Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. Zaznaczam sobie oczywiście wątek:lol:
  2. No właśnie kolejka szybko idzie i w przyszłym tygodniu moze być miejsce dla psiaka. Ale jest jedno ale - czy on nie jest agresywny i czy moze przebywac z suczkami? I jak u niego z psami? Jak na razie zapowiada się że będzie miał osobny kojec ale na spacery i wybieg bedzie chodził z innymi psiakami, przewaznie z suczkami. Ja mam swojego osobistego kaukazowatego Miszę, który był moim tymczasowiczem i został na stałe ale tych Panów chyba nie będę blizej poznawać:cool3: I nie musicie śpieszyć się, jeżeli chodzi o mnie - miejsce będzie czekać a ja sobie trochę odpocznę przy mniejszej ilości psiaków. Chce żebyście tylko wiedziały że jest;)
  3. [quote name='coronaaj']Megii1 , ja cosik doloze...czy masz juz kogos na mysli, czy trzeba wiesc do W-wy??? ioteczki do dziela...ona taka slicznota az serce sie kraje, ze bopi sie czlowieka...doskonaly pomysl z tymi wizytami w domu....[/quote] Własnie nie mam nikogo na myśli a poza tym transport do Wawy dla Lenki to moze być duży problem. Przydałoby się żeby ktoś do niej podjechał. Może jest jakis psycholog w Legionowie?
  4. Po rozmowach z Leylą jedziemy w piątek tylko ja muszę jeszcze dostać urlop w pracy. Leyla będzie jechac chyba swoim samochodem i do niej pytanie jak rozliczony zostanie koszt transportu bo tego nie ustalałysmy a to w sumie 1000 km w dwie strony.
  5. [quote name='leni356']Megii, super pomysł. Ona jest cudna :loveu:[/quote] [IMG]http://images39.fotosik.pl/213/8047e675f66b7eedmed.jpg[/IMG] Jest cudna ale wiesz Leni, ja mam dobre chęci, jestem nią zachwycona ale nie jestem specjalistą. Smsowałam dziś z założycielką wątku w sprawie spotkania Lenki z psychologiem ale niestety nie ma na to srodków. Stąd moja wielka prośba do nielicznych osób wchodzących na ten wątek, zeby jakoś pomóc Lence spotkać się z psychologiem - moze pomógłby więcej, moze efekty byłyby szybciej. Taka wizyta to koszt około 100 zł z tego co mi wiadomo. A Lenka tak pięknie wygląda w domu i taka jest grzeczna że jakby nie próbowac jej pogłaskać to psi ideał:loveu: tylko do ciepłego mieszkanka a nie do budy:shake:
  6. [IMG]http://images50.fotosik.pl/217/a2f9f89ebb7176c2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/217/e74227832ecdfb10med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/212/ea7fc11c37484884med.jpg[/IMG]
  7. Lenka jest u nas już ponad miesiąc. Postepy u małej dzikuski są ale wiecie, ja bym chciała żeby było szybciej i lepiej:shake:Przez pierwszy miesiąc Lenka chodziła na spacerki, wybieg, czas wolny spędzała w budzie w kojcu. Kiedy słyszała nas przy swojej budzie - wychodziła z niej czasem, szczekała wesoło i machała ogonem. Ogonkiem macha też kiedy idzie na spacer i akurat nie ma w pobliżu mojej owczarki bo ona boi się troszkę większych psiaków. Nie mam mowy o pogłaskaniu, wyczesaniu, przytulaniu. No chyba , ze na siłę ale ona wtedy tak się boi tego dotyku, tak jej łomocze serce że to ani dla niej ani dla nas nic miłego. Ale od dziś idziemy krok do przodu. Lenka będzie przychodzić popołudniu do domu i spędzać z nami czas. Dziś wygladało to tak, ze przymocowałam jej smycz do krzesła w duzym pokoju i swobodnie mogła nas obserwowac. Na poczatku siedziała nerwowo, potem się uspokoiła i połozyła. Kiedy dałam jej kiełbaskę zjadła dopiero jak odeszłam. Ale kiedy podstawiłam jej miskę z wodą na odległość widoczną na zdjęciu nawet nie drgnęła - pasowało jej to, nie bała się mnie. Nie chce jej na razie głaskać, a nawet próbować bo chcę żeby wszystko było stopniowo ale to chyba dobry pomysł, co? Dokumentacja fotograficzna poniżej:)[IMG]http://images39.fotosik.pl/213/e0fbd27df326a3d6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/216/6cc4d213f1faea9bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/213/761204024178e33bmed.jpg[/IMG]
  8. [quote name='Dogo07']Megii, weź pod uwagę że Szureczka nie jest mała :).[/quote] Wziełam pod uwagę , ze jest wielkości owczarka niemieckiego. Za takiego psiaka bierzemy zwykle 13-14 zł za dzień z wyżywieniem ale ponieważ na wątku jest Leyla więc jest zniżka;)
  9. Dla sprostowania - 12 zł za dzień z wyżywieniem, 10 zł z Waszą karmą za dzień:)
  10. Co do niszczenia Vertera to od to raczej robił z nudów i ostatnio odpuścił - od kiedy w kojcu ma koleżankę. Myślę że kostki i zabawki załatwią sprawę:)
  11. Słuchajcie, jeden z psiaków na którego miejsce może przyjechac Kibic będzie miał sprawdzany domek już w trakcie adopcji. Nie ma jak sprawdzić domku, wiec albo ja albo ktoś z jego wątku pojedzie razem z Verterem do Darłowa i dokona sprawdzenia:) W taki sposób miejsce moze być bardzo szybko. Trzymajcie mocno kciuki:)
  12. Ja też jestem za:) a kto miaby pojechać? Bo jak ja z Leyla to musze zorganizować kogoś do opieki nad psiakami i musze wiedzieć wczesniej.
  13. [quote name='Lu_Gosiak']wystarczylo jednego psa zamknac a drugiego puścic na wybieg proste...chyba nie trzeba miec specjalnych warunków by to zrobic:shake: smutne, że ucierpiał na tym jak zwykle pies...[/quote] Gosi, to nie jest takie proste, kiedy w każdym kojcu jest pies. Kręcioł nie był u nas ostatnio w kojcu tylko miał budę ustawioną na wybiegu. Zapraszam Cię do siebie, jak już będzie Floyd na weekend i zrobisz rozeznanie:razz:
  14. Wiadomość z ostaniej chwili - Tina moze zastępować kota - łapie myszy. U nas Tinka ma kojec , który cały czas jest otwarty i może sobie chodzić po terenie wydzielonym dla kojców kiedy tylko chce i jak zobaczy tam mysz - od razu ją łapie. Zabija i zostawia. Nie zjada:-o
  15. [quote name='olga7']Oj Megii -to bylo pół-żartem pół serio :razz:,ale jednak waga jest bardziej miarodajna niż akurat wygląd danego dnia psa i stan futra czy boków.Przy tych mocnej futrzastych trudniej jest stwierdzic naocznie ,czy to futro psa bardziej oklapnięte ,czy też lepsza przemiana materii albo mniejszy apetyt i stąd taki czy inny wygląd psa -a waga jest bardziej obiektywna chyba.:razz:[/quote] Olga, ale ja właśnie szukam wagi - ale na allegro nie widzę. Poszukam na dogo - tak czy inaczej mi się przyda.
  16. [quote name='KWL']Jak już pisałem znam trochę Kręciołka, to bardzo cwany pies. Do zwierząt tylko jeśli ma szansę na wygraną i to też nie zawsze... Ale nie agresor w stosunku do ludzi. Absolutnie i w ogóle... Każdy pies w ekstremalnej sytuacji stresowej może ugryźć swojego ukochanego opiekuna z którym śpi co noc przytulony na łóżku. I to mam wrażenie było coś takiego. Tak ugryzł - ale nie z agresji wobec was tylko dlatego że samoobronny instynkt kazał mu być najgroźniejszą szczęką w okolicy - bo od tego jak instynkt mu podpowiadał zależało jego życie...[/quote] Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Ja wiem, że on bardzo kocha ludzi tyle ze u nas taka sytuacja mogła się powtórzyć.
  17. Olga, to już nie są żarty;) ale wiesz, to naprawdę dobry pomysł - zaraz poszukam wagi na allegro.
  18. Zojka na wczorajszym spacerku:) Trzeba było ją wziąść na smycz bo w pewnym momencie zaczęła sobie isć swoją trasą spacerową. A tak w ogóle to Zojka, która najczęściej biega u nas luzem po podwórku nie chce już spać sama w budzie - ona jest bardzo, bardzo propsia:) Przechodzi pomiędzy przęsłami w furtce od kojca Brutusa i Rusti i cała trójka śpi w jednej budzie:-o [IMG]http://images49.fotosik.pl/216/63dcf207755e37a0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/216/036096f3fdf986e5med.jpg[/IMG]
  19. Patinka na wczorajszym spacerku - jak zwykle mega szczęśliwa i cierpliwie czekająca na swój domek:loveu:Przepraszam za kiepską jakość zdjęć ale była taka pogoda że nic innego nie dało się zrobić:shake:[IMG]http://images45.fotosik.pl/216/d8676e90ce53b7bfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/212/835fb205559f41d7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/216/9af5c4407d5c9841med.jpg[/IMG]
  20. Co do psychologa to ostateczna decyzję musi podjąc załozycielka wątku - my sie dostosujemy. Lenka lekko się przełamuje ale mozolnie to idzie...Tu Lenka na wczorajszym spacerze - razem z moją Korą:loveu: [IMG]http://images42.fotosik.pl/128/0c5db24dda568882med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/212/eca9c241559a34cbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/216/da6d7f300ddb4011med.jpg[/IMG]
  21. [quote name='KWL']Ale przecież nie o technice mowa. Morisowa rozdzielała walczące psy bardzo wiele razy, mnie się też to zdarzało, czasem sporo większe od Kręciołka. Mamy po tym ślady na łapach. Tylko najważniejszym pytaniem po takiej sytuacji jest zawsze CO SCHRZANIŁEM W TEJ SYTUACJI ŻĘ W OGÓLE DO TEGO DOSZŁO I JAK MOGĘ TEGO UNIKNĄĆ W PRZYSZŁOŚĆI ! Nigdy nie było doszukiwania się winy psa. One są.,. psami mają swoje instynkty i wyuczone zachowania, to my mamy je rozumieć i umieć rozwiązywać problemy tak aby nie lała się krew...[/quote] KWL, my schrzaniliśmy. My i tylko my ale tylko i wyłącznie dlatego, ze nie mamy warunków, zeby oddzielac psy agresywne w stosunku do innych psiaków. W ogóle nie powinniśmy brać Kręciołka, wiem o tym i to przede wszystkim moja wina, bo po przeczytaniu wiadomosci od Magdy z prośbą o pomoc dla psiaka chciałam mu pomóc, zeby wiecej nie został już pogryziony. Tyle, że po prostu nie dalismy rady go izolować, mamy na to za małą powierzchnię. I stąd prośba o znalezienie Kręciołowi innego miejsca.
  22. I jeszcze trochę Zorki;) [IMG]http://images37.fotosik.pl/212/e00b04d84eae96ffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/215/a934f105932fafc7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/216/b42a189dc3b5f839med.jpg[/IMG]
  23. Ciąg dalszy wczorajszej sesji zdjęciowej - Zorka mimo choroby szczęśliwa:loveu: [IMG]http://images46.fotosik.pl/215/a5de66211f087e55med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/128/a672ff1784f24566med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/212/9561dd3668a30f96med.jpg[/IMG]
  24. Zorka na wczorajszym spacerku:loveu: [IMG]http://images41.fotosik.pl/212/c64b63b8afbbb00bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/216/779282e71075c77emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/212/fcc0a879a5e25813med.jpg[/IMG]
  25. [quote name='Szarotka']Jak sie dwa psy gryza, to z tego co wiem, ale moze ktos inny wie lepiej, to albo sie je polewa woda, albo gwaltownie szarpie za tylne nogi, zeby pies puscil, proba rozdzielania gryzacych sie psow golymi rekami, zawsze sie skonczy pogryzieniem czlowieka. Cos takiego mozna robic tylko w grubych rekawicach. Nawet wlasiciel psa zostaby w takiej sytuacji pogryziony, bo pies dziala instynktownie i moze to byc pies,ktory jest bardzo lagodny do ludzi.[/quote] Szarotka, ja to wiem i Darek to wie, tylko co innego teoria co innego zycie. Psiaki zostały polane wodą bo zawsze pod reką na wybiegu jest przynajmniej wiadro wody ale niestety się nie puściły. I trzeba to było zrobić rękoma...I nikt nigdy nie powiedział, że Kręcioł jest agresywny w stosunku do ludzi - on ludzi uwielbia, garnie się do nich, wtula. On jest wyjatkowo pro ludzki.
×
×
  • Create New...