-
Posts
2019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olly
-
[quote name='Akrum']olly - a ten tymczas to by był tak na 100%? jeśli tak, to ewentualnie od kiedy?? I jeśli my byśmy do Bydgoszczy Kali dowiozły to co dalej?? Ktoś by ją do Gdańska mógł zawieźć??[/QUOTE] tymczas od wczoraj :) Pani przyjedzie po sunię :)
-
[quote name='Pyrdka']Oczywiście. Transport jak będzie potrzeba poszukamy.[/QUOTE] to czekam na info jak boksia zachowuje się do psiaków :) jest opcja świetnego dt w Gdańsku :)
-
czy ewentualna pomoc w transporcie do Bydgoszczy byłaby mozliwa??
-
Możecie sprawdzić jaki sunia ma stosunek do psów?? małych szczekających! I jak reaguje na dzieci w wieku około 6 lat?? i ewentualnie kiedy może opuścić schron??
-
[quote name='Nutusia']Na sierściuchę to mu jedzonko zmielonym siemieniem lnianym posypuj (bez zaparzania). Mielone w aptece drogawe, ale nie mielone można kupić za 4 zł/kg i zmielić w młynku do kawy. Efekty piorunujące - wiem po naszej łysej Tośce. Jeszcze drożdże na sierść są bardzo dobre oraz olej z wiesiołka (w kapsułkach). Miałam łysego psa, to wiem! ;)[/QUOTE] to będziemy próbować, dzięki ;)
-
[quote name='tatankas']olly-właśnie przesłałam pieniążki z bazarku mojego-dodatkowe 118zł,zawsze cosik ;) dziś już będą u ciebie,ja już je w rozliczenie wpisałam :)[/QUOTE] super :) jak Kinio nie wywinie po drodze jakiegoś numeru to rehabilitacja coraz bliżej ;) jak kaska wpłynie to potwierdzę. Dzięki
-
Zefirek w domku. Jutro michu napisze, co u niego. Na pewno ma mega biegunkę, do zdiagnozowania nóżki (może dysplazja?), ale najbardziej niepokojące jest to, że kręci się w kółko, goni swój własny tyłek i wyje, czy on był odrobaczany??pierwszy raz z czymś takim się spotkałam... Może go boli... Jak Michał dzwonił, to w słuchawce było słychać wyjącego dziadzia. No i pchełki do wytępienia. Poza tym strasznie wdzięczny i zdecydowanie nie zachowuje się na swój wiek, cały czas chce się bawić, skacze, na razie jest niespokojny, nie może znaleźć sobie miejsca..
-
[quote name='kora78']super. jestem ZA :) ale do czasu wyleczenia, znaczy- nie do czasu znalezienia ds? czyli do furciaczek pojedzie, tylko troche poziej?[/QUOTE] na pewno znajdzie ds, jak tylko skończy kurację, jestem pewna :) Poza tym, Michał to "lucky DT", psiury są u niego krótko, bo szybciutko znajdują wspaniałe domki :)
-
Wróciliśmy właśnie od weta :) Same dobre wiadomości:crazyeye::sweetCyb: :):) Nerki są przezdrowe :):multi::sweetCyb: nie ma nawet do czego się przyczepić, Kinio jest ładnie wyciskany przez Jacka (dostał pochwałę od Sebastiana), wyniki badania moczu - super!! wszystko w normie. Był tylko mały problem, musiały Kinga trzymać 3 osoby przy usg. Kindzior/Bandzior tak bardzo fikał tylnymi łapami, tak się prężył i kopał, że zbiegła się banda weterynaryjna i nie wierzyli, że ma tak silne łapuchy!!!! Do tego ma coraz bardziej rozwinięte mięśnie tylnych nóżek :) no i ogólnie jest bomba :laugh2_2::laugh2_2::bigcool::bigcool::bigcool::ylsuper::ylsuper: W listopadzie zalecane jest 5 zabiegów rehabilitacyjnych. A!! Kinio musi dostawać Dermatex- bo troszku za mocno kłaczki mu wypadają (w pon.kupię), za dzisiejszą wizytę płaciłam 90zł, czyli na koncie zostało:246,22 na plusie
-
[quote name='joaaa']Reasumując, teraz może należałoby ustalić możliwość transportu Zefira do Fur po kwarantannie. Olly deklarowała, że może go zawieźć bezpłatnie, jeżeli ktoś dowiezie go do Bydgoszczy.[/QUOTE] Joaa, jednak odpaliłam kompa ;) Zrfirka mogę zabrać z Mogilna (z Dopiewa to około 100km) w poniedziałek około 9-10, zabiorę go do Bydgoszczy, gdzie przenocuje, a we wtorek z rana zawiozę go do Ciechocinka. Mój telefon 794505400, jakby taka pomoc odpowiadała..
-
[quote name='conceited']Nie może go oddać wcześniej ! Jest kwarantanna. Schron wiedział? Przytulisko nie zajmuje się leczeniem psów. Próby diagnozowania podjęłam ja, wspólnie z wetką, która nie musiała tego robić. Zgodzę się jednak, że leczony powinien być już od wczoraj/dziś. Póki co, przez zamieszanie, nie jest.[/QUOTE] Myślę, że zamieszanie nie powinno być przeszkodą leczenia chorego psa....
-
Nie chce mi się już komentować tego wszystkiego. Szanownej Pani wet powiedziałam, że jest opcja DT od zaraz i możliwość rozpoczęcia leczenia boksia już teraz!! Ona powiedziała, że możemy go sobie zabierać po 10.10. Skoro schron już kilka dni temu wiedział, że pies jest chory to chyba należałoby już wtedy rozpocząć leczenie, prawda?? skoro psa nie chcieli wydać...