czerwone spojówki i czerwoną białkówkę, czyli to co jest normalnie koloru białego. Patrząc w jego oczy, miałam wrażenie jakby jego spojówki były lekko podpuchnięte i jakby te zaczerwienienie dochodziło na obszar juz poza spojówką czyli na skórę wokół gałki oka. Tak jakby przekrwione te oczka. Nie miał wydzieliny ropnej. A przynajmniej ja nie widziałam nic coby wypływało z oka. Uważam, że powinien zobaczyć go lekarz. Może on ma jakiś stary stan zapalny spojówek, który przeszedł w przewlekłe zapalenie. Może to jakiś zespół suchego oka. Może to objawy alergii. W razie gdyby miał przepisane krople, trzeba by facetowi wytłumaczyć dokładnie, jak ma zakraplać. Czynność po czynności. Umycie rąk, odkręcenie, nie dotykanie czubka buteleczki do oka ani od niczego innego itd.
  12. Jak dobrze, że Tineczkę pokochali:-) I jaka kochana maleńka, nie wpuszcza ludzi, obszczekuje, bo wie, że to jej domek i trzeba pilnować:-)
  13. Czyli 8 maja zaczyna się szczęśliwy okres dla Molly. Po raz 1szy, Molly wejdzie do własnego prawdziwego domku:-) Własnymi łapeczkami przekroczy próg swego domku ze swoim Państwem:-) To już nie wysyłamy deklaracji?
  14. Płaćcie płaćcie. Sorki, że tak mówię, ale lepiej zapłacić i niech kasa zostanie, niż nie zapłacić i okaże się, że Kumpel nie pojechał...... Albo zapłaćcie ale za parę dni, a za parę dni Kumpel już będzie w domku, więc nie zrobicie tych przelewów;)
  15. Co za stworzenia, tyle przejdą, takie chore są, a na człowieka zawsze się otworzą..... To jest piękne
  16. Opal Ty też musisz mieć swój domek
  17. Matko, ale tragedia:-( Pies pojechał pół Polski, po nowe życie ale za TM:-( Dobrzy ludzie odchodzą a ziemia święta nosi takie potwory:-( To babsko miało w umowie zawarty punk, że oddaje Wam psa, w przypadku rezygnacji. Co powiedziała w schronie, dlaczego pozbawiła go leków, które trzymały go przy życiu?? Powinien ktoś na policję to zgłosić, złamała podstawowe punkty umowy adopcyjnej, bo chyba była podpisywana? Oddała psa, pozbawiając go koniecznych leków. To nawet nie jest zaniedbanie. To jest świadome znęcanie się nad ciężko chorym zwierzakiem i doprowadzenie go do śmierci. W takich sytuacjach, przyświeca mi jedna myśl, że w przyrodzie nic nie ginie a zło wyrządzone powróci w dwójnasób. A swoją drogą, to mogłabym tak jak wiele z Was,coś....Pisała nie będę, bo jak jej się coś stanie, to i mnie by przesłuchiwali.....
  18. Kobitki spokojnie. Psy są na świecie, mają po dwa m-ce, trza rozsądnie do tego podejść. Tak jak napisałam wcześniej, widziałam ogloszenie Marcina na psach, chyba dość szybko po dodaniu. Nie odpowiedział na moją odpowiedź. Gdyby dał znać, być może wszystko potoczyloby się inaczej. Ja odkąd pamiętam byłam zawsze zwolenniczką sterylek i aborcji i to się nie zmieniło. Ale to ja. Jeśli chłopakowi sumienie nie pozwoliło "pomóc" wcześniej suce, będzie wirtualnym właścicielem psów do końca ich dni. A na sumieniu i tak zostaną te psiaki, które poszły w nieznane ręce. Nijase, ja oferuje swoją pomoc, gdyby tego potrzebował. Więc możesz mu powiedzieć. Jeśli go zakrzyczą tu na dogo, dalej sam może sobie nie poradzić i porozdaje psy komukolwiek. A chcemy by psy poszły do domów sprawdzonych. Marcin, następnej suce pomożesz bardziej, gdy ją wysterylizujesz, zanim urodzi.
  19. To jakby co, można dać mu mój tel. Ja od 16 bywam wolna:-)
×
×
  • Create New...