Jump to content
Dogomania

joanna83

Members
  • Posts

    2380
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanna83

  1. Cioteczki bardzo prosimy o pomoc! Siedem 5-tygodniowch psich dzieciaczków bez mamy potrzebuje nie ma dachu nad głową :( Zajrzyjcie proszę, podrzućcie chociaż... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218083-Bia%C5%82ystok-b%C5%82aga-o-dt-dla-5-tygodniowych-szczeni%C4%85t[/url]
  2. Cioteczki bardzo prosimy o pomoc! Siedem 5-tygodniowch psich dzieciaczków bez mamy potrzebuje nie ma dachu nad głową :( Zajrzyjcie proszę, podrzućcie chociaż... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218083-Bia%C5%82ystok-b%C5%82aga-o-dt-dla-5-tygodniowych-szczeni%C4%85t[/url]
  3. Cioteczki bardzo prosimy o pomoc! Siedem 5-tygodniowch psich dzieciaczków bez mamy potrzebuje nie ma dachu nad głową :( Zajrzyjcie proszę, podrzućcie chociaż... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218083-Bia%C5%82ystok-b%C5%82aga-o-dt-dla-5-tygodniowych-szczeni%C4%85t[/url]
  4. Cioteczki bardzo prosimy o pomoc! Siedem 5-tygodniowch psich dzieciaczków bez mamy potrzebuje nie ma dachu nad głową :( Zajrzyjcie proszę, podrzućcie chociaż... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218083-Bia%C5%82ystok-b%C5%82aga-o-dt-dla-5-tygodniowych-szczeni%C4%85t[/url]
  5. Cioteczki bardzo prosimy o pomoc! Siedem 5-tygodniowch psich dzieciaczków bez mamy potrzebuje nie ma dachu nad głową :( Zajrzyjcie proszę, podrzućcie chociaż... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218083-Bia%C5%82ystok-b%C5%82aga-o-dt-dla-5-tygodniowych-szczeni%C4%85t[/url]
  6. Braszeńko przepraszam, że zaśmiecam Twój wątek, ale 7 5-tygodniowch psich dzieciaczków bez mamy potrzebuje pomocy na wczoraj. Zajrzyjcie proszę, podrzućcie chociaż... [url]http://www.dogomania.pl/threads/218083-Bia%C5%82ystok-b%C5%82aga-o-dt-dla-5-tygodniowych-szczeni%C4%85t[/url]
  7. [quote name='joanna83']Proszę o wstawienie naszej Tisy. [B][FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=#000080]Imię: TIsa[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][SIZE=4][FONT=Arial Black][COLOR=#000080]Plec: suczka[/COLOR][/FONT][/SIZE][/B] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Wiek: 1 rok[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Waga: 4,5 kg[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Miejsce: DT w Białymstoku[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Sterylizacja: wkrótce[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Stosunek do dzieci: pozytywny[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Stosunek do innych psow: bardzo pozytywny[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Stosunek do kotow: pozytywny[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Dodatkowe informacje: Tisa została pradowopodobnie wywieziona za miasto i wyrzucona z samochodu. Jest bardzo ufna do wszystkich ludzi. Doskonale dogaduje się z innymi psami (dużymi i małymi) oraz kotam. Lubi dzieci. Potrafi zachować w domu czystość, chodzić na smyczy. Bardzo kontaktowa, typowa przytulanka.[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=navy][B][SIZE=4]Kontakt: 662 187 309, [email]dafney@wp.pl[/email][/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9183/tisa.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8931/1000276z.jpg[/IMG][/QUOTE] Tisa również ma już DS :)
  8. [quote name='joanna83']Bardzo proszę o wstawienie naszej Klary. Sunia pilnie szuka nowego dom lub chociaż DT. Jej pan zmarł... [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/3144/klara2v.jpg[/IMG] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][SIZE=4][B]Imię: Klara[/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Plec:[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy]suka [B][SIZE=4]Wiek: [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy]ok. 3-4 lat [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Waga: ok. 5 kg[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Miejsce: Białystok (pomożemy w trasporcie)[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Sterylizacja: tak[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Stosunek do dzieci: nie polecana do domu z małymi dziećmi [/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Stosunek do innych psow: bywa zazdrosna, ale mieszkała w innymi psami i było ok[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Stosunek do kotow: dobry[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Dodatkowe informacje: suczka pilnie szuka domu stałego lub chociaż tymczasowego, bo jej właściciel umarł nagle i nie ma kto się nią zając[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Charakter: typowy pieske jednego pana/pani. Za ukochanego właściela da się pokroić. W domu grzeczna, ale dosyć szczekliwa.[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Kontakt: Ania 505 978 439[/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Wątek:[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] to watek ogólny piesków z Drohiczyna [url]http://www.dogomania.pl/threads/188831-101-dalmaty%C5%84czyk%C3%B3w-DOGOMANIACY-POMOCY-DT-dla-mikrusk%C3%B3w-na-cito-potrzebne[/url][/QUOTE] Klara już w DS :)
  9. Trzeba porozsyłać wątek. Inaczej szanse marne. Biedne dzieciaki :(
  10. [quote name='Basia Z.']Dobry, wrażliwy człowiek, który naprawdę ma zamiar opiekować się psem i zajmować się nim jak należy weźmie psa z najgorszej nędzy takiego właśnie brudnego, zmarźniętego i wystraszonego bo to są te najpiękniejsze chwile w których rodzą sie emocje wiążące na całe życie - zarówno ze strony psa jak i człowieka. Biorąc psa do dt przywiązujecie je do siebie. Nierzadko pewnie pies w takiej sytuacji zakochuje się w opiekunie obsesyjnie wręcz jak małe dziecko w matce i nie wie co go dalej czeka a wy oddajecie je później kretynom, którzy mają wobec psa postawę roszczeniową jak wobec jakiejś rzeczy, która ma spełnić pewne warunki a jak nie to "fora ze dwora". To są ludzie bez uczuć, którzy nie wczuwają się w emocje psa, nie rozumieją go ani tez nie mają zamiaru się nim szczególnie zajmować. Druga sprawa to to, że ludzie adoptujący psa często nie mają pojęcia jak wygląda dt. że pies jest brany do łóżka. Myślą, że pies będzie ich kochał jak go zaadoptują i będzie wdzięczny i szczęsliwy a pies im płacze, leży pod drzwiami i chce wracac do "swojego domku" i człowiek ma prawo być rozczarowany. Jak w takich warunkach mają sie wzbudzić uczucia.[/QUOTE] Czytam watek Misi i mało piszę, ale teraz już nie wytrzymam. Kobieto na jakim Ty świecie żyjesz? DT, to znęcanie się na psem? Lepiej niech tuła się po ulicy, albo gnije w schronie, bo jeszcze przywiąże się do opiekunów w DT, a oni, źli ludzie wydadzą go na pewno na mięso. Czy Ty zdajesz sobie sprawę w tego jak głupia jest ta Twoja teoria? Chodzisz po wątkach i biadolisz nad każdym psiakiem, ale jeszcze żadnemu nie pomogłaś. Bo ten ma uszy za mało stojące, a tu rodzina się nie zgadza i zawsze jest wzięłabym go, ale... Ile już tych psów było, bo trudno mi zliczyć? [B] Piechcia[/B] ja uważam, że kradzież psa jest w tej sytuacji niedopuszczalana. Suka ma dach nad głową, więc można ją intensywnie poogłaszać i poszukać nowego domu uzgadniając z właścicielką. Wcześniej weź ją na sterylkę tak, jak planowałaś i ogłaszaj. Wypytaj panią jak suka zachowuje się w domu. Włos mi się jeży na głowie jak czytam o tych domkach, o których tu piszesz. Ja po rozmowie z takim domem od razu powiedziłabym, że psa nie dostanie. Nie wiem nad czym tu się zastanawiać. Trzeba ciachnąć Misię i szukać dalej cudownego domu, a nie byle jakiego. Taki już ma u tej kobiety.
  11. [quote name='azalia']Będą nowe wieści z obecnego domku Zojeczki?[/QUOTE] Oczywiście, że będą :)
  12. [quote name='jaanna019']Asiu może czas na zmianę tytułu? :)[/QUOTE] racja :) już zmieniam
  13. Zojeczka pozdrawiam wszystkie cioteczki, które jej kibicowały. Jest oczkiem w głowie swojej Pańci. Coraz więcej przybiera na wadze. Wyniki moczu też już są lepsze. Pani nie może się nachwalić jaki to mądry, kochany, delikatny...pies :) A ja nadal tęsknię za malutką. Czasem trafia się taki futrzak i to chyba przeznaczenie... Szkoda, że Zojeczka nie mogła zostać u mnie,ale cieszę się, że ktoś inny oszalał na jej punkcie tak jak ja ;)
  14. No właśnie, co u Asa? Jak się chłopak miewa? Ania pisz nam tu szybko co i jak :evil_lol:
  15. [quote name='Ninti']Czy mogę to przerobić na wydarzenie? Będzie można zapraszać znajomych.[/QUOTE] Jasne. Dzięki. I podaj tutaj link do wydarzenia, to porozsyłamy :)
  16. [quote name='Ryjonek']Tak się składa, ze ja coś robię. Bez różdżki i [B]bez marudzenia, że nie te psy Pan mi zapakował[/B]. Na razie z Tanitką odniosłyśmy 4/5 sukcesu:) ale kolejne zwierzaki z Radys znajdują nowe domki - dzięki za to jamniczym ciotkom:) wyżłowym ciotkom:), foksterierowym ciotkom:) no i oczywiście mikropsowym ciotkom:)[/QUOTE] Aż szkoda słów, żeby komentować takie idiotyczne wypowiedzi. Mam nadzieję, ze się ucieszysz, jeśli zmiast jamniczka, czy wyżełka pan Ci benka zapakuje.
  17. [quote name='Maia']Ja właśnie też o tym myślałam, nawet moj tato ma narzędzia do spawania, tylko potrzebny by był wzór żeby wiedział co i jak zespawać.[/QUOTE] [B]Maia[/B] można zrobić taką klatkę wzorując się na kociej. Weźcie tylko pod uwagę, że to będzie strasznie ciężkie. Kocia klatka (pusta) waży już dużo. 100 cm dł na te duże suki z Octowej to będzie za mało chyba? Tzn mierzę tak swojego psa i porównuję. Sama klatka robiona z metalowej siatki będzie baaardzo ciężka, myślę, że 30-40 kg i dodajcie do tego wagę psa. Trzeba ją będzie zanieść do samochodu, więc bez silnego faceta się nie obejdzie.
  18. Dziewczyny ktoś mi dziś podsunął jeszcze jeden pomysł. Można zamiast klatki łapki użyć zwykłej klatki takiej metalowej na dużego psa i przywiązać do drzwiczek sznurek. Jak pies wejdzie do środka, to trzeba szarpnąć sznurek i szybko podbiec zamknąć klatkę na zamek. Wcześniej dobrze by było suczki karmić przez kilka dni w klatce, tzn zostawiać otwartą i tam wkładać jedzenie. Na koty taka opcja działa całkiem nieźle. Wiem, że pies jest silniejszy, ale gdyby ten sznurek przyczepiony do drzwiczek przewlec przez wnętrze klatki, to może się udać.
  19. [quote name='karina1002']To może zagadać z Grotem za ile by to zrobił?[/QUOTE] Ponoć Grot może tylko drogą oficjalną. Od jakiegoś czasu próbuję doprosić się jego interwencji na Kopernika w sprawie tych suk z Octowej. Kiepska komedia się z tego zaczyna robić. Schronisko nie może, bo suki dzikie. Grota wezwać też nie może, bo tylko SM może. Pan dyżurny z SM mało, że nie zna przepisów i nie wie w jakim celu Grot może być wezwany (mówi, że tylko do psów z wypadku i to schronisko musi wezwać), to jeszcze przekonuje mnie uparcie, że 4 duże psy w centrum miasta nie stanowią dla nikogo zagrożenia i po co je łapać.
  20. To bardzo duża suma. Zanim uda się uzbierać na taka klatkę, to suki już dawno się oszczenią. A może spróbować z chwytakiem tym zaciskowym. Nie wiem jak blisko one podchodzą i czy złapane nie będą agresywne, ale to proste urządzenie całkiem fajnie działa. I można się uśmiechnąć do kogoś, kto takie coś posiada... ;)
  21. [quote name='Ryjonek']No i wszyscy powiedzieli co mieli do powiedzenia, zrobiło się niesympatycznie, coraz mniej osób odwiedza wątek psiaków radysiaków. I czy od tego któremuś z nich zrobiło się cieplej albo pełniej w brzuszku? Hasło na dziś: mniej gadania więcej działania. Czy ktoś z Was odwiedził ostatnio schronisko?[/QUOTE] Jeszcze się nie zrobiło, bo wyobraz sobie, że nie mamy czarodzejskiej różdżki, ale jest szansa, że się zrobi...
  22. Dziewczyny ja też uważam, że jakakolwiek interwencja weterynarza, TOZu, czy innych osób (nawet prywatnych) u dowódcy spowoduje automatyczne umieszczenie psów w schronisku. A tak grozi im niestety uśpienie, bo są nieadopcyjne i nieobsługiwalne. Trzeba to zrobić bez udziału wojska i to po cichu, żeby nie dowiedzieli się o całej akcji. Oni nie chcą tych psów. Jeśli skierujecie uwagę dowódcy na ten problem od razu psy zostaną odłowione i tyle.
  23. [quote name='doris66']Wiem że te klatki nie sa składane. Ale mozna je przewozic np. busem albo mała cieżarówką. To chyba nie byłby największy problem. Tylko zaproponowałam, bo zauwazyłam ten sam problem, który mamy my w Bielsku -dzikie psy i suki. Ja w każdym razie nie rezygnuję , dalej bedę szukac rozwiązania bo leki usypiajace i inne np ( sedalin , relanium itp. na naszą sunie nie działaja wogóle a raczej odwrotnie. Na zadną posesje czy zamknięty teren sunia nie daJE SIĘ ZWABIĆ, TO TYLKO TA KLATKA ZOSTAŁA.[/QUOTE] Jeszcze jest opcja palmera. Tylko nie wiem jak wygląda taka możliowość w Bielksu (i ile kosztuje). A z tym transportem klatki, to uwierz mi, że to problem nieraz nie do przeskoczenia. No i jeszcze 60 km odległości.
  24. [quote name='doris66']Hej! Skoro macie ten sam problem w Białymstoku co ja w Bielsku to może wspólnie złożymy sie na klatke łapkę dla większych dzikich psów. Taka klatka przyda sie na wiele razy i do łapania dzikusów jest idealna. My z koleżanka tez mamy w Bielsku na oku jedną dzika sukę. Od dawna nie udaje nam sie jej złapac żadnymi sposobami. I dwa razy w roku mamy od niej niechciane bezdomne mioty. Niestety klatki łapki sa drogie i jak na jedną kieszeń to cięzko jest przeznaczyć na nia 300-400zł . Ale razem może dałybyśmy rade zrobic zrzutkę. Co wy na to?[/QUOTE] Doris a jak taka klatkę będziemy wozić z Bielska do Białegosotku i odwrotnie? Ona nie jest składana i ciężka jak nie wiem co. Trzeba dużego samochodu, do osobówki nie wejdzie.
×
×
  • Create New...