Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. NiJaSe chyba odżyłaś.....
  2. Wybaczcie, ale który to Leszek? Albo inaczej, ten rudy to który? Zdjęcia świetne, mordeczki zadowolone:-) Jeśli chodzi o kastrację, to może się też poskładamy....
  3. A ja mam znowu łzy w oczach, kolejny wątek i znowu łzy, chyba się starzeję.... PIĘKNA Tosieńka, piękne zdjęcia, szczęście Tosi krzyczy z każdego zdjęcia:-)
  4. Ja nie miałam nigdy z nimi do czynienia, wiem, że jest gdzieś ktoś taki, on strzela a jego współpracownik biegacz naprowadza psa, nakierunkowuje jego bieg. Ktoś z dogo korzystał z nich. Muszę pomyśleć.
  5. Madallenę cioteczki by wyściskały lucyfcię by okrzyczały. Madallena chyba nie zazdrościsz takiego wątku......
  6. Albo z tym dogo coś nie tak dziś, albo mam płaczliwy wieczór:-( Fliperku jaki jesteś szczęśliwy, jak ja się cieszę, sen z oczu spędzałeś zapewne nie tylko mnie... Masz własny domek, dywan, podłogę, kocyk, no masz nareszcie.... Przepiękne zdjęcia, po prostu przepiękne:-)
  7. To albo wyczaisz moment i przydybiesz ją w miejscu z którego nie ucieknie a Ty ją złapiesz albo.... znajdziesz faceta z palmerem.
  8. A ja nie jestem weganką, nawet nie jestem wegetarianką bo zjadam ryby..... Napisałam tekst dla Azy, oczywiście poproszę o poprawki. Aza-porzucona w lesie Gdy my spędzaliśmy tej zimy mroźne dni i noce w ciepłych pomieszczeniach, Azunia głodna i wychudzona błąkała się po zaśnieżonym lesie. Ta kochana sunia została wywieziona do lasu i tam pozostawiona, po prostu była niepotrzebna właścicielowi. Dzięki wspaniałej osobie znalazła się w domu, w którym psa traktuje się jak członka rodziny. Została wykąpana, odkarmiona, odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Tak przygotowana czeka na wspaniałego własnego człowieka. Pragnie kochać i być kochana... Aza jest bardzo ładną sunią, sięga powyżej kolana, jest zgrabna i delikatna, jej śliczne rude ubarwienie rozjaśnione jest delikatnym krawacikiem i białymi końcówkami łapek i ogonka, tak jakby smugnięte pędzlem.... Jest zrównoważona a jednocześnie bardzo żywiołowa i energiczna, ma przecież około 2 czy 3 lat. Ulubioną jej rozrywką są zabawy z psami na świeżym powietrzu. Lubi być przy człowieku, być głaskana, tulona. Potrzeby fizjologiczne załatwia na dworze, umie chodzić na smyczy, w domku nie niszczy przedmiotów. Chcesz zostać właścicielem rudej piękności... Zadzwoń
  9. Liluniu ptaszynko trzymaj się, niech Twoje maleńkie ciałeczko pomalusiu zdrowieje.....
  10. Kolejna ruda ślicznotka.....
  11. Dziękuję. Byłam na Waszym wątku założonym dla jamniczki, która umarła. Grosik przelałam, więcej nie dam rady....
  12. Liluniu skarbeczku nasz:-( Choć odrobinkę lepiej się poczuj, błagamy........ Obiecujemy, że znajdziemy Ci domek marzenie..... Pomalutku czuj się lepiej....Pomalusieńku, ale ciupinkę lepiej....
  13. A ja dopiero teraz zobaczyłam te, tą, to nie wiem jak nazwać:-) JĄ:-) Mshume napisz na pw, skąd ósmy cud świata wzięłaś. Mateńko, cioteczki koniec świata się zbliża wielkimi krokami, jeśli tej urody psy trafiają do schroniska. Jestem pod WRAŻENIEM!!!
  14. Mam złe przeczucia <tfu tfu>:-(:-( Lileczko:-( walcz kochanie, walcz Cioteczki tyle myśli Ci przekazują dobrych, walcz maleńka o życie, błagamy.......
  15. Cudna, jaka elegancka:-) Zobaczcie, my kobitki żeby elegancko wyglądać musimy się przygotować, a taka sunia wyjdzie ze schronu, wykąpią, pokarmią, pospacerują i panna jak marzenie:-)
  16. Hehe Opal nie śpi ze śmierdziuchem, normalnie zdrowy odruch zdrowego normalnego psa:-) Apsa a gdzie ten bohater łysy chadza samotnie?
  17. Ale mieszkają gdzieś blisko siebie... Straszne. A jak sunia?
  18. Te coś do zjedzenia to chyba w płynie:-) To dobry pomysł, oni nawet mają komórki, widzę jak nieraz gadają. Możesz dać swój numer, a po wiarygodnej info-coś na ukojenie głodu.
  19. Boże... Najwidoczniej władzy chodziło o to, by pies nie został wyleczony, by nie można było pokazać psa, który w schronie nie miał szans a dzięki wolontariuszom wyzdrowiał. Pies martwy wpisany jako zgon. Taka kolej natury, są narodziny i zgony.... Pies w ciężkim stanie wydany wolontariuszom, i wyleczony przez tych że, świadczy, na niekorzyść schroniska, w którym nie udało mu się wyzdrowieć, a co nastąpiło po wyjściu.... Chore myślenie prymitywów emocjonalnych piastujących stanowiska. Trzymajmy kciuki, módlmy się i żyjmy nadzieją, niech nasze pozytywne myśli wspomogą te schronisko, by folwark się skończył.
  20. To te foteczki my też dostaniemy....?
  21. Ale farciarz, siedzi w schronie, a tu cioteczki kombinują jak go wydobyć i co z nim zrobić:-) by był szczęśliwy
  22. Dif super zdjątko:-) Mleko wiedziało co robi, wylewając się:-) Marcin dziękuję w imieniu Liluni
  23. Jaka rybeczka kochana, jak pozuje, aby wszyscy zobaczyli te szwy. A przepuklinę też miała zrobioną?
×
×
  • Create New...