Rozumiem, że można wycofać deklarację z uwagi na pogorszenie stanu finansowego, ze względu na kłopoty ze zdrowiem swoim czy psa czy męża, różnie w życiu bywa.
Ale nie rozumiem, że można wycofać deklarację w takiej sytuacji trudnej, pod pozorem nie finansowania Aliny.
A Alina naszym chłopakom krzywdy nie zrobiła, nawet nie wiadomo co tam u niej się tak naprawdę działo.
Jeśli ktoś nie będzie wpłacał bo z tych pieniędzy płaci się Alinie, niech ten ktoś dołoży odpowiednią kwotę, aby psy przenieść gdzie indziej. Skąd Kinia i my wszyscy mamy wziąć dwa razy więcej pieniędzy?
Jestem od początku na wątku chłopaków, spać mi nie dawał widok tych kundli i fiuta, który chciał się ich pozbyć.
Malutko osób tam bywało.
Pól roku mija, a psy mają tylko Kinię i Alinę, która się nimi zajmuje, bo za to jej się płaci. A i tak nie ma Kinia całości potzrebnej kasy.
Super, zamiast pomóc,to łatwiej się wycofać.