Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. A całkiem możliwe, że bym pojechała. Kiedy będziecie, za tydzień?
  2. Dwa razy miski z wodą rozwalone? Jezu, jakieś jakiś potwór je przepędził, albo wyłapał te co dały się złapać:-(
  3. Wysłałam 20zł. Szarusiu Ty bądź zdrów.
  4. A skąd Bast wziął tego nieszczęsnego króliczka?:-(
  5. No właśnie, bo o nich też myślałam. To jutro w dzień dzwonię i mówię o wirusówkach, ok. A w środę przyjeżdża wetka. Bardzo Ci dziękuję dobry wujku:-)
  6. [quote name='Monika z Katowic']Proponuję: Larek i Jeszek.:):):)[/QUOTE] Uśmiałam się:-)
  7. Guliwer bonusik, super!! Tylko, że właśnie wysłałam Ci całość.......... To nie wiem co będzie z tym bonusem..... A jajkami cieszy się już 1,5 roku:-) Wystarczy mu, nie musi wiedzieć do czego one są:-)
  8. Mam konto, mam:-) To robię przelew. Jutro po południu powinno dojść. 7 m-cy mówisz, miejmy nadzieję, że jej działanie zakończy się w jego własnym domku.
  9. O:-) A mówiłam by sobie biegał ze smyczką, wtedy byście go nie ganiali:-) A wczoraj jak biegał to sam wrócił do kojca? Te jego zachowanie, czyli podchodzenie do ręki i umyk, to znam, tam właśnie tak było. Tylko, że tam był teren otwarty i nie można go było zagonić w żaden kąt. Nie wiem co może mieć ze schodami czy domem, wiem, że tam na wsi do domu na pewno nie wchodził, były tam ze 4 schodki do domu, widocznie dom i schody to jakieś lęki z przeszłości. Czorcik, Guliwer dziękuję Wam. Czorcik, napisz mi co za co, to wpiszę do 1 postu i zrobię przelew, Pani Małgosi tak, bo to ona płaciła? Czy ktoś z Was? A rozmawialiście o kastracji?
  10. Kochani!!! Jak to zrobiliście?? Tzn kto go i jak go wyprowadził?? Wyszedł spokojnie? biegał z pieskami, tak? A jak wszedł z powrotem do kojca, też spokojnie? A na ogrodzie reagował na zawołanie, przychodził? Guliwer wczoraj tam byłeś czy dziś miałeś być? Anka_szklanka to on może nie mieć tego 1,5 roku, ja nie widziałam nigdy jak sika, pojawił się tam w kwietniu, mógł mieć rok jak go łobuz zostawił w tym lesie. Obraczus, o kastracji rozmawiałam z Panią Małgosią, lada dzień ma być u nich wetka, będzie zaszczepiony i będziemy wiedzieć jaka jest cena kastracji.
  11. Czy wiadomo coś co z Franią?? Tak tu cicho.
  12. Tak oczywiście, od minusa się zaczyna.... Edit: Dziś wysłałam deklarację dla Satyrka.
  13. Lada dzień przeleję wpłatę. Kinia czy chłopaki już mają nowe imiona?
  14. Magduś zarejestruj jeszcze te czipy w bazie Safe animal. Co ci szkodzi. Będą tu i tu zarejestrowani.
  15. Taki skundlony yorczek, tak wygląda na jednym zdjęciu. Trudno powiedzieć, żeby ona była piękna, hehe, tzn ktoś obcy by powiedział, że szkaradka..... Ale jest śliczna, obiektywnie stwierdzam, upiorek taki, gdyby była moja, byłaby dla mnie najpiękniejsza:-)
  16. Dajcie tej suce taką dawkę sedalinu w żelu, coby ją po chwili z nóg zwaliło, jak mojego Szarika.
  17. Bardzo się cieszę, że taki cudowny domek będzie miał Jaszkę:-)
  18. Jeśli dam radę wyskrobię skromny grosik dla Szarusia. Muszę dać.
  19. Właśnie, ubiegłeś mnie:-) Bo dzwoniłam do pani Małgosi, ale dopiero teraz weszłam. Szariczek zjadł szelki, ale już ma na sobie obrożę. Daje się pani Małgosi głaskać, i cieszy się na jej widok. A najbardziej się ucieszył jak zobaczył jej wnusia:-) Wnusio w wieku tej dziewczynki, którą miał tam na podwórku. Szarik jest spokojny, wg P.Małgosi nie ma żadnych zachowań wskazujących, jakoby chciał uciec z kojca:-) Czyli potwierdzają się moje domysły, że u sołtysa był zwyczajnie niedopilnowany. I dobrze, że uciekł, taki dom jest niewart takiego wspaniałego psa. I cieszy się na widok psiaków podchodzących do jego kojca, Bast merdał i Szarik merdał:-) Pani Małgosia prawdopodobnie dowiąże coś dłuższego wiszącego do obroży, coby mu się pałętało, aby się przyzwyczajał, że jak wisi u obroży to krzywda się nie dzieje i będzie to wstęp do smyczki. Na razie P.Małgosia jeszcze obawia się puszczenia go na ogród, ale jak wyjdzie z kojca to oczywiście ze smyczą. Bardzo ale to bardzo się cieszę, że on tam jest:-) Umówiłam się, że odkupię szelki, żeby były dla jakiegoś kolejnego szczęściarza:-) Guliwer, zobacz jaką on ma obrożę, P.Małgosia mówi, że chyba troszkę za cienka. Jakbyś mógł to czy mógłbyś kupić mu obrożę i szelki takie jak zjadł? Oczywiście wtedy, kiedy byś mógł. I jeszcze o obroży p.insektom pomyślałam. Mógłbyś któregoś tam dnia? A ja Ci zrobię przelew jak kupisz. Chyba, że ja kupię i któregoś dnia komuś przekażę. I może smyczka będzie mu potrzebna, spytaj. Edit: Zapomniałam napisać, że Szarik wyje w nocy.... Może tęskni... I Pani Małgosia powiedziała, że go bardzo lubi:-) I że nie wygląda, bo wiemy, że wygląda poważniej, ale jest młodziutki, chwilami zachowuje się jak szczeniak, tak delikatnie skrobie ząbkami dłoń:-) Dla mnie ma masymalnie 1,5 roku, ale chyba nie ma.... I zobaczcie, jakie ma do niego zaufanie, jaką ma pewność co do niego, że wpuściła swój największy skarb do Szarika, czy wnusia!!:-) To jest taki dobry pies.
  20. O rany, ale emocje, Jasza współczuję i Tobie i Duni..... Co z dt wtarara?
  21. O Jezu, ale się wydarzyło, Mysza jesteś anioł Szarusiowy:-( Biedny staruszeczek, jak on musiał się źle czuć, pewnie bał się że się udusi. Kurcze z tą kasą tak kiepsko, no nie mam skąd.
  22. Pamiętajcie by to uwiecznić:-) Radość Szarika z Guliwera w kojcu.
  23. Obraczus dziękuję Ci bardzo!! Cioteczki to Szarik ma już 205zł deklaracji, jeszcze 160.....:-) Czorcik, niech się zamyka, tylko nie wiem jak to się skończy bo nie dzwoniłam do Pani Małgosi i nie wiem co u nich. Wieczorem z telefonu męża bo już tyle wydzwoniłam, a po co płacić większy rachunek jak mogę za darmo:-) Zgodnie z sugestią winter7 wrzuciłam deklaracje do 1 postu. Niech będzie tam porządek.
  24. [quote name='MalgorzataD']Właśnie przelałam moją stałą na Szarika, nie widzę żeby Awit napisała coś wcześniej więc może pw ode mnie nie doszło ale to jest 50zł/mc.[/QUOTE] Malgorzata pw nie doszło, bo czekałam i czekałam. BARDZO dziękuję!!
×
×
  • Create New...