-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
I jak te psy mają znaleźć dom? -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
Awit replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Bąbelku trzymam kciuki -
Flipery już na własnych kanapach :) Powodzenia maluchy!
Awit replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
A co będzie na bazarku? -
Potrzebne koce, ogłoszenia, karma! Kilkadziesiąt psów uratowanych!
Awit replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
To jest dramat, ciągle gdzieś jakiś pies. A to na szosie, a to na parkingu między samochodami. Co się dzieje..... -
A może ten facet mógłby wziąźć tego psa na jakiś czas?? To piękny kudłacz. Może znalazłby się jego właściciel.....
-
Jaki smutek ma na buźce:-(
-
jej rodzeństwo ginęło na jej oczach - Marusia już w DS, bądź dzielna!
Awit replied to mru's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/185964-Pow%C3%B3dz%21%21-Pomo%C5%BC-ratowa%C4%87-psy"]Zobaczcie[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185964-Pow%C3%B3dz%21%21-Pomo%C5%BC-ratowa%C4%87-psy"]www.dogomania.pl/threads/185964-Powódz!!-Pomoż-ratować-psy[/URL] -
Cały czas mam włączone tvn24, nie mówią nic o ewakuacji, mieszkam na pradze południe, ale saska kępa i zoo jest niżej. Strasznie boję się o zwierzęta, niedawno znowu mówili o odstrzelaniu.... Jeśli jest taka sytuacja, to nie można ich powywozić wcześniej?? W telewizji publicznej nie ma nic na temat powodzi, bo po co, ważne są inne programy. Tylko w tvp info leci cały czas powódź. W tvn24 o psach czasem coś wspomną, ale nie słyszałam ani razu, by apelowali by ludzie je spuszczali. Zresztą, komu mają mówić, tam gdzie zalewa to prądu nie mają. Dobrze, że te koty i psiak się znalazły
-
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
Awit replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Hahaha, uśmiałam się z opisu Asi, jak to Borys wyszedł na przechadzkę:-) Ale jak z Kosu rozmawiałam, to do śmiechu mi nie było. Ja mieszkam na parterze i zawsze jak tylko drzwi otwieram, to najpierw ustawiam psy. Ale tego nauczyło mnie doświadczenie, jak w trakcie remontu Fredka wyszła i znalazła się na podwórku, a była wtedy uciekinierką nie reagującą na wołanie. Jak wyszła po raz drugi, to stała pod drzwiami. I kiedyś tak wyszła Sonia [*], ale grzecznie leżała na wycieraczce. Nie rozumiem, dlaczego Krzysztof miałby coś swoją szczerością z tym miejscem zepsuć. Oni sterylizują tylko bezdomne koty? Jak będą potrzebne kontenerki do przewiezienia kotów, to mogę spytać swojego weta. Kosu całkowicie się z Tobą zgadzam w kwestii Twojego stosunku do takich ludzi. W niedzielę się modlą w kościele a kilka razy w roku topią zwierzęta. U mnie w rodzinie zakopywali kociaki i szczeniaki. Niedawno dowiedziałam się, że najpierw uderzają łopatą, by ogłuszyć i do doła;-( -
Potrzebna pomoc!!!! Ludzie są w pracy, poczekaj aż popowracają. Ja myślę, że to na okres kilku dni
-
No wiecie co, takie cudne stworzenie, i żeby nie było zakochanej w niej osoby......
-
Na tvn 24 pokazują ludzi na dachach, koło sandomierza, jakieś miejscowości małe. Rozmawiają z tymi, co siedzą w domach, czekają, woda przyszła do nich nagle, nie mieli czasu na ewakuację. Siedzą uwięzieni i na dachach. Jeden gospodarz mówił, że świnie, kury pływają utopione, psy pewnie też;-(
-
Może te koty i tego psa wywieźli...... A może pies został gdzieś włożony do kojca i siedzi schowany..... A koty.......
-
Już mówili, że w w-wie fala dziś będzie po południu. A o zwierzętach w zoo to usłyszałam rano coś o odstrzeliwaniu w razie zagrożenia:-(, ale więcej tego nie powtórzyli. Koleżanka w zoo pracuje, ale mówi, że nic się nie dzieje
-
Pozostaje modlitwa. Panie Boże pomóż tym psiakom:-(
-
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Awit replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
No, to sytuacja sama się wyklarowała -
Przytulisko z tytułu wątku i schronisko, o którym piszecie to jest to samo?
-
Żeby na wsi ludzie psa wyleczyli, muszą mieć bodziec w postaci kogoś np z rodziny kto będzie na nich naciskał. Gdyby nie moja determinacja, pies teściów rozstałby się ze światem o dużo za wcześnie. Na wsiach rzadko kto jest w stanie leczyć i opiekować się chorym psem. Brak kasy, brak motywacji, brak uczuć do psów, nie ten to następny..... Do tego weterynarze specjalizujący się w chorobach zwierząt gospodarskich, psom to tylko zastrzyki p.wściekliźnie i ew.sukom antykoncepcyjny, o ile właściciel o taki prosi. Gdyby weci mieli inne podejście, trochę wpływali by na stosunek gospodarzy do psów. Trzymam kciuki za tego nieszczęśnika kolejnego, wyobrażam sobie jak zimą musiał marznąć......