Jump to content
Dogomania

isabelle30

Members
  • Posts

    825
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by isabelle30

  1. no tak, zapomnialam ze hodowcy to tylko pasjonaci ktorzy urodzili sie ze stuletnim doswiadczeniem i wiedza wszystko na dany temat. malo tego, sa jasnowidzami bo potrafia przwidywac jakie beda konkretnie szczeniaki po danych rodzicach. oraz dokladnie wiedza jaki charakterek ma szanowny pan tatus malych puchatych kuleczek, widzac go jakies 2 razy w zyciu, moze trzy. wszyscy hodowcy sa uczcziwi, nie sprzedaja petow za pelna cene, nie sprzedaja psow chorych za gruba kase, nie traktuja hodowli jako sposobu na zapewnienie calkiem niezlego bytu. wiecie? poruszam sie w swiecie wielkiego miasta, wokol pelno takich i takich wlascicieli psow. sama odwiedzilam mnostwo hodowli pomagajac kolezance szukac psa oraz potem szukajac dla siebie, jakies ponad 20? to co tam zobaczylam, jakich rzeczy sie nasluchalam.....glowa boli. sama trafilam na szczeniora z paierami spelniajacego moje wymagania, po suce trzymanej jako jedyna - mala hodowla domowa, w sumie trudno tu mowic o hodowli, ale musialam jej szukac wiele miesiecy i pojechac po psa ponad 200km od domu, a goldasow przeciez jak mrowkow.... widze rowniez takie hodowlane pieski na kazdym spacerku w parku....gdybym mogla to bym zagazowala wszystkich tych pozal sie boze hodowcow, za charakterki ich psow, za to ze rozmnaaja takie potworki oraz kaleki (onek z tak silnie scietym zadem ze ledwo biedak chodzi ale reproduktor pelna geba, buldozek ktory dusi sie po przejsciu 10 krokow i musi odpoczywac pod kazdym drzewkiem, posrane szelciaki ktore obszczekuja nawet wrobla bo to wrog,westiki nie bedace w stanie wydac samodzielnie szczeniakow na swiat a rodzace regularnie co 1,5 roku jednak) bylam w hodowli bardzo znanej w Koszalinie, salukow, koszmar, psy brudne, nie potrafiace nic, zero kontaktu z wlascicielka, a wymagania hodowczyni wzgledem przyszlego wlasciciela takie ze nie spelni ich nawet krolowa brytyjska . bylam w hodowlach chartow rosyjskich - po 15 psow w jednym domu, zyjacych w wydzielonym pomieszczeniu i ogrodzie, zero spacerow, zero socjalizacji a wlasciciele hodowli wmawiajacy ze charty wcale tak duzo ruchu nie potrzebuja....hahaha bylam w hodowlach ONKOw, strach wejsc na posesje bo 10 pso nigdy nie majacych kontaktu ze swiatem bo wystarczy im ten 1000metrow kwadratowych, po co spacery? Bylam w hodowlach goldenow, gdzie zyje po kilka suk, z cierpietniczymi oczami proszacymi przytul mnie zamiast ciaglego szczotkowania, skubania, trzymania z daleka od blota bo kolejna wystawa za pasem I poszlam na wystawe zeby zobaczyc jak to wyglada - mialam kiedys aspiracje wzgledem swojego psa. I dobrze ze poszlam tam bez niego...w zyciu ukochanego zwierzaka nie wystawie na taki horror trwajacy bez konca. plakac mi sie chcialo jak widzialam te smutne zrezygnowane oczy goldenow siedzacych w klatkach i wszelkiego typu boksach, czekajacych na swoja kolej, bo te ktore zaczynaly sie niecierpliwic i mialy wyraznie dosc byly szybko usuwane jako te zze zla psychika i w koncu trafilam do domu w ktorym suka otoczona jest cieplem i miloscia, a szczeniaki wypieszczone, zsocjalizowane, i otoczone dziecmi. psy szczesliwe i kochane, a nie "produkowane dla kasy", wystawy to juz tylko przykre wspomnienie dla tej suki. teraz ma juz tylko szczeniaki raz od wielkiego dzwonu, biega po lasach i lakach, tarza sie w blocie i jest sczesliwa. i mam w pracy kolege ktory ma dwie suki, po jednej wszystkie szczeniaki rozeszly sie jak cieple buleczki, wszystkie maja wspaniale domy, a ich wlasciciele pracuja w tej samej firmie. zostaly sprzedane po 500zl, bylo ich 7. a wlasciciele jeszcze zarobili, pomimo wyrobienia psom metryczek, dobrej opieki weta, szczepien, odrobaczen....itd. a wiec jednak hodowla nie jest tak kosztowna jak to utrzymuja hodowcy? padlo pytanie czy szceniak po rodowodowych rodzicach bedzie wygladal jak rodowodowy choc nie bedzie miec papierow....odpowiedz brzmi tak, bedzie wygladal tak wlasnie. nadal bedzie prasowym psem, nie skundli sie w jednym pokoleniu....
  2. chcesz psa nauczyc reakcji na imie,,,hmmm. a skad pies ma wiedziec co ma zrobic jezeli uzywasz zawsze tego samego slowa? Reksio ma oznaczac siad, do mnie, noga itd? Zawsze wypowiadasz najpierw imie potem komende, np Reksio do mnie i wtedy wprowadzasz elementy nauki czyli jak przybiegnie to nagroda, Reksio siad i nagroda itd. To chyba logiczne?
  3. A dla mnie pies nie posiadajacy papierow ale po papierowych rodzicach nie jest kundlem, tylko psem rasowym nadal bo pochodzenie wiadome jednak ma.... Malo tego, znam kiku przedstawicieli psow bez papierow ktorzy wygladaja lepiej niz ich rodowodowi pobratymcy. A jak sie dobrze rozejrzec to i latwo sie mozna doszukac psow z rodowodem po przebadanych rodzicach na wszystkie strony majacych dysplazje, i wiele innych schorzen przekazywanych genetycznie. Bo poki nie bedzie badan genetycznych pod katem nosicielstwa niepozadanych cech - w tym przypadku schorzen, a tylko badania fenotypowe to zawsze rozmnazanie jest wielka loteria i zawsze wg praw genetyki z rodzicow tzw czystych polowa miotu moze byc obciazona. Oczywiscie nigdy , przenigdy nie nalezy kupowac takiego szczeniaka od ludzi z ogloszenia....bo mozliwosci podlozenia szcezniat i wszelkich oszustw jest wiele....i czesto jest to czynione w tzw pseudohodowlach gdzie sprzedaje sie szczeniaki jakiekolwiek podkladane rodzicom z rodowodem. Ale jezeli masz kogos znajomego komu ufasz mozesz takiego szczeniora kupic bez obaw. Obciazenie chorobami jest takie samo jak w przypadku psow hodowlanych. Na forum goldenim spotkalam kiedys osobe ktora kupila psa z bardzo znanej hodowli goldenow w warszawie, mial dysplazje obu stawow biodrowych, ektorpium, oraz wade serca. a rodzice mieli wpisy do rodowodow ze wszystkich badan - czysci.
  4. isabelle30

    Duffel

    widac juz pierwsze roztopy, hahaha, jak tak dalej pojdzie to zdjecia wiosenne obejrzymy w lipcu;) ale Duffelek jak zwykle bardzo fotogeniczny, Brutus nie chc sobie robic portretow:placz:
  5. :loveu:taaak, mam komplet poscieli z goldenkiem.... taki swir letki:oops:
  6. tutaj nie jest potrzebna kastracja tylko przyzwoite wychowanie. psa nalezy traktowac jak psa a nie jak dziecko! i nie mowie tu o biciu czy jakichkolwiek represjach ale o odpowiednim traktowaniu. pies po prostu ustalil swoje zasady w domu i wy nic nie macie do gadania. zastrzyki z hormonow tylko szkodza i maja za zadanie spowodowac bezplodnosc a nie maja wplywac na zachowanie.
  7. domowo - kanapowo - fafuśnie [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/269/c1ce57ff4b7a2b9emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/264/2f433af4bc7381d5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/269/01f4cf56d47f714emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/265/31518e100768585emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/264/14ff587b3a056dbamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL]
  8. domowo - kanapowo - fafuśnie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/156/01ba393c480c6b72med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/265/440748e9765c4bacmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/181/f2173b1964354b40med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/123/e52fea8699650aabmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/264/1e5c1fb962d592f5med.jpg[/IMG][/URL]
  9. Brf - jedzenie naturalne, zupelnie nie przetworzone, wspaniala wchlanialnosc substancji odzyzwczych i szybkie trawienie = szybki pasaz przez jelita suche - jedzenie zlozone z wysuszonych produktow podobno pochodzenia naturalnego, przetworzone w 100%, wchlanialnosc i strawnosc resztkowa, dlugo zalega w jelitach, powoduje lenistwo jelit polaczenie tych sposobow jedzenia moze skonczyc sie zaparciami, biegunkami, wzdeciami. moze ale nie musi ponadto dajac psu nieprzetworzone jedzenie, zawierajace mnostwo naturalnych witamin oraz skladnikow mineralnych, nie musisz dawac dodatkowo witamin i innych substancji sztucznych
  10. Gdyby twojej mamie 10 lat temu wycieli jajniki mialaby teraz nowotwor innego narzadu, przykre ale taka prawda. jezeli dyskutujemy o kobietach to moze popytaj rodziny tych kobiet jak sie zyje z sekutnicami ktore maja ciagle hustawki nastrojow spowodowane nagla menopauza....i naglym brakiem hormonow plciowych. popytaj tych kobiet jak sie zyje w swiadomosci ciaglego zagrozenia osteoporoza....czy to takie wielkie szczescie? nie wiem. Mam nadzieje ze prawo nigdy nie bedzie regulowac sprawy w sposob - masz obowiazek wykastrowac niehodowlanego psa i juz, niezaleznie od dbalosci wlasciciela, niezaleznie od wskazan zdrowotnych
  11. wiem ze niektorzy weci nie zrobia nic za darmo, ale nie wierze zeby wsrod tych kilkunastu wetow do ktorych wlasciciel ponoc sie zwracal nie zdecydowal sie na uspienie psa z wlasnej kieszeni. a moja podejrzliwosc wzbudza fakt ze szanowny pan wlasciciel jakos malo szukal skoro pies 3 tygodnie chadzal wlasnymi drogami i wrocil dopiero pokiereszowany....coz to za czlowiek ktory pozwala psu zdychac we wlasnej budzie zamiast pozyczyc kase na uspienie, albo chocby samodzielnie psa dobic? dla mnie sprawa oczywista. kazdy w takiej sytuacji moze powiedziec "chodzilem do lekarza ale nie mialem pieniedzy zeby zaplacic wiec mi odmawiano" i po sprawie, jest rozgrzeszony. nie wierze w ani jedno slowo tlumaczenia tego czlowieka....
  12. zwykle tlumaczenie wlasciciela i tyle, jeden sprytny sie znalazl.....
  13. Ulaa, nikt cie tu nie obwinia. Nie znamy tych ludzi, masz racje. Ja osobiscie wierze ze to sa dobrzy ludzie, ktorzy chcieli dla Petry wszystkiego co dobre. Przeciez komu innemu bys jej nie dala. I wierze ze decyzja nie byla podjeta ot tak sobie. wiem ze czasem pies jest tak zagubiony, tak zastraszony, reaguje tak bardzo histerycznie ze naprawde NIC sie nie da juz zrobic. Przeczytalam caly watek, uronilam lezke. Petra byla przepieknym psem i miala wspaniale oczy....zaslugiwala na wspanialy dom, a spotkala tyle zla. Swiatelko dla niej (*)
  14. po pierwsze nie ma pewnosci ze zostala przywiazana i potraktowana przez wlasciciela w ten sposob, bo to ze znaleziono ja na swojej wlasnej smyczy....sory ale to o niczym nie swiadczy po drugie bestialstwem bylo nie uspienie suczki natychmiast a czekanie na jej smierc tyle godzin - bo moze przezyje. z wyrwana lapa? z wyrwana lopatka? wykrwawiona? z rana zabrudzona ziemia i niewiadomo czym? po tylu cierpieniach zadac jej wiecej cierpien? trudne do nazwania uwielbiam takie artykuly, wszystko opiera sie na slowach "prawdopodobnie" tylko ze to slowo bardzo obciaza a nie pozwala w zaden sposob rozwiklac zagadki co sie stalo, i kto to zrobil? bo ludzie zapamietaja ze to wlaciciel czyli konkretna osoba jest sprawca, nie widzac slowa "prawdopodobnie", a co jezeli oprawca okaze sie ktos inny? ow wlasciciel bedzie mial przesraniutkie do konca dni swoich w swoim miescie
  15. Uwierz mi ze dla kasy niektorzy upadaja znacznie nizej.....
  16. w Warszawie takze "wolno spuscic psa ze smyczy na terenie malo uczeszczanym przez ludzi". W Warszawie nie ma takich miejsc, wokol Warszawy takze nie ma. Ale, ale. Chadzam do parku z moim psem, i puszczam go tam zawsze niezaleznie od ilosci ludzi. Jak sa spacerowicze to rozgladam sie tylko wypatrujac patrolu i szybko psa przywoluje, nie ma problemu. Jak pada deszcz, jest paskudnie lub pozno wieczorem to wogole sie nie przejmuje zadnymi patrolami. i kiedys odbylam taka dyskusje: -tutaj nie mozna spuszczac psow ze smyczy -tak? a gdzie istnieje taka informacja? -w przepisach, prosze pani -w tych samych w ktorych jeden z punktow zezwala na puszczenie psa luzem w miejscu malo uczeszczanym przez ludzi? -to nie jest miejsce rzadko uczeszczane - mozemy razem policzyc wszystkich uztkownikow parku w tej chwili? ja to jeden, panowie to juz razem trzy sztuki w calym parku! czy to znaczy ze jest to miejsce mocno uczeszczane? -to park, prosze pani w tym momencie widze ksatem oka pana z lysa glowa i stkiem w oddali, bez smyczy i kaganca... -a to ladnie sie czepiac kobiety z psem i dzieckiempodczas gdy tam sie boicie pojsc?ja przepisy znam i mandatu nie przyjme wiec mozecie sobie odpuscic i pojsc szukac wrazen gdzie indziej, zegnam panow i poszlam sobie wolnym krokiem dalej na spacerek, a pies nadal bez smyczy. Panowie policjanci dlugo tam stali i dyskutowali....
  17. To kolejny przypadek potwierdzajacy regule i obowiazek wrecz! jezeli dogadujesz sie z pokrzywdzonym w jakikolwiek sposob - sporzadzaj umowe pisemna z podpisami w dwoch kopiach, na swojej domagaj sie dopisku "odebralam i akceptuje warunki" Jezeli przekazujesz jakakolwiek dokumentacje poszkodowanemu czy komukolwiek - domagaj sie zeby na twojej kopii podpisal "odebrano dnia ....z podpisem, " Tylko wtedy ma sie dowody na pismie i nie trezba potem udowadniac ze sie nie jest wielbladem.... Smutne ale prawdziwe
  18. Ale Dorobella napisala ze byla tam pieczatka weta potwierdzajaca prawdziwosc tych dopiskow....przynajmniej ja to tak zrozumialam
  19. chyba masz umowe? a w niej spisane wszystkie warunki? na tej podstawie mozesz dochodzic swoich praw i doprowadzic do zwrotu psa, bez dodatkowych kosztow z twojej strony. to oni podpisali umowe to znaczy ze zgodzili sie na twoje warunki, i to oni tych warunkow nie dotrzymali...
  20. ty wogole juz z nia nie rozmawiaj, a przed sadem pokaz wszystko, zloz stosowne wyjasnienia i zadaj zeby sprawe dokladnie zbadano i sprawdzono jej prawdomownosc. kasa ja zaslepia i tyle. mnoza sie tacy wykorzystywacze i wyludzacze bo obowiazujace przepisy im na to zezwalaja
  21. Na piatek umowilam sie na wszeczepienie suprelorinu. Bede na bierzaco zdawac relacje. Pies o wadze 38kg, napalony samiec, niecale 2 lata, golden Jestesmy juz zaimplantowni, wlasnie wrocilismy od weta. koszt 200zl, igla jak przy czipowaniu. maly zniosl zabieg wstrzykiania bardzo dzielnie, wszystko trwalo zaledwie chwilke. teraz sobie odpoczywa po stresie u lekarza.
  22. oczywiscie ze obroza ale wygodna dla psa i pod warunkiem ze pies potrafi w niej chodzic bez przyduszania. duzy pies w szelkach wyglada jak .....fajtlapa
  23. Brutus - golden ma obroze ze skory, szeroka, podszyta cieleca delikatna skorka, wlasnie uszyta przez Woze na zamowienie. Nosi ja tylko na spacerach, w domu sie rozbieramy "do golasa", nie widze powodu aby pies mial w domu nosic obroze. Malo tego, jak jedziemy na dzialke to tez go od razu rozbieram.
  24. a ja kupuje takie wieksze torebki sniadaniowe z uszami u siebie na bazarze 1000sztuk za 20 zlociszy, ponadto uzywamy malych toreb ktore masowo dostaje robiac zakupy
  25. pies jest intruzem na terenie hodowli pana mysliwego...hahaha szczegolnie jezeli to pies jest prawowitym mieszkancem danego kawalka pola czy laki - bo ziemia ta nalezy prawnie do jego wlasciciela. pan mysliwy powinien tam byc intruzem i to jemu nalezy sie srut w tylek!
×
×
  • Create New...