Ja mam psa ze schroniska, ale jak go zabieraliśmy to miał dwa miesiące i w schronisku spędzil tylko jedna noc.
Jest mały, rozpiesciliśmy go troszkę, poza tym może na jego zachownie miało wpływ to, że był dwa razy pogryziony przez duże psy jako bąbel niespełna półroczny...no i teraz mamy takiego Czarusia o jakim Ty pisałaś :diabloti:
A na przyklad taka Frania, tyle czasu w schronisku, i chodząca łagodność...Lubi koty, dzieci, inne psy...nie ma z nią żadnego problemu..
Myślę, że nie ma reguły...
Pies zrschroniska może być tak samo problemowy jak pies z renomowanej hodowli.