Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. [quote name='AlfaLS']Moim zdaniem cudo!!!!!!!![/QUOTE] Moim zdaniem ktoś to powinien przerobić....
  2. :buzi::buzi::buzi:
  3. [quote name='yolanovi']Gdziekolwiek, gdzie dla Ciebie będzie najlepiej tylko mi napisz jaka ulica i nr, bo ja Świętochłowic wcale nie znam, a jak napiszesz to sobie popatrzę na mapke. Wybierz miejsce i napisz adres :)[/QUOTE] Świętochłowice, ul. Śląska. Parking Lidl przy rondzie :) Dziękuję!!!!
  4. Pięknie! Figu da mi znać w sobotę o ktorej godzinie i wtedy zaraz dam znać. A umówić się możemy w Świętochłowicach pod Lidlem, na Zgodzie, przy rondzie - może być? :) [COLOR=#ff0000] [/COLOR]
  5. Kiepsko. Niechronologicznie. Co dodać? "Kiedyś miała tylko dwa zdjęcia i schroniskowy numerek, wybity na blaszce i zawieszony na szyi. Jeszcze wcześniej – gromadkę maluchów, które ukryła i którymi opiekowała się w stercie palet. Na szczęście jej oczy, wypatrujące zza niebieskich krat lepszego świata dostrzegł ktoś, kto nie potrafił ich zapomnieć. Tina opuściła schronisko i po raz pierwszy od dziesięciu lat poczuła zapach trawy i zobaczyła jaki kolor ma niebo. Teraz, w domowym hoteliku, bezpieczna i otoczona opieką czeka na swój dom i swojego człowieka. Jest niewielką, spokojną suczką o przepięknych, bursztynowych oczach. Pięknie dogaduje się z innymi psami a także kotami, ale to jej opiekunka jest teraz dla niej kimś najważniejszym. Tinka bardzo potrzebuje bliskości człowieka, lubi spacery, ale też wylegiwanie się na kanapie ;) Ładnie chodzi na smyczy i zachowuje czystość w domu. Czy i teraz, wśród młodszych i piękniejszych, Tinę zauważy ktoś, kto ją pokocha, ktoś, dla kogo ta czarna, mądra, spokojna suczka będzie jedyna i wyjątkowa? Kontakt w sprawie adopcji: ................... "
  6. I znowu problem z karmą. Dobrze byłoby gdyby Elza trafiła do hotelu z karmą. Więc chyba Cię Yolanovi będę wykorzystywać, żeby nie nosić worka na plecach :oops:
  7. Gieksa??? :diabloti:
  8. Jak to wpadł? Źle ocenił głębokość?
  9. Bardzo dziekuję!!! Dam znać w sobotę obojętnie jaka będzie sytuacja!!!!!
  10. A przepraszam - niebieski tekst Alfy z pierwszego postu???? Ja się wzruszam za każdym razem kiedy go czytam....
  11. Zapędziłyście mnie w kozi róg.:eviltong:
  12. Dzisiaj o 18.00 szczepienie. Mam nadzieję że i z tym się coś nie wywinie :p I że Pani Malgosia się w ostatniej chwili nie ...rozmysli. Bo starsze osoby to jednak... Ach, już nie kraczę. Odpukuję. Musi być dobrze! Aniu Shirley - :loveu: Jeszcze jedna sprawa. Fajnie by było gdyby Elza pojechała do DT z karmą. Figu już nie będę obciążać, nie wiem z jakim Ona bagażem pojedzie. Zresztą, gdybym szła pieszo z Elzą, to nie będę taszczyć na plecach worka jedzenia. Zaproponowałam, że zamówię karmę na adres DT lub przeleję pieniądze. Pytanie - jaką karmę? Elza do tej pory jadła dosyć dziwne rzeczy.:oops: Czasami suche groszki Pedigree.
  13. Yolanowi ratuje nie pierwszy raz :multi::multi::multi: Dziękuję! :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Postaram się tak umówić z Figu, żebym mogła Elzę doprowadzić pieszo. Wstępnie wczoraj ustaliłyśmy że będzie to gdzieś przy wjeździe/zjeździe na DTŚ. Gdyby Figu zgodziła się żeby był to zjazd przy Volkswagenie ( tam się zjeżdża do Świętochłowic z wiaduktu z DTŚ) to tam bez problemu dotrę pieszo z Elzą. Zrobimy sobie dłuższy spacerek, to nawet dobrze przed podróżą. Jeżeli Figu będzie zależeć na jakimś miejscu bardziej na Jej trasie, co zrozumiałe, bo daleka droga przed Nią, to wtedy będę dzwonić do Ciebie Jolu. Z całego serca dziękuję!!! Magda - to mecz Ruchu Chorzów oczywiście :angryy::angryy: na Cichej.
  14. Ja ostatnio klece teksty suche jak pieprz i przypominające kwestionariusz więzienny.
  15. Piękne teksty do ogłoszeń pisze Salibinka :oops:
  16. Wieści. Jak dobrze, że spadł śnieg. Mogłam go używać jako tabliczki do spisywania numerów telefonów bo załatwiałam różne sprawy w czasie spaceru z tobołkami po lesie. Jutro o 18.00 Elza ma wizytę domową i szczepienia. Przyjedzie doktor Olszewski. Transport dzięki niezastąpionej Figu :loveu: - wstępnie potwierdzony. Jutro okaże się, czy do Piotrkowa, czy do Warszawy. Czekam na wieści od Pani Darii z "Seterów w Potrzebie". I teraz problem, ktory musze ogarnąć. Okazało się, że mój mąż w niedzielę ma mecz. Świętośc. I nie ustąpi. Zastanawiam się czy w takim razie zabrać Elzę i pieszo iść z nią do miejsca gdzie ze Świętochłowic wjeżdża się na DTŚ. (O ile Figu zdecyduje się w to właśnie miejsce przyjechać). Czy znaleźć, szukać kogoś, kto w niedzielę około południa ( Figu nie potrafi powiedzieć dokładnie o której, w każdym razie nie rano i nie późnym wieczorem) chciałby mi pomóc, przyjechałby do Świetochlowic i podjechał ze mną i Elzą ten kawałek do Katowic. Ja nie mam prawa jazdy. Moi Rodzice też nie. Jeden z kolegów, ktory mógłby, jak myślę pomoc - będzie walentynkowo wyjechany w góry. Jakieś pomysły?
  17. Oooo, energii to Elzie nie brakuje :diabloti:
  18. Ach, ile więc osób marzy(ło) o seterze! :loveu: Witam Waldi! I Tosia! Mysza - dziękuję przepięknie za podpis!!! Dziękuję wszystkim za to, że jesteście i wysyłacie pozytywną energię!:loveu:
  19. To jeszcze nieco absurdalny. Znaleziony na Joe Monser: "Poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi chartów. Buldog mówi do faceta: - Zapisz mnie proszę. Na pewno wygram! zobaczysz... - Co ty buldog, nie dasz rady. - Mówię ci, że dam. Proszę zapisz mnie Więc zapisał facet buldoga na wyścigi. Po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. Sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. Pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. Właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun: - No i co? jesteś ostatni! - Spoko spoko Drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. Facet się wydziera: - Buldog, co jest?! - spoko spoko przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy: - buldog, co jest? Dasz radę?! - Dam, spoko spoko. Na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. Po wyścigu podchodzi do niego pan: - No i co? mówiłeś, że dasz radę. Co jest buldog? - K*rwa nie wiem." :diabloti:
  20. Chyba będę organizować transport ze Świętochłowic do Łodzi. Tam Elza miałaby trafić na przystanek do seterowego domu w celu "ogarnięcia" i sesji fotograficznej. Napisałam do Pati-c z prośbą o wycenę. Rozmawialam też ze Slayem ( Andrzejem, który wiózł Dunię na operację oczu :):):) Wyceni mi trasę :) I rozmawiałam z Figu - jedzie w niedzielę i mogłaby zabrać Elzę do Warszawy albo Piotrkowa, jeżeli dom z Łodzi chciałby ( mógłby) wyjechać po Elzę kawałeczek. Czekam.
  21. Magdo kochana - to może się wstrzymać rzeczywiście? Może ten DT wypali i wtedy będziemy Elzę ogłaszać w Warszawie. Wielkie to są dziewczyny "od seterów". Wszystkie. Nie wiem jakimi kanałami te wieści się rozprzestrzeniają, ale miłośnicy tej rasy są jakoś powiązani, zorganizowani i mam nadzieje, że to szansa dla Elzy. Pani Małgosia trochę się wystraszyła odległości, ale przyjęła to spokojnie. Tak jak pisałam, obiecała ją zaszczepić do tygodnia, jeśli nie zrobi tego do poniedziałku, to chyba ja będę musiała to zorganizować. Dziękuję za przypomnienie o Figu!!!:loveu: Pomogła mi już parę razy - wiozła Jaszkę do Edyty i Boba Marleya :) Mam nadzieję, że to wszystko się uda. Najpierw szczepienie, potem czekam na wieści, czy DT przyjmie Elzę. Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję, że jesteście! :loveu::loveu: Z Wami czuję, że to się może udać.
  22. Tak biegają, że chyba nie.:p Reksio za patykami, a Misia za zapachami w trawie. Zresztą Misiową sadełko grzeje, jej jest ciągle za ciepło ;) Dzisiaj odwiedzilismy urodzinowo Panią Małgosię ( po spacerze z tobołkami i Elzą). I nawet Elza w prezencie nie uciekła.
×
×
  • Create New...