Jump to content
Dogomania

Sventata

Members
  • Posts

    224
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sventata

  1. [quote name='Cudak']C.G? [B]Podobno[/B] upychają psy po niemieckich schronach.[/quote] Ja akurat byłam w schronisku w Berlinie i życze każdemu schroniskowi w Polsce, żeby tak wyglądał- ale to mission imposible. A poza tym jaki jest interes w zapychaniu schroniska kolejnymi zwierzętami? Ty wiesz ile kosztuje oddanie psa do schroniska w Niemczech? Wiesz jakie są wymogi, żeby zostać w ogóle właścicielem psa w Niemczech? Serce mi krwawi, że boksio tyle musi przejść jednak mam nadzieje, że wszystkie krzywdy jakich doznał zostaną mu wynagrodzone i szybko trafi do domu stałego. Serce podaje na swoich łapkach, charakter ma wspaniały. Nie jestem żadnym handlarzem i nie bawie sie zwierzętami, gdybym mogła sama bym go zostawiła. Mam łzy w oczach jak go odwiedzam, a jeżdze tam z radością przecież. I ciężko będzie mi napewno go przekazać bo nie zasłużył na takie traktowanie. Jedynie co mogłam zrobić to zabrać go ze schroniska i znaleźć mu dom. A w okresie przejściowym zapewnić mu tyle radości, ile tylko sie da. Pozdrawiam
  2. Dzięki kontaktom TOZu z niemiecką fundacją, psa będzie przejmować niemiecja fundacja, która ma już dla niego dom :) - przynajmniej tak mnie zapewniają, a ja nie mam podstaw zeby nie wierzyć. Piesio rozrabia i roznosi boks hihi oj kawe dla Pana Stasia będe musiała kupować codziennie za te naprawy hihi. Poproszę, żeby przyszli właścicele chociaż pierwsze fotki wysłali z nowego domu... a swoj adres wyryje na obrozy albo zrobie mu tatuaż i wszczepie GPS żeby go monitorowac :evil_lol:. Mam nadzieje, że go pokochają równie mocno jak ja albo i jeszcze mocniej :loveu:. Moja faflunia z Panem faflem dzisiaj sie podgryzali, szkoda, że nie mialam aparatu.
  3. A więc tak, Ambuś ma sie dobrze. Biega sobie szczęśliwie LUZEM :). Właśnie do niego się wybieram, dać mu jeść i z nim wyjść na spacerek. Moja sunia też go pilnuje. Popołudniu jak do niego jeżdze i spuszcze obydwa psy to moja WARIATKA nie pozwala mu zniknąć tzn musi mieć go zawsze w zasięgu a jak chwilowo gdzieś do krzaczka podbiegnie Ambuś to moja odrazu go opiernicza :). Nie zwraca uwagi na koty. W schronisku podszedł powąchał, kot był tak leniwy że też sie nie ruszył. Za ptakami też nie biega, chyba że moja go tego nauczy :|. Uwielbia butelki :), potrafi znikąd wyciągnąć jakiś plastik i go targac, a piłeczka to jego żywioł.
  4. Fajnie!! Zawsze coś! Ambi sie ucieszy, zaraz do niego leeeece :) A cioteczki to by wylizał :) nawet za deklaracje i rzucenie choćby małego kamyczka.
  5. Aaa gdyby ktoś miala jakieś witaminy, jakieś przysmaki to by sie przydało. Abmi to zarłak pospolity, chce nadrobić stracone kilogramy i dni bez jedzenia. Każda pomoc sie przyda, może jakieś zabawki? Pozdrawiam Dorota
  6. Byłam dzisiaj rano u Ambusia :) i piszczał podobno do 2 w nocy, tak wiec dzisiaj dalej będe probować oswajać wariaty :). Wezme je zamkne i niech sie dzieje wola boska, a tak poważnie po spacerze jeszcze na terenie wezme je do kojca zagonie i zobacze... W innym przypadku ja będe spała przy psie w hoteliku...
  7. Na pewno będzie mu tam lepiej jak w schronisku a ja też [B]zrobie wszystko[/B] by ten czas do znalezienia mu PRAWDZIWEGO domu umilić, ulepszyć. Może jak moją oddam na chwile gdzies to sie jej zmieni nastawienie do życia :/? Jednak to wszystko to świadczy o mojej ogroooooooomnej miłości do boksiów... Mała jest poprostu rozpieszczona w doopeczce jej sie poprzestawiało :(... a mi jest cięzko.
  8. A oto zdjęcia ze spaceru. Powiem tak, moja jest bardzo ugodowa na terenie neutralnym i u kogoś, ale u siebie?? To jest dopiero SUCZ [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/198/9b96df24fadc7e88med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/194/7f2446025e773553med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/198/c2580f7cca97c019med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/194/aa44cdd6d0535669med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/198/59281308cdb17e07med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/194/260318d945d0d7a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/199/2aee6ab93589c647med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/195/015dbca8e69b36f4med.jpg[/IMG][/URL]
  9. Piesio obecnie jest w hoteliku ;(, jest mi niezmiernie przykro, że moja sunia sie nie dogadała z psiakiem. Mimo prob, spacerów i wprowadzenia psa do domu moja WARIATKA go atakowała. Nie pozwoliła mu sie ruszyć, ja niestety nie bede ryzykować, żeby sie "zjadły" wzajemnie. Pies jest karny i dałby sobie wszystko zrobić, tylko co za dużo to nie zdrowo- jeśli chodzi o inne psy. Jest przyjacielski, wita sie z każdym: kotem, psem, suką, człowiekiem, dzieckiem. Nie ma w nim kompletnie agresji- jest biednym porzuconym psiakiem. Ze wzgledu na to iż godny miłości nazwałam go Ambi i reaguje :) ( z łac. Amabilis- godny miłości). Potrzebuje niezmiernie tej miłości i nie ważne gdzie będzie spał byle był z człowiekiem, który go kocha a napewno to odwzajemni. Super bawi sie z człowiekiem - podskakuje, merda tym cudownym ogonem, nie ucieka- szybko sie przywiązuje. Uwielbia piłki i kamyczki. Jaka radość kiedy miałam w ręku kamyka- fafelki uśmiechniete od ucha do ucha. Z samego rana przed pracą pojade do niego wyjde z nim na spacer, wrzuce mu jedzonko (wieczorkiem zjadł całą miche!!!- co za głodomorek :) i upominał się o jeszcze) po pracy pojade po swoją wariatke i też przy Ambi będę- tak szybko to sie mnie nie pozbędzie- ja go nie porzuce jak jego "właścicielka", chcę aby znalazł najlepszy dom na świecie, gdzie nikt go nie skrzywdzi i dostanie to na co zasłuży, a zasługuje na wielką dozgonną miłośc. Do hoteliku zawiozłam mu duży ponton, więc ma ciepłe posłanko. Jest przekupny :) za smakołyka zrobi wszystko i za mizianki. Jak go odwiozłam do hotelu moja WARIATKA zrobiła histerie i strasznie płakała- takich dźwięków nikt do tej pory jeszcze nie słyszał. A za te jej niedobrości aż czka!
  10. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/198/32746d3ef804b863.jpg[/IMG][/URL] Prosze Pan Ambi
  11. Ta obroża przeciw pchłom tak śmierdzi ze zaraz ja przez okno wywale
  12. Oczywiście MOJA!! FAKT jest za bardzo rozpieszczona i pewnie dlatego tak reaguje. Mam nadzieje że im przejdzie. Albo będe dni spędzać na dworze :). Fafel jest psem tapacznowym!! nie widzi innego miejsca jak tapczan i wszystko jest jego.
  13. Na spacerze było OK Woxa prowadziła pieska na smyczy, szarpała nią. Skakała przez psa i nic. Jak weszliśmy do domu pies poszedł do kompieli i bardzo grzecznie stał. Natomiast w domu jest lekki konflikt i musze pieski jednak izolować. Woxa nie pozwala mu zrobić krok i już było jedno spięcie. Zobaczymy jak dalej....
  14. Mam nadzieje, że wszystko przebiegnie dobrze. I będę mogła go dzisiaj zabrać na DT bez komplikacji.
  15. o ile wiem to suki są sterylizowane. Deklarując, że wezme tego psa (gdyby nie formalności) to moglabym go wziąść od ręki.
  16. hmmm... rzeczywiście za rasowego psa biorą dużo, natomiast w opisie w schronisku jest napisane: mieszaniec. No właśnie kamilqax95x jak to jest? Rasowy= rodowodowy, inne to mieszance
  17. Moim zdaniem pies i tak ma duży stres. Wg mnie pies najpierw powinien dojść do siebie, nabrać troche masy i psychiczne sie ustabilizować a później przyszły właściel powinien go wykastrować. Bo pozbawić go męskości przy takim stresie? W pierwszej kolejności ja bym mu wycieła "to" z głowy natomiast nie posiadam takich zasobów finansowych, żeby zrobić ten zabieg z własnej kieszeni.
  18. Zastanawiam się jak można go nazwać i do głowy przychodzi mi: z włoskiego [B]Pangile (pandżile)[/B]- bokser, pięściarz; [B]Pangi (pandżi)[/B] z łac. [B]Amabilis[/B]- godny miłości; [B]Ambi, Ambili[/B] z łac. [B]Caru[/B]s- miły, kochany z łac. [B]Gaudii[/B]- radosny co sądzicie??
  19. Dzisiaj akurat niemoge, natomiast jak mi jutro nie wydadzą psiaka to może przyjde ze swoją. Jedno jest pewne, moja nie wszczyna kłótni, jedynie na smyczy może być lekko zadziorna bo zazdrosna. Jeżdze ze swoja na wybiegi, więc moim zdaniem jest dobrze scocjalizowana- przynajmniej starałam się, żeby tak było. Jednakże plan mam taki, że jak go przywioze do domu a raczej przed dom to chce iść na spacer z dwojką i razem wejść później do domu. Obawiam się ze w schronisku moja będzie zainteresowana innymi rzeczami, psami, kotami niż boksiem
  20. A wiec tak jest przygotowane jego miejsce :). Wciąż czekam by bokserka zabrać do DT [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/197/f27ff30981adab46med.jpg[/IMG][/URL] Oczywiście jak tylko przytargałam i rozłożyam klatke, to moja sunia zrobiła "prostest" song i nie chce z niej wyjść :roll:. W razie spolidarności fafli moge mojej rozłożyć transporter dodatkowo :lol:. Beda sie wspierać wzajemnie i opowiadać historie z życia wzięte. (pies w klatce jest moją własnością i nie zamierzam sie jej pozbyć :), zdjęcie zrobione jest przykładowo jak wyglądać będzie psa dom tymczasowy) [B]Przypominam, że pies dalej szuka domu.[/B]
  21. [quote name='Soema']Ageralion odpoczywa, poza tym czeka na dzidziusia :loveu: Muszę spytać, czy Nasza Fundacja o nim już wie. Sventata, bierzesz go na DT czy jak?[/quote] Jak wszystkie formalności zostaną załatwione to chce go zabrać do domu na tymczas. Choć mam nadzieje że szybko znajdzie DS bo zasługuje na ciepły domek i kochającą rodzinke :). Jak zostałam poinformowana- wpisano mnie na liste i mają zadzwonić jak będę mogła go zabrać. Właścicielka go porzuciła, ale potrzebne jest jej zrzeczenie się na piśmie. A wiec czekam! Szkoda, bo mógłby być dzisiaj już ze mna, a tak? A tak to czekają na niego w mojej lodówce kabanosiki, które tak z chęcią dzisiaj wcinał :), zamiast w jego brzusiu
  22. Piesek z pewnością ma jakieś imie... Niestety nawet nikt sie o niego nie pytał, a więc się zapisałam, żeby go wziąść pod swoje "skrzydła" i będe dalej szukać mu domu. Z tym, że będzie miał lepsze warunki niż dotychczasowe. Mam nadzieje, że zostanie mi wydany a właścicelka zrzeknie sie do niego praw
  23. Gdybym znalazła jakieś zdjęcie właścicielki psa to bym jej wstydu narobiła- rozwieszając wszędzie plakaty!! A poza tym może i lepiej, że tak sie stało... Tzn stało sie źle ale więcej krzywdy mu nie zrobi. Skoro przejawiał wobec niej agresje musiła mu coś zrobić. Nie wierze, że ten pies jest w stanie zrobić komuś krzywde.
  24. Byłam dzisiaj w schronisku i nie zauważyłam żadnej agresji wobec innych zwierząt[B] a tym bardziej wobec człowieka. [/B]Pies z chęcią sie wita, jest spragniony osoby, która sie z nim pobawi, przytuli i weźmie na kolanka. oto dzisiejsze zdjęcia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/197/ff16438ce82481ebmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/193/086e950db0842913med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/193/0fb321113610763dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/197/a94b4a7243c1527c.jpg[/IMG][/URL] Cóż zachowuje sie jak prawdziwy bokser. Pomożcie znaleźć mu dom. Robi sie coraz zimniej a pies marnieje w oczach. Przecież wcale tak być nie musi. Odwdzięczy sie całałym swym bokserkim ciałkiem.
  25. Może jutro uda mi się wyrwać i pojade do schroniska. Może ktoś udzieli mi informacji. Chociaż mam cichą nadzieje, że szybko znajdzie dom i niebawem nie bedzie musiał tam smutnie siedzieć.
×
×
  • Create New...