Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE="3"]Są wyniki badania histopatologicznego, wycięta zmiana okazała się [COLOR="red"]włókniakomięsakiem [/COLOR][/SIZE][/B] :placz: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/920/52a8310f3462e010.jpg[/IMG][/URL] Dobrze że badanie było zrobione, wiemy z czym mamy do czynienia:-(:-( Dziękuje za 50zł, które wpłynęło dla Maksia (wpłacone przez - Piotr Żółkiewski), w obecnej sytuacji zamiast na smaczki przeznaczyłam je na : olej lniany , iskial i len mielony - tak na dobry początek Moznaby jeszcze spróbować jakieś Pau D'Arco, pestki moreli - B17 czy inne cuda, które dają nadzieje na wolniejszy postęp choroby Maksiu powinien unikać węglowodanów , najlepiej zapomniec o ryżu, który był dotychczas dodatkiem do mięsa . Wynalazłam karmę dla psów z nowotworami, ale kosztuje jak kosztuje [url]http://www.sklep.vetfood.pl/pl/oferta/dla_psa/choroby_nowotworowe/[/url] Może ktoś zechce wspomóc Maksa, własciwa dieta i preparaty wspomagajace organizm są teraz szczególnie ważne -
Pomoc albo śmierć - nie ma czasu !!! Pomóżcie proszę
Kasia77 replied to Plaster1's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']A do jakiego schroniska mogł trafic?[/QUOTE] z tego co Ja wiem, to wywozi Kościerzyna, tak było zawsze. Schronisko prywatne, facet to zwykły biznesmen..., z najgorszej strony słyszałam i czytałam kiedyś o jego działalnosci.... -
Już mam swój własny, cudowny,jamniczy dom! Luis za TM ...
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże kochany.....:placz::placz::placz: , jeszcze i Ty pieseczku:placz::placz: -
Już mam swój własny, cudowny,jamniczy dom! Luis za TM ...
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże kochany.....:placz::placz::placz: , jeszcze i Ty pieseczku:placz::placz: -
zapisuję dziewczynkę :)
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
byłam wczoraj z Pineska na kontroli, juz tyle czasu "leci" na antybiotykach...., kolejne RTG i kolejne NIC - ropien jest jak i był, jesli drgnął to nieznacznie, właściwie nie widac specjalnej róznicy miedzy prześwietleniami poprzednimi i tym wczorajszym. Nie ma zadnego sensu zeby Pina jadła antybiotyki ,które nie pomagają, wet. zmienił je na DALACIN - 3 opakowania,starcza Nam na 3 tygodnie i do kontroli... Do antybiotyku włączony ma osłonowo na wątrobe hepatil, bo zaraz z wątroby nic nie zostanie..... -
Olenka pisała,że osobiście niunie przywiezie, a że to było w zeszły czwartek (poza piątkiem i sobotą w gre wchodził kazdy inny dzień), to dom od niedzieli patrzy, i patrzy na każdy przejeżdżający samochód... :) to jest numer tel do mnie , gdyby miał sie przydać: 724 265 106 Szkoda zeby mała siedziała w schronie, więc jesli Ola nie da rady jechac, pomyslę co ja mogę i kiedy
-
Olu daj znać prosze, kiedy sie Was spodziewać?, dom co dzień wygląda Niki, czeka. Mocno sie niepokoimy.Wszystko w porządku? Jeśli jest problem z dojazdem, to moge coś pomysleć i przyjechać po nią, niech juz cieszy się domem, każdy dzień taki ważny:sad: a przyjechać i sprawdzic co i jak, możecie w każdej chwili
-
[quote name='Fredziu123'] Dzwoniła pani z Legionowa, ale odległość ją zniechęciła. Tak więc nic z tego.[/QUOTE] żadna odległość nie może zniechęcać jeśli naprawdę chce sie tego konkretnego psa a jesli kawałek drogi to taki problem, to znaczy że dom nie warty Emi
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Kasia77 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Delma z trójmiejskiego schroniska [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/892/42584d4389b8af1b.jpg[/IMG][/URL] dziewczynka jest śliczna, garść informacji z pierwszego postu: "[B]Delma została znaleziona na skraju miasta,na opustoszałych działkach. Wyczerpana,leżała jak mokra szmata. Juz nie miała siły szukac drogi do domu,została wywieziona za daleko. A jeszcze niedawno,jakies 2 miesiace przed porzuceniem,ktoś ja strzygł...zadbał,by ładnie wygladała. Ktoś psa pielęgnował,ale...nie do końca. Na brzuchu Delma miała czarną DZIURĘ. Wielka dziura w psie,w która można by było włożyć zwinięta pięść. To nie była rana cieta,czy szarpana,to był bardzo,bardzo zaniedbany i nieleczony guz. Dwa pierwsze tygodnie Delma była w szoku,nie wstawała,nie jadła,nie chciała wychodzić. Gdy doszła do siebie ,została zoperowana" [/B] Mała nie ma szans na adopcję, w końcu to stary pies z rakiem...:( Jedyną szansą byłby dla niej pewny DT,bardzo mozliwe ze dożywotni- z taką ewentualnoscią DT musiałby sie liczyć. Nie wchodzi w gre hotelik , schronisko nie wydaje na tymczasy, niunia potrzebuje pewnego domu, dobrej duszy która zechce ją uratować... link do wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/195131-Ma-10-lat-nie-zagl%C4%85daj-je%C5%BCeli-nie-masz-czystej-intencji-pomocy-szkoda-Twojego-czasu[/url]. -
[quote name='Sarunia-Niunia']Kacperku-Nieśmiałku Kochany! Pamiętam cały czas o Tobie i mocno przytulam Cię do serducha...:loveu::loveu::loveu:... Dziewczyny ze Szczytna! Napiszcie proszę, co tam u Kacperka? Jak przebiega praca nad Nim?[/QUOTE] jak tam mały?
-
Royal Hepatic jadła swojego czasu moja jamniczka, w połączeniu z lekami na wątrobe działał rewelacyjnie Kocyk nie zaszkodzi :) .Rozglądałam się za kanapką , ale w sklepach zoologicznych mają jakieś kosmiczne ceny, jesli Nika nie ma łóżeczka, to zamówie coś na allegro a w razie co(zanim by doszło) mam do wypożyczenia małą kanapkę :)
-
[quote name='olga7']Kasiu -może faktycznie umieść te dwie fot.ostatnio umieszczone na wątku ,gdzie Kacperek tak ladnie wygląda i przytula się do cioteczki -zamiast tych dwu pierwszych smutnych raczej fotek ze schronu z wybiegu ? Bo te dwie z budy są b.dobre-Kacper korzystnie na nich wygląda ,choć jest smutny.Ale ładnie ,b.mlodo wygląda w tym sloncu.:p O tym fot.myslę,ostatnio umieszczonych -może choć tę jedną wstawić -zamiast jednej z wybiegu -tej ostatniej ?[/QUOTE] To może następnym razem w razie co, bo Ja te ogłoszenia wykupowałam na bazarku ogłoszeniowym (nie potrafie robić), tak nie bardzo teraz zawracać głowę temu kto je robił, bo dziewczyny zawalone są robotą