Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Nie szczekał dużo, ale chrypienie było już od pierwszego szczeku. No i wieczorem widziałam ( i czułam) że jest jakiś taki nieswój. I jeszcze taka opowiastka. (Magdo - dla Ciebie głownie ;)) Bardzo podoba mi się nowa piosenka Artura Rojka z Jego solowej płyty. "Beksa". [url]http://www.youtube.com/watch?v=AYOis02tujI[/url] Jedziemy samochodem. I akurat w radiu leci ten właśnie utwór. Podkręcam dźwięk. Damian się krzywi. Ja nucę. I nagle krzyk Rojka: "BEEEK-SA!!" Damian wytrzeszcza oczy, widzę, że jest zszokowany. - GIEKSA??? - pyta z niedowierzaniem. Ech, kibice...:wink:
  2. I ja mam nadzieję, że to jakieś wiosenne przesilenie. (A ta informacja, że schudła 70 dkg to jak z dziennika Bridget Jones ;);))
  3. A balkon już zazieleniacie? Czy jeszcze za wcześnie?
  4. I Wam i Norkowi - najlepsze życzenia składamy! Szczęściarze :loveu: trafiliście na siebie :loveu:
  5. Elisabeta, a co to za kwaśna mina :mad: (Prysznic jest całkiem wygodny, z siedzonkiem :eviltong:) Maciaszku - my mieszkamy na ostatnim piętrze i zawory - oprócz oczywistej funkcji dekoracyjnej ;) były ( a nawet SĄ, tyle, że zabudowane) zaworami odpowietrzającymi. Na rurach centralnego ogrzewania. Takie piękne, czerwone wajchy. Kolejny taki kwiatek mamy w kuchni i to tuż przy oknie w połowie ściany ( jakby nie dało się go zrobić tuż nad podłogą, żeby był schowany pod stołem albo za szafką). I kolejny w sypialni - tutaj w bardziej dyskretnym miejscu i go nie widać. I jeszcze wieści z dziennika pokładowego: Reksio się przeziębił, bo chrypi straszliwie szczekając na patyki. Wieczorem po wędrowaniu, wymyty i wysuszony, zwinął się w kłębek pod wełnianą chustą i był gorący jak mały piecyk. Dzisiaj już chyba ok - ale co z chrypką, to nie wiem, bo nie prowokowałam szczekania ;) ze względu na wczesność dnia. jeżeli to przeziębienie ( przedwczoraj biegaliśmy po lesie i mokrych łąkach kilka godzin), to byłoby pierwszy raz.
  6. Niestety Reksio jest gotowy przyjąć coś smacznego od k o g o k o l w i e k i na dodatek zaraz potem próbować swojego darczyńcę capnąć za nogawkę, jeśli ów za blisko podejdzie. Czasami się zastanawiam co ten mały piesek ma w głowie....
  7. Na poczęstunek mogą być suszone morele albo makaron z tuńczykiem. Ewentualnie Brit Care ;) Elisabeta - jaka stara kanapa??? Jest młodsza od naszej ryczki :diabloti: A poważnie - to przypomniało mi się, że nadchodzi pora burzowa i łazienka stanie się miejscem gdzie razem z tobołkami będę teraz spędzać sporo czasu...
  8. Aaaa! Wycieczki to mogłam zapraszać raczej PRZED remontem. Można by było podziwiać piękne czerwone zawory na ścianie i pod sufitem oraz artystyczną mozaikę na ścianach :diabloti: W ostateczności lewitujące panele sufitowe :evil_lol:
  9. Mój pierwszy pies był taki. Pajtek. Kiedyś jechał z Mamą w autobusie i siedział u Niej na kolanach. Obok facet. I zaczął zagadywać, a potem chciał częstować Pajtka kiełbachą wyciągniętą z szarego papieru. Jaki był zdziwiony, kiedy go nasz mały dzielny piesek tylko obwarczał ;) a potem się ostentacyjnie odwrócił. Podejrzewam, że dla Caillou ważne są smakołyki, ale ważniejsze to, od kogo je dostaje i co znaczą :oops:
  10. Fakt, są zgrani. I jak patrzą na siebie!:loveu:
  11. My na taki stołeczek mówimy ryczka ( ta na zdjęciu nie jest niestety moja, moja wygląda znacznie ...stateczniej ;)) Ryczka to chyba po śląsku :roll:
  12. Ta dam: [IMG]https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTnOJqgWdffY-kUGFWGNIhe7V8qogqYnQJhQhwz0IWd4iMafHrGUQ[/IMG]
  13. Nadrobiłam zaległości i sobie poczytałam o porankowych powitaniach Norka i pooglądałam zdjęcia zamkowe :loveu: Norek ma szelki jak kiedyś Reksio :crazyeye: [IMG]http://images37.fotosik.pl/317/f02d834942cdecdc.jpg[/IMG] Pozdrawiamy!
  14. Ja nie mam żadnego stołeczka, ale mam ryczkę. Nie podejmuję się określić jej wieku, ale na oko jest starsza ode mnie :diabloti:
  15. Nie znam Twojego syna, ale Go instynktownie bardzo, bardzo lubię. Świetny chłopak :loveu:
  16. To chyba funkcjonuje jako kabina prysznicowa :eviltong:
  17. To stołeczek w moim wieku! Co to jest dla stołeczka trzydzieści pięć lat :mdrmed::mdrmed:
  18. Zapraszamy na pralkę :loveu: Jest pięknie wypoziomowana :cool3: A tymczasem wczoraj byliśmy pierwszy raz na Hugobergu!! Zmieściliśmy się cudownym przypadkiem w trzygodzinnej przerwie między ulewnym deszczem a pomrukiwaniem burzowym. Złapaliśmy nawet troszkę słońca, przemoczyliśmy się na wskroś, tobołki szalały w trawie i widziałam wyraźnie, że cieszą się odwiedzając dawno nie widziane miejsca. Las się mocno zazielenił. Jest już prawdziwie liściasto! Mokro, błotniście, wiosennie i pięknie. Uff.
  19. Dziecięce się zmieści :p zatem czuj się zaproszona :p Jest jeszcze miejsce na pralce i w kabinie prysznicowej, tylko nie można zbyt gwałtownie gestykulować, bo można w niej utknąć :roll:
  20. [IMG]https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSfUQP9Ps0wt2Z02YjD_WgnMu-HQRp_krHqGWRb39NT5HkufVuGGA[/IMG] :loveu::loveu:
  21. Piękne ma imię :diabloti: A połączenie kolorów cudne - wszystkie różowe kwiaty mają zielone łodygi i liście i to pasuje.
  22. [quote name='Iv_']To pojedynczo przyjmuj :p[/QUOTE] Ano. Miejsce siedzące jest faktycznie jedno ;);)
  23. Zaglądam do Misia i widzę że ma sporo nowych ogłoszeń. Ściskam kciuki za ten jeden, najważniejszy telefon.
  24. A u Sweetie widzę moje ulubione połączenie kolorów. Koniczynowe. Czyli soczysta zieleń i biskupi róż ;)
×
×
  • Create New...