Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. wstawie to co napisałaś na pierwszą stronę jak wrócę do domu bo w pracy net mi nawala..... a zdjęcia nie dodam bo nie umiem. próbowałam tyle razy już. zreszta jest napisane w pierwszym poście na których stronach są zdjęcia małej ;)
  2. tripti ułożyłam wczoraj tekst do ogłoszeń. zdjęcia wezme z wątku.wiec mysle ze dzień,dwa ogłoszenia będą.
  3. dziękuję za linka;) dziś byliśmy na zdjęciu szwów- Sonia sterroryzowała wszystkie psy w poczekalni:mad: o ile do ludzi się łasi:p to do psów-tragedia. jednego kota napastowała ale to dlatego że sie jej spodobał;)
  4. dostałam odp;) lada chwila będa. dostane linki
  5. z moim się bawi- ale ona jest szczeniakiem w sumie a mój kotek ma 6 miesięcy więc to dzieci- normalne że się bawią. no i mieliśmy już Michała jak Sonia do nas trafiła. pani Jola i jej mąż mieli psy- ale wtedy nie mieli jeszcze kotów. dlatego trochę się obawiają- tym bardziej że mają hodowlę, nie chce stresować bardzo kotek-przyszłych mam Sonia to ursus, wariat i diabełek ;) nie mieliśmy nigdy az tak żywiołowego psa:shake:. wyobrazcie sobie że mimo tego że ma kubrak posterylkowy to jak wczoraj wieczorem oglądałam brzuszek-mam sprawdzać czy nie ma stanu zapalnego bo miała ciążę urojona- to ma troche szwy "przytarte":crazyeye: . a i tak po opreacji nie wypuszczam jej samej na podwórko. dziadki się śmieją że iglo sobie kopie- mamy bardzo duże podwórko i ogród a ona normalnie tunele robi. do domu przychodzi tylko "rozmarznąć" no ale na wizyte przedadopcyjna znajde kogoś. oni jakies 15 km od Lublina mieszkają
  6. no 26 stycznia wysłałam pieniądze, dzien pozniej tekst i zdjęcia. teraz czekam na odp kiedy:mad:
  7. no dajemy sobie radę..... ale mała nie może długo zostać u tripti:roll: tripti to wezme ten tekst do ogłoszeń co Ty go ulozyłaś, troche go bardziej "upiększę";) i wykupie dziś na bazarku ogłoszenia. a co do pomocy- działam na dogo dopiero od maja i gdyby nie to że przez ten czas pomogłam 8 psom to już dawno bym to pier......:shake: sorry za wyrażenie. jak płatny DT to w dzień się znalazł.....a teraz cisza na wątku nikt sie nie odzywa. przeciez są potrzebne jakies ogłoszenia, pieniądze też ja mam dwa psy na tymczasie i nie biore ani złotówki. jak mi była potrzebna kasa za leczenie małej na parwo to sprzedałam sporo swoich rzeczy na bazarku- za którego zrobienie tez oczywiście ktoś wziął pieniądze-ale nieważne. tu chodzi o dobro zwierząt!!!! nie nasze........ a coraz więcej osób o tym zapomina:shake: porozsyłam dziś wątek małej
  8. no a ja czekam na ogłoszenia:mad:
  9. myślałam że o Tobie. bo nie słyszałam tu o nikim więcej z tych okolic..... eee wiecie co, u nas na wsi ludzie nawet nie wiedza co to jest hodowca psów, ze pies bez rodowodu nie jest rasowcem.... temat rzeka
  10. nie żyję sama dogomanią.... od 6 tygodni nie wiem jak sie nazywam bo mam sesje,uczenie po nocach a w domu nie ma mnie od 10 do 22...... mówiłam już że pani Jola napewno się zgodzi na wizyte. poszukam potem na mapie pomocy dogo kogoś z okolic Lublina i wyśle kilka PW jedyne obawy jakie ma pani Jola to relacje Sonia- jej kocury
  11. no widze że oprócz nas nikogo tu nie ma...... jedynie auraa dzielnie małą podnosi.
  12. ok,moge podać do siebie ale na prawde konatkt będzie utrudniony:roll:- ja praktycznie między 10 a 22 nie moge rozmawiać. a na dodatek mam jeszcze telefony o moje dwa tymczay. no ale jak ktos bedzie chciał to zadzwoni znowu.... najwyrazniej bede jak zawsze pisac smsy kiedy jestem dostepna. a wcześniej jak się dogadywała z Twoimi pieskami? może rzeczywiście ze stresu.... jak nie lubi wetów,zastrzyków a na dodatek ma cos na nodze <i pewnie mysli co to;) > to na pewno jest bardzo zestresowana maleńka.... co do nóżki- nie wypowiadam sie bo nie mam doświadczenia w takich spawach. ale w sumie na chwile obecna to nawet na konsultacje nie mamy pieniędzy..... a gdzie tu mowa o operacji:shake:
  13. aaa myślałam że chce pomocy, że część jej psów ma wątki na dogo, jakieś ogłoszenia:roll: hmm w mojej miejscowści mieszka katechetka:diabloti: która uczy w Pomiechówku. mówiła coś raz że "uczy dzieci jakiejś dziwnej kobiety która <zbiera> psy, ma ich chyba z 7...." to nie o Tobie przypadkiem?
  14. dobrze wiedzieć;) bo już myślałam że tylko ja jestem z tych okolic. możesz mi powiedziec coś więcej o tej starszej pani z Pomiechówka co pomaga psom? bo siostra do mnie dziś zadzwoniła że w gazecie czytała o niej....ale to było wydanie sprzed dwóch lat.
  15. od czasu do czasu zaglądam na wątek malizny.... neris jesteś z pomiechówka?
  16. ja za pakiet ogłoszeń-40 ich jest;) zapłacę.w tym allegro tez jest. tylko jakiś fajny,wzruszający tekst potrzebny
  17. allegro obowiązkowo.... zrobiłabym nawet dwa hihi ale nie umiem:evil_lol: jest ktos chętny do ułożenia ładnego tekstu? :oops: to moge wykupic małej pakiet ogłoszeń bo jest jeszcze taki bazarek. moim tymczasom wykupowałam ostatnio;)
  18. napisze chyba PW co z tymi ogłoszeniami..... mój brat sie smieje z Pucusia i mówi na niego "prosiaczek":evil_lol: fakt że jest okrągły ale bez przesady;) a moja mama jest przyzwyczajona do psy ja kochają a Pucek po prostu troszke bardziej;)
  19. ojej jaka ona śliczna;) ;) ;) widziałam ją wtedy tylko w nocy i nie zauważyłam że to taka śliczność ale co do łapki- jestem w szoku:crazyeye: nie wiedziałam że to aż tak wygląda:-( na przedostatnim zdjęciu wygląda prawie jak moja lala [*]:placz: tylko że moja miała krótka sierść
  20. zadzwonie dziś do pani Joli- bo wcześniej miałysmy kontakt mailowy a teraz cisza.....
  21. dopiero mam czas wejśc na dogo...... ja w kwestii łapki się nie wypowiadam- nie znam się kompletnie i nie mam doświadczenia w takich sprawach. więc czekam na wieści-oby dobre- i rozwój wydarzeń ;) ważne że mala już bezpieczna....
  22. nooo wiem zaraz zmienie;) [email]karolina-roslonska@wp.pl[/email]
  23. moim zdaniem w tej sytuacji gdy i tak nie ma kasy, usg jest zbędnym wydatkiem- sunia była tam tydzień i moja ciocia codzień tam ją odwiedzała- uwierzcie mi ze jest inteligentna kobietą i napewno by zauważyła że psy się na nia oglądają. poza tym york należący do tych ludzi mieszka z nimi w domu, a Lenka mieszkała dziadkiem tych ludzi w starej przybudówce. co najważniejsze york to kastrat - dzwoniłam przed chwilą aby dopytać. no mała się podoba i ogólnie jest ekstra bo jest taka mała,drobna że szok;) tylko ciekawe czy bez łapki również będzie sie tak podobać..... koszt zabiegu plus do tego hotelu to ogromne koszta.... może znajdzie się dla małej bezpłatny tymczas? a swoja droga nie rozumiem tego- ja mam dwa psy na tymczasie i nie żądałam od nikogo żadnych pieniędzy.
  24. podnoszę małą.... czekamy na zdjęcia i info od tripti to chyba w pierwszej kolejności allegro, co?
  25. no auraa sorry ale napisałas ten tekst pod wyczerpującym postem tripti który mówił że Lenka już bezpieczna.... a teraz tyle "mądrych" osób sie na dogo spotyka że też wole cytowac bo potem masa wątpliowści
×
×
  • Create New...