Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Ami – pies anioł Takich psów jak Ami zwyczajnie nie ma. Nie ma, bo takie psy mają swojego pana. A człowiek mający takiego psa chciałby być ze swoim psem do końca życia. Ami ma maksymalnie 5 lat, a to piękny wiek dla psa. Młody, a jednocześnie dojrzały w życiowej psiej mądrości. To cudowny, spokojny, łagodny, cierpliwy, wręcz przekochany pies, który aż prosi by być z człowiekiem. Ami w każdej chwili oddaje swoje serce i całego siebie, chwilami tak jakby przepraszał, że żyje, że tak pragnie kochać. Istny „anioł w psiej skórze”. Jest to pies idealny, po przyuczeniu, do pewnych form dogoterapii. Jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony, zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczom. Uwielbia wszystkie żywe stworzenia. Ludzi, dzieci, psy i koty. Zdjęcia może nie odzwierciedlają jego urody, ale nie każdy z nas jest fotogeniczny. A w rzeczywistości Ami prezentuje się dużo piękniej niż na fotografii. Jeśli marzysz o wielkiej psiej miłości, zadzwoń
  2. Fiona Krótka historia Fiony Kilka m-cy temu, zimą została przyprowadzona przez właściciela do weterynarza, w celu uśpienia. Powód: ciąża i wypadnięta prawa gałka oczna w wyniku uderzenia przez pana właściciela. Oczywiście lekarz jej nie uśpił, przecież nie usypia się psów odrzuconych przez właścicieli. Ponieważ jej pan jej nie chciał, suczka pozostała w lecznicy. Miała wiele szczęścia. W trakcie operacji oko oraz wzrok udało się uratować, tylko tęczówka zmieniła kolor. I Fiona przez to jest bardzo oryginalnym psiaczkiem. Sunia została również wysterylizowana. Jest odrobaczona, zaszczepiona i zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom. Jest cudowną sunieczką, wesołą, pełną życia, uwielbiającą zabawę. Spragnioną czułości człowieka, czułości której nie zaznała nigdy. Lubi inne psy i suki. Swoje potrzeby załatwia na dworze, pozostawiona sama w domu nie niszczy przedmiotów. Na smyczy chodzi wtedy, gdy zachodzi potrzeba, woli chodzić bez smyczki. Jeśli chcesz aby Fiona oddała Tobie swoje serce i dozgonnie Ciebie kochała, zadzwoń
  3. Olek – pies marzenie Olek miał dom, miał swoją panią, miał inne psy jako towarzyszy. Niestety, psiaki nie mają wpływu na swoje życie. Zrządzeniem losu pani Olka zachorowała i nie mogła dłużej zajmować się swoim kochanym psem. Teraz Olek szuka nowego pana. Może nie jest najpiękniejszy i nie najmłodszy (ma ok 5lat), ale w miłości ani uroda, ani wiek znaczenia nie mają. A 5 lat dla psa to wspaniały wiek, już nie młodzieniaszek, a dorosły mądry pies. Przy tak wspaniałym charakterze niewidoczny staje się brak kawałeczka ucha. Właśnie o takich psach jak Olek, marzą ludzie. Wyjątkowo spokojny, zrównoważony, cierpliwy, posłuszny. To taki „psi anioł”. Może zamieszkać w domku z dziećmi oraz innymi psami. Pięknie chodzi na smyczy, w domu nie niszczy niczego, jest czyściutki, załatwia się tylko na dworze, jest odrobaczony, zaszczepiony i zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczom. Nie jest jeszcze wykastrowany, miejsce i czas zabiegu do uzgodnienia z osobą adoptującą. Jeśli chcesz adoptować bezproblemowego psa, chcesz przyjąć jego miłość i dać mu w zamian swoją, zadzwoń
  4. Fredek – myśliciel Jest młodziutki, ma dopiero około 1,5 roku. Jego niby pospolite ubarwienie, rekompensuje elegancki biały żabot i śliczne białe maleńkie skarpetki. Całości urody dodaje mu fałdka na czole, pojawiająca się w chwilach zastanawiania się. Fredek, jak widać, to zadbany fajny wesoły rezolutny psiaczek. A jeszcze tej zimy samotnie przemierzał zaśnieżone ulice, głodny, zarobaczony, zapchlony. Po prostu bezdomny. Z ulicy trafił do kogoś kto się nim zajął i kto szuka mu domku. Został wykąpany, odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczom. Dostał kawałeczek miejsca do spania, ponieważ Fredek nie potrzebuje dużej przestrzeni. Dostał też własną piłeczkę. Fredek uwielbia zabawy piłką, uwielbia bieganie, przytulanie, kontakt z człowiekiem. Lubi ludzi, dzieci, jest łagodny do innych psów i suczek. Jak wiele psów, za kotami nie przepada. W domku utrzymuje czystość, ładnie chodzi na smyczy. Nie jest jeszcze wykastrowany, miejsce i czas zabiegu do uzgodnienia z osobą adoptującą.
  5. Wolna chwila nastąpiła. Pozmieniajce w razie potrzeby, bo jak czytam, to za każdym razem bym coś dopisała lub skasowała.
  6. O Boże, Karineczko całe życie w schronie i jeszcze paskudny nowotwór:-( Jak dobrze, że dobry Bóg zesłał Tobie i innym psiakom Panią Irenkę
  7. Dostałam zaproszenie do Buni. Ale nie mam kasy:-( Też nad tym ubolewam, że nie moich psów wspomóc dodatkowym groszem.
  8. No wiecie co.... To jakieś chore, takie sprzedawczyki obrzydliwe, ależ mają tupet!! Będziesz chciała kredyt to sobie poradzisz. Żeby tak wykorzystywać dane? Powinni jakoś ustawowo zrobić z tym porządek
  9. Pani Iwona musi mieć wolne miejsca na hotelowanie psiaków w wakacje. Pomóżmy ogłaszać jej psy, jak znajdą domki, wtedy więcej będzie miejsca dla psów w hotelu płatnym. A później PAni Iwona będzie mogła nieść pomoc kolejnym nieszczęśnikom
  10. Rozmawiałam dziś z Panią Iwoną. Jak zdążę to napiszę parę zdan o psiaczkach. Od wczoraj PAni Iwona ma kolejną suńkę, wyrwaną śmierci z szosy prosto:-( Maleństwo w panice biegło obok szalonych tirów i innych pojazdów, ale dobry Bóg akurat Panią Iwonę zesłał, wybawiła tą nieszczęśnicę..... Prawdopodobnie, a raczej na pewno została wywalona z auta Dobrzy ludzie odchodzą a takie gnidy są szczęśliwe, że pozbyli się psa.....
  11. A może spróbować osobno...... Może to jedyna szansa choć dla jednego.... Tak jak ktoś kiedyś pisał, może jednym się ktoś zainteresuje, to może drugiego też weźmie..... Będziemy klepać paciorki
  12. [quote name='Paulina78']O Boże! Moja głupota nie zna granic :)! Posikacie się chyba ze smiechu co ja zrobiłam :)!!! Wklejałam fotki do ogłoszeń - i durna baba w jednym zamiast Luki wkleiłam swoje!!! Miałam podobnie oznaczone na kompie :)))))))))), Zajebiście! Piekna suka szuka domu i moja fotka w czapce policyjnej :):):) - probowalam to naprawic, hehe, ale sie nie dało, tylko na szczescie powtorzylam ogloszenie 5 razy i zniklo z pierwszej strony :) Morisowa nie dziw się jak ktoś zadzwoni pytając o mnie :) Ech blondynka ze mnie na maxa :)! Reszta ogłoszeń jest ok :) np. Poproszę linka do ogłoszeń tej psiny w czapce policyjnej:eviltong: Poproszę linka do ogłoszeń tej psiny w czapce policyjnej:eviltong:
  13. Kiedy zaginął? Napisz coś więcej. W nocy był u Ciebie, w dzień u Monitty Ula, tak?
  14. Ojejku mój Flipeczek kochany:-) Matko Ty moja, to jest pies domowy, mieszkaniowy, zobaczcie jak on pasuje do łóżeczka, do posłanka, do trawki zielonej na spacerku:-) On się normalnie uśmiecha, to taki kochany psinek.... 13 czerwca być może mogłabym, ale trzeba się zastanowić. Mnie się wydaje, że to za duży stres dla niego, taka ilość tłumu ludzkiego. Zbyt duży harmider, zbyt dużo bodźców wzrokowych, słuchowych, węchowych. Na Dniu Ziemi była suńka sąsiadka, dzieki niej mogł tam być dłużej. JAk ona z golfem miała odejść na chwilę na spacerek, Flip ruszał za nią, wolał z nią pójść, niż zostać samemu w tym tłumie. Wg mnie dla niego lepsze wyjście to nie zabieranie go na takie imprezy. Golf śmieszny ten Twój "zgrabny"pies:-)
  15. Nie mam działki, gdybym miała, wzięłabym te kundle nasze, a na kolejną zimę coś byśmy wymyśliły. Kto ma działkę i chce na niej mieć takie zwykłe, ale kochane psy???
  16. Apsa dobrze wie, na którego psa szczególnie spojrzeć..... Mój Boże, skąd się biorą te niewidome psy:-( Skąd tyle tych psów nie mających człowieka się bierze:-(
  17. Jak któraś coś napisze o którymś psiaczku, to dajcie znać od razu. Jutro znowu będę później w domu, w środę też, w czwartek to już w ogóle, ale może jutro w końcu uda mi się skontaktowac z Panią Iwoną. Dziękuję za dobre słowa cioteczki:-) Krew mnie zalewa do tego bo komp ledwo żyje i czekam czasem po minucie, dwie na wejście na wątek, albo zmianę strony o ile sie doczekam.... Cudownie, że choć inne psy znalazły domki. Myślimy pozytywnie o Pani Iwonie, a to daje bardzo dużo:-)
  18. Czasem mam wrażenie, że w schronie działaja właśnie w taki sposób, aby jeszcze dodatkowo uprzykrzyć tym psom życie. Jakby to, co ich dotychczas spotykało to było za mało......
  19. Maleńka zaczynasz nowe zycie, trzymam kciuki byś dalej miała szczęście
  20. No widzisz aja przeczytałam wczorajsze pw dziś, i myślałam, że golf jutro jedzie:-) Jak dobrze, że byłaś. On jest kochaniutki, to będzie w domku taki spokojny dobry psiak. Mam nadzieję, że będą mu zakraplać te oczy. Jak chłopak schudnie, bedzie ważył ok 10kg, to bedzie taki niski kurdupelek, teraz jest serdelem:-)
  21. Molly kochana dziewczynko nasza, wszystkiego co najlepsze dla Ciebie na nowej drodze życia:-)
×
×
  • Create New...