admirabilis6
Members-
Posts
326 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by admirabilis6
-
[quote name='Evelin']Admirabilis czy ty wiesz,że kazda jazda do weta z Sabą wiąża się z podaniem Jej Sedalinu? to nie jest takie proste,ze bierzesz psa i sobie jedziesz..Pipi do Kliniki w Białymstoku ma 50 km -to jest cała wyprawa.Jesli umiesz lub znasz kogoś kto sobie z nia poradzi lepiej od Pipi-pisz. [/QUOTE] Tak wiem poniewaz czytałam wątek. Tyle tu osob jest z Białegostoku i nikt nic nie moze? Jest TOZ Białostocki chyba też.
-
[quote name='Randa']Sama dokładnie czytaj. PIPI BYŁA U WETERYNARZA I TO JEGO DECYZJA ŻE STERYLKI NIE BYŁO[/QUOTE] Rozmawiałaś z samym lekarzem, trzeba wysluchać chyba obie strony. Zreszta, pipi pisze, jakoby była i juz na sterylizacje było zapóźno, ze tak lekarz jej powiedział. Tego już się i tak nie cofnie a Saba jest łysa tak, jak była łysa, na początku.
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
admirabilis6 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7'][B]Wykształcenie to tylko papier, nie daje ogłady, kultury, wychowania. Niestety można być chamem z cenzusem jak i cieciem z klasą. Dla mnie nie jest argumentem "i to zrobiłą wykształcona osoba". [B]Dobrego piekło nie zepsuje, a złego niebo nie naprawi.[/B] [/QUOTE] Masz rację ale trzeba jakoś odsiewać "ziarno od plewu". Tym ziarnem przeciez, z założenia, maja być nauczyciele, właśnie. Wiem, że mozna tez powiedzieć, że patologie spotyka się w każdym srodowisku. Ale jesli coś takiego wystąpiło to moim zdaniem, trzeba uczelniom też to pokazać palcem. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
admirabilis6 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Boże, ciekawe czego ona uczyła, bo chyba ani biologii, ani etyki... [/QUOTE] To chyba nie ma znaczenia czego uczyla, wazne,ze byla WYKSZTAŁCONA w kierunku przekazywania wiedzy dzieciom. W ramach tej wiedzy miesci sie chyba też, zawsze, EMPATIA, wrażliwość na otaczający swiat, krzywde. Jak widac UCZELNIA tego nie przekazuja W WYSTARCZAJĄCY SPOSÓB, trzeba by chyba pisac do Ministerstwa Edukacji, UCZELNI, podać im ten gorzki własnie przyklad aby nacisk położyli na fundamenty! Widac, że "tradycje rodzinne" przechodza z pokolenia na pokolenie a wiedzy brak. Zapewne tak psy traktowala babka, matka i ona też. -
STERYLIZACJA, przede wszystkim. Obroza preventic. Suka moze znow zaczac zarastac, bez zadnego specjalnego leczenia. Arka rozmawiala z weterynarzem i pytała czy to nie jest moze choroba cushinga. Lekarz twierdzi, ze Saba nie ma objawów tej choroby(wyłysienia i pies chudy). Zbadanie krwi w tym kierunku koszt 200zl.
-
[quote name='enia']admirabilis6- jeśli przeczytasz wątek to się dowiesz, że weterynarz nie chciał Saby sterylizować ze względu na chorobę( z którą już przyszła do Pipi), uważasz, że można sukę z nużeńcem wysterylizować? wiesz tyle co Ci Arka powiedziała, poświęć ciut czasu i przeczytaj oba wątki Pipi i jej psów, tak, czytałam o tej chorobie i nie oszukujmy się ona w warunkach kojcowych ma małe szanse na wyzdrowienie całkowite, również metodą niekonwencjonalną boraksem o ktorej jest na dogo napisane, ta druga sunia też ma objawy już zdaje się........ ja nie mam jak wziąść psów do siebie, więc mogę Pipi wesprzeć finansowo i rzeczowo, a Ty co proponujesz?[/QUOTE] eni, porozmawiaj z jakimkolwiek wetem, to Ci powie czy suke w nużycy mozna sterylizować. Pchly nie zabija suki podczas sterylki tak jak i nużeniec-to pasożyt bytujący na każdym,w wiekszym lub mniejszym nateżeniu. Jesli nie ma stanu zapalnego skóry to można. Saba już nie miała stanu zapalnego skóry i lekarz powiedział, że może mieć sterylizacje aborcyjną. Nie dotarła do lekarza. Co do wypowiedzi pipi. Masz wyobraźnie kobieto,delikatnie mówiąc!
-
[quote name='enia']nie wiem co napisać, i nie chodzi mi o biedę Pipi w tym momencie. Chodzi mi o Arkę - o jej postawę jako człowieka, nie wiem kto dał jej prawo oceniać nas, wyzywać, wyśmiewać, ironizować, pomiatać jak najgorszymi śmieciami. Nie wiem dlaczego ona to robi. Może sprawia jej to przyjemność, poniżać ludzi i czuć sie ponad to. Może potrzebuje się wyżyć żeby lepiej dzień przeżyć. Śledzę wątki z jej udziałem na dogo i na miau. Arko ty sie już chyba wypaliłaś. Ręce opadają.[/QUOTE] A dlaczego odbierasz to personalnie i nie starasz się myśleć? Ja zrozumialam, że Arka ma duże anse do pipi. Dziwisz sie? Jak można [B][U]wyleczyć suke[/U][/B], która jest zaciążona i to chyba wsobnie i na dodatek jeszcze urodziła?? Dlaczego sterylizacja nie byla zrobiona, aborcyjna? Całe jej dotychczasowe leczenie poszło w błoto, równo! A teraz rozkładamy ręce, jak nie pomogą,czyli znow kasa, to Sabe uspić, szantaz?!? Ktos chyba jest tu dorosly i wie na czym ma pomoc polegac, skuteczna pomoc. O co Ci eni chodzi o psy czy o Twoje dobre samopoczucie ciagłego spełniania misji, ktorej nie da się zrealizować, gdyż psuje się to, co juz bylo zrobione. To tak ma wygladac pomoc zwierzetom? Gratuluje wrażliwosci. [B]Nuzeniec to nie jest choroba jest skutkiem jakiejś choroby[/B], wrodzonej wady np. słabego systemu immunologicznego, wyniszczenia organizmu a jak ten organizm się wyniszcza, cieczka i ciążą to czego sie spodziewać? Cudu, że Saba zarośnie czy pogorszenia jej stanu? Tyle czasu o Sabie była cisza,zdjeć tez nie było. W najgorszych mometach nie bylo krzyku o pomoc, zeby ktos pomogł zawieść sukę na sterylke aborcyjna,cisza, błoga poprostu cisza.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
admirabilis6 replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Charly']Czyli trzeba "znajdę" zgłosić np. na policji. Jeśli zatrzymasz zwierzaka musisz oczywiście odpowiednio o niego zadbać. Koszta zwraca pózniej właściciel (jeśli się znajdzie). Możesz psa także oddać do schroniska. Mimo tego, 6 miesięcy po oddaniu psa znalezionego w sensie ustawy o znalezionych rzeczach stajesz sie właścicielm tego psa, chyba, że zrzekniesz sie tych praw. Jeśli więc nie zgłosi się właściciel, a Ty zrzekniesz się prawa do własności, pies po 6 miesiącach przechodzi na własność odpowiedniego urzędu. w Niemczech jest to Ordnungsamt. Po 6 miesiącach schronisko (jako "przedłużenie" odpowiedniego urzędu) może przekazać prawo wlasności chętnej osobie. Można także zwierzaka już wcześniej przekazać, ale własność przechodzi dopiero po 6 miesiącach. :evil_lol: czyli jak ktos zabiera psy z Polski to co robi? Albo ma zrzeczenia wlascieli z Polski;) albo zglasza,ze znalazl psa? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
admirabilis6 replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Charly']:mdleje::evil_lol: w przypadku porzucenia chodziło mi o dobrowolne zaprzestanie bycia wlaścicielem:roll:. A więć ponieważ porzucenie jest zabronione, nie można tak łatwo przestać być właścicielem i utracić w związku z powyższym prawa i obowiązki. Więc potrzebne jest w tym wypadku zrzeczenie się tych praw. Ale Charly. Sa takie przypadki, czyta sie czasami, ze ludzie np. rozwodza sie i walaczą miedzy soba o psa-wiec pies wchodzi we wspolny majątek;) wiec i w "mase spadkowa' tez. Porzucenie jest karalne jak inne przypadki znecania sie nad zwierzetami. Owszem moze sie zrzec albo sad pozbedzie go prawa wlasnosci do psa, o ile wiemy kto jest wlascielem porzuconego psa. Jesli miną trzy lata traci prawa, jesli nieznany jest wlasciel psa porzuconego. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
admirabilis6 replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Charly']Epe nie miałam takiej umowy w ręce, ale sobie oglądam wzory w sieci. i np. są takie umowy, które przekazują prawo do własności, takie według których prawo do własności przechodzi po kilku miesiąch i takie, które tego prawa nie przekazują nigdy.[/quote] Ja mysle,ze sama umowa nic nie wyjasnia, wazne co na to prawo niemieckie, jak traktuje np. psy, ktore trafily do schroniska? Czy trafienie do schrniska oznacza,ze z automatu pies staje sie wlasnoscia tegoz schroniska,nabywa takich praw? Czy jak znajde psa tez automatycznie staje sie jego wlascielem, automatycznie nabywam prawa własnosci? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
admirabilis6 replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Charly']Mogloby się wydawać;) Ale nie jest, bo porzucenie jest zabronione. I można się uprzeć, że porzucenie psa nie jest wystarczające, aby utracić status właściciela. [/quote] Dokladnie. To sad jedynie odbierac moze, wyrokiem, prawo wlasnosci;) No i doszla kolejna grupa psow; odbierane interwencyjnie i kolejna, po śmierci ich opiekuna. Czy sam akt zgonu opiekuna wystarczy aby wejsc w posiadanie takiego psa? Mysle,ze tez nie. Pies wchodzi w tzw. mase spadkowa. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
admirabilis6 replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='ata'] na dogo jest pełno wątków, w których są opisywane sytuacje, gdzie psy wyciagane są ze schroniska (dla poleprzenia im życia) nawet bez odbycia USTSAWOWEJ 2 tygodniowej kwarantanny..... a dogomaniacy się cieszą, pomimo tego, że to Niezgodne z prawem........ Nie ma takiego prawa, ktore nakłada 2 tygodniową kwaranntanne, moze byc tylko regulamin jakiegos schroniska, ktory to okresla np. na dwa tygodnie co nie oznacza, ze własciel psa, tego co trafil do schroniska, traci prawo do jego wlasnosci czyli swojego psa. Ciagle je ma, do 3 lat nawet jesli udowodni, ze mu psa skradziono a dwa lata jesli mu sie zagubil. Psy schroniskowe i inne, ktore sa przekazywane na podstawie tzw. karty/umowy adopcyjnej sa psami "użyczonymi" na okreslonych warunach pod kogos opieke, do konca jego zycia mogą tak pozstac albo mozna je poprostu odebrac na podstawie wlasnie tej umowy adopcyjnej. Tylko prawny/faktyczny własciel psa ma prawo przekazac swoje prawo wlasnosci osobie innej np. hodowca poprzez umowe sprzedazy/oddania-zrzeczenia sie tych praw. Dlatego tez osoby biorace psy do Niemiec z Polski chca aby przekazac im zrzeczenie sie psa na pismie, aby to miec dla swoich władz, wrazie cos. I tak naprawde psy zabierane ze schronisk itp. jesli takie zrzeczenia wystawiaja im schroniska czy tez inne osoby, ktore w jakis tam sposob weszly(bez zrzeczenia wlasciela psa) w posiadanie psa(bezdomnego) takie zrzeczenia na zyczenie niemieckich organizacji czy tez hadlarzy, robią to bezprawnie i takie zrzeczenie nie ma mocy prawnej a wrecz jest poswiadczeniem nieprawdy przed uplywem 3 lat od momentu zalezienia psa. Miejscem dla rzeczy znalezionych jest biuro rzeczy znalezionych a miejscem dla znalezionego(czytaj bezdomnego) psa jest schronisko czyli dokladnie gmina jest zobowiazana do: opieki nad bezdomnymi zwierzetami. Ustawodawca nic nawet nie mowi,ze gmina staje sie ich wlascielem prawnym, jedynie mowi, ze gmina ma obowiazek opieki nad nimi. Ustawodawca tez mowi w art.1.2 ustawy o ochronie zwierzat, ze: w sprawach nie uregulowanych w ustawie do zwierzat stosuje sie odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy. -
Nasza Fundacja i przytulisko Pusia
admirabilis6 replied to pajunia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='figa33']czy ktoś wie jaka jest prawda? jeśli tak , bardzo proszę o rzetelną odpowiedź.[/quote] [B][COLOR=green]post łamiacy regulamin[/COLOR][/B] -
Nasza Fundacja i przytulisko Pusia
admirabilis6 replied to pajunia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='pajunia']brazowa, i inne " bardzo dobrze zorientowane". [B]Daleko nie macie , czy z Sopotu, czy z skad inad. Proponuje przyjechac i to jak najszybciej[/B], [B][COLOR=red]nim rzeczywiscie " wrzody" naszej cierpliwosci pekna[/COLOR][/B] [/quote] :angryy: to juz jest bezczelnosc. Masz takie pojecie o tym co tam sie dzieje jak ja o zyciu stonogi. Twoim psim obowiazkiem jest tam siedziec i psy leczyc i gowna po nich sprzatac nie klepac w klawiature,ze masz swiadomosci co tam sie dzieje, jabys byla tam na miejscu:angryy: Moze monitoring tam zaloz abys chociaz widziala a nie wiedziala. Co kasy z psow zal aby wydac dla ich bezpieczenstwa, na ochronę przed degeneratami, pijakami? Apeluje do wszystkich. Zamiast klepac w klawiature uruchomcie wszystkie mozliwe instytucje i organizacje na pomorzu, chyba jest was tam troche:OTOZY I TOZ-Y, policja, prokuratura, inspekcja weterynaryjna i do dzialan, po obu stronach granicy. Za tylek tez te schrony i osoby co jej psy dostarczaja np. schronisko w Mielcu czy Orzechowcach, swiadomie chyba to teraz juz robia, sa współwinni. [B]Kto jej jeszcze daje psy? Trzeba info zebrac i zacząc dzialac! [/B] -
[quote name='sleepingbyday']dziewczyny, myslicie, ze arka "bezinteresownie" dała taka plamę?[/quote] A gdzie SBD widzisz ten "interes"? To, ze ARKA Ciebie nie lubi to kazdy wie, za to chyba, ze adoptowalas suczke i wypadla Ci pierwszego bodajze dnia z okna czy z balkonu :shake:
-
[quote name='Kasik28'] Możemy pisać petycję na tego lekarza i wsyłać ja do Izby Weteranyjnej (i moim zdaniem warto i należy to zrobić), TAK, trzeba slac e-mial ze zdjeciem do izby lekarsko-weterynaryjnej o pozbawienie go wykonywania zawodu. Dawno zawodu nie wykonuje, trudni sie tylko hycelstwem z Biedrzycka i nie zwierzeta sie licza tylko kasa!:angryy::angryy::angryy: Krajowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej. Tomasz Grupiński e-mail: rzecznik@vetpol.org.pl Vetpol
-
JAK MOŻNA???????Śliczny Stefanek chce rodziny!
admirabilis6 replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Jeziuuu, jakie to sliczne! Laleczka z niego. Jajka kiedy poleca? -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
admirabilis6 replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Sliczny Logan-pielegniareczka. Jaki wypasiony :loveu: -
SPANIELKA NESCA - czeladowe cudo JUŻ W SWOIM DOMKU!!! :-)
admirabilis6 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No wlasnie. Jesli dom dobry, to niech wezma ktoregos staruszka albo psiaka nieadopcyjnego. Neska znajdzie dom w mig, bo jest przepiekna. Trzeba wybrac dom najlepszy, nie pierwszy lepszy.