Blue, mialam identyczna sytuacje, plus kilka innych :razz: Po wszystkich szkoleniach, psychiatrach itp. powiem, ze najlepsze na swiecie jest ignorowanie. Jesli pies nie chce byc glaskany i warczy, nie nalegac, zostawic w spokoju. Nauczylam sie juz kiedy ona chce, czy nie chce byc glaskana (np. jak je czy spi- lapy precz) i po prostu nie wchodzimy sobie w droge. Mozna sie dotrzec. Jak masz inne problemy- pisz.