Jump to content
Dogomania

isabelle30

Members
  • Posts

    825
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by isabelle30

  1. 32 lata....oj dziekuje za komlement....bardzo dziekuje, coz za wspanialy prezent na dzien kobiet....ale kiedy to bylo? jasnowidzem jestes? Chi? franiu rzeczywiscie cos ci zalewa oczy i twarz wogole, ja rozumiem literowki ale takie byki ortograficzne?????? Vectro, i tu sie mylisz, nie ja bylam ewentualnym nabywca szczeniaka, ja tylko wystepowalam w roli doradcy jako bardziej znajacej sie na psach....i wszedzie szczeniaka chcieli sprzedawac od razu, natychmiast. swojego psa zsukalam zupelnie inna metoda, nie odwiedzlam hodowli goldenow, nie musialam, pojechalam po konkretnego psa w konkretne miejsce, zostalam wypytana skrupulatnie i sprawdzona i przeegzaminowana bardzo doglebnie a hodowca bardzo sie cieszy ze pies jest wlasnie w moich rekach
  2. nie trzeba byc biologiem ani lekarzem zeby wiedziec ze piana na pysku to objaw nie tylko wscieklizny.... nie wiem czym sie zarazilas od swojego psa czy od kogos innego, ale piane na ustach masz taka ze zalewa ci oczy momentami
  3. nie franiu, czasem lubie popatrzec jak niektorzy dostaja piany na ustach.... Chi, ja nie mam laba....ale wiedzialabys to gdybys umiala czytac zapewne i doczytalabys sie dlaczego jest ten konkretny pies a nie kundel ze schronu no niestety, sposrod kilkudziesieciu hodowcow jakich mialam przyjemnosc odwiedzic tylko jeden okazal sie w porzadku....na tej podstawie moge smailo wysnuc wniose ze to naciagacze jakich malo
  4. Franiu, ale przeciez to "wasz " argument koronny przeciwko braniu szczeniaka z pseudo hodowli? zle zsocjalizowany, zle traktowany, wyrosnie na psiego idiote? nieprawdaz? nie wymagam od ciebie szacunku w stosunku do mojej osoby, mam go w glebokim powazaniu, nie musze opierac poczucia swojej wartosci na osadach osob twojego pokroju.... zabolalo? snobie? karjo....chcesz merytorycznie? jakos nie widzialam prawdziwego kundla z dysplazja, skretem zoladka, alergiami, ektorpium, deformacjami pyska, wyopadajacymi galkami ocznymi i paroma innymi schorzeniami. ale mowie o prawdziwych kundlach, nie o psach w typie. sa zdrowsze, dluzej zyja, jakos latwiej sie ucza i latwiej potrafia sobie w zyciu dac rade sa zdrowsze bo pula ich genow nie zaweza sie wciaz i wciaz, bo nie sa hodowane pod katem eksterieru niezaleznie od tego jakie nastepstwa to pociaga z soba
  5. no i wlasnie Vectro, nie da sie poswiecic psu odpowiedniej ilosci czasu oraz zapewnic mu odpowiedniej ilosci spokoju jezeli ma sie obok dziecko, a pies ma za soba cos o czym nikt nie wie poprzedni moj pies byl znajda, mial problemy. ja mialam wtedy 12 lat, duzo czasu i checi a pies dziko reagowal na wszelkie pojazdy jezdzace, ludzi za ktorymi ciagnal sie zapach alkoholu, policjantow (najbardziej dziwne), zial ogniem na inne psy. troche cierpkiwosci, pracy, dobrych checi i stal sie towarzyszem najlepszym z mozliwych, jedzacym ze mna autobusami, tramwajami, biegajacym po parku radosnie z ptakami, nauczyl sie olewac inne psy i ludzi w tym policjantow (wtedy milicjantow). podczax wakacji na wsi "pracowal" jako zaganiacz krow i szlo mu swietnie. pokonywal dziwaczne tory przeszkod jakie mu wtedy robilam zlozone z murkow, lawek, krzaczorow czy slalom miedzy kamieniami. uczyl sie w lot. bez smaczkow, bez kombinowania. po prostu chcial byc jaknajlepszym przyjacielem. i byl, najlepszym na swiecie i na zawsze bedzie zyl w moim sercu i pamieci. i jak teraz patrze na kontakt mojego dziecka z moim obecnym psem to widze te niepowtarzalna wiez miedzy nimi, ten blysk, te szczera milosc. i wiem ze jak mala bedzie wieksza, bedzie potrafila poswiecic czas i checi na wyprostowanie kolejnej poranionej duszy, jak ja kiedys. a nie bylo mi latwo bo ksiazek wtedy nie bylo, o internecie czy komputerach nikt nie slyszal w Polsce.a rodzice byli zieloni w temacie pies jak wiosenna trawka. jej bedzie latwiej
  6. i wszyscy tutaj podobno szkoly skonczyli, a czytac ze zrozumieniem to juz nie potrafia. nic dziwnego ze pojecia bladego nie maja o szkolnictwie wyzszym i tytulach naukowych.....i dzieki Bogu! ufff Pan Bazyl, rzeczywiscie stado klusek zwanych labki mozna porownac do psa po przejsciach.....hahaha nie ja bede okaleczac swojego psa, za to paniusia ktora nastepnym razem przewroci jej zapasiona swinka labcia wyrywajac sie i pedzac na zlamanie karku zeby nadstawic tylek psu na smyczy bedzie musiala podjac decyzje czy chrzanic sie ze stadkiem kundli w domu czy wybebeszyc suke skoro jej upilnowac nie jest w stanie Vectra, nie oszukuje sama siebie, przezylam z takim kundlem 20 lat i powiem ci ze zaden znany mi pies rasowy, nie dorownuje tamtemu do piet, niestety Frania, troche kultury, bo ja ciebue jeszcze tu nie obrazilam.....chamstwo zachowaj dla swoich najblizszych skoro to toleruja, bo ja nie zamierzam
  7. prosze bardzo Izabela Żeśko, majac kilka psow, umawiajac sie z ewentualnym nabywca szczeniaka na 2 tygodnie wczesniej, mozna chociaz zeskrobac brud w domu a psy po prostu przejechac mokra szmatka....naprawde nie jestem pedantka, nie wymagam aby wszystko lsnilo, ale poczestowana herbata chcialabym moc ja spokojnie wypic....i nie musiec biec myc rak pokrytych gruba warstwa brudu po poglaskaniu psa.... ponadto bardziej mnie zniechecilo podejscie owej hodowczyni do ewentualnej klientki niz to co ma w domu....ja rozumiem ze nabywce szczeniaka dobry hodowca egzaminuje i przeswietla na ile jest to mozliwe, sama takiego czegos doswiadczylam, ale nie zostalam potraktowana w sposob....hmmm, jak by to nazwac....olewczy, zwodniczy itd. po prostu osoba ktorej bardzo zalezalo na tej konkretnej rasie byla zwodzona ponad rok, kolejne obietnice, potem wymagania ktore trudno spelnic, ale zaakceptowane, kolejne windowanie ceny, znow zwodzenie. w koncu kolezanka dala sobie spokoj bo uznala ze dalsze negocjacje z ta pania to kpina....i miala racje. pieknego saluka mozna przywiezc z Czech lub Slowacji, bez zbednych komplikacji, ochow i achow
  8. Vectra,tu nie chodzi o muzeum, moj pies biega codziennie, bawi sie z innymi psami, tarza sie po ziemi, ublocony chodzi non stop, a kapany jest 2 razy do roku. ale mam szczotki, zgrzebla, rekawice do czyszczenia i poglaskany nie zostawia grubej warstwy brudu na rekach jakos. w domu nie mam muzeum, w bialych skarpetach chodzic sie nie da ale w lazience nie mozna sie przykleic do sciany i obrzydzenie nie ogarnia jak sie patrzy na sedes..... Saluczki, hodowla jest oczywiscie nie w Bydgoszczy tylko w Koszalinie. Moze to smieszne ale moja przyjaciolka ciagle myli Kolobrzeg, Koszalin i Bydgoszcz nie wiem czemu, mnie tez sie to udzielilo.... zaraz poprawie w swoim poscie i dziekuje za wylapanie bledu
  9. to teraz pomysl Żaba jaki procent posiadaczy obecnych i czy przyszlych czyta jakiekolwiek forum o psach....jakas dziesiata czesc, setna, tysieczna? wiec kogo w ten sposob chcecie uswiadamiac? odowiedz jest prosta, garstka ludzi postrzeganych w normalnym swiecie jako opetani maniacy, ktorych jednym slowem mozna sprowokowac do pojscia na wojne.... teraz serio, jezeli w przyszlosci bede miala kolejnego psa, a bedzie pewnie jeszcze nie jeden, to bedzie to w 100% kundel bedacy absolutna mieszanka wszystkich psow jakie po swiecie chodza.... bo uwazam takie za najbardziej wartosciowe, madre i kochane. a niespodzianka co ze szczeniaka wyrosnie? nie ma zadnej, wyrosnie pies, majacy taki charakter jak go wychowam. obecnie nie moglam sobie pozwolic na psa ze schronu bo wlasnie jestem szczesliwa mama malego dziecka i odpowiedzialnosc za te mala istote jak rozwniez ewentualnego psa wziela gore, wiec szukalam psa o ktorym wiadomo ze dziecko kochac bedzie szalenczo, a jego paiery nie mialy i nie maja zadnej wartosci. Brutus nigdy nie zostanie ojcem....chyba ze jakis nieodpowiedzialny palant podstawi swoja suke mu pod nos, sciagac go wiecej z takiej na sile nie bede, zrobilam to dwa razy, trzeciego razu nie bedzie. i zdania nie zmienie, nic nie jest warte uswiadamianie ludzi w zakresie r=r, poki spoleczenstwo nie przestanie byc obojetne na los zwierzat na swiecie, i nie przestanie ich traktowac jak przedmiot. koniec dyskusji
  10. i po co ta dyskusja ktora zmierza niewiadomo dokad, opanujcie sie! ja twierdze tylko ze akcja r=r nic sie nie wskora nigdy na tym swiecie, trzeba uczyc ludzi, edukowac cale pokolenia w zupelnie innym zakresie. nalezy uwrazliwiac na stworzenia zywe a nie przekonywac ze jak pies to tylko z papierami. myslicie ze jak ktos traktuje zwierzaka jak przedmiot to rodowodowego potraktuje inaczej? moze zamiast namawiac ludzi do kupowania psow z rodowodem z legalnych hodowli nabijajc tym samym kase innym, propagowac adopcje psow ze schronisk? tylko to mialam na mysli.... psy bez paierow byly rozmnazane zawsze i beda po wsze czasy. nikt tu niczego nie zmieni. natomiast mozna zmienic i poprawic warunki bytowania psow ogolnie. i do tego nalezy dazyc.....za wszelka cene ps. a moj pies jezeli sobie "bzyknie na boku" kiedys to sama zajme sie poszukaniem odpowiednich domow jego dzieciom, zaczynajac od wlasnego domu i gwarantuje ze zaden nie trafi do schronu
  11. to juz strasznie dawno bylo, nie pamietam dokladnie, ale w jakims sklepie internetowym z poscielami. poszperam to moze znajde...
  12. park noca, nieogrodzony jest miejscem czesto uczeszczanym? wlasnie na ten bubel prawny powoluja sie prawnicy oraz co madrzejsi ludzie stajacy przed sadem i o dziwo wygrywaja.... to samo dotyczy parku bladym switem czy parku zalanego strugami deszczu. owo uczeszczanie nie dotyczy uczeszczania jako takiego, dotyczy uczeszczania w chwili terazniejszej
  13. nie bedzie pseudohodowli bo moj pies to pies a nie suka.... Brezyl, wlasnie z powodu zawezajcej sie puli genow wsrod psow rasowych wiekszosc z nich to kaleki Chi, moj poprzedni pies w wieku 13 lat to byl w kwiecie wieku, przezyl kolejnych 5 w dobrej formie, odszedl w wieku niemal 20 lat....wiec mi nie zaimponujesz. pokaz ktory obecny rasowiec tyle pociagnie? dychy rzadko ktory dozywa....a ile jest niespelna rocznych psow z zaawansowanym nowotworem? psow rocznych ktore juz ledwo chodza? eee, szkoda dyskusji ja widze to oczami biologa, wy oczami hodowcow ktorzy biologiczne i naukowe fakty pieknie potrafia naginac do swoich potrzeb
  14. idac za ciosem, zaden szczeniak nie powinien przyjsc na swiat poki schroniska nie opustoszeja, to byloby bardziej sprawiedliwe
  15. a kto mowi ze moj pies jest chory? okaz zdrowia raczej,:crazyeye::crazyeye::crazyeye:, a niedoczynnosc tarczycy okazala sie raczej niedoborem jodu w diecie, juz wyrownana, testy w kierunku alergii pokarmowej tez nie wykazaly nic. zero problemow..... ale za nastepnego psa nie bede juz placic potrojnej ceny....byc moze Brutusik bedzie tatusiem nastepnego psiaka, kto wie? blednie zinterpretowalas "prawo jazdy na psa", pisalam juz kiedys o takim prawku...poszukaj, sama wtedy chyba przyklasnelas, ale niestety nierealne marzenie to tylko:placz:
  16. juz do nich napisalam, dzieki, na zdjeciu wygladaja na calkiem spore wiec moze beda sie nadawac dla mojego malucha
  17. taaa, karcac psa dfuzo zwojuja, .... poradz jej aby udala sie do specjalisty albo poszukala lepszego domu dla psa
  18. i tu sie mylisz taks, przepisy parku tzw regulamin nie sa nadrzedne wg prawa nad przepisami panujacymi w danym miescie.....tak samo jak przychodnia lekarska nie moze ustalac wlasnych przepisow dla pacjentow odnosnie uslug w zakresie ochrony zdrowia jezeli nie sa one spojne z obowiazujacymi przepisami ogolnymi czyli ustawowymi. regulamin parku musi stac z wzgodzie z przepisami nadrzednymi czyli przepisami danego miasta, a te w zgodzie z odpowiednia ustawa ktora z kolei nie moze byc sprzeczna z przepisami unijnymi i wszelkimi konwencjami podpisanymi przez strony, zeby dalej nie pociagac. regulamin parku musi byc takze umieszczony w wielu widocznych miejscach.....a z tym jak wiemy bardzo roznie bywa. jezeli park nie jest do tego ogrodzony.....staje sie tylko zwyklym terenem ja nie proponuje klotni z policja, a tylko rzeczowa dyskusje, ale zby rzecowa byla, nalezy sie tych przepisow nauczyc na pamiec, znac wszystkie numerki, punkty, paragrafy i dokladnie tytul. zapewniam cie ze rzeczowa rozmowa/dyskusja poparta wlasciwymi argumentami o ile rzeczywiscie kwestia wlasciowosci mandatu jest sporna, zawsze stawia cie na wyzszej pozycji, szczegolnie jezeli to co mowisz mozesz udowodnic a nie tylko klepac z pamieci.... jakos zawsze udaje mi sie wyjsc obronna reka z wszelkich prawnych zawilosci, czy to w przychodni gdzie nie chciano uznac mi skierowania do specjalisty (zdaniem pani w okienku skierowanie jest wazne tylko miesiac a prawda jest zupelnie inna) , czy to w rozmowie rzeczowej z panami policjantami/ straznikami miejskimi, czy z pracodawca o uznanie godzin autorskich, czy to jezeli chodzi o papiery niezbedne do otrzymania odpowiedniego obywatelstwa itd. ale zawsze, zeby moc dyskutowac nalezy poznac odpowiednie ustawy i przepisy, przebrnac przez setki stron odpowiednich ustaw i ich nowelizacji, i wyryc je niemal na pamiec. co do tego nieszczesnego mandatu....mozna poszperac w necie i poszukac wypowiedzi prawnikow na ten temat. jest ich wiele. i jedna glowna rada. w kwestiach spornych nie przyjmowac mandatu bo anulowac sie go juz nie da.
  19. zawsze mozesz sie pobawic w badania genetyczne....ciekawe jakiego szoku bysmy doznali gdyby tak sprawdzic wszystkie psiaki rodowodowe po tym katem i zobaczylibysmy wyniki tych badan, haha ja nie powiedzialam ze kazdy psiak rodowodowy trafia na snoba i jets psem dla szpanu, ale zdarza sie i tak niestety dosc czesto co do tych porad z przytoczonego linka, ciekawe jak sprawdzic to podejscie hodowcy do jego psow i szczeniat....pewnie nalezaloby z nim zamieszkac na jakis miesiac, tylko ktory sie na to zgodzi. a jako prawdziwa milosniczka psow powiem wiecej, postulowalabym aby na kazdego hodowce nalozyc podatki, naslac kontrole niezapowiedziane, badania genetyczne dzieciakow i rodzicow przed wystawieniem metryczek, a wszystkie psy ktore daly potomstwo z bodaj jednym ze schorzen charakterystycznych dla danej rasy, jak rowniez cale rodzenstwo z danego miotu wycofac z hodowli....i to natychmiast. bardzo szybko okazaloby sie ze nie ma czego hodowac i wielka ulga by to bylo dla wszystkich biednych kalek ktore powstaja dzieki chorym ambicjom ludzi.... sama mam psa z rodowodem, (przepraszam, z metryczka porosnieta pajeczynami) ale kazdy kolejny juz z hodowli pochodzic nie bedzie. jestem w stanie odroznic szczeniaka goldena od niegoldena i papiery mi nie potrzebne
  20. Karjo, dla ciebie pani magister jezeli juz....ponadto nie zamierzam prowadzic z toba jakichkolwiek dyskusji i juz to gdzies kilka razy napisalam, zdaje sie? od teraz pelna olewka, haha
  21. a jaka jest wielkosc tych granulek? i czy da sie gdzies znalezc probki tej karmy?
  22. mysle ze pierwzsy link wstawiony prze marte oddaje wszystko....po naszym parku chodzi taka hodowczyni ktora ma kilkanascie malych psiakow, wszystko hodowlan, zgodnie z wszelkimi regulaminami. tyle ze kazda suka w wieku 8-9 lat szuka innego domu lub zatrzyk w lapke i po krzyku. na jej miejsce jest juz nastepczyni. widuje rowniez bardzo pieknego sznaucera olbrzymiego czarnego, hodowlanego - tyle ze.....farbowanego, i wciaz na wystawach sedziowie daja sie zrobic na szaro....a pies to nie byle kto, tytulow ma na kilka linijek.....
  23. jezeli we wroclawskich przepisach jest punkt przyzwalajacy na spuszczenie psa ze smyczy w miejscu malo uczeszczanym to popelnilas blad przyjmujac mandat. niestety panowie struzowie przepisy znaja tylko wyrywkowo.w kwestiach sprzecznych zawsze nalezy odmowic przyjecia mandatu. przyjecie zawsze oznacza przyznanie sie do swojej winy....a najlepiej miec przy sobie takie przepisy i miec o czym dyskutowac.....i przypilnowac aby spisywanie notatki zgodne bylo z faktycznym stanem oraz odnosilo sie do konkretnego punktu zlamanych podobno przepisow. zadajac czegos takiego - a masz do tego pelne prawo, masz pewnosc ze panowie policjanci czy straznicy uciekna czym predzej, bo nigdy nie wiadomo z kim maja doczynienia.....
  24. taks, ale tu nikt nie mowi o rozmnazaniu tych pieskow z "pierwszego pokolenia" co do edukacji.....akcja r=r nic nie da nawet za 1000lat. nadal zwykly kowalski kupowac bedzie psa z ogloszenia, bo chcac miec po prostu towarzysza i przyjaciela nie bedzie widzial sensu zeby wydawac na niego krocie, choc bedzie potem kupowac kolejne obrozki, latac z byle kichnieciem do weta, szukac najlepszej na swiecie karmy i superszamponu - wydajac krocie. bo ten zwykly kowalski majac male dziecko nie bedzie chcial adoptowac psa ze schronu - psa o ktorym nikt nic nie wie, psa z problemami, ktory byc moze nie bedzie najlepszym przyjacielem dziecka i ktorego trzeba bedzie i tak oddac. a psy za ciezka kase i tak trafiac beda w rece ludzi ktorzy chca miec psa dla szpanu, snobizmu wcale nie zapewniajac mu najlepszego domu, milosci, oddania, przyjazni itd. ta edukacja powinna obejmowac przede wszystkim swiadomosc ze zwierze to nie przedmiot, ze nalezy mu sie opieka, uczucie, ze trzeba psu zapewnic ruch, socjalizacje, wychowanie. ze pies to koszty zarowno finansowe jak i emocjonalne. ze pies to nie najlepszy prezent dla kogos innego. ze pies to przede wszystkim odpowiedzialnosc. ze pojawienie sie psa w domu zmienia zycie nie do poznania - koncza sie wypady beztroskie do przyjaciol, eskapady po sklepach po pracy, kino itd bo jest w domu ktos kto czeka zeby wyjsc pobiegac, siusiu, kogo trzeba nakarmic, pogadac z nim. ludzie powinni prejsc edukacje ze pies to nie dzika bestia, nie trzeba bic piany jak idzie taki chodnikiem. ludzie powinni sie nauczyc ze po psie malezy posprzatac, zadbac aby nie byl zagrozeniem dla innych. nadal podtrzymuje "prawo jazdy na psa" a przede wszystkim ludzie powinni sie nauczyc reagowania na kazdy przejaw przemocy wobec zwierzecia, niezaleznie czy jest to szcur, golad dachowy, pies czy kot. oraz reagowania na trzymanie psa w uwlaczajacych warunkach co oznacza reakcje na prwadzenie fabryczki szczeniat jak to sie nazywa teraz potocznie. dopiero wtedy znikna z prasy kolejne artykuly o pogryzieniu, zagryzieniu, kupach na chodnikach, durnych przepisach i tak lamanych nagminnie przez kazdego wlasciciela psa, o odkryciu kolejnych masowych hodowli czy prztworni psow na smalec - i tak w tej chwili nie do ruszenia. dlaczego nie propagowac akcji - ludzie bierzcie psy ze schronu! ratujcie im zycie! reagujcie na bol i cierpienie! na bestialstwo! dbajcie o swoje zwierzaki! one nie sa przedmiotami! nie podejmujcie nieprzemyslanych decyzji! pies to koszty i obowiazek, nie tylko przyjemnosc!
  25. no wiesz, po trawnikach w parku tez czasem sie chce pochodzic? posiedziec? ale nie ma jak....
×
×
  • Create New...