Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. Kibic już ma za sobą pierwszy dzień w hoteliku. Ja widzę go wieczorem więc fotki będą pewnie w środę:) Generalnie to jest bardzo, bardzo wystraszony. Mojego Darka przy pierwszej próbie głaskania chciał dziabnąć ale za drugim razem było już lepiej:loveu: I jeszcze nic nie zechciał zjeść mimo wymieszania suchej karmy z mokrą:roll:
  2. [quote name='Szarotka']A jest ktos z okolic Nieporetu ??? bo logiczne by bylo zaczac od tej miejscowosci.[/QUOTE] Ja nie dam rady. Mój dzień wyglada tak, ze do późnego popołudnia pracuję w Warszawie a wieczorem zajmuje sie psiakami i 2,5 letnim synkiem. Mój Darek za to wychodzi do pracy wieczorem. A do opieki mam teraz 7 hotelowiczów i 4 swoje psiaki. Jedyne co mogę to wziąść wolny dzień w piątek - wczesniej nie dam rady.
  3. Zamiast się spierać czy Szurka jest dzika, czy wycofana , czy wystraszona moze określmy to tak: Sunia urodziła się w schronisku, całe życie spędziła w nim, tam miała swoją małą, własną przestrzeń, znajome psiaki, paru znajomych ludzi. I to był cały jej świat. Po wyciągnieciu jej ze schronu napewno była lub jeszcze jest w szoku bo to co ją otacza jest zupełnie nowe, obce i chyba specjalnie jej się przynajmniej na początku nie podobało. Nie przypominam sobie o pisaniu o chodzeniu na smyczy ale z założeniem obroży były ogromne problemy. Nie widziałam psiaka bo kiedy przyjechał byłam w pracy ale z relacji osób, które były przy jej przyjezdzie wiem jak się zachowywała. Jeżeli okreslenie dzika wam nie pasuje to dla mnie była bardzo, bardzo, bardzo wycofana i przestraszona ( być moze z powodu sytuacji w której się znalazła). Być moze jak przebiegła te 15 km trochę się uspokoiła i podeszła do Pani w Nieporęcie, być moze to z nią Pani chodziła na smyczy ale ja nie zakładałabym od razu że ten psiak w Nieporęcie to Szurka:shake: Jakoś mi to wszytsko nie pasuje:shake: Dzis porozwieszałam ogłoszenia po innch okolicach niż Nieporet. Dzwonił też do mnie Pan że Strazy mówiąc że w miejscowości w stronę Pułtuska kręci się podobny psiak. Był nawet tak miły, ze zrobił zdjecie i wysłał mi mmsem ale to nie Szurka - tamten psiak miał duzo białego futra. Ale od tego Pana dowiedziałam się, ze są sytuacje że wyjazd psiaka do Chrycynnej moze się obejsć bez strazy i ze oni jednak nie wiedzą o każdym psie , który tam trafia. Fajnie ,że pamiętają, dzwonią itd ale Szurki jak nie był tak nie ma. W związku z tym wzięłąm sobie w piątek dzień wolny w pracy i poszukam Suni sama, na przestrzeni 20-30 km od mojego domu. Jakby znalazł się ktoś chętny to pojechałabym też do schroniska w Chrycynnie i w Józefowie:-(
  4. Ja czekam na decyzję założycielki wątku w kwestii psychologa. Zadzwońcie, umówcie - u nas zawsze ktoś jest w domu;)
  5. [quote name='bela51']W jakiej miejscowości jest ten DT? Co do sterylizacji, to mam niestety wątpliwości...:shake: Ale może sie myle...[/QUOTE] U nas;) Będzie w kojcu z wykastrowanym, wystraszonym psiakiem - Kibicem:loveu:
  6. Malawaszka ja jestem już bardzo uczulona na ucieczki:-( Dopóki się nie zadomowi i do nas nie przyzwyczai będzie wychodził nawet na wybieg na smyczy. Rozmawiałam jakąś godzinę temu z dziewczyną, która wiezie psiaka i byli dopiero w Częstochowie także u mnie będą pewnie 23-24:shake: Ale kojec i buda ze świeżą słomką już przygotowane także czekamy;)
  7. Spacerek się trochę przeciągnął, ciemno się zrobiło i Boryskowi przeszkadzała lampa:evil_lol: więc skończyliśmy sesję zdjęciową:loveu: [IMG]http://images37.fotosik.pl/219/aaa0e09c018dab05med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/224/c4a842c2390a03e2med.jpg[/IMG]
  8. I jeszcze trochę kosmetyki:loveu: [IMG]http://images45.fotosik.pl/225/34b66c8706e4277cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/223/1b7525b110bbe029med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/224/988fd1aa61a3f1a1med.jpg[/IMG]
  9. Borysek dziś na spacerku:loveu: Rzeczywiście super z niego kompan do biegania. Dziś jest już trochę lżejszy bo pozbył się trochę kołtunów ale to jeszcze nie koniec. Rozkręca się też chłopak bo jak np nie podoba mu się czesanie ogona, potrafi złapać ostrzegawczo za rekę - coś w stylu - nie podoba mi się to, daj spokój:evil_lol: Na psiaki reaguje zainteresowaniem ale agresywny nie jest mimo, że jamnik mojej koleżanki ewidentnie go zaczepiał:diabloti: [IMG]http://images42.fotosik.pl/136/08b8a2e77ca1b3ecmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/136/f39c00e5915d36ecmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/224/fb28d1701b85a098med.jpg[/IMG]
  10. [quote name='Margo05']Negri, no wiesz, to Ty nie masz kucyka pod ręką, żeby sprawdzić jak Rusti reaguje? I co to za hotelik, że kucyka nie ma :crazyeye: :roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] Kurcze kucyka nie mamy, to pierwsza taka sytuacja:crazyeye: ale zastanawiamy się nad kotem do testów;)
  11. A ja wam powiem, że uważam że ta suczka ze zdjęć to może być Rusti:cool3: To samo umaszczenie pyska i szczególnie ogona - ogon dla mnie identyczny. A poza tym dam wam przykład. Mam swoją osobistą suczkę Megi. Kiedy miała kilka, nawet kilkanaście miesięcy była wiotka, szczuplutka wszedzie, miała klapnięte uszka. Teraz wyglada jak klocek mimo że jest na karmie odchudzajacej i zmieniła się nie do poznania. Dla mnie to jest Rusti - i te oczy:loveu: Rusti jak nic. A oto fotki z dzisiejszego spacerku: [IMG]http://images42.fotosik.pl/136/c1d5b0f75eba329cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/219/c922a9c8b8b1f314med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/224/031b12ce4b68465dmed.jpg[/IMG]
  12. A i jeszcze jedno - Lenka była odrobaczana jakieś trzy tygodnie temu bo w kupach miała robaki - długości około 2-3 cm, płaskie. Dziś znowu je zauważyłam w kupie także znowu będzie odrobaczana - mam nadzieję że już pomoże. Chociaż te robaki chyba nie wpływają na jej masę bo nawet zrobiła się okrąglutka:loveu:
  13. I jeszcze trochę zdjęć Lenki ze spacerku - dziś z jamniczkami mojej znajomej:loveu: [IMG]http://images39.fotosik.pl/221/a90ac2ae37aa2fdemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/220/962ca2ca1d491cbdmed.jpg[/IMG]
  14. Lenka dziś na spacerku:) Na spacerku byłysmy z moją znajomą, która jest amatorskim psim psychologiem ze spory doświadczeniem z dzikimi psiakami. Kiedy zobaczyła Lenkę powiedziała od razu, ze strasznie musiał ją skrzywdzić człowiek. Pies boi się nawet kontaktu wzrokowego z człowiekiem; kiedy się na nią tylko spojrzy ucieka; na spacerze cały czas ogon ma przy ziemi co oznacza że ciągle się boi, nie czuje się pewnie. Był jeden moment kiedy Lenka uniosła kitę - kiedy weszliśmy już na podwórko i załapała że idziemy do jej kojca i budy - wtedy była w końcu zadowolona. Moja znajoma powiedziała że to dobrze, ze jest już takie miejsce gdzie sunia czuje się bezpieczna. I że trzeba jej dać jeszcze trochę czasu... Powiedziała że nawet do roku. I że najlepiej żeby już szukać jej domku z doświadczoną, przygotowaną na jej zachowanie osobą - wtedy kiedy bedzie jedna jedyna szybciej wyjdzie z traumy:roll: A i powiedziała, żeby nie głaskać jej na siłę, nie starać się szybko jej oswajać bo to od niej musi wyjść inicjatywa, to ona musi chcieć bliskości człowieka a to musi potrwać:shake:Ona musi sama do tego dojść a my możemy jej tylko delikatnie pomagać. [IMG]http://images38.fotosik.pl/220/14118e34938a6982med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/224/8d0c2e12c1b880bemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/223/24c7cf12c259d971med.jpg[/IMG]
  15. Tinka cały czas ma otwarty kojec i możliwość biegania na wybiegu. Jest psiakiem, który z jednej strony bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem z drugiej natomiast troszeczkę tego konatktu sie obawia:shake: Wchodząc do "Królestwa naszych psiaków" czyli na teren kojcy i wybiegu - Tinka zawsze miło nas wita, często sama zaczepia, skaczac z tyłu na nasze nogi :evil_lol: uwielbia jeść z ręki i robi to bardzo czujnie zostawiając sobie możliwość "ucieczki" od miziania. Boi się głaskania po całym ciele - radość i brak strachu wykazuje przy głaskaniu po głowie i pyszczku:loveu:
  16. Boyskowi minął już u nas pierwszy dzień - trochę nieśmiały jest chłopak:loveu: Darek prosił go 10 minut żeby wyszedł z kojca i zechciał iść na spacer. Nieśmiało wyszedł, a potem szcześliwy poznawał nowe zapachy. Na kolację dostał ryż z Royalem ( z powodu lekkich problemów żołądkowych) - jadł dostojnie, spokojnie, delektował się każdym kęsem. Przy okazji został odrobaczony:evil_lol: I tu ciekawostka - Borysek na komendę podaje łapę. Poza tym nie lubi kiedy głaszcze się go w okolicy poszarpanego uszka:shake: chyba mu się źle kojarzy:-(
  17. Zapraszam do nas:) Nawet jutro :loveu:
  18. Trzymam kciuki za przystojniaka:loveu: Porozsyłam wątek do znajomych;)
  19. [quote name='jurmar98']Warunki hotelikowe fajne.A jak jest z odwiedzinami?Czy tylko o konkretnych godzinach?[/QUOTE] Każdy kto ma psiaka u nas w hoteliku wie, ze można wpadac do nas praktycznie zawsze, bo zawsze ktoś jest w domu. I bardzo się cieszymy z takich odwiedzin bo zawsze więcej rąk do wyprowadzania naszych gości na spacerki:evil_lol:
  20. Już odpowiadam:) Koszt hoteliku to 15 zł za dzień. W tej cenie kojec prawie 7 m, z drewnianą podłogą i ogromną ocieplaną budą ( w sumie w hoteliku są cztery kojce ale tylko w tym jednym jest tak duża buda). Kojce cały dzień są najczęściej otwarte (jeżeli psiaki w hoteliku się nie konfliktują) i psy mogą swobodnie przechodzić na ponad 1500 metrowy wybieg w postaci lekko zalesionej łąki. Poza tym mają minimum jeden spacer ( w zalezności od ilości psiaków w hoteliku) po okolicy, który trwa około godziny. Do wieczora na miejscu jest mój mąż , wieczorem ja. W cenie jest też karma w postaci Puriny przystosowanej do psa - w tym wypadku dla molosów. Jeżeli jest taka koniecznosć do psiaków przyjeżdza doświadczony weterynarz. Zapraszam na wątek hoteliku - jest trochę zdjęć:)
  21. [quote name='__Lara'][B]megii1[/B], to Ty jesteś na zdjęciach? :cool3:[/QUOTE] Tylko mi daje się dotykać;)
  22. Dziś znowu po pracy jezdziłam ponad godzinę po okolicy. Tylko, ze u mnie najbliższy sklep jest 3 km od nas, domów mało, ludzi też. Wszędzie wkoło pola, lasy, pustkowia. A w taką pogodę jak psiak nie wyjdzie w okolice drogi nic nie widać:shake: W przyszłym tygodniu poodwiedzam z Leylą okoliczne schroniska:-(
  23. Relaks Zojki z koleżanką z kojca Lenką:loveu: [IMG]http://images39.fotosik.pl/219/eafe45327be82c09med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/219/80d6062c02278472med.jpg[/IMG]
  24. Relaks z koleżanką z hoteliku:loveu: [IMG]http://images39.fotosik.pl/219/6a395eaccb1ea8f1med.jpg[/IMG]
  25. Lenka już przyzwyczaiła się do wizyt w domu, potrafi sobie po nim pospacerować, pozwiedzać kąty. Mi daje się głąskać, chociaż nadal jest przerażona i niew wiem czy to dla niej przyjemność. Zdecydowanie relaksuje się kiedy obok jest inny psiak jej wielkości. Natomiast innych kobiet nie akceptuje - cofa się do tyłu i warczy:shake: Nie wiem, moze ja coś źle robię... [IMG]http://images50.fotosik.pl/223/6a3567d7a74c1ceemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/223/6e509fa2a24bc005med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/222/c56e680216279447med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...