-
Posts
224 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sventata
-
Skoro jest tutaj tyle osób tutaj, które przejeło sie losem bokserki to może tez spojrzycie na info z dogo na temat pręgowanego bokserka w schronisku w Szczecinie, który poszukuje domu?? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1170/pregowany-bokser-w-schronisku-144833/index6.html#post12953427[/URL] tyle tylko, że tutaj potrzebny jest dom a nie pieniądze
-
Nie mam pojęcia co z pręguskiem można zrobić. Będe jechać na wystawy 20 do zielonej góry i 26 do wrocławia, więc jakby co, moge przetransportować psa jakby ktoś chciał pręguska wziąśc z tamtych okolic na DT albo DS.
-
Kraje mi sie serce jak widze tego psiura. Jestem ze Szczecina i mam już w domu bokserkę, niestety rodzina sie nie chce zgodzić na DT z obawy, że zostanie na stałe :( bo nie znajdzie sie dla niego dom.
-
Pamiętajcie, że nie tylko pieniądze wpłacaliście, ale słaliście leki, karmy... Więc nie do końca to tylko samo wyłudzenie bo na jakiś cel było to zbierane, przeznaczone. Nie sądze żeby dalej sprzedawała- może niektóre rzeczy rzeczywiście były potrzebne psiakom- może jej zwierzętom?Może jednak uratowaliście pare istnień, choć przez chwile miały lepsze jedzenie, leki na które ich nie było stac? Staram sobie to jakoś wytłumaczyć.
-
[quote name='Iza i Avanti']Proszę Cię! "wyolbrzymiacie"? :crazyeye: Dziewczyno! Niektórzy tutaj flaki sobie wypruwają, żeby pomóc zwierzętom, a ty mówisz" wyolbrzymiają"!!! Zastanów się co piszesz lub nie pisz w ogóle![/quote] Ja sie zastanawiam co pisze. Racjonalnie a nie EMOCJONALNIE. Mianowicie, też tyram, żeby pomóc i cięzko sobie odmawiam. I wiem co to jest wypruwać flaki i wiem co to znaczy byc oszukanym.
-
Dziewczyna na pewno dostała i dostanie nauczke. Tylko tutaj za bardzo wszystko wyolbrzymiacie. Są osoby, który wyłudzaja miliony i chodzą po tym świecie, no moze dostali 2 lata i po pół roku wyszli. [U]Jej czyny sa niewątpliwe złe i zasługuja na potepienie.[/U] Jednakże wpłaty były darowizną. Dla jednych jest nauczką, żeby sprawdzać źródła. Ja chciałam też w dobrej wierze wpłacić, tylko czekałam na rzetelne informacje... co, gdzie, jak?
-
[quote name='weimaranerklub'][B]Uwaga:[/B] [B]Na [URL="http://klub.weimaraner.pl/klub-forum/viewtopic.php?f=7&t=289&p=1680#p1680"]weimarskim forum[/URL] Justyna napisała, że dzisiaj od Blue Lagoon dostała na konto zwrot pieniędzy, które wpłaciła na weimarkę.[/B][/quote] Dobrze, że troszke sie ruszyło. Miejmy nadzieje, że część pieniędzy zostanie zwrócone [quote name='pietrucha204']ło jeny biedna dziewczynka chyba teraz komis we wsi otworzyła, żeby kase odzyskać a pewnie nie mało książek kupiła za "swoje" pieniążki... niech sobie kilka zostawi na długie jesienne wieczory w poprawczaku:p[/quote] nie liczyłabym na poprawczak, jako że mozliwe jest to jej piewrsze przewinienie, najwyżej kurator albo zawiasy. Prosze o ważenie swoich wypowiedzi, ponieważ sprawa jest w toku z czasem wszystko sie wyjaśni. Wiem, że jest duzo złości i emocje maja przewage nad rozsądkiem, jednak po tylu przykrych wypowiedziach śmię sądzić, że jeśli oddaje pieniądze to ruszyło ją sumienie i jej stan psychiczny nie koniecznie jest w dobrej kondycji. Gdyby tych wyrzutów nie miała mogła wyciągnąć pieniądze z konta i wyjechać, jednakże tego nie zrobiła. Troche wyrozumiałości.
-
Tak... emocje troszke opadły. Mam nadzieje, że małolacie nie strzeli nic do głowy i nie popełni jakiegoś głupstwa np. nie zrobi sobie krzywdy. Bo po takiej akcji na dogo oraz na NK może ją popchnąc do czynów takich a nie innych. W tym momencie nie ma raczej żadnego wsparcia i jest odtrącona przez otoczenie bo taka kolej rzeczy, nic ja nieusprawiedliwia.
-
Okropne jest to, że ktoś żeruje na czyimś nieszczęściu. Wydaje mi się że bokserka ma dobrą opiekę. Zdjęcia są zapewne prawdzie, ściągnięte z zagranicznych portali i sprawa jest z pewnością nieaktualna. Natomiast zadziwiające jest to, iż ktoś prosi o pomoc nie podając numeru konta bankowego, żadnego adresu, kompletnie nic. Incognito. Zdjecia de facto bardzo wzruszające i ktoś by sie na nie, nie nabrał? To nie jest przejaw naiwności tylko chęci pomocy, reakcja na czyjąś-psią krzywdę. Dobrze, że sprawa jest wyjaśniana. Oby jak najmniej oszustów, bo przecież po takich sytuacjach ciężko zaufać osobom, które rzeczywiście tej pomocy potrzebują.
-
żeby pomóc psiakowi, potrzebna jest współpraca, zwłaszcza z osobą, która potrafi coś więcej powiedziec na temat stanu psa, osoba decydująca. Są niepotrzebne koszty, które można zlikwidować np. hotelik? Mysle, że małą można dac do domu tymczasowego i za pomoca fundacji, a przede wszystkim dzieki osobom chetnym do pomocy możemy dużo zdziałać, bo jak widać jest odzew i chcemy pomóc.
-
Możesz do nas Yanke przesłać :)... dziewczyny by sie dogadały i wyszalały bo jest gdzie... Moja niestety by sie zapłakała i uschła beze mnie, wiec jak planuje urlop to z kanalią, albo kanaliza zostaje z mamą. Jednak jest tak do mnie przywiązana, że nawet swobodnie do łazienki wejść nie moge bo już słysze ten ciężki oddech, panike i walenie nosem w drzwi :roll:. Na klubówke też sie nie wybieramy, ale w przyszłym roku?? Kto wie?? No i obowiązkowo Dni Boksera w 2010- bez dwoch zdań, BEDZIEMY! :) Teraz lece oglądać 39 i pół :multi: mój koooltowy serial Pozdawiam YANKEsów :) czyli Yane i właściceli
-
A co tutaj tak cicho?? Przyznam sie, że obserwuje co sie dzieje i podglądam Yanusie :) koleżanke Woxusi :)... jestem zaniepokojona, że żadnych nowych fotek nie ma. Pozdrawiam Dorota
-
Moja sunia ostatnio też strasznie sie przeziębiła, skoki temperatur, szaleństwa w wodzie i na wybiegu. Skończyło sie w nocy atakiem kaszlu, tuż przed otwarciem kliniki już byłam i czekałm na lekarza. Dostała kroplówke, tolfedine oraz bicfurexym... Leki wyksztuślne i wieczorem jeszcze jeden zastrzyk i poprawa była znaczna. Pies już nie kaszle, teraz tylko na spacerze wycieram jej nosek bo zamiast kaszlu ma katar ropny. Gdybym nieco później trafiła do lekarza możliwe, że skończyło by sie to zapalenie płuc. W takich sytuacjach liczy sie czas i szybkie podanie antybiotyku- nam sie udało, chociaż nie ukrywam było groźnie. WIdać przeziębienie i wirus był silniejszy, ponieważ zachorowała mimo iż podawałam jej leki na odporność scanomune.
-
czyżby FEMI siostrztczka Flexa Pacyfic Vista?? Wspaniałe psy :)
-
Wybieram sie na weekend do Pruszcza Gdańskiego czy ktoś zna jakąś miłą okolice jeziora, może jakaś plaże nad morzem gdzie spokojnie moge się wraz z psem wyszaleć w okolicy??
-
Polecam Salon Groomingu przy ul. Duńskiej (przy sklepie Żabka) sympatyczna obsługa i pełen profesjonalizm, chodze tam przygotować swojego siersciuszka do wystaw..