Jump to content
Dogomania

Aleksandra Bytom

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra Bytom

  1. a ty miałaś być od dzisiaj poza zasięgiem?
  2. najważniejsze że obie dziewczyny zdrowe :)
  3. wiesz eriuś łotr z tego kogoś ale to niezaprzeczalnie potwierdzenie twojego talentu fotograficznego :)
  4. no jakby nie to że niszczy włosy echhhhhhhhhhhhhhhhhhh
  5. aaaaaaaaaaaa a ja taka tym oczarowana jestem :) no to odpuszcze sobie zabawe nim ale wczorak rozczesałam tym filcakiem włosy lalce mojej córci :) szatańskie urządzenie
  6. no to są takie grabki hm poszukam w necie i wkleje link :) [URL]http://allegro.pl/grzebien-filcak-lekarstwo-na-koltuny-maly-i1734941727.html[/URL] o coś takiego :)
  7. a taki mały off top,Martens jak to jest że CTR to też grupa terierów a tak spokojna z nich rasa? co jest w tych psach że są tak opanowane,mam już drugiego,znam ogółem 4 i wszystkie są takie spokojne
  8. w tym się zgodze Alicja przegieła,kto by się nie wkurzył,co to dziecko komuś zrobiło? że Kajaa jest jaka jest to trudno ale od małego dziecka które guzik ma do całej dyskusji należy się odpimtilimptać i tyle,taki argument jest poniżej pasa
  9. a napisze mi ktoś czy można nie zakołtunionego psa filcakiem przeczesać? nie bardzo wiem na jakiej zasadzie to działa bo po przejechaniu włosów troche na nim zostaje a w długości nie ma specjalnej różnicy,bardzo mi sie to urządzenie podoba :)
  10. a Figa jeszcze taka okrąglutka nie była :)
  11. i nadal nic nie łapiesz hehe spływam,szkoda czasu bo na tym wątku najmądrzejsza jesteś ty. Buźka
  12. pewnie że Dorka niewinna ale powiedzmy sobie szczerze nowy pies w domu to jest jakaś zmiana dla Maszki i mimo wszystko ma prawo czuć się jednak troche zagrożona :)
  13. tłumaczenie jest beż sensu,jak grochem o ściane,wszyscy widzimy tu coś czego kajaa21 na siłe nie chce widzieć,do tego ściemnia i z mamą i swoim doświadczeniem więc może cała sytuacja to bujda na resorach a kajii21 po prostu brakuje zainteresowania :) normalnie człowiek dzwoniłby gdzie się da a nie siedział na dupce i czekał na łaskawą odpowiedź mailową,w końcu podobno pomoc była potrzebna na cito
  14. ale po co te wykrzykniki,poczytaj swoje posty na początku tego wątku,to ty pisałaś że suńka ma tydzień i leci,jeszcze kilka godzin temu sytuacja była "dramatyczna" i wołanie o pomoc a teraz pitu pitu,odnosze wrażenie że z Tobą jest coś nie halo i dobrze ci piszą,mając problemy z jednym psem (jakiekolwiek by one nie były) nie powinno sie brać drugiego psa tym bardziej że nie mieszkasz sama tylko z mamą i dzieckiem a wziełaś młodą astke,przy Twoim charakterze który aż wylewa się z każdego postu widać że prędzej czy później z Dorą też będą problemy i oby nie skończyło się to dla kogoś tragicznie,szkoda że każdy Ci to wbija do głowy a ty dalej swoje podobnie było na wątku że przygarniesz asta,wszyscy Ci odradzali,efekty właśnie widać
  15. w sierpniu będzie miał 2 latka
  16. a tu cie zaskocze,mój problemowy pies wygląda identycznie jak Twoje Masza
  17. [quote name='blackraven']sorki za off top, ale [B]Aleksandra Bytom[/B] spróbój tam [URL]http://prawo.wieszjak.pl/forum[/URL] myślę, że będzie jakis sposób prawny, jeśli nie na pozostanie z psem w swoim mieszkaniu, to przynajmniej na upupienie wrednego człeka. pozdrawiam[/QUOTE] wejde,jestem już zalogowana na forum prawnym bo dupek co jakiś czas coś wymyśla niestety,takie gówno z niego,nierób! ja wiem że on prawnie to się może po dupie podrapać ale za to wykańcza mnie psychicznie,mieszkam z nim na jednym piętrze więc raczej nie mam jak go omijać,ogólnie temat rzeka, ps.dziękuje za link :)
  18. widocznie koleżanka umie się zajmować psami,ty nie ....
  19. [quote name='blackraven']Witam, czytam ten wątek i włos mi się jeży...!.[B]kajaa21 [/B] [COLOR="red"]proszę Cię[/COLOR] oddaj obydwa psy i to szybko, zanim stanie się tragedia... Pracuję z psami od 1985 roku, Ast ma mocny charakter, dobrze socjalizowany jest wspaniałym psem.... jednakże niewłaściwie prowadzony nie będzie tylko [I]sikał ze strachu... [/I] pozna swoją moc, siłę i psychikę...a później będziesz pisała "muszę oddać Asta bo jest agresywny"... [B]Sądząc po tonie Twoich wypowiedzi masz niskie mniemanie o sobie, a Twój brak poczucia własnej wartości miał zastąpić spacer z psem bojowym...[/B] z całym szacunkiem, ale strzelenie focha jest dobre na chłopaka nie na psa, przy psie nie ma miejsca na fochy, obrażanie się itp. [COLOR="blue"]Myślisz, że Masza - o ile dobrze zapamiętałem- nie czuje, że stała się niepotrzebna, że w Twojej głowie kołacze myśl, jak zastąpić starego psa nowym..który dowartościuje Cię w oczach przechodniów?[/COLOR] Naprawdę proszę cię, oddaj w dobre ręce obydwa psy, kup sobie chomika, szczura, bądź świnkę morską - też można przytulać, a krzywdy żadnej ani Tobie ani Ty im nie zrobicie... Pozdrawiam[/QUOTE] brawo,dokładnie tak jak piszesz,jak mi kołatało w głowie że musze oddać psa,ewentualnie go uśpić to mój pies mimo że nie jest jakoś specjalnie pieszczotliwy łaził za mną jak cień,kładł łeb na moich kolanach,one dokładnie czują co się święci,ja nie rozumiem jak można tak szybko odpuścić? to żywe stworzenie,biorąc bierzesz na całe życie,z wszystkimi konsekwencjami,ja musze zmienić mieszkanie w które nie dość że władowaliśmy wszystkie nasze pieniądze to jeszcze dobraliśmy kredyt na remont,no i trudno,życie mojego psa jest ważniejsze od głupiego mieszkania
  20. kobieto ja dziś pół dnia rycze jak dziecko bo właściciel mojej kamienicy usiłuje mnie zmusić żebym się pozbyła jednego z moich psów,i wiesz co ni huja nie oddam,sumienie nie dało by mi żyć i tak jak Martens napisał,jakbym miała swojego psa oddać do schronu to dałabym w łape i poszła go uspać,nie skazałabym go na schronisko,nie z jego charakterem i wogóle nie,od jutra zwyczajnie zaczynam szukać nowego mieszkania,dla mojego psa bo go kocham i generalnie gówno mnie już w tej chwili obchodzi że imbecylowi zaczoł nagle po 2 latach przeszkadzać,można aż tyle zrobić dla psa? ano można kur.a mać ale trzeba chcieć
  21. odpowiedź jest prosta,szukaj behawiorysty i już
  22. a może by tak bez tego pitu pitu,-deklarowałaś ze z astem w razie problemów będziesz korzystała z pomocy behawiorysty,czemu nie zrobisz tego dla Maszy??
  23. to szukaj szybko behawiorysty i pracuje,pracuj,pracuj,ja sobie i tak myśle że finał będzie taki że pies z domu poleci bo masz nowego i pewnie palcem nie kiwniesz,bo ast jest bardziej reprezentacyjny,do czasu aż z astką zaczna sie problemy a co potem?? niepotrzebnie robiłaś z siebie znawce zwierząt,asty to wyjątkowe psy,jak można zniszczyć asta widziałam,jaki jest tego rezultat każdy tu wie...
  24. aż chce się napisać,a nie mówiłam? sama mam dwa psy + dziecko w tym sa którym są problemy,sika,szczeka,potrafi ugryźć itp itd i pisałam Ci nie bierz kolejnego psa,z własnego doświadczenia Ci pisałam,a tydzień na rozwiązanie jekiegokolwiek problemu z psem to jakieś nieporozumienie,ja tam mam gównianą wiedze na temat radzenia sobie z psami problemowymi bo dzięki bogu przed moim Pazurkiem miałam psy Anioły ale po to są behawioryści,jak amstaffka zacznie sprawiać problemy to też won z domu? a mamusia już nie wyjeżdża? PS.podobnie jak towarzystwo NIGDY nie zostawiłam psa pod sklepem,jedyny sklep do którego chodze z psami to sklep ZOOLOGICZNY
×
×
  • Create New...