-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='elmira']Chłopak wyglada nieźle, ale ta Mała z ta mordką malenką-rozpacz.[/quote] Fizycznie oczywiście Bembenek robi wrażenie bardziej stabilnego, ale jeśli chodzi o ich psychikę to jak dla mnie jest odwrotnie. Malutka jest weselsza, odważniejsza, przebojowa, ma więcej energii. Natomiast Bembenek, jak pisałam wcześniej co prawda przełamał się i przekonał do kontaktów z człowiekiem, lubi się tulić, ale jednak jest ciągle troszkę nieśmiały, mniej pewny siebie, zdarzają się jeszcze momenty w których widać że się boi. -
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Bembenek dziękuje za allegro :) Zrobiłam mu też alegratkę i gumtree, mam nadzieję że będzie jakieś zainteresowanie ślicznym bokserkiem. -
Dąbrówkowe hipopotamki......Maja DOMY.Str 4-oto co z nich wyrosło:)
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no to niech szybko ktoś je przejmie, zanim zdążą zauwazyć że to schronisko;) A może to nowa rasa, Głowonóg Miziasty Polski :loveu: -
[FONT=Trebuchet MS][SIZE=2]Pokażę wam dzisiaj psa, który jak mało który sprawia, że łzy cisną się do oczu, i chce się przeklinać ludzi. [COLOR=Red][B] UWAGA - w poście 9 skrócona wersja tekstu do ogłoszeń! [COLOR=Black]obecnie Kajtuś ma ogłoszenia na: gumtree.pl trojmiasto.pl alegratka.pl + [/COLOR][/B][/COLOR] [/SIZE][/FONT][B][COLOR=Black][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/94284.html"]SARA.dierra[/URL] na dniach wystawi allegro.[/COLOR][/B] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=2] Kajtuś - starszy, delikatny, przecudnej urody piesek. Zadbany, o wyczesanej, czystej sierści, merdający ogonkiem. [/SIZE][/FONT][FONT=Trebuchet MS][SIZE=2]Znalazłam go przywiązanego do drzewa przy bramie schroniska, kiedy wracałam ze spaceru z inną biedą. [/SIZE][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=2]Co czuje pies, który traci wszystko? Możemy się tylko domyślać. Kajtuś to psiak, który jak dotąd nie zaznał w życiu cierpienia. Nie jest wychudzony, zaniedbany, wszystko wskazuje na to, że był oczkiem w głowie swoich ludzi. Dlaczego więc został przez nich tak okrutnie potraktowany? Z domu, który był dla niego najważniejszym miejscem na świecie, trafił w zupełnie obce środowisko. Schronisko dla zwierząt: nieustający szczek setek porzuconych psów, nieznajomi ludzie. Zamiast miękkiej kanapy - niewielki boks, który trzeba jeszcze dzielić z innymi psami. I kraty, odgradzające Kajtusia od ludzi. Ludzi, których kocha, bo do dnia porzucenia nikt przedtem nie uczynił mu nic złego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=2]Kajtuś jest starszym psem, nie potrzebuje długich spacerów czy wzmożonej aktywności fizycznej. Szuka domu, w którym czeka go spokojna starość, gdzie będzie kochany i doceniony. Do szczęścia wystarczy mu pełna miska, kawałek miejsca dla siebie -i człowiek do kochania, bo to najważniejsze. [/SIZE][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=2]Kajtuś mieszka w boksie z innymi psami, wobec których jest bardzo uległy. Niedawno został przez jednego z nich pogryziony (na szczęście niegroźnie). Ten biedny psiak w ogóle nie potrafi się bronić ani zawalczyć o siebie, szczekacz dwa razy mniejszy od niego uwiesił się na nim i wczepił zębami w ucho, a Kajtuś po prostu położył się na ziemi i skowyczał.[/SIZE][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=2]Obecnie Kajtuś jest leczony, przyplątał mu się brzydki kaszel i katar, tak więc do ewentualnej adopcji będzie nie wcześniej niż za 14 dni. Może ktoś mógłby podarować temu misiowi chociaż dom tymczasowy? On już chyba nie wierzy że czeka go coś dobrego... nie podbiega do krat jak inne psiaki kiedy przechodzi człowiek, nie wdzięczy się, nie prosi o spacer czy pieszczoty. Wyprowadzony poza schronisko wciąż zachowuje się obojętnie, apatycznie, wszystkie przyjazne gesty czy słowa przyjmuje lekkim merdaniem ogona, jednak nie ma w nim żadnej radości czy nawet chęci kontaktu. Martwię się o niego bardzo :-([/SIZE][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][SIZE=2]Spójrzcie na zdjęcia i powiedzcie...[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Jak do cholery można było przywiązać do drzewa takiego psa? [/SIZE][/FONT]:shake: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek027.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek024.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek025.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek028.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jeśli ktoś ma jakikolwiek pomysł jak pomóc miśkowi... Proszę, niech on nie skończy jako kolejna ofiara schroniskowej depresji :-( Ewentualny kontakt do ogłoszeń: [/FONT][/SIZE][B]Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Ciapkowo" w Gdyni[/B] ul. Małokacka 3A 81-654 Gdynia telefon: 0-58 622 25 52 [EMAIL="ciapkowo@neostrada.pl"]ciapkowo@neostrada.pl[/EMAIL]
-
A co w TV będzie? :cool3:
-
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Co do tego tymczasu Buby, trzeba spytać Natalii, ona się w tym orientuje. W pierwszym poście dopisałam tekst ogłoszeniowy dla Bembenka. To ich pierwszy miesiąc w schronisku, jeszcze mają nadzieję... -
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Bembenek: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek015.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek018.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek013.jpg[/IMG] -
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Dwa boksie w jednym boksie :razz: : [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek003.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek020.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/boksiekajtek021.jpg[/IMG] -
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Hmm, no wydaje mi się że tak, jest bardzo łagodna (i śliniąca się :diabloti: to będą musiały być ślinolubne dzieci :evil_lol:). Natomiast Bembenek chyba nie bardzo, jest jednak momentami nerwowy, przy całej swojej miziatości i przylepności ciągle spięty. Fotki dorzucę do tego tematu, niech będą już oba boksie razem. -
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Jagoda :) Jeszcze dzisiaj wieczorem wgram zdjęcia Bembenka - trochę starszy boksiowaty psiak, który jest obecnie towarzyszem niedoli Bouby. Bembenek jest również przekochany, ale mocno niepewny siebie. To jednak on był tym bokserem o którym pisałam przedtem, myląc go z Bubą - tzn. że poznałam go już wcześniej, i że był wtedy baardzo wystraszony, nie można było nawet pomarzyć o dotknięciu go gdzieś w pobliżu głowy. Teraz jest już dużo lepiej, Bembenek polubił kontakt z ludźmi i stał się bardzo przytulastym psem-przylepką, na spacerze trzyma się bardzo blisko, co chwilę podchodzi i wtula się w człowieka. Ciągle jeszcze reaguje lękliwie na niespodziewane dźwięki, ruch w otoczeniu, itd. Ale dobra wiadomość jest taka, że na spacerze spotkaliśmy kota, i Bembenek nie pałał do niego morderczymi instynktami, tylko chciał się z nim pobawić :lol: Niestety kot nie wykazała aż takiego entuzjazmu :diabloti: Fotki Bembenka za chwilę. Pies ma 3-4 lata, jest również w trakcie leczenia i czeka na kastrację, zresztą Natalia pisała o tym dokładniej parę postów wcześniej. -
Gdyńskie boksery czekają na nowych opiekunów!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagoda1']Bubunia, tak nazywalismy nasza pierwszą znalezioną pręgusiową boksinkę... Moge wystawić allegro.[/quote] Dzięki, byłoby świetnie :) -
Wszyscy wiemy na jaką skalę są nielegalnie rozmnażane bullowate w Polsce, więc powoli przestaje nie dziwić ilość ogłoszeń na allegro czy alegratce, w których amstaffa czy pita można kupić za 150-400 zł. Większość sprzedających ma jeszcze tyle "przyzwoitości" (chociaż nie wiem czy to dobre słowo w ich przypadku), że umieszcza zdjęcia szczeniąt zadbanych, bawiących się z dziećmi, leżących na kanapie - cokolwiek, żeby zrobić dobre wrażenie na kliencie. Bo w końcu szczeniaczki wychowane w domu są dobre i to nie żadna pseudohodowla, rodzice matki są rodowodowi a tatuś mocny, itd, itp. Ale nie nad tym chcę się teraz rozwodzić. Wczoraj natrafiłam na ogłoszenie zawierające zdjęcia, po których delikatnie mówiąc zapaliło mi się światełko ostrzegawcze w głowie :p Może jestem teraz przewrażliwiona, ale przed oczami stoją mi szczeniaki w schronisku w Gdyni, które, odebrane niedawno z innej pseudohodowli, teraz zaczynają padać na choroby wirusowe. Popatrzcie na te fotki. Maluchy kilkutygodniowe przechodzą wspaniałą socjalizację w higienicznych warunkach. [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/allasty1.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/allasty2.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/allasty3.jpg[/IMG] ...z równie zadbaną matką [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/allasty4.jpg[/IMG] I teraz pytanie do ciotek, które lepiej niż ja znają się na tym, jak działają różne organiacje: co da się z tym zrobić? Czy takie zdjęcia w necie są podstawą do tego, żeby ktokolwiek zrobił w tej chodoffli jakąś kontrolę, zbadał w jakich warunkach trzymane są te psy? Aukcja na allegro trwa jeszcze 4 dni. Tu link: [URL="http://allegro.pl/item734018450_amstaf_amstaff_piekne_szczeniaki_polecam.html"]Amstaf amstaff piękne szczeniaki polecam (734018450) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Zrobiłam screeny i kopie zdjęć i tekstu, na wypadek gdyby potem zniknęła z neta. Napisałam na wszelki wypadek maila do warszawskiego TOZ-u, ale nie znam ich działania "od kuchni", nie wiem na ile dramatyczne musi być takie zgłoszenie, żeby się tym zainteresowali.
-
szczenieta 7 tyg- BLAGAM POMOCY ZA TYDZIEN SCHRON I SMIERC!!!!!
pinkmoon replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, a może zamiast na tę dziewczynę właścicielkę piesków, podać jednak kontakt na jakąś dogo ciotkę, osobę obeznaną w temacie? Jeśli tak jak piszecie dziewczyna jest zielona w sprawach adopcji i zależy jej na tym żeby jak najszybciej pozbyć się maluchów, a kontakt będzie na nią, to wiadomo że skorzytsa z pierwszej lepszej okazji. Jest szansa że tą pierwszą lepszą okazją będzie dobry domek, ale... to tylko szansa. I taka sama szansa jak ta, że psy trafią w nieodpowiedzialne ręce, a konsekwencje tego będziemy zbierać za parę miesięcy czy nawet rok, jak ktoś nie poradzi sobie z dorastającym asto-dobkiem i pies znowu trafi na ulicę. Co myślicie? -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
pinkmoon replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Ja jeszcze odniosę się do tego co pisał wietrzny. Wykreowałeś tutaj obraz w którym nabuzowany agresją pies-bysior jest bronią w ręku chuligana, który cieszy się z tego że jego zawodnik roznosi inne pieski i straszy ludzi. W takiej sytuacji naprawdę bardzo bałabym się robić temu psu krzywdę, wymachiwać nożem, bo bardzo szybko może się okazać że masz na karku nie tylko wściekłego psa ale i wściekłego właściciela. Wiem że chce się ratować swojego pupila, ale jeśli oberwiesz po głowie od dresa rozwściecoznego tym że wyciągnąłeś kosę na jego psa, to swojemu maluchowi już raczej nie pomożesz. Rozwiązania siłowe typu gaz, walnięcie atakującego psa czymkolwiek, siłowanie się z nim, odciąganie, mają moim zdaniem sens tylko wtedy jeśli atak to przypadek. Bo jeśli jakiś sku*wysyn napuścił umyślnie swojego psa na Twojego, to odpowiadając atakiem na atak możesz tylko zaszkodzić sobie i swojemu psu. -
Są dwa działy, "pseudohodowle" i "hodowle". Takie rozgraniczenie jest ok dla psiarzy i dogomaniaków, ogólnie osób siedzących w temacie, bo co rusz przekonuję się że mało kto z osób postronnych wie co to jest pseudohodowla. Nie byłoby lepiej gdyby był jeden dział "Gdzie kupić psa?" ? Do czegoś takiego zajrzy na pewno każdy laik odwiedzający taką stronę. A w 'pseudohodowlę' może nawet nie kliknąć, bo uzna że pani sprzedająca małe yoreczki wychowane w domu, "po rodowodowych rodzicach" to nie żadne pseudo. Może też ustalić, które działy trzeba będzie samemu napisać, a gdzie można korzystać z już gotowych tekstów? Są osobne strony poświęcone konkretnym zagadnieniom, np stoppseudohodowcom.org , sterylizujmy.guv.pl Można skontaktować się z ich autorami i za ich zgodą skorzystać z zawartych tam informacji, po uprzednim ich przeredagowaniu tak żeby objętościowo pasowały do strony zanim kupisz psa. Ja ze swojej strony mogę zaproponować pomoc językową :diabloti: tzn mogę np. zrobić wersję całej strony w języku angielskim, kiedy już będzie treść polska. Ewentualnie tłumaczenie jakichś artykułów zagranicznych, jeśli ktoś coś ciekawego znajdzie, itp.
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
pinkmoon replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dawno nie zaglądałam, i nie przypuszczałam że przeczytam takie wspaniałe wiadomości :crazyeye::multi: Wydawało się, że happy end jest niemożliwy, tyle osób płakało z bezsilności nad Moonem, a jednak wszystko wskazuje, że... :)