Jump to content
Dogomania

Kasia77

Members
  • Posts

    4673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia77

  1. zaraz zamówie ;) Zamówienie - skopiowane z e-meila: Witaj, Twoje zamówienie nr 127 zostało przyjęte. O kolejnych etapach realizacji Twojego zamówienia będziesz na bieżąco informowany. Poniżej znajduje się lista Twoich zakupów wraz z dodatkowymi informacjami dotyczącymi danych do faktury, adresu wysyłki i opcji wybranych podczas poszczególnych etapów składania zamówienia. Nazwa produktu Cena produktu PLN Ilość Wartość PLN BB & Recovery Balance 800 g Producent: Vetfood 199.00 1 199.00 Wartość zamówionych produktów: 199.00 Koszty dostawy: 22.00 Wartość zakupów: 221.00 Jeśli na jutro dotrze do Słupska, to może uda mi się odebrać na miejscu w firmie kurierskiej, bo w soboty nie rozwożą.
  2. sąsiadowi Rufcio widać nie spodobał się szczególnie, ale może to tak jest, że przez człowieka żal po stracie swojego ukochanego przyjaciela przemawia...ciężko godzić się ze stratą, akceptować prawdę... potrzeba czasu, żeby przyzwyczaić się do bólu...:sad:
  3. [quote name='waldi481']Mam nadzieję,że zostanie mi wybaczone to co teraz napiszę: Gucio nie miał swojego wątku tu na dogo...Kiedy rozdzielił nas okrutny los napisałam wiersz i bardzo chciałam zamieścić go w wątku z psimi wierszami.Niestety ja go nie znalazłam..Zamieszczę go więc tu-Rufi by zrozumiał: Powiedział kiedyś poeta, ,,Jest gdzieś niebo psie,, Więc ja cichutko proszę Przyjmijcie tam i mnie. Mój pies poszedł tam pierwszy Ja za nim podążę tam Na wieki znowu razem.. Nie będziesz piesku sam.. Byłeś psem z odległej wsi, Jeden z wielu,a wyjątkowy Swym szczekaniem mówiłeś jasno Kochać ludzi jestem gotowy.. Mijały szczęśliwe lata.. Słabsze było szczekanie Psie serce było gorące Wciąż silne było oddanie Przyszedł jednak dzień Gdy Tęczowy Most przeszedłeś sam.. Cudne łąki i piękne kwiaty.. Lecz brakuje kogoś tam.. Czekaj wiernie piesku kochany Przyjdę wkrótce do Ciebie.. Będziemy bardzo szczęśliwi W tym pięknym psim niebie,,[/QUOTE] piękny wiersz....wzruszający:( i tyle w nim miłości....
  4. [quote name='Beat2010']Iwonka, to chyba można zamawiać ten preparat za 199zł :) Bazarki wogóle nie idą :( jak widzę, sprawdzają sie spożywcze domowe, czy ktoś potrafi zrobić jakieś wekiz np warzywkami lub domowy smalczyk lub konfiturę?[/QUOTE] dobry pomysł...:)
  5. [quote name='waldi481']Bardzo z oczu leci ropka..Rufus dużo pije-a mało robi siusiu..Nie wiem gdzie on podziewa to całe picie i to musi wiedziec lekarz. Łapka od Rufusa ode mnie pozdrowienia E+R[/QUOTE] a co weterynarz powiedział na ropke w oczkach? piciu i siusiu wróciło do normy? pozdrawiamy Rufciową Panią i Pańcia a Rufinke całujemy w cudny pysio :)
  6. [quote name='Beat2010']Amant został wczoraj wykąpany (z szamponem :) ), uczesany, był bardzo spokojny, łagodnie przyjmował nasze znęcanie sie nad nim. Dopiero wczoraj zobaczyłam, że [COLOR=#800080]Amantowi zaczyna sie podwijać przy chodzeniu prawa tylnia łapka ( tak jak Sarze[/COLOR]) , [B][COLOR=#ff0000]SPONDYLOZA??????????????[/COLOR][/B][/QUOTE] Jezu... co z tymi łapinami biednymi :( Ciekawe czy to faktycznie spondyloza, nasza wetka mówi, że te stópki to u Sary problem neurologiczny a wtedy to raczej nie przez spondyloze...
  7. [quote name='Beat2010']jak Iwonka zaksięguje wpłaty deklaracji to powinno być jasne, ze mamy pieniądze na preparat B&B , a może nawet na drybeda[/QUOTE] na razie (odpukać...) jakoś nam się Sara trzyma, tylko trochę zaczyna jej sie druga stópka podwijać, tak samo jak na początku kiedy przyjechała. W zastępstwie, chociaż to marne zastępstwo, kompletnie nieporównywalne do BB, daje jej na razie chociaż jakieś witaminy vetfodda, które kupowałam Zoranowi, no i cały czas bierze te pigułki na stawy które brała. Sara to bardzo towarzyska duszyczka, lubi kiedy uwaga skupiona jest na niej, natychmiast wstępuje w nią więcej siły i radości:) . Wieczorami panna jest bardzo aktywna, wczoraj Nas do domu nie chciała puścić, jeszcze grubo po 22ej przychodziła pod dom i szczekała, żeby do niej wyjść :) a najbardziej jej sie podobało jak "pańcio" dotrzymywał jej towarzystwa:) (pana poznała dopiero kilka dni temu i widać lubi facetów)
  8. paragon ze szczepienia przeciw wściekliźnie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/321/3cf4dc244533ccb5.jpg[/IMG][/URL] Za przejazd zapłaciłam 20zł - zawsze tyle płace,kiedy zmuszona jestem korzystać z wynajmowanego transportu, niezależnie z jakim psem bądź w jakiej innej sprawie jadę - ciężko znaleźć kogoś kto ma czas i chęć na takie wożenie. Pech chciał, że Atos tak zarzygał i zafajdolił samochód......jadąc do kliniki a potem to samo w drodze powrotnej, ciężka z nim jest jazda...
  9. [quote name='Paulaabp']Dziekuje , ale przeciez nie ma za co dziekowac ! :) . Powoli zaufamy czlowiekowi ;) .[/QUOTE] jest za co ...:) Szansa- takie magiczne słowo... Mieć szanse a jej nie mieć - to decyduje o całym życiu..... Mizianka dla wszystkich biedul...
  10. [quote name='waldi481']Jestem przekonana,że Rufusa ktoś bił.Inaczej nie kuliłby sie gdy się zakłada smycz...Tak się kuli jakby chciał pod ziemię się zapaść..Bardzo to przykry widok..Myślę też,że nie zaufał mi jeszcze,bo gdyby ufał to wiedziałby,że nie uderzę...Bardzo przykry widok...Rufus do wielkich psów nie należy,więc kto bił małego psa?I co to dało? Jeszcze potrwa zanim uwierzy,że nie biję-chyba kobieta go biła,bo mój TŻ bez problemu zakłada smycz-jemu pies zaufał... Elżbieta[/QUOTE] biedny Rufciu:( kto wie, co go spotkało w czasie samotnej poniewierki, wiadomo jak podli potrafią być ludzie.... Mizianka dla piesia i miłego dnia dla Rufciowej rodziny:)
  11. [quote name='Beat2010']Kasiu, u Ciebie to hotelik samofinansujący :) wielkie dzięki[/QUOTE] :lol::lol::lol: ...... bo ta nasza Sara, bieda, tyle leków potrzebuje a właściwie leków moze i nie tak wiele, ale za to pieniędzy na te specyfiki dużo...a to razem z hotelikowaniem daje sporą sume... Przeciwbólowy i tak już kupiony/zapłacone ,bazakiem mozna to odbić , dla Sary mniej długu za leki , to krok bliżej do reszty proszków, których potrzebuje;).
  12. Paula, ogromne dzięki, kochana jesteś.... Dobrze ,ze niunia ma tyle cienia, zielono- dobrze,że stoi w takim miejscu... Biedna, tyle lat na łańcuchu, z wpisów na wątku pogaduszkowym, wynika, że niemal całe życie :( nic dziwnego, że zamknęła sie w sobie i zamieniła rozpacz na "agresje", biedna niunia:( Dziękuje Paula, dla suni będziesz cudownym odkryciem...w końcu ktoś poświęci jej chwilke, skupi na niej uwagę, ona juz pewnie dawno przestała wierzyć, ze jeszcze kiedyś będzie kogoś obchodziła...
  13. [quote name='waldi481']Aż się zdziwiłam-udało mi się dostać na dogomanię..Co u nas?Rufcio wczoraj 7 razy był na spacerze-uwielbia wędować-powsinoga taka,ale kochana.. Chciałabym bardzo żeby burze się skończyły-to już jest nudne..Czy ja mogę dać Rufusow łyżdeczke hydroi?Aż żal patrzeć jak on się boi.. Co to będzie jak przyjdzie Sylwester?Jak te psy to wszystko wytrzymują będąc w schroniskach?:shake: Rufus nie lubi dzieci-coś musiało się stać..Na dżwięk ich głosu biedny aż podskakuje i się trzęsie..Jesli dzieci zrobiły mu krzywdę-a wiele na to wskazuje kto te dzieci wychował?:shake: Idziemy na spacer z powsinogą...Ma niespożyte siły. Papapapapapapapapa E+W+R[/QUOTE] Rufi bardzo kochał dziec , a jesli teraz boi sie ich, to musiało coś sie złego wydarzyć kiedy przez długi czas mieszkał pod gołym niebem - pod kamienicą gdzie dzieci pełno...a wiadomo jak to z dziećmi różnie bywa, potrafią być wstrętne:razz:,może przeganiali biedule.... A z hydro, to najlepiej by było weta zapytać czy wolno, ewentualnie doradzi co kupić, moje psy też koszmarnie boją się burz, w czasie burzy pod łózkiem mam psy, na łózku psy- wciskaja się gdzie dadzą rade jak grzmi i trzęsą ze strachu, kiedyś mi wetka dawała jakieś ziołowe tabletki, ale nie pamiętam nazwy
  14. [quote name='Kasia77'] Meloxidyl 32ml starczył nam na 17dni (w piątek dostała ostatnia dawkę), według dokładnych wyliczeń na jej wage powinno wyjść 18dni, ale czasem Sara wypluje to w czym dostaje zawiesine, cześć wyleci i trzeba uzupełnic dawkę, więc taką jedną dawke trzeba liczyć jako zmarnowaną/zapas. Wczoraj juz nie mieliśmy zawiesiny,więc pojechałam do weterynarza po kolejne opakowanie i bardzo sie ciesze, bo za 100ml - duże opakowanie zapłaciłam 110zł , a to w porównaniu do małego , zakupionego za pierwszym razem- 32ml za 60zł, wyszło nam bardzo atrakcyjnie cenowo:) . 60zł Sara juz dostała (pieniążki przesłane/zapas), więc będzie potrzeba jeszcze 50zł na ten zakupiony Meloxidyl 100ml -potem wkleje paragon ;)[/QUOTE] wystawiłam w końcu bazarek , między innymi na preparat na stawy, który Sarze obiecałam/kupiłam i który od dawna dostaje. Za ten Meloxidyl 100ml (co to za niego musze wkleić paragon:) ) dozbieram brakujące 50zł na bazarku ,więc nie musicie nic dosyłać.
  15. na razie dni mamy "w kratkę" - raz bardziej mokre raz mniej, ale najważniejsze, ze ogólnie Sara ma się dobrze:), zwłaszcza wieczorami jest bardzo aktywna, chodzi w tą i z powrotem - ładnie ćwiczy mięśnie:) Wczoraj dałam jej tylko jedną miarkę preparatu, lepiej po jednej a kilka dni dłużej
  16. [quote name='waldi481']Nie wiem w czym problem-to jest Rufus i ja i z tego co widzę zostałam gwiazdą internetu.. Nie poznajecie Rufusa?Innego psa tu nie ma.. Zdjęcia zostana wysłane do P.Danki i może zostaną wklejone własnie przez P.Dankę.. Rufus był na spacerach 2x..Jest najedzony i zadowolony.. A wogóle czy mi się tylko wydaje-nabijacie się ze mnie?To jest Rufus i tyle PAPAPAPAPAPAP I zapomniałam dlatego edytuję-dziękuje P.Danusi za zamieszczenie zdjęć.Proszę jednak o usunięcie mojej twarzy z tych zdjęć-są podobno takie programy komputerowe,które to umozliwiaj.ą E+W+R[/QUOTE] Pani Elu, oczywiście że to jest Rufi , proszę sie nie denerwować, posty nie mają nic wspólnego z "nabijaniem", szkoda, że tak to Państwo odebrali:sad:, Boni-Bobo chodziło na pewno o to, że Rufciu taki "ciemny "na zdjęciach (- wiadomo, z filmiku wycięte, więc nie są super wyraźne) i to miał być wyłącznie żart, że Rufi "agent". Szkoda, ze tak wyszło:sad::sad: A Danusia zajrzy tu pewnie dopiero po pracy...
  17. [quote name='Martika@Aischa']Ciocia jaśniej proszę bo ja dziś mam strasznie ciężkie myślenie!!! :shake:[/QUOTE] pisałyście, ze Antoni dostał 50zł na szczepienie -szczepienie na wścieklizne kosztuje 25zł + dojazd do kliniki 20zł - koszt paliwa , ja samochód mam zepsuty, więc musimy o przysługe prosić kogoś z samochodem....
  18. [quote name='Beat2010']Biedna ta Sara i Kasia też ( ze sprzątaniem), a może posłanko dry bed (czy jakoś tak) by się przydało? kto wie ile kosztują? Sara biedna, kasia "zaprawiona w sikaniu";) dry bed "chodzi za mną od dawna "....w końcu musze zamówić na próbę....80zł kosztuje niby taki lepszy- grubszy , coś jak tu: http://allegro.pl/dry-bed-vet-poslanie-100x150-big-duzy-2razy-gruby-i2446776703.html Tylko jeszcze na dzis i jutro mamy BB& Balance ,dacie rade kupić kolejne opakowanie? Nie wiem jaka będzie różnica kiedy przestanie brać, ale myslę ,że to ją bardzo wzmacnia, ona na razie nie dostaje sterydów i daje bez nich rade.
  19. [quote name='Boni-Bobo']Też chciałabym zobaczyć szczęśliwy pycholek Rufiego:oops: Z tymi mailami nie nadążycie:lol: Proszę o zdjęcia na wątku. Było tu trochę cioteczek dogomaniackich, niech się wszyscy cieszą:loveu: Niech wiedzą, że Rufi ma DOM I RODZINKĘ:loveu:[/QUOTE] szkoda, ze nie umiem wkleić filmików Rufiego tak, żeby wszyscy mogli go tu zobaczyć, filmiki mają taki format, ze każdy musi sobie ściągnąć najpierw program, który je otworzy, ale jak się prośba Boni-Bobo spełni, to pooglądamy niebawem Rufcia wszyscy razem :):):) A jak się Rufi sprawuje na spacerkach?, ciągnie nieustannie do przodu?
  20. [quote name='waldi481']P.Danusiu jakby Pani podała swój mail możemy wysłać,bo mamy następny.[/QUOTE] Do mnie doszedł cd filmiku-dziękuje, cudnie jest zobaczyć jego rozmachany ogon....:loveu:
  21. [quote name='Beat2010'] Nie mamy od ponad miesiąca "dostępu" do Demonka-Bursztynka i jego towarzyszki Lili-u nich w boksie remont ( nie posuwajacy sie do przodu od tego własnie miesiąca) a one zamknięte w szpitalu zakaźnym bez możliwości spacerów:-([/QUOTE] ...:(..........:(........
  22. [quote name='Aimez_moi']Witaj Sabuniu......jak dajesz rade w tak upalny dzionek?.....:)[/QUOTE] Te upały to tortura dla staruszków :sad: a schorowanych, to już w ogóle... Mizianka Sabunia:)
  23. [quote name='Martika@Aischa']Uzupełniłam rozliczenie : Hotel czerwiec 360 zł ( na koncie 229.80) i tą kwotę przelewam! + 50 zł na szczepienie Antoniego [B]Razem : 279,80 gr. Dług w hotelu za miesiąc czerwiec to 130,20 gr :( i tyle jesteśmy na MINUSIE :( [/B][/QUOTE] Potwierdzam, że za czerwiec wpłynęło 229.80 + 50zł na szczepienie i dojazd do kliniki(- tak mam to rozumieć?) Brakujące 130zł może zbierać bazarkami?
  24. [quote name='iwna5702']Czas egzaminow, sesjii ale tez wakacji - nawet na dogomanii troszke mniejszy ruch.;) Zazdroszcze Ci Kasiu miejsca zamieszkania - jest wspanaiałe szczegolnie na lato - kilka krokow do morza.... A wiecie jak to jest jak sie ma gdzieś blisko? , bywa sie rzadziej niż Ci co przyjeżdżają z drugiego końca kraju:lol: , ale fakt - mamy tu niedaleko kilka fajnych nadmorskich miejscowości, co kto woli- odrobine większe i mniejsze/kameralne albo takie gdzie naprawde można uciec od ludzi- cicho, spokojnie , zielono... Meloxidyl 32ml starczył nam na 17dni (w piątek dostała ostatnia dawkę), według dokładnych wyliczeń na jej wage powinno wyjść 18dni, ale czasem Sara wypluje to w czym dostaje zawiesine, cześć wyleci i trzeba uzupełnic dawkę, więc taką jedną dawke trzeba liczyć jako zmarnowaną/zapas. Wczoraj juz nie mieliśmy zawiesiny,więc pojechałam do weterynarza po kolejne opakowanie i bardzo sie ciesze, bo za 100ml - duże opakowanie zapłaciłam 110zł , a to w porównaniu do małego , zakupionego za pierwszym razem- 32ml za 60zł, wyszło nam bardzo atrakcyjnie cenowo:) . 60zł Sara juz dostała (pieniążki przesłane/zapas), więc będzie potrzeba jeszcze 50zł na ten zakupiony Meloxidyl 100ml -potem wkleje paragon ;) Co do panny Sary - Ostatnimi dni, mocno sika pod siebie, niby nic sie nie zmieniło- kiedy chce, jest w stanie sama wstać i wyjść, ale niezależnie od tego czy ma taki dzień, że sama wstaje i wychodzi często, czy taki kiedy nie ma chęci sie ruszać i musze ją zmuszać do wychodzenia, to i tak sika pod siebie. Ona sie ogląda pod "ogon" i próbuje sie czyscić, ale po fakcie- jak juz jest pod nią mokro, jakby po czasie docierało do niej co sie wydarzyło... Czasem odsuwa sie od mokrego miejsca kawałek dalej, tam gdzie sucho a czasem mam wrażenie, ze nie kontroluje sikania w ogóle, bo leży tak jak jak sika, w mokrym i sama cała mokra.
×
×
  • Create New...