Jump to content
Dogomania

Aleksandra Bytom

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra Bytom

  1. [quote name='BERKANO']na szczęście dr Modela już nie ma i teraz jest zgrana i pewna kadra. A gdybyśmy lekarza zaprosiły na przegląd Reksia jak ten właściciel będzie w domu? Może by się udało- bo do weta baby Go nie wezmą a facet po 12 godzinach pracy dziennie nie da rady pieszo ze staruszkiem... Macie jakiegoś [B]ZNAJOMEGO[/B] lekarza, żeby na domowy przegląd przyszedł???? Ja z własnej kieszeni pokryję koszty wizyty[/QUOTE o ile się nie myle to właśnie w tej mojej przychodni można by było poprosić,można zadzwonić i zagadać że taka wyjątkowa sytuacja,kurczaki miałam gdzieś prywatny numer do mojej wetki ale wszystkie podpisałam weterynarz z różnymi końcówkami liczbowymi i teraz wcale nie wiem który jet który i jaki miałam wtedy system
  2. bela to nazwisko nie wypada mi z głowy,można mnie obudzić w środku nocy i ładnie odpowiem hehe :) mój psiak wchodzi tak z merdającym ogonkiem,kobiety cudne po prostu
  3. [quote name='BERKANO']DZiękuję WAm kochane za pomoc i zainteresowanie!!!! Na razie czekam na odpowiedź co do miejsca dla Reksia a jeśli się miejsce znajdzie to napiszę Wam i będę zbierała deklaracje. A moi weci (chirurg, kardiolog, ogólny i dr Model ;-)) są na Arki Bożka i za nic ich nie wymienią na lepszy model ;-)[/QUOTEtam też chodziliśmy ale kilka lat temu był tam taki wet chyba początkujący,bardzo niesympatyczny i przemądrzały,nie wiem jak się nazywał i czy jeszcze tam,w każdym razie na pewno mają bardzo dobre zaplecze diagnostyczne o ile nic tam się nie zmieniło
  4. [quote name='bela51']A ja chodze do wetek na ul.Schenka. Bardzo mile i tez nie zdzierają. Ta twoja gdzie przyjmuje ?[/QUOTE] a moja tam gdzie twoja,Aleksandra Rolka-Szczotka :) nie wiem czy jeszcze Szczotka ale około 7-8lat temu Szczotka przy nazwisku była na pewno,kastrowała mojego półrocznego wtedy kocurka,jaki był dla nas szok jak go odebrałysmy z inkubatora :) niedawno wycinała nowotwór mojemu psiakowi,pełen profesjonalizm,nawet blizny po wielkiej ranie nie możemy znaleźć,Anioł nie kobieta-prawdziwy wet z powołania
  5. ja finansowo póki co zadeklarować się nie mogę,mam całe 2,40 na koncie do września ale jestem i może choć tak pomogę,mogę zareklamować najlepszą w bytomiu wetke,panią Rolke-Szczotke w razie jakby była potrzeba,nie zdziera i nie naciąga na niepotrzebne koszty
  6. i jestem :) dobrze że chociaż panu leży na sercu dobro psiaka,przemiły na fotkach :)
  7. kurcze to może gdzieś tam na tych działkach jest wciśnięta w jakiś kąt? może w altance ktoś się zlitował i pozwolił małej schować sie przed burzą,my tak robiliśmy jak mielismy ogródek,żaden zwierz nie wyszedł od nas głodny
  8. a podeszłaby do ludzi z psem? sytuacja niefajna bo bytom jest pełen zakamarków gdzie taki mały pies może się skutecznie schować,jeszcze ta burza w nocy,biedne maleństwo
  9. [URL]http://www.schronisko.rozbark.net.pl/zaginione.php[/URL] tu jest link,dobrze było by napisać
  10. jako takiej tv bytomskiej chyba nie ma,jest gazeta życie bytomskie,było jakieś radio tylko kurczaki z głowy mi wyleciało jak sie nazywa,a ja z anginą w domku :(
  11. [URL]http://www.strazmiejska.bytom.pl/[/URL] tu jest link do naszej straży miejskiej
  12. mimo że mieszkam w bytomiu całe życie nie wiem gdzie tu zgłaszać cokolwiek względem zwierząt,byliśmy wczoraj wieczorem na spacerze,mimo rozglądania nie spotkaliśmy maleńkiej a w nocy faktycznie straszna burza była
  13. jejku jak mi ich szkoda,sytuacja okropna,kurcze taka ciężka droga do tego lepszego życia :( trzymam mocno kciuki za oboje
  14. jejku ile się jeszcze piesio nacierpi,kurcze należy mu się najcudowniejszy dom na świecie jak już wyzdrowieje
  15. ajjj aż boli jak sie ogląda te zdjęcia a kiedy będą mu łapke z tego brzuszka wyciągać? nie naderwie on sobie tego jak zacznie łapką ruszać?
  16. [quote name='Kapsel']Cioteczki Kochane :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Cezarek wybudzony :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:japę drze na cały regulator :mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed: Cały jest w czerwonych bandażach, ponieważ łapkę ma włożoną w brzuszek. Dostaje środki uspakajające, żeby nie rozwalił sobie opatrunku. Postawił całą klinikę na nogi, a przy tym robi przekomiczne miny, że wszysscy go tam uwielbiają :smile::smile::smile::smile::smile: Jutro zmiana opatrunków. Prześlę zaraz zdjęcia to zobaczycie faflaczka :loveu::loveu::loveu: Nynuś Kochany, teraz juz będzie lepiej!!!!![/QUOTE] a jak łapka wsadzona w brzuszek? przyznam że mam raczej makabryczne wyobrażenie tego
  17. przeczytałam cały wątek od deski do deski,musi się Cezarkowi udać,po prostu nie może być inaczej,trzymam kciuki maleńki :)
  18. a ja też śpie z moją niunią :) a nosidełko mieliśmy jak Agaga,5 lat temu to był hit ale Julka absolutnie nie chciała w nim leżeć poza tym mnie przerażało to że była w nim taka wygięta,w każdym razie nie używaliśmy go wcale a potem gdzieś zniknoł :)
  19. co to za nowy ulubieniec? wyściskaj Ewke ode mnie,przekaż jej że w sądzie wszystko poszło po mojej myśli :)
  20. dziewczyny ktoś wie co się dzieje z Ewą? pisałam do miej na maila-nic,na dogo jej nie widać na fb też,kurcze martwie się o nią...
  21. a ścieniacki będą?
×
×
  • Create New...