Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Danavas, dziś we mnie trochę optymizmu się tchnęło, ale jak pomyślę o finansach to strach mnie ogarnia. Z deklaracji mam 65zł chyba, troszkę jednorazowych, i z twojego bazarku. Na sierpień będzie. Z właścielką się umówiłam, że: - za kilka dni zapłacę za sierpień, z tego co policzyłam to chyba 132zł. - wypróbuje karmę, jak będzie jadł to trzeba będzie mu ją kupić. Czorcik albo Guliwer kupią i zawiozą jak będą jechać za tydzień, ale im też muszę na karmę zrobić przelew........ - jak będzie możliwość to Szarik zostanie zaszczepiony i dostanie książeczkę. Czorcik mnie również było miło Was poznać!
  2. No i ja weszłam w końcu:-) Szarik nie dał mi żyć od maja, i już wczoraj miałam dość;-) O świcie dziś dokupiliśmy w lecznicy całodobowej 3cm sedalinu. Jak tylko zajechaliśmy poleciałam go odwiedzić z parówkami, dałam troszkę na zachętę i obiecałam mu, że wrócę:-) Chciałam podać mu jakiś czas przed wyjazdem, naszpikowałam kawałeczki paróweczki i kiełbaski, zjadł z apetytem, usiadłam aby czekać. I potoczyło się błyskawicznie. Wlazł pod wóz, położył się na minutę, wstał i wyleciał z podwórka. Sąsiadka poleciała, tzn poszła, on poleciał na pole teściów, gdzie moja Sonia pochowana, wrócił do połowy drogi i legł pod drzewem i już się nie podniósł.... Trwało to 5-7minut. daliśmy mu jeszcze chwilkę i sąsiadka poszła z akcesoriami i ubrała go, wzięłam flaka i zaniosłam do komórki. Tam sąsiadka z nim została, my się zapakowaliśmy, Szarika też i pojechaliśmy do Mokrego Noska. Ruszał się co jakiś czas, w drodze nawet się wtulił we mnie mordką, więc wykorzystałam go i się przytuliłam:-) W Mokrym Nosku jak wiecie była Czorcik i Guliwer89 i nie pamiętam kto:oops: Pani z Noska dała szelki, ubraliśmy go i położyliśmy na posłanku i spał i spał.... On jest młodziutki, ma bialutkie ząbki, jak się oswoi to będzie naprawdę super pies. A Mokry Nosek bardzo mi się podoba. Szarik oczywiście dostał własny kojec, z dachem:-) Jest zielono, czyściutko, bardzo przytulnie, tak miło. Całość dobrze ogrodzona. Właścicielka sympatyczna i troskliwa.
  3. O rany, u Kajtusia też niewesoło:-(
  4. Sami go czipowaliście? Bo moje suki to z jedna urzędu miasta jak była akcja i druga ze schronu. I są w safe animal i ja już ich nie mogę zarejestrować, bo figurują tam.
  5. Agusia gratuluję podjęcia wspaniałej decyzji:-) Całe te miesiące miałam nadzieję, że to nastąpi:-) Tak, ten dom jest najlepszy, lepiej wybrać nie mogłaś:-) Poker, która to sunia jechała, daj wątek.... Jejku, niech się znajdzie. Zobaczcie, zapewne znowu przez nieuwagę psina zginęła.
  6. Gdzie jest pakiet do kupienia?
  7. Fredzi kupki już prawie ok. Magdus czy Maks ma czipa i adresatkę? Mądry jest ale niech ma zawsze adresatkę i zaczipujcie go, gdyby nie był. I ja bym z tą linką go puszczała...
  8. To dobrze. Luka a co z tymi dwiema suniami co miałaś, takie nieduże zgrabniutkie?
  9. Szaruś radosny, fajnie musi wyglądać:-)
  10. Jestem załamana. Właśnie przeczytałam na wątku Livki, że nie poszła do domu. Jeśli nie poszła to nie mam 100zł od MalgorzatyD. Czyli mam 65zł deklaracji, brakuje mi ponad 300. :-(:-( Kupiłam dziś 1,3cm sedalinu w żelu, powiedziałam wetce, że na psa ok 20kg, że wcześniej tabletka na niego nie zadziałała, a teraz się dowiaduję, że tyle to za mało. Ja pierniczę, co za lekarze. Ciągle coś z tym Szarikiem, nijak nie mogę ogarnąć tego psa. Jak była kasa to był dom, jak nie ma kasy to jest hotel. Jak jest sedalin to za mało. Tam weci pozamykani jutro, pewnie w aptece sedalinu nie dostanę. Jak psa od nich nie wezmę, to jeszcze skończy się ich cierpliwość. Nie wiem co to będzie dalej.
  11. O ja pierniczę. Mru a ten pan co do mnie wtedy dzwonił, może on nie znalazł jeszcze psa. Wysyłam ci smsa z jego numerem. Kurcze........Jeśli Livka nie ma domu, to pomijając już emocje, wspólczucie, że taka cudowna i bez domu itd itd.. Ale ja nie mam 100 dla Szarika na hotel. 100 od MalgorzatyD, bo tą setkę ma Livka. Kurcze, Livka jest wspaniała, musi mieć dom!!
  12. No właśnie Bast. Dzięki Malgorzata.
  13. Teraz przeczytałam, bardzo się cieszę, Jasza gratuluję!
  14. Obejrzałam, poczytałam, piękne fotografie. Coś wspaniałego, tyle ludzi i psów razem w tak ważnej sprawie! Żałuję, że nie wzięłam urlopu, spokojnie bym poszła z moimi dziewczynami.
  15. Zdjęcia wniosły radość w moje serce:-) Zazdroszczę, że byliście. Nie słuchałam Kuźniara dziś, ale jakiś czas temu widziałam go jak z kimś rozmawiał o zwierzakach, on zupełnie nie ma pojęcia o czym mówi, nie musi się przygotowywać, bo to mu nic nie da, on zwyczajnie nie czuje zwierząt. Lubię go, lubię poranki z nim zanim wyjdę do pracy, ale w temacie zwierząt jest kiepski.
  16. Kurcze, nikt zupełnie nikt nie dzwonił:-( Poprzeglądałam wczoraj strony gdzie ją ogłaszałam, są aktualne. Bardzo proszę, może ktoś gdzieś ją wrzuci, na swoje cafeanimal, gratkę, czy gumtree. A może allegro, może ktoś zrobi jej allegro..... Fiera a jak idzie chodzenie na smyczy? Edit: Fiera, jak uda nam się złapać Szarika, to będziemy go wieźli w Twoje okolice. To będzie sobota po południu. Jakbyś była to może wpadlibyśmy na chwilę w odwiedziny, może jakieś zdjęcie by się udało zrobić...?
  17. Oj nie nie, tam wszystko jest dobrze. Z dogo są jakieś psiaki tam, zapomniałam który to wątek, ale są na pewno.
  18. [quote name='Kocurek']Cioteczko ,a w jakiej miejscowosci jest ten hotelik?[/QUOTE] Kocurku koło Sochaczewa, w Teresinie chyba... Dziś otrzymałam wpłaty: -jednorazowe: 10.sylwiaso, 25.mruczka -za bazarek: 10.sylwiaso, 10.unixena Bardzo dziękuję cioteczki, sylwiaso podziękuj pięknie i wycałuj psiaczki z lasku brzozowego:-)
  19. Jak było na marszu, do końca byłyście? Nawet w tv nie widziałam, może zaraz gdzieś będzie.
  20. Jeszcze mniejszy niż russel? To mikrusek z niego:-)
  21. Jakby udało mi się zwolnić to przyjdę. To mi się pochrzaniło, bo jak czytałam wczoraj, że jutro to jeszcze myślałam, że szkoda że nie za tydzień bo już by moja córka wróciła i by poszli.
  22. Wiesz Dif, to było z m-c temu... W reportażu sunia już taka dużawa, jak taka młoda oneczka, śliczna. To musiała być głośniejsza sprawa, bo sunia zbierała pieniądze na leczenie. I dowiedział się o niej producent wózków inwalidzkich dla psów. I zrobił jej za darmo, powiedział, że on zawsze traktował psa jak domownika i że pies tez czuje i się bardzo wzruszył jej losem. A jak ona siedziała z tymi nóżkami, taka inwalidka przez człowieka:-( Teraz szuka domku... Jak pomyka z wózeczkiem, serce krwawi, że człowiek jej to zrobił. Bo jak zwierzak urodzi się niepełnosprawny, to też strasznie biedny, ale inwalidztwo spowodowane ludzkim zachowaniem, tak z premedytacją pobić, i połozyć by pociąg przejechał, nie do zrozumienia:-( [URL]http://www.tvn24.pl/12690,1714308,1,1,skatowan******-na-torach-ocalala-tylko-ciuchcia,wiadomosc.html[/URL]
  23. Patrząc i porównując fotki wygląda dużo gorzej na tych ostatnich.
×
×
  • Create New...