-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Też tak myślę :loveu: Wydrukowałam już zdjęcia dla pani Małgosi :p
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Akcja Elzowa udana :loveu: Pewnie Wanda z góry patrolowała ;) Zobaczcie księżniczkę: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t31/q81/s720x720/1913402_10200920614172039_320781079_o.jpg[/IMG] -
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t31/1014920_10200920582051236_1111191571_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t31/q81/s720x720/1913402_10200920614172039_320781079_o.jpg[/IMG]
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jolanta08']zuziaM Ty to masz dobre serce bo ja bym mu tę pchłę dała a jako gratisik dorzuciłabym ... hmm najlepiej muchę tse-tse ,niech ma parkę[/QUOTE] Dokładnie, pcheł to bym mu akurat nie żałowała :diabloti: -
Ja wczoraj padłam. Elzę odebrała Libra z forum seterkowego ( czyli Pani Asia) i dostałam wiadomość około 22.00 że "jadą z Elzunią do domu". Było troszkę zamieszania, ale się wszystko udało.:loveu: Dzisiaj z tego wszystkiego znowu zapomniałam telefonu, ale jestem z dziewczynami w kontakcie mailowo-fejsbukowo-forumowym ;) Jak tylko się czegoś dowiem - napiszę! Elza będzie doprowadzona do ładu, potem sesja fotograficzna i potem ( wtorek lub środa) pojedzie do DT docelowego do Warszawy ( chyba raczej "pod" Warszawą). Tyle zamieszania..mam nadzieję, że zniesie to dobrze.. Pani Małgosia wczoraj nieco załamana, ale jest Nori - będzie dobrze. Dziękuję raz jeszcze Yolanovi :Rose::buzi: i Figu :buzi::Rose: I Wam wszystkim tutaj na wątku!:multi::loveu:
-
Yolanowi - DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!:loveu: Bez Ciebie dzisiaj nic by się nie udało. Zdrówka!!!! Figu :loveu: Ze mnie dopiero schodzi napięcie. Dziękuję Wam wszystkim za dobre myśli!!!! I kciuki!!! Mam pustkę w głowie. Nie wiem co napisać... Teraz po prostu musi być dobrze.
-
U Gosi nadal poczta. Może Jej się coś stało? Ja wiem, że Figu jest solidna, ale sęk w tym, że wczoraj miałyśmy ustalić dokładną godzinę i miejsce przekazania Elzy. I nie wiem co teraz.... Mam od Budryska Jej adres - pojedziemy tam za godzinke, może jest w domu i ma padniety telefon. DT też czeka na wieści bo mieli wyjechać po Elzę.... :(:(:(:
-
Nadal nic. Od razu poczta....:shake:
-
No mam nadzieję.... Dziękuję!
-
Albo Figu zgubiła telefon, albo jeszcze coś innego...:(
-
Wysłałam dwa, dzwoniłam dwadzieścia parę razy :oops: i nagrałam się na pocztę. Ja to bardzo przeżywam...
-
Tylko poczta....:(
-
Rozmawiałam z Budryskiem. Fakt, Figu jest w pracy.. Mam dzwonić do skutku. Yolanovi dałam znać, że nic nie wiem i odezwę się jak tylko coś będę wiedziała.
-
Figu nie odbiera telefonów....... Nie wiem co się dzieje.... Co robić???????
-
Z pierwszego mam przepiękny album Światy Tolkienowskie - nie mogłam się powstrzymać! Oglądałam dzisiaj jak zaczarowana i na moment nawet nerwy puściły. Dzisiaj Pani Małgosia zaczęła napomykać, że "się łamie". To już naprawdę nie na moje nerwy. Potem zabrałam Elzę i oczywiście pod koniec spaceru zwiała, zgarnęłam ją pod śmietnikiem. I Pani Małgosia przyznała, że jednak nowy dom dla Elzy to dobre rozwiązanie. Żal mi strasznie...to dla Niej ciężka, okrutna decyzja.... Żeby już była niedziela popołudniu.
-
Czekamy jak na gwoździach!
-
Magdo, za karmę zapłaciłam sama :p Jak już Elza będzie w DT to będziemy się martwić czy coś jej potrzeba. na pewno karma - jak już zje te 18 kilo. I może sterylizacja. Będę musiała poszukać księgowej, bo nie mam konta, albo będę podawać konto DT. Na razie - tfu, tfu - nic nie potrzeba. Może nową obróżkę i smycz, teraz tak myślę, ale to niech DT zdecyduje.
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Biedny Norek :glaszcze: Reksio kiedyś musiał w taksówce jechać na ziemi pod moimi nogami ( siedziałam obok kierowcy) i całą drogę zawodził, jak mu niedobrze i źle i smutno :p -
[quote name='Elisabeta']Jaszko, przytuliłaś Tinkę od nas? :loveu: Hmm... Podobno najlepiej dla psów w Domu, gdy są trzy...Nie tylko we śnie. :smile: A te wafle przekładane były? Czym? ;)[/QUOTE] Jak taka pogoda, to ja ciągle o jedzeniu :diabloti: A Tinki nie przytulałam jakoś....:roll:...tylko jadłyśmy....:eviltong:
-
Dziękuję za kciuki :loveu:
-
Każda szansa dobra ;)
-
Wczoraj Elzy nie zabrałam na spacer - właśnie z tego powodu, żeby nie uciekła. Zadzwoniłam jeszcze do weterynarza, żeby zabrał ze sobą nowe książeczki. Za pięć osiemnasta zadzwoniła Pani Małgosia, że weterynarz już jest. Dzisiaj spacer i cały czas się biję z myślami, żeby tylko się Pani Małgosia nie rozmyśliła. Ja to wrona jestem i kraczę ;) Karmę zamówiłam. BRIT 15 kg plus 3 kg gratis plus adresówka. Za pobraniem na adres DT u Pani Agnieszki. Cena to 98 PLN i w niedzielę dam Figu 100 PLN żeby Jej przekazała. Figu powiedziała mi, że transport jest bezpłatny.:loveu: Jutro będę z Nią ustalać dokładnie szczegóły, to jeszcze podpytam. Już kilka razy mi pomogła i nigdy nie wzięła ani grosza... Może faktycznie, wstyd, muszę pomyśleć.:oops: Na razie więc - mam nadzieję - wszystko finansowo jest poukładane. Jak już Elza się zadomowi, to będę Was pewnie prosić o pomoc w zakupie karmy, albo pokryciu kosztów sterylizacji. Na razie tylko kciuki za niedzielę. Mocne! Magdo - dzięki!!!:loveu:
-
Zamówiłam 15 + 3 kg BRIT-a. Za pobraniem - pieniądze przekażę Figu. Tak ustaliłyśmy z Panią Darią. Jeżeli w przyszłości ktoś chciałby się dołożyć do karmy - to pięknie :oops: