Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
oby kogos ruszyło serce, szkoda suni...
-
[quote name='toyota']Dzwoniłam też do Mariamc, ale tam nadal brak miejsc i wątpię, aby coś się zmieniło w sezonie wakacyjnym. Tam jest najniższa kwota 200 zł z karmą. Wszystkie te DT ( Kasia77,Fiera, Mariamc) to są kojce. U Kasi i Fiery psy oczywiście są wypuszczane na zewnątrz z takimi psiakami, z którymi się tolerują. U Mariamc psy wyprowadzane są przez wolontariuszy na spacery.[/QUOTE] Jeśli o mnie chodzi - duży kojec 50metrów kwadratowych , pies spędza maksymalną ilośc czasu poza kojcem - wszystko zależy od tego jak sie dogaduje z resztą stada, tak czy owak staram się sprawiedliwie dzielić czas , bo też bym nie chciała siedzieć zamknięta w kojcu . Ostatnim psem, który przez dłuzszy czas w nim mieszkał , był Rufi - mój były tymczas - [url]http://www.dogomania.pl/threads/177125-Rufi-wygra%C5%82-swoje-%C5%BCycie-znalaz%C5%82-sw%C3%B3j-w%C5%82asny-w%C5%82a%C5%9Bciwy-dom[/url] inne moje psy (osobiste i tymczasowe - siedem z ośmiu mieszka w domu) widać w galerii - link poniżej ;)
-
[quote name='olenka_f']wysłane ale tylko vetmedin, mam nadzieję że juz macie daj Kochana nazwę drugiego który brakuje Kasiu spytajcie o dawkowanie vetmedinu waszej doktor, wg mnie ona powinna dostawać całą tabletkę a nie tak jak kazali pół, ale ja nie jestem lekarzem i chyba za dużo szukam bo necie :([/QUOTE] zapytam o dawkowanie koniecznie, bo Niśka ładnie przybiera na wadze, wczoraj mieliśmy 5,800 :):) , więc dawkowanie trzeba dopasować :) o nazwe tego drugiego leku spytam i napisze, w razie czego wezme kilka tabletek od nas z lecznicy zanim nie dojdą ze Starogardu :)
-
[quote name='danka1234']Kontakt w tym ogłoszeniu jest na słupski toz,widać wspłópracuja z kliniką i włączyli się w poszukiwanie domu dla suni. Najlepiej podawać telefony bezpośrednio do kliniki w której przebywa pies. [URL="http://slupsk.olx.pl/item_page.php?Id=224090692&ts=1309974572"]ogłoszenia olx[/URL] [URL="http://tablica.pl/oferta/starsza-suczka-szuka-nowego-domu-IDbrGZ.html"]tablica[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/14841585_starsza_suczka_szuka_nowego_domu.html"]alegratka[/URL][/QUOTE] dziękuje Danusiu :)
-
toyota , nie mogę wysłać PW , skrzynka zapchana ;)
-
[quote name='hop!']W ogłoszeniu, które znalazłam jest podany inny nr telefonu. [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Sunia,43210[/URL] Ten sam telefon w sprawie adopcji podają na stronie lecznicy. [URL]http://www.alwet.pl/na_dom.htm[/URL] Straszny chaos informacyjny...[/QUOTE] nie wiem kto robił te ogłoszenia, pewnie jacyś wolontariusze . Nie ma znaczenia pod które numery będą dzwonić zainteresowani , rozmawiałam z weterynarzem na temat kontaktu w sprawie psa i może być na klinike , pies i tak siedzi w klinice
-
[quote name='danka1234']z ogłoszeniami mogę pomóc,potrzebny jakiś kontakt.[/QUOTE] Danusiu kontakt na klinike :597220172 i 606349838
-
Pokaż się Sarunia...
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Sarunia-Niunia']Kasiu, co tam u Pinesi? Przytulanki dla Maleńkiej...:):):)...[/QUOTE] Pinesia napędziła mi ostatnio stracha :) , kuśtykała na tylna łape, najpierw troszke, potem coraz mocniej, wiec wczoraj była w klinice, zrobilismy przeswietlenie łapy no i jest pęknięty środkowy palec , na szczęscie nic poważnego, pokuleje i będzie dobrze , a w przyszłym tygodniu przeswietlamy ropnia... -
[quote name='avii']Kasiu >> podaj dane do przelewu na pw będziesz miala chociaz trochę na weta nad reszta myslę dziękuje , jestem wdzięczna za każdy grosz Znalazłam psi preparat z kwasem hialuronowym , pytałam o niego wetki, mówiła ze dla zory byłby dobry a najlepiej byłoby podawać mocno zwiększona dawkę przez jakis czas, ale tanie to nie jest, dlatego myslałam nad ludzkim zamiennikiem, no ale jesli ludzki sie nie wchłania to nie ma sensu... http://cortaflex.pl/index.php?page=4
-
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
Kasia77 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='avii'][B]Ile to juz szukasz domku ???? :shake: Bardzo potrzebne ogłoszenia dla Ząbulka[/B] tekst do ogłoszeń napisany przez Danka1234: Ząbek jest malutkim, podobnym do jamnika, około 5-letnim pieskiem.[/QUOTE] Z Ząbka się 7-latek zrobił ... -
[quote name='avii']Dawno nie zaglądalam na wątek , a tu takie niedobre wieści :shake: Kasiu czy tych wetów jestes pewna ? Przepisali chociaz takie środki by ulżyć Zorce ? Rozumiem że ból łap związany jest ze stawami ? Widzę że i tarczyca chora , Euthyrox 200 ?? duża dawka , ile jej podajesz dziennie pol czy calą ? no i na wątrobę to jednak essentiale forte by sie przydal bo lepiej regeneruje wątrobe :roll: Podaj mi proszę dane na pw -- prześle przelew bede kupowala dla mojej essentaiale to i dla Zorki tez poczytam również preparaty na stawy , dobrze by oprócz kwasu h. byly także przeciwzapalne ( kiedys taki namierzylam ale zapomnialam nazwy, ide poszperac w kompie , może sie coś znajdzie ) i pomysle o bazarku dla Zorki oby jej sie troche polepszylo , by chociaz ból ustal[/QUOTE] Zora ma rozsypane stawy , praktycznie kompletny zanik mięśni i ogromną spondyloze - ta "wiązanka" daje nam silny ból, jest na zastrzykach przeciwbólowych , w ostatnim czasie kiedy mocno podupadła na łapy , tabletki przeciwbólowe nie pomagały, zastrzyki pomagają - ból ustępuje, tyle ze jest i sutek uboczny- Zorka sika , czasem nie nadążam prać i suszyć tego co zasikane. Na wątrobe brała odkąd przyszła do mnie i bierze bezustannie Hepatiale Forte weterynaryjne , na stawy wspomagająco ArthroVet Complex i chce koniecznie dawać jej jeszcze ten kwas hialuronowy dlatego pytałam o ludzki (jest o niebo tańszy), wzmacniająco daje jej Iskial i spiruline, mam nadzieje ze uda mi sie kupic to co jeszcze bym chciała zeby brała. Z kliniki jestem zadowolona (mam przerobione wszystkie miejscowe) , wypytuje o wszystko co wyczytam na forach - co moze pomóc , co ma sens a co nie, tłumaczą długo i cierpliwie ( a mnie na prawde ciężko przekonać... ;) )
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']dolaczam sie to pytania..i mizianka oczywiscie tez:)[/QUOTE] Maksiu czuje sie całkiem dobrze , bylismy u weterynarza i zmiana którą Maks ma na dziąśle nie koniecznie musi być przerzutem, byc moze to tym razem tylko zapalenie dziąseł - obserwujemy -
[quote name='danka1234']z ogłoszeniami mogę pomóc,potrzebny jakiś kontakt.[/QUOTE] kontakt chyba na klinike , dopytam dzisiaj , dzięki Danusiu Do schroniska jej nie oddadzą , ale w nieskończoność tez nie może tak siedzieć
-
koleżanka z lecznicy Zory , wczoraj sie dziewczyny poznały : http://www.dogomania.pl/threads/210511-Niczyja-Sara-.... Szuwarku, dziękuje że jesteś na wątku. Zorka ma ból wymalowany w całej sobie, czasami jej odpuszcza i widać ze czuje sie normalnie - natychmiast zmienia sie wyraz pyska, oczy są radosne , niewiele jest takich chwil , ale wczoraj zjadła sama kolacje , z ręki dałam tylko kawałki w których były tabletki zeby miec pewność że połknęła, bo ona strasznie dokładnie wszystko rozdłubuje i nie nie lada sztuka wcisnąć w nią co dzień leki, reszte kolacji zjadła z miski sama a to w ostatnim czasie na prawdę powód do radości ...
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/912/ddd3bc085a5e4865.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/917/02cb41dd96e3341c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/954/fe7d5e543195c196.jpg[/IMG][/URL] - tu wpatrzona w weterynarza , widać, że traktuje miejsce i ludzi jak "swoich" [SIZE="2"] [COLOR="#ff8c00"][B]Moze jakies propozycje na lepszy tytuł ? bo mi pomysłów brak[/B][/COLOR][/SIZE]
-
[B]Sara, ma około 12 lat , od około trzech tygodni zamieszkuje klatkę w słupskiej lecznicy. Została znaleziona na ulicy, przeraźliwie wychudzona , w tej chwili wygląda już całkiem nieźle, chociaż daleko jej do normalności. A najgorsze i najsmutniejsze jest to, że tą lecznicową klatkę traktuje już jak swój dom,chętnie i biegiem wraca do środka ze spacerów, nie było jej chyba w życiu dobrze jeśli tak pokochała to co teraz ma ... Obiecałam, że ją pokaże, zrobiłam jej wczoraj zdjęcia i jest .... : [/B] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/937/3309554995aab08c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/944/129207062f0cbb06.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/944/375f3edadc63322d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/954/e2737f2c52697b68.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/917/337fc706e3fc4fbc.jpg[/IMG][/URL]
-
Wyniki Zory: wątroba rozsypana , parametery strasznie zawyżone- bez zmian do podawania Hepatiale chora tarczyca - przepisany i wykupiony lek z paragonu reszta - ogólnie rzecz biorąc organizm słaby , jak to weterynarz powiedział - organizm Zory "jedzie na rezerwie" Dziś w lecznicy klasycznie - zastrzyki , do domu zastrzyki (co dzień do podawania) i tak na razie do czwartku - do kontroli . Pytałam o kwas hialuronowy - czy mógłby Zorze pomóc, więc wet. dla przykładu pokazał mi RTG 12to letniego psa z silnym zwyrodnieniem stawu biodrowego, pies ma wstrzykiwany kwas i skutki są zadowalajace, ale w przypadku Zory do nic nie da, bo Zora ma prócz rozsypanych stawów tą ogromną spondyloze , więc mozna jedynie wzmacniać, podawać wszelakie preparaty na stawy i nic więcej nie można... Kupiłam jej dzis Iskial na wzmocnienie (na paragonie) , chciałabym kupić chrząstke z rekina bo podobno fajnie wzmacnia stawy między innymi, i kilka innych specyfików, które mam nadzieje, że jeszcze pomogą Zorze jakkolwiek... Może macie jakieś doswiadczenie z kwasem hialuronowym ludzkim podawanym psom? albo kwasem hial. w ogóle, wiem że niektórzy podają psom np. ludzki "OLIMP Hialumax Duo" w zwiększonej dawce, z kolei wetwrynarz Zory uważa że kupowanie ludzkiego kwasu w kapsułkach nie ma żadnego sensu, bo ludzki różni sie znacznie od weterynaryjnego i psi organizm nie wchłania go w ogóle, czyli podawanie ludzkiego nie ma sensu - co Wy na to?
-
Zora dostała wczoraj w lecznicy zastrzyki Weterynarze mówią, że są bezradni , przy samych stawach łatwiej można coś zdziałać, a Zora ma do rozsypanych stawów te nerwobóle , leki przeciwbólowe które pomagały kilka m-cy temu nie pomagją w ogóle, a jakich narobiły "po drodze" szkód, to będziemy sprawdzać dzisiaj - zaraz zbieramy sie do weterynarza na badania krwi .... trzymajcie kciuki .....
-
[quote name='szuwar'] Uściskaj ją gorąco ode mnie.[/QUOTE] uściskam, Zorka potrzebuje bardzo uscisków... Wczoraj dzień był zły, a noc okropna:sad: obudził mnie o 1szej skowyt , Zora miała taki sam atak bólowy jak ten z przed 2 tygodni:sad: ostatnio była na penycylinie, po pierwszym zastrzyku było troche lepiej, ale to był chyba tylko zbieg okolicznosci, po prostu akurat czuła sie lepiej, bo kolejne już nic nie dały W nocy dałam jej zastrzyk - cocarboxylasum , bałam się że nie pomoże , bo ból długo nie chciał odpuscić, męczyła sie biedna:sad: potem jakoś sie "poskładała" i noc minęła... dziś jedziemy do weterynarza, łapy ma strasznie słabe, najgorzej jest z prawą tylną, nie staje na niej, nie ma mowy o normalnym chodzeniu straszna niemoc człowieka ogarnia , patrzy bezsilnie na cierpienie i nie ma jak pomóc:sad:
-
Boję się kochać bo znowu dostanę BATY!!! Terry juz w swoim domku :)
Kasia77 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='taks'][B]Kasia77[/B] a może dałoby sie psiaka umieścić u Ciebie ? ile policzyłabyś za niego? [B]Budrysek[/B], u Kasi jest "jamniczy" dom i miałby tam jak w niebie Z tego co piszesz to psiak w schronie sobie raczej nie poradzi i szkoda żeby zdziczał bo wtedy o ds bedzie bardzo trudno Wiem że toniesz w długach ale na poczatek cos bym wyszperała a dalej postaram sie z szycia uzbierać, może ktoś sie zlituje i dorzuci....[/QUOTE] ale ja nie dam rady w domu , bardzo bym chciała ale nie dam rady :sad::sad:, bo 7 psów mam i żaden nie chce sie wyprowadzić... u mnie tylko te budki "do wynajęcia" wolne są które mam w linku w podpisie , w jednej mieszka jeden tymczas, bo w domu się nie zmieścił ( tyle, ze budki cieplutkie, Jazgotek który w budce mieszka, śpi w przedsionku zamiast schować się głębiej do środka , wiec chyba nie marznie...) Ja będe na południu pod koniec lipca , gdyby w gre wchodziła budka i dobrze pomyślałabym nad podróżą (wyjazd wakacyjny dzieci),to dałoby sie może zabrać chłopaka, ale to jeszcze m-c cały...