Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Witam cioteczki i Szariczka:-) Wczoraj zabrano mi neta i cały dzień nie oglądałam monitora od komp:-)
  2. Opalik był jednym z tych psów, które nie pozwalają spać w nocy i normalnie żyć. To jeden z tych psów, które już zawsze będą w sercu. Zdjęcie, kilka zdań na dogo i już po człowieku, już wpadł i już nie ma wyjścia, już nie można się uwolnić. Serce boli, łzy płyną, bezsilność, strach, że on umrze, że nie zdąży pobyć w domu. Ta pusta miska plastikowa i te psie kolorowe ciałeczko w niej, brudne ściany, kraty kojca i inni nieszczęśnicy obok. Modliłam się by żył... Nie wiedziałam wtedy, w najgorszych snach bym nie śniła, że tak psy mogą czekać na śmierć:-( Potem radość, że będzie miał dom, czekanie w napięciu czy go wydadzą, czy nie wynajdą przyczyn dla których nie może opuścić swojego koszyczka. I wielka ulga i spokojna jazda z Opalikiem po nowe życie...:-) Kochany skarbek, tak dzielnie jechał jechał i dojechał... I się popłakałam na wspomnienie maluszka. Renia napisz mi, jak to trzeba zrobić, aby móc zacytować kilka cytatów w jednym poście. Nieraz ciotki w jednego posta wstawiają kilka cytatów z postów a ja nie umiem.
  3. Dobrze byłoby żebyście czasem dostały info czy ta kobieta nie zbiera kolejnych zwierząt. Mam nadzieję, że sąd zabroni posiadania jej zwierząt. Dobrze, że się wszystko udało i że są bezpieczne.
  4. Ej Iwona, ja się nie gniewam, kochana, ja wcale się nie gniewałam, coś Ty:-)
  5. [quote name='Mysza2']A ja ponawiam pytanie: czy ktoś wizytę przed i poadopcyją w końcu zrobi :evil_lol::evil_lol: [/URL][/QUOTE] To podejrzane, żeby domek tyle czasu na wizytę oczekiwał. Podejrzane....:-)
  6. 16 września, o której ma być w klinice?
  7. Budrysek chciała na pw moje konto, wysłałam. Na razie nowych wpłat nie mam, nic nie przyszło więcej.
  8. Czekamy, tylko na razie żadnego telefonu nie było:-(
  9. Nie dzwoniłam do P.Małgosi, mam nadzieję, że Szarik już nie pożycza karmy i je swoją:-)
  10. Taak, nie ma za co, zupełnie nie ma za co dziękować. Tyle dobrego zrobiła, życie psie uratowała, i skromnie "nie ma za co":-) Olenko aniele Karwusiowy:-) już chyba nie będę zapłakana tak jak wtedy byłam. DZIĘKUJĘ!! To za tydzień byśmy jechali, chyba w niedzielę. Poker dziękuję!! Wyślę Ci konto, jak zapomnę to pisz:-) A z Lionees poszło bez problemu, zgodziła się od razu:-) Żartuję, gdyby za żebry operatorzy płacili, miałabym sporo grosza:-) Wybłagałam, wyżebrałam, mało życia nie straciłam, ale się udało:-) Lionees, teraz mogę spokojnie głośno i Tobie podziękować!! I też mnie skręcało, że nie mogłam nic napisać! Jesteś wspaniała cioteczko!! Wrażliwa, czuła, z wielkim sercem, pełna współczucia i ....w ogóle! Olenka i Lionees - wybawicielki Karwusi. Bardzo dziękuję Wam dobre, przedobre kobiety! DZIĘKUJĘ Wam WSZYSTKIM!!!!!
  11. :-) poetkę mamy:-) Danavas, przy 1 szej rozmowie mówisz.... Ciekawe kiedy taka będzie:-)
  12. Ja się nauczyłam po telekarmie i krakvecie oglądania całości zamówienia, a jak coś nie tak to fotografuję, i wysyłam zdjęcia i dzwonię. Reklamacje przyjmują. Mają burdel, mylą zamówienia, dają starocie zleżałe. Nie można sobie na to pozwolić.
  13. O olenka:-) Zbieram pieniądze,a domek ma mi dać znać, jak tylko będę wiedziała zaraz napiszę!! Edit: Kochane cioteczki, wyobraźcie sobie, bo ja tego nie pisałam, ani olenka. Nie pisałyśmy, ale to właśnie Olenka_f zaopiekowała się Karwusią!! To właśnie Olenka była tą dobrą, wspaniałą panią, o której pisałam, że Karwunia u niej jest!!:-) U niej Karwunia zajadała się drożdżówkami, spacerowała, zalecała się do chłopaka. I zajada się nadal:-) Dała jej ciepłe miejsce, głaskała, rozmawiała, zabawiała. Olenka nareszcie mogę głośno podziękować Tobie!!!! Baaaardzo baaaardzo dziękuję Ci za okazane serce, życzliwość, za wszystko co zrobiłaś dla Karwusi!!!!! Nawet nie wiesz, ile wtedy ten telefon dla mnie znaczył!!! DZIĘKUJĘ!!! Jesteś przedobrym, wspaniałym człowiekiem!!!! Edit: I przepraszam za te łzy, ileś tam smsów, mój strach i w ogóle!! Dziękuję Ci za ogromną pomoc, za to wszystko co nam dałaś!!! Dziękuję Ci bardzo, nawet nie wiem jak mogę to ująć. Ale wiesz, jak już Karwunia została u Ciebie, to czułam, że jest taka bezpieczna, w końcu jej udręka bezdomności się skończyła, a jeszcze Twój spokój tak mnie pozytywnie natchnął.... Olenka_f nigdy Ci tego nie zapomnę:-)
  14. [quote name='edek']Kupuję dog chow i normalnie płacę za te 3 kg to nie jest gratis :([/QUOTE] Telekarma, krakvet????
  15. Iwona ja w nocy wstawałam na siku i myślałam o niej, wchodziłam po pracy na dogo i biegusiem na wątek Liluni, ze strachem żeby najgorszego nie przeczytać<tfu>, płakałam widząc chuchereczko takie bidne ledwo żyjące, te łapinki chudziuteńkie. Ona jest cudna, cudna właśnie mając taką urodę jest cudna, ale Ty wiesz, że ja pisząc o szkaradce, mam na myśli cudeńko poczochrane:-) A szkaradka to dlatego, że słów mi brakuje na opisanie jej urody:-)
  16. O matko, taki drobiażdzuś, te oczka, ta posturka z ogonkiem pod brzuszkiem....
  17. [quote name='mysza 1']Pewnie smutek w stadzie to i Zuzu smutna po odejściu Łapki :([/QUOTE] A co z Łapką?
  18. Bardzo się cieszę!! Powodzenia!!!
  19. Nie zapomnijcie dać mi znać kiedy i komu mam wysłać pieniądze Amiego:-) Dziś nic nie przyszło.
  20. Jest jakiś domek na horyzoncie dla Sabci?
  21. Miłego spacerku:-) Zajrzyjcie przy okazji na bazarek dla mojego Szarika:-) A może ktoś chce grosik do transportu mojej Karwusi dołożyć...? Przepraszam, że tak egoistycznie wykorzystuję wątek Majeczki:-)
  22. Co to za karma, kto dokłada taką truciznę zapleśniałą?
  23. Boże:-( Jak to się spaliło, tak samo, czy zwarcie? Jak bardzo współczuję:-( Mam łóżko używane, taką kanapę, spałam na niej ileś lat, jest rozdarta w 2 miejscach, ale pod prześcieradłem czy narzutą nie widać, miała jechać na działkę do kogoś, mogę oddać Pani Joli. A na stronie znajdki, jest już informacja o tym nieszczęściu? Nie mam fb. Pani Jolu, myślę o Was...:-(
×
×
  • Create New...