Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. A ja będąc u Pani Joli umawiałam się wstępnie, że córka z koleżanką wezmą jakiegoś psiaka, ale niestety. Mają teraz praktyki i córka jutro do 14 ma być na praktykach. Dzwoniłam do Joli, że ich nie będzie. Mnie na polach też nie, żałuję bardzo, bo chętnie bym poznała Was cioteczki. Trzymam kciuki ktoś zobaczył i chciał psiaka, albo żeby się ludziom ciut rozjaśniło.....
  2. Dziękuję Wam bardzo, Agnieszka, Noemi!!! To od Tattoi jadą 3 sunie razem z Ninką, kto je wszystkie zabiera? Mnie na polach nie będzie, bardzo żałuję... Dopisuję, do wydatków 55 zł. Coś jeszcze? Czy Anna z Warszawy do Luna007? Zapomniałam napisać, że Mari23 jest taka kochana i obiecała Nince allegro, wysłałam jej fotki i tekst, ten który jest.
  3. Lionees, chyba, że poprzestawiałam litery:-)
  4. A ten rudy co mru dała na ostatnim zdjęciu, to gdzie on się błąka? Mru a tamte dwa, sunia z cyckami i pies to też koczują gdzieś w rowie?
  5. Ona jest taka maleńka, maleńka staruszeczka. "Dobrych" ludzi miała. Biedaczynka:-(
  6. Zenobiusz niektórzy pracują i wchodzą na neta wieczorem, a czasem chyłkiem w pracy:-) Polunia przekochana, postępy socjalizacyjne niemal z chwili na chwile robi:-) Mari dziękuję, wieczorem wyślę. Havanka pisałaś, że zginął pies z Twojej sygnatury czy podpisu, więc pytałam co z nim, czy sie znalazł?
  7. A może on poczuł się tam bezpiecznie... Nasz Szaruś koczował na skrzyżowaniu i też nie dawał się złapać. Bo tam miał poczucie bezpieczeństwa i swój świat. Moja szczeniorka też została złapana na cmentarzu, bo tam koczowała, gdyby była starsza i bardziej dzika pewno byłaby sprytniejsza w ucieczce. Szafranek jest chory, nie wiadomo co mu jest, złapać się nie daje, to i zobaczyć wetowi też się nie da, może tam umrzeć w cierpieniu, dusznościach, bólach. Ciapek Kociejbandy kilka lat zył na ulicy, złapał go hycel, gdyby Kocia go do domu nie wzięła już by nie żył. Kilka tygodni siedzi w domu, juz wychodzi z klatki, ba, nawet łóżko poznał. Klatka daje mu poczucie bezpieczeństwa i izolacji od towarzystwa. Teraz uczy go kontaktu z obrożą, kładąc obok niego. Róbcie wszystko by złapać Szafranka, bo w samotności on tam umrze, między grobami.
  8. [quote name='ronja']Gałeczka była dziś u dr Garncarza. W gabinecie z nią była Mysza1, ja byłam w tym czasie z Hugiem u dr Warzechy. Generalnie żadnych zmian nie ma. Gałeczka nie widzi. Fakturę i wypis ma Mysza1 koszt paliwa 20zł (połowa kosztów) muszę dać mocz Gałeczki na posiew. przez chwilę po antybiotyku było lepiej. teraz znowu ciągle sika. potrafi zrobić kałużę w godzinę po powrocie do domu. ja staram się ją często wypuszczać, ale np wczoraj 3 razy zsikała się w domu.[/QUOTE] Ale z posiewem wstrzymaj się do min 2 tygodni po skończeniu podawania antybiotyku. Inaczej badanie będzie niemiarodajne.
  9. Ninka ma szansę jechać już do Tattoi? A w niedzielę na Dzień Ziemi ją bierzesz Agnieszka_K?
  10. Co z dniem Ziemi, czy jedzie ktoś z Jolą i psiakami?
  11. To bidulka jeszcze ma podejrzenie przepukliny?
  12. Aga35 kiedy Nina ma jechać do Tattoi? Uważasz, że wzięcie Niny na dni ziemi to jaki pomysł? Ja jej nie znam, ale uważam, że ten spęd ludzi to za duży stres dla psa. Co o tym sądzisz? Może ktoś by ją zobaczył.... Ale ja jednak sądzę, że lepiej nie ryzykować. Napisz jak myślisz.
  13. Ja też sie nie odezwałam, bo nie mam nic na bazarek a na innych też się nie znam. Oj bazarek by się przydał....
  14. Nareszcie, dziki małe będą cywilizowane:-) A suka jeszcze na wolności?
  15. Mari a zrobiłabyś allegro mojej suni z podpisu?? Teraz dopiero poczytałam o Poli, szczęściara:-) Havanko co z tym psem?
  16. No właśnie jakoś tak zajrzałam:-) Byłam u Pani hmm, ze dwa tygodnie temu, może ciut więcej. Wg mnie dom ok, Pani miała lat kilkanaście psa ze schroniska, i Pani szuka bardzo psiaczka. Wtedy miała nawet wydrukowane fotki tej suni, widziałam, że bardzo chce mieć psa. Dzieci w domu, ale wg mnie Pani jest rozsądna i nauczy dzieci postępowania z sunią. Tusince opisałam więcej Panią, ze szczegółami rozpisywać się tu nie będę. O zabezpieczeniu, obroży, szelkach, długich linkach, nie spuszczaniu, sprzątaniu kup, czipie, adresatce, uważaniu przy otwieraniu drzwi, karmieniu, nie puszczaniu w przyszłości w nieznanym terenie, kąpaniu, niekąpaniu itd rozmawiałyśmy. Ale Tusinka o wszystkim przypomnij i tak i tak. To już jutro... Trzymam kciuki!!!!!! Moja Ninka z podpisu nie ma szczęścia, siedzi w kojcu w hoteliku, Tattoi ma dla niej miejsce za 200zł plus karma, ma tylko 90zł deklaracji, cosik dorzucę jak dam radę, ale sama jej nie utrzymam, a Aga35 też nie ma kasy. Może któraś cioteczka ma na zbyciu deklarację....? Może poogłasza dodatkowo? Potrzebuję allegro, kto robi allegro, wiecie??
  17. Wcale się nie dziwię, że nie lubi zimy, hehe, naprzebywał się na mrozie aż mu zbrzydło:-)
  18. Bardzo dziękujemy!!!!! Za deklaracje i za wszystko!! Aga wpłata od Luny007 wpłynęła w marcu, w rozliczeniu wczorajszym jej nie ma, czy Luna to ktoś kogo wpisałaś po inicjałach? Banerek super, jak mi się uda to go wezmę. Agnieszka_k czy Ty bierzesz Ninę na pola??
  19. Zgadza się, jak córka mi powiedziała, że tam jest szczeniak to dzwoniłam do Ciebie, bo tylko do Ciebie mogłam Aga. Gdybyś jej nie wzięła, albo by nadal żyła tam zapłodniona, albo by już nie żyła. Ja ze swojej strony mogłam jej zapewnić oddanie do schroniska w w-wie. Zresztą mówiłam wtedy. Niestety mnie nie stać na utrzymanie psa za 300zł. I nie mogę zaoferować więcej niż 10-20zł czasem maksymalnie. Nie wiem co z nią dalej będzie. Naprawdę nie wiem. Są jakieś wpłaty nowe? Sprawdź Aga czy jakaś moja doszła, bo miałam wysłać 50, i wysyłałam pod koniec marca chyba, a nie ma mnie w rozliczeniu, więc nie wiem czy doszło czy nie. Bo jak nie to wyślę.
  20. No piękny:-) Wysłałam Ci Śledziku dyszkę, tą z deklaracji.
  21. Satyrku jutro wyślę Ci deklarację, dyszkę jak zawsze....
  22. Gdyby to był inny weekend, na pewno więcej ludzi by było.
×
×
  • Create New...