Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Ja też nie dostałam żadnego telefonu w sprawie Mundzi:-( SBD gdyby jakaś moja wpłata nie przyszła do pisz od razu.
  2. Jutro zmienię tytuł. Rokfora nie znam, a może mru mu założy wątek.
  3. Dostałam dziś 15zł od Olgi7 dla Amiego. I lada dzień przyjdzie 250od Marpol, bo już wysłała. To razem Ami będzie miał 185+250=435. Oczywiście Olga7 miała zapchane pw...znowu..., bo chciałam napisać....:-)
  4. I mała sesja:-) Kochana jest, prawda? Wrzuciłam tylko kilka, Guliwer jakbyś nie chciał to wykasuję, dobrze? [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/5797/1002673m.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/6545/1002688kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5048/1002691og.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/6587/1002699q.jpg[/IMG]
  5. Dobrze Fiera, to wrzuć od razu wszystkie i tamte dwa zaległe i te nowe, coby już wszystkie razem były, tzn chyba mi prześlesz:-) A Muni chyba dwa szczepienia nie są potrzebne, jeśli już miała wściekliznę? Zdjęcia: Jak ona ładnie patrzy, w sumie taka niby jest nijaka, ale jest w niej coś dobrego, coś ma w tych oczkach.... Aha, zapomniałam wczoraj napisać, że Muńka już tak nie skacze jak kiedyś!!! I to jest bardzo ważne. No chyba, że wczoraj wyjątkowo ładnie się zachowała z uwagi na wizytę:-) [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/585/1002672v.jpg/[/IMG][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/9697/1002672v.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3672/1002674x.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/8045/1002678y.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/9657/1002695o.jpg[/IMG]
  6. Mnie w sercu się miękko robi, jak widzę takiego Szarika szczęśliwego, roześmianego, z tymi stojącymi uszkami, ogonkiem zadartym:-) Jak sobie chodzi, merda na widok P.Małgosi, leci na werandę do niej, samodzielnie wchodzi do kojca. I pamiętam go na polu, uciekającego przede mną, ogon podkulony, chudość widoczna z daleka, tak mnie serce wtedy bolało, ogromny żal ściskał, że bida taka wystraszona, bezdomna, przeganiania a ja chciałam mu tylko parę plasterków wędliny zostawić. Wiecie, nie miałam wtedy żadnej nadziei, że jego życie się odmieni. Odczuwałam tylko strach, że będzie umierał z głodu, albo coś mu zrobią jak zacznie dusić i zjadać drób. Edit: Otrzymałam 100zł deklaracji od Winter7 za dwa miesiące. Rozpisałam po 50zł na wrzesień i październik. Dziękuję!
  7. Powiem Wam, że dawno nie widziałam, żeby pies tak tulił się do człowieka. Nawet moja sunia tak się nie przytula, Mundzia całym ciałkiem przywarła do Guliwera, a w pewnej chwili normalnie łapkami objęła jakoś go tak za ramię, ale tego nie uchwyciłam. Zaraz coś wrzucę. Wczoraj nie dałam rady, dziś też ledwo żyję, ale dam radę!:-) Dostałam wpłatę od winter7 za dwa miesiące razem 90zł, rozpisałam na wrzesień i październik po 40zł. I od Olena84: 10zł. Dziękuję bardzo!!
  8. Taki skołtuniony troszkę, pewno komuś się znudził, albo pani zmarła a pies won... Żeby nic mu się nie stało na tej ulicy...
  9. No właśnie, usiłowałam zobaczyć miejsce po zabiegu, ale ta chwilka mi nie starczyła. Wydaje mi się, że widziałam jakby śluzówkę i zaraz Bast się odwrócił.
  10. [quote name='AgusiaP']Jestem na wątku chłopaków często, ale cichutko ;) Dziewczynki tylko proszę sprawdzcie domek dokładnie. Rusio to prawdopodobnie braciszek lub synek mojej Majeczki:lol:[/QUOTE] Ja też u chłopców bywam, wątku tych wszystkich psów nie zapomnę, a zdjęć Majeczki tym bardziej.
  11. Najpierw szczeknęła parę razy na mnie, a za chwilę jadła mi z ręki coś smacznego:-) Wołałam ją i przychodziła na kęsika:-) Ile w niej życia, energii, radości, wygląda na szczęśliwą.
  12. To Duneczka mieszka gdzie w Krakowie? A zabieg w w-wie będzie i z powrotem do Pani Celiny pojedzie?
  13. Lika nie mam wyjścia:-) Oczywiście poczekam. Do Asia_m nie mogę wysłać pw,<chciała coś dać na transport> bo ma cały czas pełną skrzynkę...
  14. I Basta dziś widziałam:-)
  15. Czyli Graf szykuje się do domku? Widziałam go dziś, kochany jest.
  16. Wiecie, może Dosia na fotkach tak mało interesująco wygląda, że nie znalazł kogoś kto by się zakochał w niej.... Dziś ją znowu widziałam w Mokrym Nosku. Ona jest śliczna, na żywo Dosia jest cudna, ktoś kogo by zauroczyło zdjęcie, widząc ją na własne oczy, już by bez niej nie wyjechał:-) Filigranowa, zgrabniutka, delikatna, kochana.
  17. Byłam u Fiery, niestety nie udało się zrobić ładnych zdjęć, praktycznie nic się dało zrobić. One tak były ruchome, a mój aparat jest taki zwyczajny prościutki ma opóźnienie jakieś 3 sekundy. Tripti daję Ci maila, napisz do mnie, wyślę co im zrobiłam. Ale one są kochane, tak podrosły,velvet tak garnie się do człowieka, Crazy ciut na dystans,, tzn Crazy nie bardzo chciała iść na ręce do fotek. Fajne są, bardzo, bardzo mi ich żal, że nie mają domków.
  18. Do piątku miałam te wpłaty: 30.08: 100.krooppka 31.08: 10.Pola53 01.09: 10.Figanna 01.09: 50. Jan T. Jeśli wpłacałyście w czwartek lub piątek, to jutro na 100% powinno coś nowego na koncie być. Zawsze mam na drugi dzień, lub moje są na drugi dzień, to nie wiem czemu czwartkowa wpłata olgi7 nie doszła w piątek. Jutro po południu lub wieczorem oczywiście napiszę co przyszło. Co z domkeim, czy będzie czekał na Amiego?
  19. Jakie mordeczki kochane!! A ja też byłam w gościach tyle, że dziś i u Szarika:-)
  20. Dziś psiaki miały gości:-) Pojadły odrobinkę serdeleczków. Są świetne, kochane, tak lecą do człowieka, aż mi aparat foto wypadł:-) A Mundzia zakochała się w Guliwerze, wlazła mu na ręce i tuliła się jak prawdziwa kobieta:-) Kochana jest, ona potrzebuje mieć swój dom, zresztą one wszystkie potrzebują.... Fiera mówi, że Muńka już ciut lepiej chodzi na smyczce, niż na początku. W tygodniu ma się dowiedzieć od swojej wetki ile zabieg by wyniósł dla Muni, Velvet i Crazy razem.
  21. No więc:-) Żebym nie zapomniała to sprawy formalne: wysłałam na opłatę hoteliku Szarika 348zł. Mysza karma nie doszła:-( Oni mają tam taki bałagan w tym krakvecie czy telekarmie, i dlatego tak się dzieje. Słuchajcie!! Dziś zabrali mnie do Szarika Guliwer z czorcik:-) Szarik zrobił takie postępy, że aż niewiarygodne. Na widok P.Małgosi ogon mu lata, w ogóle cały jest szczęśliwy:-) Przychodzi do niej na zawołanie, daje się głaskać, wchodzi do kojca jak go P.Małgosia prowadzi. Normalnie za nią idzie i wchodzi:-) Jest wspaniały. Nie dał mi się pogłaskać, ale po grzbietku kilka razy, owszem. Z ręki oczywiście jadł serdeleczki:-) Wszystkie jadły:-) A tam, do P.Małgosi jak się wchodzi, to człowiek czuje jak ogarnia go błogość, spokój, taka prawdziwa naturalna miła atmosfera. Psy na pewno też tak się czują, zresztą widać po nich, widać szczęście na nich, na ich mordkach, te ozorki wywalone, brzuchy na wierzchu. Guliwer, czorcik, było bardzo miło, dziękuję!!!!! I nawet mnie moja choroba, nie złapała jak się mogłam spodziewać:-)
  22. Sylwiaso dziękuję, to już od Was 30zł. Cioteczki, kto jeszcze Karwuni pomoże....
×
×
  • Create New...