Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
.... kiedy weterynarz zmienił zastrzyki ,było troche lepiej , dalej je bierze, ale to chyba juz ani te ani inne nic nie dają na dłuższą mete Dziś znów jest źle :( Bardzo dziękuje Szuwar za wsparcie Zorki Szuwar - wpłata 50zł Rachunek w lecznicy na dziś 85zł recepta z zastrzykami 47zł ArthroVet Ha Complex 62zł
-
Boję się kochać bo znowu dostanę BATY!!! Terry juz w swoim domku :)
Kasia77 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
zaglądam do sierotki... -
[quote name='togaa']Oooo...czyżby wakacje w Beskidach ?[/QUOTE] tak nie do końca :) , trzeba dzieciom zorganizować jakoś wakacje, więc troszkę tu troszkę tam :) , ale między innymi chcemy "zahaczyć' o Bielsko (bo jak by można było nie odwiedzić Fredzia! :) ), tylko nic znaleźć nie moge żeby było ładnie i cena zdrowa moze cos podpowiecie ? najlepiej jakiś domek , dla 4 osób na dwie trzy noce
-
Byliśmy u weterynarza żeby upewnić się/potwierdzić czy cieczka jest na 100% cieczką i faktycznie Niśka ma cieczke Serdecznie dziękuje Danusi - Danka1234 za to że poświęca nam swój czas którego nie ma , przyjeżdża po Nas ze Słupska , zawozi do kliniki i odwozi do domu , dzięki Danusi możliwa była dzisiejsza i poprzednie wizyty u weterynarza. Dziękuje , że zawsze możemy na Ciebie liczyć ;)
-
Przywitam się Emiśka chociaż i pomiziam wirtualnie a za niedługo pewnie bedę miała okazje poznać Cie osobiście :)
-
Niśka ma teraz zakaz wstępu tam gdzie stoją świnki :) Nika ma swoje ulubione miejsce - wolny czas Pana , spędza z nim w samochodzie i widać bardzo lubi samochody. Siedzą sobie, rozmawiają, jeżdżą do sklepu. Samochód duży,Gabryśka sama się nie wdrapie, więc prosi żeby ją wsadzić do środka, i ciężko ją przekonać żeby wyszła, spędziła tak wczoraj prawie całą niedziele. Darowała Panią Maksiowi i teraz ma osobistego Pana a Maksiu został Maksiem - nie zamierza sie zmieniać na starość:) Nika za nim drepcze, ogonem merda ,czasem zagląda do niego do legowiska, gdyby pozwolił pewnie weszłaby sie potulić, ale on wredota absolutna , nie ma zmiłuj się Maksiu spanie dzieli wyłącznie z kapciami i klapkami Pani, które znosi i chomikuje tak, że w legowisku śpią kapcie a Maksiu już się nie mieści . Nika ma Vetmedin jeszcze tylko na kilka dni, więc domek prosi o niego, coby zdążył dojść. Olu musze poprosić Cie jeszcze raz o dane do faktury, bo oczywiście (jak to Ja ) gdzieś posiałam kartkę na której mi je zapisałaś. Wiecie czy Nika przyszła do schroniska wysterylizowana? , bo coś wygląda jakby "cieczkowo"
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='yunona']O matko, Maksik walcz, nie poddawaj się! Trzymamy kciuki robaczku za wykopanie paskuda z twojego ciałeczka:thumbs::thumbs::thumbs::modla:.[/QUOTE] pestki nam w końcu doszły! (ta poczta:angryy:) yunona, my mamy te pestki takie od razu do zjedzenia, miękkie , bez łupin, tylko że one wielkością są różne, jedna duża , druga malutka , ale dawać tyle ile powinien pies brać niezależnie od wielkości pestki? , Jak to jest właściwie? dużej pestce nie będzie wszystkiego więcej niż w takiej co jest połowe mniejsza? potem wrzuce zdjęcie -
Marze o tym, zeby Delma miała domek , jest wyjątkowa Dobrze ze ma choć "swoich schroniskowych ludzi", ma dla kogo żyć sierotka Moze ja bym jej porobiła ogłoszenia?, wiem ze nie wszystko i wszędzie wolno pisać , ale Zorka tez miała robione, więc jakby mi tylko napisać co wolno , jak i gdzie, to poogłaszam niunie
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Dopiero co mówiłam Necse przez telefon,że z Maksiem jest ok, że nie ma przerzutów , bo i nie miał jak nie tak dawno oglądałam mu dziąsła, ale już sie nie ma z czego cieszyć :( , spojrzałam wczoraj na dziąsła a tam narośl , bardzo szybko te nowe zmiany rosną :(:(:( ..... 200zł z Jamniczej Skarpety Maksiu wydał na: 2,5kg Orijena dla seniorów 52zł enarenal na serce 9zł witamina B17 -pestki moreli 23zł preparat do walki z nowotworem 110zł -
200zł z Jamniczej Skarpety Nika wydała na: 1. Dojazdy do weterynarza 60zł (4 razy 15zł) 2. Hepatiale weterynaryjne ze względu na bogatszy skład 12zł 3. Witamina B17- pestki moreli 23zł - zamówione tutaj : http://www.pestki-moreli.pl/index.html (zamówienie wspólne dla Niki i Maksa , z przesyłką 46zł ) 4. Iskial około 30zł 5. Puszki Animonda i Royal 24zł 6. To co zostało będzie dołożone do któregoś z tych preparatów: http://sklep.mvet.pl/Walka-z-nowotworami/ (podesłałam strone weterynarce,czekam tylko na jej opinie ) Nika i Bartek- http://www.youtube.com/watch?v=_77btFBCIys Miłość do kotów jest równie wielka jak miłość do świnek morskich. W domu są dwie świnki, które Nika oglądała sobie z wściekłością przez szybę w akwarium, i nie wiadomo kiedy kłapnęła świnke, na szczęście padło na długowłosą, więc skończyło się strachem i wyrwanym śwince kłębem sierści . W ciągu dnia prosiaki zwykle sporo czasu spędzały w klatce na ogrodzie, do czasu kiedy Niśka, zaciekle próbowała wyszarpać metalową siatkę żeby je upolować. Świnki zostały ewakuowane do domu a ona wściekła poszatkowała tekture, którą od środka osłanięte były ściany klatki. Pani mówi,że gdyby można było wam to pokazać, to byście nie uwierzyli. Polowanie na kota dwa razy większego od niej, też skutecznie zaliczone - ciężko ją było oderwać od kociego grzbietu (kot spał, nie spodziewał się ...) Niśka czy jak to Pan mówi - Gabrysia ,to prawdziwy Jamniczy bandyta :) :)
-
[quote name='togaa'][B]Kasiu[/B], może w tytule cos zmienić, choc nie bardzo wierzę że cos to da.....Odfrunęły [B]Dobre Anioły[/B] z wątku [B]Emilki...[/B][/QUOTE] powiedzcie co wpisać - zmienie :) , moje tytuły mało szczęśliwe :)
-
[quote name='Zofija']a dlaczego nie zgłosiliście Emi do "Akcja Sterylizacja"?[/QUOTE] akurat Ja nie pomyślałam o tych akcjach, do głowy mi nie przyszły, za dużo swoich psich problemów, człowiek nie ogarnia:sad:
-
Zastrzyki które brała od czwartku niestety nie specjalnie pomagały, fakt - nie ma bólu bo wstaje i kładzie sie względnie normalnie, ale nie chodzi tak dużo jak wcześniej, nie ma mowy o bieganiu(a biegała za psami kiedy trzeba było coś obszczekać), za to po nocy wszystko jest obsikane włącznie z samym psem, w dzień też sika pod siebie, podobno taki efekt uboczny zastrzyków. Jak ją wynoszę ,to robi siku i od razu sie kładzie, jakby w ogóle nie miała sił, bezustannie zieje niezależnie od temperatury, tak jakoś jej strasznie ciężko i to mnie mocno zastanawia.... Jesli chodzi o stawy , weterynarz zamienił jej lek na inny, czy pomoże? - kto wie, może pomoże... W piątek mamy pokazać sie w lecznicy,chciałabym zrobić jej wszystkie badania: krwi, rtg i usg jeśli mogłoby cokolwiek wnieść do leczenia. Było nie było Zora miała usuwany guz ze sledziony, niby łagodny, ale nie ma reguły, nie wiadomo czy cos gdzieś nie siedzi, no i ten jej brak sił taki bardzo niepokojący. Gorzej też jest z apetytem, często jest tak, że siedze koło niej z miską i karmie ją z ręki bo inaczej nic by nie zjadła. Bez dokładnych badań można leczyć, leczyć i leczyć... Rachunek za dotychczasowe leczenie musze opłacic w piątek, jeśli ktos może wesprzeć Zore, bardzo proszę, bo nie dam rady
-
[quote name='yunona']Coś pustawo, nikt już nie interesuje się Kacperkiem ? Czy dziewczyny wiecie coś o nim (ponoć Marchewa miała coś sie dowiedzieć).[/QUOTE] Ja zaglądam cały czas... Biedna psina:sad::sad:
-
[quote name='Fredziu123']Po konsultacji u weta. okazało się, że Emi może być wysterylizowana. Mała miała zabieg wczoraj. Przeszła go dosyć dobrze bo dzisiaj zaczeła już hasać. Apetyt też jej dopisuje więc na szczęście nie ma problemu z przemycaniem lekarstw. Myślę, że nie będzie żadnych problemów. Niestety został w lecznicy rachunek do zapłacenia na kwotę 280 zł. Jeśli ktokolwiek może wspomóc Emi to byłabym bardzo wdzięczna. Wiem, że stowarzyszenie ma długi bo ciągle dochodzą nowe psiaki i są to niestety ciężkie przypadki. Za każdą złotówkę będę bardzo wdzięczna[/QUOTE] I juz po wszystkim Emilia:loveu: , tylko koszta ogromne jak zawsze....:shake: Jeśli ktoś może wspomóc Emi i dołożyć grosik do sterylki, to bardzo prosimy....
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam pojęcia co to za bakteria, w protokole badania mam tylko w rozpoznaniu tyle : Badaniem mikroskopowym preparatów cytologicznych obserwowano obok pojedynczych komórek mezotelium bardzo liczne erytrocyty i neutrofile, tj. cechy typowe dla ropnia. -
[quote name='Ilonajot']Bardzo sie ciesze, ze domek pomimo tej strasznej diagnozy zdecydowal sie zatrzymac Niki. Bardzo. Ilonko,domek w ogóle się nie "decydował", bo nie miał na co, ponieważ domek nawet przez ułamek sekundy nie pomyślał żeby ją oddać ;) Pani nie komputerowa, ale rodzina czyta wątek, i pomysł że pani cokolwiek rozważała,jest dla domu niezrozumiały, nikomu nawet do głowy nie przyszła tak okrutna myśl jak oddanie psa ,nie mówiąc już o uśpieniu:sad: Nika niczego tak bardzo nie potrzebuje jak domu właśnie i domek sobie nie wyobraża,ze mogłoby jej w nim nie być;) Zabieram psy po to żeby o nie walczyć a oddawanie czy usypianie - o czymś takim nawet pisać nie można bo same słowa napawają przerażeniem a co dopiero o tym mysleć :( Dla Zory, Niki, Pineski i każdego innego który przechodzi przez moje ręce robie wszystko co mogę, żeby żyły... A Nikusia? :) :) - Nisia najchętniej cały dzień spędzałaby na dworzu śledząc koty, nawet jeśli wróci na chwile do domu, to zaraz tupie z powrotem na dwór. W sytuacji Niki dieta nie obowiązuje, więc jak radziła weterynarz, Niki dostaje i je to co chce, na co ma ochotę i czym można sprawić jej przyjemność a więc niunia intensywnie przebiera w smakach co w efekcie dało nam wczoraj na weterynaryjnej wadze wynik 5ciu kg , a to znaczy że niunia odrobine się poprawiła. W kwestiach zdrowia i choroby : Antybiotyk pomógł , kupa bez krwi , wszystko w porządku, tyle że Niśka nie zachowuje w domu czystosci. Weterynarz radził szczególnie uważać na guz śledziony, ponieważ jest wielki, wyczuwalny pod palcami to przy zbyt mocnym naciśnięciu mógłby pęknąć . Na dzień dzisiejszy Nika dostaje na wzmocnienie Iskial , coś jeszcze na pewno wprowadzimy. jakby co, o Nike można dowiedzieć się w Klinice "Alvet" w Słupsku , tel.59 7220172 Na pokrycie kosztów dojazdów do weterynarza, zakup preparatów na wzmocnienie, karmy wysokoenergetycznej,Nika dostała wsparcie z Jamniczej Skarpety w kwocie 200zł - serdecznie dziękujemy . A ku uciesze oczu i uszu , filmiki i zdjęcia przekazane przez domek Niki :) - http://www.youtube.com/watch?v=ihs3O7eYhZY http://www.youtube.com/watch?v=oZxrz9Tn0MU http://www.youtube.com/watch?v=QmlqDy6uIow - Polowanie na kota ( kot siedział na wężu ogrodowym) - A to tylko taki ładny obrazek, bo Maksiu został przy swoim i nie zamierza ustąpić, na kocu leży tylko dlatego, że z boku siedzi pani, której Maksiu w swojej zaborczej miłości pilnuje teraz ze zdwojoną siłą;)
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy za mizianka :):):) -
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca']O scanomune słyszałam pozytywne opinie. Trzeba cos Mu podawać. Spróbuję skontaktować się na SGGW i dopytać wetów onkologów co w przypadku tego nowotwora by radzili. Kasiu....Ty też popytaj. Mądrych masz tam wetów.[/QUOTE] Pytałam, zwłaszcza o te preparaty vedfood, co prawda wetka nie zna, ale obiecała przejrzeć tą strone - dział z preparatami dla psów z nowotworem , poczyta składy i powie czy warto, czy szukać cos innego