-
Posts
2380 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanna83
-
Jak do tej pory to z tego schroniska wyszedł chyba tylko jeden naprawdę potrzebujący pies (Braszka, która pojechała do Poker). Reszta to psy w typie rasy, które zostały wyciągnięte tylko ze względu na swoją pseudorasowość. Równie dobrze mogłyby znaleźć DS przy ogłaszaniu bezpośrednio ze schronu, zwałaszcza, że właściciel chętnie pomaga w transporcie w dowolne miejsce w kraju. A tak zjamują tylko miejsca w DT... Ja również wątek opuszczam z niesmakiem. Wolę zająć się pomaganiem zwykłym kudlom, które czekają na ulicach, nieraz chore i pokaleczone.
-
[quote name='Evelynkaa']Falowana sierść to zazwyczaj skutek golenia a nie trymowania, po maszynce włosy zaczynają się kręcić. Przerzedzone włosy to raczej skutek złego odżywiania aczkolwiek są i takie które mają włosa mało. O tym przypadku którym mówi Piecha to na bank brak składników w pożywieniu. Myślę Joasiu że możesz spokojnie jakiś tran podawać np. Omegan u weterynarza w formie płynnej do polewania karmy, lub olej z wiesiołka lub z ogórecznika do kupienia w aptece 1 tabletka dziennie. Co do grzybków to na pierwszej focie widać że dziewczynka ma czerwone łapki, zrób mi zdjęcie w przybliżeniu skórki z przestrzeni międzypalcowych lub zrób zeskrobiny u weterynarza, one wykażą pewnie że to drożdżaki rodzaju Malasezia, które są objawem obniżonej odporności organizmu poprzez złe odżywianie, ogólne osłabienie organizmu np. pobytem w schronisku bądz też po zabiegu, ewentualnie najgorsze obniżona odporność poprzez atakowany alergen. Czym karmisz dziewczynkę? Aha nie bój się tych drożdżaków :) jak dasz mi fotę to ci powiem czy to to i jak to zwalczyć :)[/QUOTE] Postaram się o fotki łapek, ale weterynarz je oglądał i nie zauważył niczego złego. W przyszłym tygodniu wizyta kontrolna. Zapytamy wtedy. Sunia jest w tej chwili na Arionie. Baki są nadal okropne, ale to może być jeszcze kwestia przestawienia się na nową karmę.
-
[quote name='tanitka']tylko w przeciwieństwie do Ciebie ja tam byłam i widzialam te wszystkie psy, oczy wpatrujące sie z nadzieją, ze przyszłam właśnie po niego. Z Rynojkiem zabrałyśmy stamtąd 7 psów, a Ty, choć tego jednego?[/QUOTE] Wiesz tanitka to chyba nie na miejscu wyliczanie kto ile psów zabrał. Nie każdy ma mozliwość wziąć psa do siebie, a pomaga w inny sposób równie dużo, albo i więcej. Czy te 7 psów, które zabrałaś jest u Ciebie w domu? Założę się, że nie. Rozeszły się po różnych DT i pewnie pod skrzydła jakiejś fundacji. 20 psów wyadoptowanych dzięki dogo, to baaardzo dużo jak na to schronisko. Tam adopcje do tej pory właściwie nie istniały. Dobrze, że właściciele w końcu zaczęli współpracować.
-
[quote name='Evelynkaa']Joanno jeśli jesteście z Białegostoku to polecam Olenę Grodowską z hodowli Gorwin. Jedźcie do niej na trymowanko, Olena jest wspaniałą osobą i na pewno super sobie poradzi z wystraszoną dziewczynką, jest to oaza spokoju więc naprawdę warto. Sunia jest prześliczna i taka malusieńka, buziaki dla niej :)[/QUOTE] [B]Evelynkaa[/B], ale ona nie jest w ogóle wystraszona. to super kontaktowy i radosny psiaczek! :) Przyzwyczajona jest do wszelkich zabiegów, bardzo gzrecznie znowi kąpiel itp. Mamy zaufaną fryzjerkę Ulę, która zna się na rzeczy, więc myślę, że do niej się zgłosimy, ale dzięki za podpowiedź ;) Aha i jeszcze jedno. Powiedzcie mi, czy rzeczywiście rzadka i taka falowana sierść u westów jest normalnym zjawiskiem? Czy to jest jedynie kwestia nieczystości rasy, czy mamy się spodziewać jakiejś choroby/alergii?
-
Ja ciągle nie mam czasu, żeby napisać coś więcej. Sunia ma się bardzo dobrze. Jest już po przeglądzie u weta. Te zaczerwienienia na skórze i łyse miejsca, to prawdopodobnie alergia na pchły. Po odpchleniu i kąpieli już się mniej drapie. Coraz lepiej radzi sobie z zachowniem czystości. Bywają dni, że wszystko jest tylko na zewnątrz, chociaż jeszcze wpadki się zdarzają. Jest bardzo kontaktowa i wesoła. Zaczepia do zabawy inne psiaki, lgnie do ludzi i dzieci :) Nasza wetka oceniła ją na 3 lata, chociaż ma spory kamień na ząbkach. Planujemy wizytę u fryzjera w przyszłym tygodniu. A to Luka :) [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/2599/dsc01895ge.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7706/dsc06371ob.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/1743/dsc06392iy.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/6279/dsc06395c.jpg[/IMG]
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
joanna83 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Piechcia przyszłam z wątku pabianickiego. Jakiej wielkości jest ta suczka? Taka jak pekińczyk mniej więcej? Chciałabym ją komuś pokazać. -
Przyszłam, aby ogłosić, że Zoja zrobiła dziś siku 3 razy!!! Rozbrykała się nam niesamowicie, ale nawet w tym swoim brykaniu jest taką słodką delikatnisią :) Nosi po domu pluszaki mojej córy, ale ich nie gryzie, tylko podrzuca noskiem. Jak tylko się do niej nachylę opiera łapki na moich ramionach i dotyka noskiem mojej twarzy. Niunia natychmiast wpakowałaby mi jęzor do ust, a Zojeczka tylko delikatnie "tyca" mnie noseczkiem. Wczoraj wrócił mój Tz i wydelegował psiarnię z łóżka, więc Zojka poszła spać do mojej córki. Dziś wieczorem jak kładałam Adę spać, Zoja położyła się między naszymi twarzami i już tam została z Adą. Śpią sobie teraz przytulone, a ja żałuję, że nie mam aparatu, żeby im cyknąć fotkę i Wam pokazać :)
-
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
joanna83 replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Słodziak z tego Helusia. Śliczna fotka z Mamusią :) Aż mi się łezka zakręciła w oku. Chciałabym bardzo, bardzo podziękować Tobie Milenko za zabranie Helusia z ulicy i ogromne zzangażowanie, Pani Basi za ofiarowanie Helusiowi miejsca w swoim domu (i serduchu) oraz wszystkim innym zaangażowanym bezpośrednio i pośrednio w sprawy helusiowe. Jak widać razem można dokonać naprawdę wielkich rzeczy! DZIĘKUJĘ!!! -
Eee tam. To ja miałam farta, że trafiłam na takiego fajnego psa. Chyba Bozia mi wynagradza tak diablicę Majkę :razz:
-
AAAA! Zapomniałam napisać. Dziś było siku 2 razy! :multi:
-
A św. Franciszek czuwa - tym razem uratował Szymusia
joanna83 replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
A jak się Szymek dzisiaj czuje? -
[quote name='asika5']Jaka ona śliczna:loveu: Asiu szukasz jej domku?[/QUOTE] Szukam, szukam, tzn. będę szukać jak tylko zabiorę się do zrobienia ogłoszeń ;)
-
Byłyśmy z Zoją rano u weterynarza. Wszystko jest dobrze! :) Wyniki badań krwi są w porządku. Prawdopodobnie mocz był mocno przetrzymany i dlatego wyszedł kiepski wynik. Opowiem Wam jaką dziś miałam przygodę z Zoją. Pojechałam z nią na działkę do teściów. To spory, ogrodzony teren z zakładem pracy i częścią ogrodową. Puściłam Zoję luzem i poszłam porozmawiać z teściami. Zoja oczywiście była ze mną. Ona się trzyma bardzo blisko i co chwilę melduje się łapakmi na moim udzie. Kiedy chciałam już wracać i podeszłam z Zojką do samochodu ona zaczęła uciekać (nie lubi jeździź, zawsze muszę ją wziąć na ręce i wsadziś do auta). Nie przejęłam się w ogóle, bo ogrodzenie szczelne i poszłam za nią. Wtedy ona podkuliła ogon pod siebie i zaczęła w panice biegać wzdłuż ogrodzenia. Nagle patrzę i o mało co nie zemdlałam-brama otwarta! Wjeżdzał widocznie ktos po mnie i nie zamknął. Zoja szybko zauważyła, że może się wydostać i wybiegła na drogę. To taka piszczysta droga dojazdowa we wsi do 3 czy 4 domów. Miałam nadzieję, że pobiegnie na lewo, czyli w strone lasu, ale ona poleciała w stronę asfaltowej ulicy, do którem miała jakieś 400m. Ja za nią i wołam, cmokam, gwiżdżę i nic. W desperacji zaczęłam biec w przeciwnym kierunki i wtedy ona zawróciła i pędem za mną. Przybiegła, łapkami skoczyła na mnie i się cieszy.:roll: Oczywiście pochwaliłam, że przyszła i wzięłam na ręce. Wracam na działkę, a tam pracownicy ustawieni w rządku gapią sie na mnie i śmieją. Niezły ubaw mieli jak leciałam w swoich szpileczkach po błocie i kałużach na tej piaszczystej drodze.:shake: Najważniejsze, że Zoja się nie zgubiła. Ona ma jakiś uraz do samochodu, ale to chyba przez chorobę lokomocyjną, bo w drodze powrotnej zwymiotowała. A tutaj kilka fotek Zojeczki :) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7899/dcfc0118.jpg[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/3008/dcfc0070.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8346/dcfc0091.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/7730/dcfc0108.jpg[/IMG]
-
[quote name='piechcia15']baby cisza bo mówię:) sunia czysta, śnieżno biała:) przynajmniej do rana, bo po dzisiejszych ulewach już nie jest aż tak atrakcyjna:) niestety nie przeszłą cudwnej odmiany i nadal załatwia się w domu. Od wczoraj chyba wstrzymywała do dzisiaj wieczora, mimo że kilka razy była na spacerze po co najmniej 20 min. Wieczorem kupsko i siku u mnie w pokoju:( tak poza tym to dziś powoli zaczęła chodzić po schodach, ale nadal dość niepewnie. Prawie cały dzień przesypia, gdy została sama to też chyba cały czas spała. Prócz tego puszcza bąi i jest super:) ale już nie będę kupowała nowej karmy na kilka dni, Mam Brita Care i Animonde to chyba nie ma źle. Ma długaśne pazury, ale kurcze nawet nie mam kiedy podjechać do weta ich obciąć:( ale spróbuję jutro wygospodarować chwilkę. Sunia waży niecałe 5kg a czy wspominałam już że jest uparta jak osioł?:):):)[/QUOTE] Spokojnie, myślę, że powoli nauczy się zachowywać czystość :) Pazurki przytniemy u nas. Ze schodami też będzie musiała sobie zacząć radzić, bo mieszkamy na 3 piętrze. Co do jedzonka, to dobrze, że jest na Bricie Care, bo my też tym będziemy ją karmić. Czekamy... :)
-
Super, że Prymuskowi się poszczęściło. :)
-
[quote name='asika5']joanna83 nie ty jedna rozpieszczasz u mnie też śpia ze mną, czasami to nie mam jak sie ruszyć:)[/QUOTE] Wiem Asia, ale ja się staram, żeby tymczasy jednak nie uczyły się "złych" zasad. Nigdy nie wiadomo gdzie później trafią. Nie każdy lubi jak pies śpi w łóżku. Agnieszka ja też mam nadzieję, że to nic powaznego. Jutro się wyjaśni.
-
[quote name='asika5']joanna83 no i pewnie że nie odawać pewnie nawet jej specjalnie nie szukali:mad:[/QUOTE] Sunia została narazie u jaanny019, ale to tylko chwilowe rozwiązanie. Bardzo pilnie szukam jej DT lub najlepiej od razu DS. Zoja ma nieprawidłowe wyniki badania moczu. Z tego co zapamiętałam, to są liczne leukocyty, osad, białko (+++) i bilirubina (++). Została pobrana krew do badania. Jutro wyniki. Trzymajcie kciuki, żeby z wątrobą nie było źle. Dodatkowo mała ma jeszcze infekcję uszu. A tak poza tym, to jest słodziutka. Wszyscy się nią zachwycają na spacerkach i w lecznicy. Nawet jedna z moich naburmuszonych zwykle sąsiadek zaproponowała, że pomoże szukać Zojce domu ;) Przyznam się, że nie daję rady jej nie rozpieszczać. Śpi ze mną w łóżku i to na poduszce. Aż się boję co będzie jak Tz wróci pod koniec tygodnia :roll:
-
[quote name='Evelynkaa']Joanna ja pisałam że jeśli nic w ciągu tygodnia się nie będzie dało wykombinować to ją wezmę ale że mój wyjazd też się przedłuża to nie rozumiem o co wąty jak mała cały czas czeka... Więc to nie było tak że ja ją tam kazałam trzymać!!![/QUOTE] To ostatnie zdanie, które zacyrowałaś nie było do ciebie dziewczyno. Tutaj zawaliła Kasia14, która olała moje PW 3 tygodnie temu. Zadałam Ci konkretne pytania. Chyba jasno napisałam? Nie zrozumiałaś któregoś?